Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6305

Pierwszy bój o Mistrza Polski już dziś!

2011-03-07 08:58:43

Na kilkanaście godzin przed pierwszym meczem finałowym zapytaliśmy zawodników obu drużyn w jakiej kondycji przystępują do rywalizacji, czego się spodziewają i na kogo stawiają w walce o brąz.

Daniel Laszkiewicz Rywalizacja z Jastrzębiem wyglądała tak, że pierwszy mecz wygraliśmy można powiedzieć miażdżąco, ale wiedzieliśmy, że to zespół grający całkiem inaczej u siebie. Pojechaliśmy na drugi mecz do Jastrzębia i przegraliśmy po rzutach karnych. Szczęście było przy gospodarzach – bo wiadomo, że rzuty karne to już jest loteria. W tym meczu „straciliśmy” Mariusza Dulębę, który odniósł bardzo poważną kontuzję w jednym ze starć przy bandzie. Uderzył głową, został odwieziony do szpitala, gdzie postawiono diagnozę, że w głowie jest krwiak i przestawione zostały kręgi szyjne. Po trzech dniach wrócił do Krakowa, ale wiemy, że tym sezonie z nami już nie wystartuje, więc możemy tylko wszyscy życzyć mu szybkiego powrotu do zdrowia. Mówiłem wcześniej, że Simka nie wróci już w tym sezonie, ale muszę przyznać, że od dwóch tygodni trenuje z nami na pełnych obrotach i kto wie jeśli trener podejmie taką decyzję, to może zobaczymy go na lodzie w meczach finałowych. W trzecim meczu z JKH nastawiliśmy się na grę bardziej agresywną, wiedzieliśmy, że  musimy więcej jeździć i to udało się wykonać. Było to bardzo ciężki mecz, JKH postawiło poprzeczkę bardzo wysoko tym razem byliśmy górą i wygraliśmy jedną bramką.

Nie nastawialiśmy się na to, kto będzie naszym kolejnym przeciwnikiem, trzeba grac każdy kolejny mecz i go wygrać, a potem grać z kim wypadnie i znów zwyciężyć. Okazało się, że lepsze były Tychy i że w spotkamy się w finale z naszym odwiecznym rywalem. Kibice Cracovii i Tychów bardzo się lubią, dlatego mecz na trybunach nazywany jest „meczem przyjaźni”. Spodziewam się, że atmosfera na trybunach będzie wspaniała, bo na pewno obecni na nich będą kibice obu drużyn. Dla nas jednak jest to przeciwnik i rywal i nie możemy w swojej walce o Mistrza kierować się przyjaźnią między kibicami. Mam nadzieję, że uda nam się stworzyć ciekawe widowisko ku zadowoleniu kibiców. Nie ma faworytów w tym meczu obie drużyny mają szanse 50/50 niema dla mnie większego znaczenia bonus. Koncentrujemy się na pierwszym meczu u siebie, później czas pokaże co dalej. Muszę przyznać, że mnie nawet denerwują komentarze o nas - jako o pewnych zwycięzcach tej rywalizacji, w „play-off” właściwie wszystko może się wydarzyć. Dużą rolę odgrywają w meczach bramkarze, szczęścia też sobie na treningach nie możemy wyćwiczyć.

Jeśli chodzi o rywalizację o brąz, to nie jest tajemnicą, że razem z bratem pochodzimy z Jastrzębia i serce każe trzymać kciuki za JKH. Życzę naszemu rodzinnemu Klubowi jak najlepiej i jak największej liczby sukcesów i będę im kibicował w walce o 3 miejsce.

Życzę naszym kibicom, żeby mecze finałowe rozgrywane były w dobrej atmosferze. Na lodzie niech będzie walka i gra fair play. Mam nadzieję, że kibiców krakowskich będzie cały stadion i że będą nam kibicowali z całych sił. Jako kapitan mogę zapewnić, że drużyna postara się zagrać jak najlepiej potrafi. Mam nadzieję, że kibice będą trzymać za nas kciuki i pomimo tego, że jest to „mecz przyjaźni” to liczę na to, że okrzyk krakowski będzie silniejszy.
 



Josef VitekNasze półfinały, rozgrywane z Unią były bardzo ciężkie, ale tak jest zawsze jak rośnie stawka, to mecze robią się bardziej zacięte, a wyniki końcowe są na styku. Wiedzieliśmy, że Oświęcim ma drużynę, która nie lubi przegrywać i że zawodnicy ostro walczą do samego końca. Tak naprawdę to po prostu udało nam się wygrać szybciej cztery mecze zanim zrobiła to Unia. Było bardzo ciężko, ale myślę, że tak już jest w PO, niemożna odpuścić żadnego meczu. Oczywiście uważam, że byliśmy lepsi i wygrana w tej rywalizacji to potwierdza. W rywalizacji play-off nie ważne jest jednak, która drużyna jest lepszej, a która gorsza- tylko o to kto pierwszy zdobędzie 4 zwycięstwa. Uważam jednak, że zasłużyliśmy sobie na awans i nie była to kwestia przypadku czy szczęścia.

Zawsze bardzo dobrze grało nam się z Cracovią, wszystkie cztery mecze w sezonie były wyrównane. Jeden mecz przegraliśmy, raz wygraliśmy, a dwa razy przegraliśmy po karnych, co zdecydowanie pokazuje, że jesteśmy równorzędnymi drużynami. Zdaję sobie sprawę, że to jednak Cracovia jest uważana za faworyta w tej rywalizacji i ma bonus po swojej stornie, ale my postaramy się grać jak najlepiej, zgotować niespodziankę i wygrać.

