Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 9070

To nie było tak, jak ocenił to Wojtek Jankowski

2011-03-05 23:31:09

Jarosław Różański na koniec piątkowego meczu między Stoczniowcem i Podhalem tak uderzył krążek, że ten o włos minął twarz Chmielewskiego i uderzył w kask siedzącego w boksie Kantora. – To wyglądało na celowe zagranie, rozmawiałem z sędzią, który chciał napisać to w protokole – komentował tuż po meczu kapitan Stoczniowców, Wojciech Jankowski. – To nie było tak, uderzyłem gumę, ale absolutnie w nikogo nie celowałem, sam byłem zaskoczony, że poleciała w kierunku ławki Stoczniowców – wyjaśnia Jarosław Różański.

 

- Przede wszystkim chcę przeprosić Krzysztofa Kantora, który przypadkowo został uderzony w kask uderzonym przeze mnie krążkiem – komentuje Jarosław Różański. – To absolutnie nie było tak, jak ocenił to Wojtek Jankowski, mój strzał nie miał na celu wyrządzić nikomu jakiejkolwiek krzywdy. Ja po prostu byłem zły, że nam się nie udało zdobyć bramki. Ale guma niestety poleciała w stronę ławki Stoczniowca, co absolutnie nie było moim zamiarem. Dziwię się, że Wojtek Jankowski tak to wszystko oceniał.

- Ponadto chcę sprostować, że nie rzuciłem się na Arona Chmielewskiego z pięściami, gdyż jego w ogóle nie widziałem później na lodzie, do mnie podjechał Marek Wróbel, i po tym jak dostałem od niego crossa, to się zrobiła przepychanka, ale takie rzeczy są w hokeju normalne – wyjaśniał Jarosław Różański. – I jeszcze raz podkreślam – absolutnie nie mierzyłem w nikogo celowo krążkiem.

 

Wojciech Jankowski poprosił redakcję Hokej.Net o skorygowanie słów, które zostały niewłaściwie zinterpretowane podczas wywiadu. - Różański strzelił krążek w Arona, ale nie powiedziałem, że rzucił się na niego z pięściami, tylko na Marka Wróbla. Rozmawiałem z Jarkiem Różańskim telefonicznie, i twierdzi, że Marek pierwszy dał mu crossa, ale nie mogę tego potwierdzić, były duże emocje na lodzie. Co do pozostałych faktów, to koledzy z drużyny również potwierdzają moją wersję, jedynie ten fakt, że Różański rzucił się na Chmielewskiego z pięściami to jakaś pomyłka, którą proszę sprostować



Powrót

Komentarze:

Emocje powoli opadają, to i zawodnikom się przypomina jak było naprawdę.
Powiem szczerze, że zachowanie graczy karygodne, ja nie widziałem z trybun, aby Różański celowo strzelał w Chmielewskiego, czy boks Stoczni, jeszcze się śmiałem do kolegów, że nawet na rozpaczy nie potrafi oddać strzału. Potem się zrobiła zadyma, przepychanki. A co do szatni......ciekawi mnie, czy aby napewno "ten Ciupagowy kij" był góralski, w szamotaninie nie jest trudno swojemu kijem przyłożyć nie chcąco. Pewnie było tak jak z zadymą w Tychach, gdzie Pala rzekomo oberwał butelka.
OOOOOOOOOOOOO miso czyżbyś to ty był ty????????????
Kope lat mineło . Już cię wypuścili???
BANDYCI BANDYCI BANDYCI!!!!!!!!!!!!
nie bandyci tylko mają jaja ty nie wiesz co to
Jaja to oni maja zamiast mózgu... Nie umieją przegrywać i tyle w tym temacie.
Parę lat temu już nie pamiętam dokładnie jeden z zawodników Stoczni podjechał od tyłu do zawodnika drużyny przeciwnej i zajechał mu w głowę kijem tak że ten dostał jakiegoś urazu.
Może mi ktoś przypomnieć to zdarzenie?
tak dostałeś w bańkę, że nawet nie wiesz jak się nazywasz, a do tego głupoty pleciesz jak popapraniec.
poniedziałek, 07 marca 2011 15:33
Piątkowy mecz po analizie VideoDrukuj

Po wnikliwej analizie materiałów video meczu pomiędzy MMKS Podhale i Energą Stoczniowiec Gdańsk Zarząd MMKS Podhale Nowy Targ pragnie zapewnić, że wszystkie sytuacje które w końcówce spotkania miały miejsce na tafli lodowej wynikały ze sportowej rywalizacji oraz stawki o jaką obydwie drużyny walczyły w piątkowy wieczór
Ambicja, młodość oraz niedosyt pojedynków ćwierćfinałowych sprawiły ,że wola zwycięstwa w tym spotkaniu często brała górę nad rozsądkiem gry obu zespołów. Na pewno nie uznana bramka kontaktowa w końcówce spotkania jeszcze bardziej podniosła temperaturę na nowotarskim lodowisku lecz jak wynika z w/w analizy do pracy sędziów oba zespoły nie powinny mieć większych pretensji . Oświadczamy , że wszystkie procedury bezpieczeństwa oraz procedury organizacyjne widowiska sportowego zostały standardowo zachowane i nie miały one żadnego wpływu na wydarzenia na lodzie.

Zarząd MMKS Podhale Nowy Targ

Komentarz zawodników MMKS Podhale do wypowiedzi zawodników Stoczniowca po piątkowym meczu w Nowym Targu:
Nie jest prawdą, że chciałem „ustrzelić” zawodnika Stoczni wybijając gumę z własnej tercji - komentuje Jarosław Różański jeden z epizodów feralnego meczu. Wszyscy Ci którzy mnie znają, wiedzą że to nie w moim stylu. Rozmawiałem telefonicznie z Wojtkiem Jankowskim odnośnie jego wypowiedzi jaka ukazała się w prasie, i powiedział mi, że wycofa słowa które powiedział, a które błędnie zinterpretował dziennikarz. W przeciwnym razie przemyślę sądowne rozstrzygnięcie tego zniesławienia.
Rafał Dutka opowiada: Widząc jak trzech zawodników z Gdańska szarpie się z jednym z "naszych" (kierownik techniczny MMKS) pośpieszyłem mu z pomocą. Nagle zostałem uderzony przez Wróbla prosto w nos. Byłem w szpitalu na obdukcji i zostałem skierowany do poradni laryngologicznej z podejrzeniem złamania nosa.
Różański wytłumaczył się najprościej jak mógł.... to oni zaczęli, krążek przypadkowo wleciał do boksu Stoczni. Proszę bardzo chcieliście usłyszeć tę sytuacje z punktu widzenia zawodników podhala to macie. Kpina i żenada!
Tak jak myślałem ,wszystko na gorąco ,a emocje minęły i pomału wychodzi tak jak było naprawdę . Nie jest tak źle jak wyglądało na początku,po prostu to jet hokej! nie szachy -MUSI BYĆ O S R T O ! ! !
pozdr dla kibiców hockeja!!!
Hehe Jeszcze w życiu nie widziałem żeby krążek tak dziwnie leciał :D uderzyłem a on poleciał łukiem w bok, później zawrócił i mijając 48 zawodników trafił w ławkę gości, w życiu nie chciałem nikogo skrzywdzić....
klasyczny przypadek :D wiadomo, że hokej to męski sport, ale chamstwo trzeba rozróżnić
Zawodnik z takim doswiadczeniem, grajacy w hokeja tyle lat, ktory strzelil mnostwo bramek, dobry technicznie twierdzi, ze przez przypadek sie zamachnal i krazek polecial zupelnie gdzie indziej niz tego chcial... Przeciez to jakis zart... Na babol.pl lub inny portal zajmujacy sie zartami w sporcie... Ponioslo Go, a teraz sie smiasznie tlumaczy... Zenada!!! (przepraszam za brak polskich znakow, lecz pisze z kompa, ktory ma zablokowane takowe)
a moze "redaktor" zajalby sie troszke glebiej problemem a nie tylko tym co mu p. Jankowski powie?
Np podobnie jak p. Lesniowski w tym artykule:

http://www.sportowepodhale.pl/index.php?s=tekst&id=3319
a możesz jeszcze podkreślić co w tym artykule jest "głębszego"??? Leśniowski przepisuje wypowiedź Jankowskiego z hokej.net nie podając nawet źródła informacji.