Brązowy medal obstawiam dla Unii – choć muszę przyznać, że nie widziałem meczów półfinałowych JKH - myślę, że te mecze również będą wyrównane, ale gdybym miał obstawić to stawiam na Oświęcim.

Nie wiem dokładnie o co chodziło z tym strajkiem kibiców, który miał miejsce na ostatnim meczu. Chciałbym zaprosić wszystkich tyskich kibiców na mecze finałowe. Jestem pewien, że zobaczycie dobre widowisko i grę na wysokim poziomie. Zagramy ofensywny hokej, mam nadzieję, że strzelimy dużo  bramek. Liczymy na to, że na mecze u nas jak i w Krakowie przyjedzie dużo tyskich kibiców, wspierających nas dopingiem. Zapraszam też kibiców z innych polskich Klubów, jeśli mogą to na halę, a jak nie, to do oglądania transmisji telewizyjnej – bo zobaczycie naprawdę ładne mecze.




Do czterech razy sztuka?

Trzykrotnie w finałach Polskiej Ligi Hokejowej dochodziło do pojedynku między Cracovią i GKS Tychy i trzykrotnie zwycięsko wychodzili z tej konfrontacji hokeiści Cracovii. W poniedziałek czeka nas pierwszy mecz finału sezonu 2010/2011. W lepszej sytuacji są "Pasy". Hokeiści Cracovii potrzebują jednego zwycięstwa mniej niż tyszanie aby zdobyć tytuł mistrzowski. Podopieczni trenera Jiriego Sejby zdają sobie sprawę z tego, że wygrana Cracovii oznaczać będzie prowadzenie tej drużyny 2:0. Nastawiają się więc na zwycięstwo.

Bogatą ofertę na to spotkanie wystawił Tobet.com - bukmacher posiadający w swojej ofercie nie tylko mecze PLH, ale także I ligi oraz Pucharu Polski. Faworytem poniedziałkowej konfrontacji jest Cracovia. Kurs na wygraną Pasów w regulaminowym czasie oszacowano na 1,80. Wygrana tyszan wyceniana jest na 3,20, zaś remis na 4,70. W ofercie znalazły się także zakłady na poszczególne tercje oraz na to czy zdobędą bramki gwiazdorzy obu drużyn: Leszek Laszkiewicz (Comarch Cracovia) i Adrian Parzyszek (GKS Tychy). Na bramce Laszkiewicza można zarobić dwukrotność wniesionej stawki - kurs 2,00. Na trafieniu Parzyszka za każdą postawioną złotówkę gracz zarobić będzie mógł złotówkę i 30 groszy na czysto - kurs 2,30.

Oto link do zakładów: http://www.tobet.com/selection?cmd=choose&category_id=5888




Powrót

Komentarze:

trzeba być sprawnym inaczej na umyśle (ten kto to wymyślił) aby najważnieszy mecz sezonu w tej amatorskiej plh grać w PONIEDZIAŁEK o 18 (czemu nie np. 13.15 albo 10.30 - to byłoby w ogóle super) !!!!

a sezon kończyć w połowie marca - to drugi *ny pomysł
no i sam fakt że wcześniej dowiemy się kto jest mistrzem, niż kto ma 3 miejsce... a gra o złoto zwykle jest taką wisienką na torcie, czyż nie?
Dodać jeszcze że hokeiści 1/4 i 1/2 grali bardzo krótkim odstępie czasu, a na kolejne fazy (Finał i ten mały i ten właściwy :) )Trzeba tak długo czekać...
Sędziowie główni: Przemysław Kępa - Jacek Rokicki



ale asy dali hehehehhehehe
od polowy marca do nastepnego sezonu mozna kibiców skutecznie "odzwyczaić" od hokeja... z pewnościa na popularyzację to nie wpływa, na "byt" klubów zapewne też na plus to wychodzi, sponsor "zrozumi" że prawie pół roku będzie widniał na treningowej koszulce
W rywalizacji Jastrzębia z Unią jak nic bd 5 meczy. Oświęcimianie są w ciut lepszej sytuacji bo 3razy zagrają u siebie, co nie znaczy że my nie jesteśmy w stanie zrobić historycznego medalu ! No a w piątek w auto i prosto do piekła :P
Pit-Bull... nie masz może miejsca w aucie ? :> :D
Nie mam, chyba że w bagażniku chcesz jechać :P
z mojej strony nie ma problemu :D chyba że bym się nie zmieściła :p
nie masz sie czego obawiac , bo wejdziesz normalnie !
mamy lepiej , bo zaczynamy u siebie i jak dojdzie do piątego spotkania to takze kończymy u siebie ;)
Jest autobus na Oświęcim, bd grupa z J-bia !!!
JESTEŚMY ZAWSZE TAM GDZIE NAS GKS GRA ! :D
Jestem za Tychami, pozdro z NT!
tylko Cracovia, zawsze Cracovia.... CRACOVIA NAJLEPSZA JEST
wygra cracovia, tychy po raz kojelny obejdą sie smakiem!. Przy takim szcześćiu nie zasługuja na mistrza
tyszanie już płaczą , bo mistrza polski nie zobaczą !
unista28- unia zwa*l se ku*nia ...........
Na początku play off miała nas ograć Stocznia potem wszyscy pisali że Unia nas pokona i mało to się miało z rzeczywistością, a dzisiaj to my GKS Tychy gramy w finale!
Unista28 o nas sie nie martw !! Pamietaj dziewczyny lubia BRAZ !!
Szykują się super mecze ! Życzę wszystkim fanatykom wielkich emocji!
Doping na pełnej i na pohybel jozwiakowi !!!!
C R A C O V I A !!! C R A C O V I A !!!
HEJ HEJ GKS!!!!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V