Poza tym to MMKS narzucił - wyjątkowe w skali kraju - zasady "współpracy" z dziennikarzami - nie zamierzamy płacić za możliwość pisania o Szarotkach, więc w takiej sytuacji możemy oprzeć się jedynie o relację świadków. A czytający mogą sobie ją dowolnie ocenić.
Ale niektórzy wolą nieustannie oceniać piszących - życie...
dokladnie rzecz biorac na relacji swiadkow z jednej strony....
Różański bądż facetem i przyznaj sie jak było naprawde.
Tadziowi ktos chciał przegonic muche która siadła mu na nosku a że zrobili to kijem - złamali nosek. przypadkowo oczywiście.3maj sie Tadziu
chciałem strzelić na bramkę, ale braki w wyszkoleniu technicznym spowodowały, że zamiast w bramkę trafiłem w boks stoczniowca...a świstak tak siedzi i zawija...
Czy zanim krążek wpadł przypadkowo do boksu Stoczniowca odbił się najpierw od sędziego? Cięgle nie wiadomo jaka była wina sędziów, mam nadzieję że kolejne sprostowania i oświadczenia nam to wyjaśnią :)
No tak... można się było tego spodziewać, "biedne" PODHALE a na czele "biedny" Pan Różański - zostali ofiarą strasznych oszczerstw i kłamstw... a wszytsko co złe z Ich strony stało się tylko przez czysty przypadek - ale żednada! Panowie, trochę cywilnej odwagi, jak już się coś zrobiło, to trzeba umieć się chociaż do tego przyznać, a nie wymyślać takie bajki.
to normalne że tak to komentuje bo chce uniknąć kar finansowych bo sedzia napisał to w protokole i zgłosił to dalej... chłopak się sra więc dlatego tak mówi! było widać jak celowo chciał jeb.ac guma w Arona... jak można takie *y opowiadać że nie celowo
ale wy się wy płaczecie emeryt daruj sobie to pisanie [Komentarz częściowo usunięty z powodu naruszenia Regulaminu Komentarzy]


BYŁO JEST NA ZAWSZE PODHALE
Ale Wy się tu napłaczecie i napracujecie!!
Stało się to co się stało i tyle.To normalne że każda ze stron będzie obwiniać drużynę przeciwną i tyle!!

[Komentarz częściowo usunięty z powodu naruszenia Regulaminu Komentarzy]
Robicie taki sam szum jak wokół smoleńska Pis
Jak dzieci w piaskownicy. Mało wam, że hokej w tym kraju jest marny i biedny to jeszcze takie żenady na lodzie sobie urządzacie.
Zarzuty typu nie umieją przegrywać śmiech grają po to żeby wygrać taka góralska krew i nikt tego nie zmieni.Która z drużyn potrafi przegrywać 5-cioma golami i walczyć dalej ????? wy z gdańska przy 0-3 macie po meczu w sanoku przy 0-3 i kibice wychodzą z lodowiska z oświecimiu 0-2
z trubun lecą ku.r.w.y w kierunku zawodników w Krakowie jest normalny doping do końca w jastrzębiu doping do końca

więc inernetowi kibice zanim zaczniecie oceniać innych zaglądnijcie do swojego podwórka
Usiebie macie gnojowisko a u nas sprzątać chcecie

BYŁO JEST NA ZAWSZE PODHALE
jasne, jasne - tak sobie to tłumacz ;)
Nie sięgając daleko w pamięć to Stocznia w meczu z Tychami (play-off) przegrywając 4-1 potrafiła się podnieść i odrobić wynik do 4-3 ale co ja tam wiem przecież oni już wtedy z lodu schodzili.....a ja byłem już poza Olivią. Ważne że podhale zawsze walczy.....
żeby się to nie zakończyło ja z UNią pare lat temu jak Jacek Z. pobił się w korytarzu z jednym z zawodników Uni jeździł go przepraszać bo mu prokurator zagrażał i skończyło się tym że wyjeździł kontrakt w następnym sezonie w Oświęcimiu :):):)wy się tu napinacie kłócicie a oni już telefonicznie prawie wszystko załatwili między sobą :):):)
dzieki ze probowales walczyc z pomorskim wiatrakiem, ktory jak zwykle majac problemy z interpretacja wywolal awanture. Dobrze ze jak napisze " Rozanski ch..." to bana nie bedzie za tp za prztyczek w kierunku wybrzeza odrazu. Komuna :)
Ale tego że tamten zawodnik skończył przez zamojskiego karierę to już nie napisałeś.
tak załatwili, że dudka spina poślady i wazelinę wykupił z aptek, bo ma zawiasy a Wróbel nie dał się przekonać (czyt. przekupić) i mu z cywila sprawę zakłada, hrhrhr.
cahokej odblokowali cie :):)
nowe konto :D
Nie chcę oceniać, bo nie byłem nie widziałem. Ale stwierdzenie Różańskiego "sam byłem zdziwiony że guma poleciała w kierunku..." jest dla mnie komiczne, jeden z najbardziej doświadczonych polskich hokeistów jest zdziwiony że jego strzał leci w jakimś kierunku... to nic dziwnego że ten sport jest na takim a nie innym poziomie. Zaraz się okaże że wszystkie gole też przez przypadek strzelił:|
[Komentarz usunięty z powodu naruszenia Regulaminu Komentarzy]
Płaczcie i słuchajcie dalej Baśni z tysiąca i jednej nocy autorstwa Jankowskiego...
czyli Dutka w "cywilnym" stroju nie zaatakował zawodnika Stoczniowca w drodze do szatni ?
http://www.sportowepodhale.pl/index.php?s=tekst&id=3319

tam gdzie * wpisz sobie s p o r t o w e p o d h a l e
A patrz jakie cuda ;)
LukaszNT, a co Wasi mają powiedzieć ? Przecież wiecie nawet czy Stoczniowiec ma kierownika, kto nim jest a raczej nie jest.

Co ma powiedzieć teraz Różański ? W jednym zdaniu mówi że jest stary ale nie ślepy i gdyby chciał to by Chmielewskiego trafił w głowe i jednocześnie dodaje że nie wie jak to się stało, że krążek skręcił o kilka metrów w bok.

Co ma powiedzieć Dutka ? Zresztą, on nawet nie zaprzeczył że kopał zawodnika Stoczniowca, jedynie co, usprawiedliwia się że było to w czyjejś obronie.

A co lepsze, to takie zachowanie w wykonaniu Podhala spotyka się nie pierwszy raz. Rok temu też Podhale zrobiło awanture, a potem mówiło że zastanawiają sie nad oddaniem sprawy do sądu, do WGiD, do PZHlu i cholera wie czego jeszcze. Tyle że jak Tychy powiedziały OK, pozwijacie nas bo my robimy to samo, to nagle ze strony Podhala pojawiły się głosy że nie, ze to sport, zbedne emocje itd.

Czekam na ukaranie winnych, ale obawiam się, ze Wydział Gier nei wiele zrobi.
oby sprawiedliwości stało się zadość, a dudka teraz spina poślady i wazelinę wykupił z aptek, bo ma zawiasy też za pobicie, a Wróbel nie dał się przekonać (czyt. przekupić) i mu z cywila sprawę zakłada, hrhrhr.
Koniec Sztamy z Nowym Targiem ... tydzień temu w Gdańsku dostaliscie piękny doping ... praktycznie tylko Wasza druzyne dopingowało nasze USG ... jednak to co sie działo w piatek to przechodzi ludzkie pojecie .. piękna odpowiedz Podhala na nasz doping dla Was !!

a więc reasumując:
wydaje mi sie , że to początek końca ( jak nie koniec ) naszej " przyjaźni " nikt wam tego w Gdańśku nie wybaczy.

i zapewne dzisiaj dostaniecie srogie wiązanki w Gdańsku ...
ajajaj jak się boimy tych waszych brzydkich piosenek:)! A z tą przyjaźnią to możecie spadać bo to i tak była żenada! A i jeżeli możesz to wrzuć po dzisiejszym meczu jakiś filmik z waszymi przyśpiewkami na Podhale
przyśpiewek żadnych nie było, bo żebyś nie miał o czym pisać,
to kibice o'szczali pod hale
koniec sztamy... a my w płacz :)
W d..pie mam tą sztamę razem z wami .
I to jest prawidłowe. Różak nie bił sie z zadnym Chmielewskim - nie po tej stronie lodu byli tylko z Wróblem....
szambelan zamilcz moze,zenada sa tu twoje wypowiedzi
Ten Różański to chyba pierwszy raz był na lodzie, skoro strzelony przez niego krążek przypadkowo leci o 90 stopni nie w tą stronę w którą celował.
Różański, miej chłopie honor...

ps. co z Dutką ? Czy PZHL panuje tu jeszcze nad czymś czy kluby robią co chcą ? Przecież wyskok Dutki to nie pierwszy taki problem w Podhalu. Zamojski swego czasu zawieszony był bodajże na rok za pobicie pod szatnią przeciwnika.

A jeszcze nie dawno kibice Podhala śmiali się z Tychów kiedy dyrektor GKSu mówił że nie chciał grać z Podhalem bo bał się o zdrowie tyskich zawodników, mając w pamięci zeszłoroczne playoffy.
Po co się blehh wpierd.. w nie swoje sprawy.Pilnuj sobie swojego najlepszego we wszystkim GKS-u.Najlepsze lodowisko,najlepsi zawodnicy i oczywiście najlepsi tyscy kibice i w dopingu i w bijatykach i ...tak dalej i tak dalej.A od Podhala się odjebaj i będzie git.
Oj ,oj Różański,ty stary wyjadaczu tak tłumaczy się tylko winny,nic dziwnego że Podhale słabo strzela jak taki doświadczony zawodnik strzela a krazek mu leci zupełnie w innym kierunku hahahaha .Gorale nauczcie się wreszcie że nie zawsze sie wygrywa i przegrac mozna tez.Całe szczęście że Tychy was nie wybrały - dyrektor GKS wybrał zdrowie tyskich zawodników i miał rację,kontuzje by ich napewno nie ominęły.Kiedyś górale to honorowi byli, teraz to jakieś chłopy słabe psychicznie.
TorNado co ty mozesz powiedziec o honorze górali ???? zapewniam cie ze przegrywac tez potrafimy bo odpadlismy z Unia i zawodnicy podali sobie rece na zgode calej rywalizacji i zadnych takich wielkich bojek po meczu nie bylo natomiast Stocznia zygala i prowokowala caly mecz wiec dostali za swoje i tyle w temacie . Jeszcze jedno do SolarioO chlopie nie strasz tu nikogo ze koniec sztamy z Podhalem bo sztame to moga miec kibice a zawodnicy maja grac na maxa dla swoich druzyn i wlasnie okazalo sie ze nie ma zadnej przyjazni juz wczesniej jak Szarotki poprosily Stocznie o rozegranie 2 meczy naraz w Gdansku to im odmowili wielcy przyjaciele od siedmiu boleści
Jak nie masz psychiki i nie wytrzymujesz prowokacji przeciwnika to nie bierz się za sport który nie polega na biciu się po mordzie. Owszem bójki w hokeju to coś normalnego ale tłuczenie kogoś po meczu tylko dla tego że go prowokował i sportowo wygrał spotkanie nie jest godne "profesjonalnego" zawodnika więc skończcie już z tą prowokacją bo aż rzygać się chce od tego słowa nowotarskie panienki ze słabą psychiką ot co!
Obiektywny sam sobie zaprzeczasz-mówiąc do SolariO ,że nie ma konca sztamy -przecież sam twierdzisz,że Gdańsk to przyjaciele od siedmiu boleści -to w końcu jest ta sztama czy nie???Zawodnicy napewno muszą grać dla swoich klubów na maxa,ale i szacunkiem dla siebie,a nie wdawac sie w bójki za to że jedna z druzyn okazała się lepsza.
a nie można se odpuścić po prostu? Ok stało sie to co każdy już wie, ale hokej to nie gra w szachy każdy to tez wie. Stało się panowie, ale chyba można sobie powiedzieć sorry po naszej stronie wina po Waszej też, niech będzie jak było. Pozdro
- Dutka złamał Wróblowi nos – twierdził Tadeusz Obłój. - Dutka naskoczył na Marka, wywrócił go i zaczął bić i kopać, jak jakiś bandyta. Złamał mu nos. Trener ratując go z opresji uderzony został kijem w głowę przez innego zawodnika z Podhala – dorzucał Jankowski.

– Jankowski tego nie widział, bo wtedy był na lodzie, więc nie powinien zabierać głosu – mówi oskarżany Rafał Dutka. - Nie ja byłem prowodyrem. Stanąłem w obronie naszego kierownika Zbigniewa Stanka, który w korytarzu został pchnięty przez Wróbla. W tym zamieszaniu dostałem od Wróbla w nos i jest podejrzenie, że jest złamany. Będę robił obdukcję. Oczywiście poniosło mnie, ale nie można mówić, że zaatakowałem go z tyłu. Nie zaatakowałem też trenera. Nie można więc wyzywać mnie od bandytów, skoro samemu nie ma się czystego sumienia.


celowo zawodnicy chca sklucic kibiców????? czy sie mi tylko wydaje????
bez winy nikt niejest!!!!
A ja sie pytam gdzie w tym czasie byla policja? chulig@ni mi@st@ sypi@lni
Policja nie bierze udziału w imprezach masowych, chyba że ochrona/organizator poprosi ją o interwencję.
A u was policja jest na meczu?
to tak wygląda przyjażń między klubami/kibicami ?!? jak to było? niechaj się posłuże cytatem z filmiku ("J...ć 100nię J.....ć") - super "sztama"....pozazdrościć
Obity, zbity, dobity, dokopany Wróbel dzisiaj zagrał....ALE Z NIEGO TWARDZIEL JEST!
Zdzielony z całej siły cepem w nogi przez Franka, skopany i obity przez dresa Dutkę, strzelił jeszcze bramkę... oj Jankowski Jankowski kryminał umiałbyś pisać!
Wszystko to przez ozdrowieńcze powietrze gdańskie - Stoczniowcy i ich trener ozdrowieli :)
nawet supermen cyka
to gaś ten ogień, bo supermen nie pomoże :-P
Napędzacie sami tą wzajemną niechęć,choć od dawnych już czasów klub z Gdańska był jedynym lubianym w Nowym Targu.I vice versa,bo bywam często w Gdańsku i też Podhale zawsze było darzone tu specjalną sympatia.Nie wiem po co to komu potrzebne,ale zapewne już nie będzie tak jak dawniej.U Was dziś na meczu również nie dało się nie zauważyć baneru z "* Podhale",co jest niby rzeczą naturalną po takiej zadymie.Ale z tego co mówili sami kibice z Nowego Targu którzy w pięcioosobowej grupce byli dziś na meczu w Gdańsku,kilku graczy z Podhala przesadziło z emocjami i powinni za to przeprosić.Bez względu czy jakaś sztama jest,była czy będzie lub nie.
a propos honoru gorali: Wojas splacil dlugi?:)
Nie wiem, nie jestem ani Wojasem, ani jego głównym księgowym... Na mieście słyszało się, że w większości pospłacał, ale ile w tym prawdy...? Ani Wojas, ani wierzyciele nie wypowiadają się o tym głośno. A Ty jesteś w 100% pewny, że Cracovia (bo z tego co się orientuję to chyba jej kibicujesz) pospłacała swoje wszystkie zaległości, bo nie jest tajemnicą, że przez długi okres byliście pod kreską. Jeśli tak to proszę o dowody. A zresztą co mogłyby mieć długi Wojasa do honoru Górali, skoro on nie jest Góralem?
jestem pewny, ze nie posplacala :), choc jak spalcalo sie zawodnikow to kibice sie zrzucali by wyrownac zaleglosci dzialaczy, ktorzy nawet nie potrafili uczciwie powiedziec, ile wisza hokeistom... takie byly czasy.
a dlatego pytam, bo pan Podgorski przy walce o lige dla MMKS podpieral sie wlasnie honorem goralskim, majacym byc gwarantem splaty kasy przez Wojasa. totez, jak drugi raz slysze o tym honorze, to chcialbym wiedziec, czy moge zaufac goralom:)
Tam gdzie chodzi o pieniądze zwłaszcza duże, to mało kiedy jest miejsce na honor...
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V