Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5836

Zwycięstwo na początek roku

2011-01-04 21:40:16

Tyszanie w pierwszym meczu w 2011 roku pewnie pokonali na własnej tafli JKH Jastrzębie. Dzięki wygranej GKS objął fotel litera w tabeli PLH.


Na premierową bramkę w spotkaniu kibice zgromadzeni na lodowisku w Tychach nie musieli długo czekać. Adam Bagiński trafił w słupek, krążek przejął Paweł Banachewicz, który umieścił gumę w siatce. Tyszanie nie potrafili wykorzystać przewagi na lodzie, ale grając w równowadze nie mieli problemów. Radosław Galant pięknym strzałem w okienko nie pozostawił żadnych szans Kamilowi Kosowskiemu. Gra była chaotyczna, podania były nie dokładne i zawodnicy często tracili krążek. Było widać długą przerwę od rozgrywek ligowych. W podbramkowym zamieszaniu wynik meczu na 3:0 podniósł Adam Bagiński. Miejscowi już na początku chcieli sobie wypracować bezpieczną przewagę. Po strzale Adriana Parzyszka krążek odbił się od poprzeczki. Jastrzębianie ruszyli z szybką kontrą Maciej Urbanowicz idealnie podał do Bordowskiego, który zdobył pierwszą bramkę dla swojej drużyny. – Znowu źle zaczęliśmy pierwszą tercję i słabo zagraliśmy tą odsłonę z Tychami. Byliśmy wolni, graliśmy głównie w tercji obronnej, łapaliśmy kary i ciężko nam się grało – komentował po spotkaniu Urbanowicz.

Po dwójkowej akcji Josefa Vitka i Adriana Parzyszka przewaga mogła się zwiększyć, ale kapitan tyszan pomylił się przy strzale. Na poprawę doświadczonego zawodnika nie trzeba było długo czekać. Po idealnym podaniu z niebieskiej przez Csoricha Parzyszek dopełnił tylko formalności umieszczając krążek w bramce. Jastrzębie próbowało wyjść z kontrą, jednak ich gra była dość nieskładna. W podbramkowym zamieszaniu refleksem wykazał się Piotr Jakubowski. Przyjezdni coraz częściej meldowali się pod bramką tyszan, ale cały czas brakowało im precyzji i szczęścia. Przed syreną kończącą drugą tercję przechytrzyć Jakubowskiego próbował jeszcze Maciej Urbanowicz, jednak wynik pozostał bez zmian.

W ostatniej odsłonie powtarzał się scenariusz z poprzednich tercji. Na tafli panował chaos i akcje były nieskładne. Po strzale Krala krążek odbił się od słupka. Tyszanie ruszyli z kontratakiem i Roman Simicek strzelił prosto w okienko bramki strzeżonej przez Kosowskiego. Mocny strzał Patrika Rimmela z okolic niebieskiej wyłapał Jakobowski. GKS łapał sporo niepotrzebnych kar. Zaledwie 34 sekundy przed końcem kary dla Adriana Parzyszka drugą bramkę dla JKH zdobył Richard Kral. Jastrzębie nie składało broni i w krótkim odstępie czasu zdobyło kolejnego gola po strzale Petra Lipiny. Nie pomogło to jednak przyjezdnym, którzy musieli uznać wyższość gospodarzy przegrywając 3:5.

GKS Tychy - JKH GKS Jastrzębie 5:3 (3:1, 1:0, 1:2)

1:0 Banachewicz - Bagiński - Gwiżdż (02:27)
2:0 R.Galant - Csorich - Majkowski (08:09
3:0 Bagiński - Šimíček - Woźnica (16:25) odłożona kara
3:1 Bordowski - Urbanowicz - Labryga (17:42)
4:1 Parzyszek - Csorich - Vítek (26:28)
5:1 Šimíček (46:02)
5:2 Král - Danieluk (53:31) 5/4
5:3 Lipina - Rimmel - Král (55:25) 5/4

GKS: Jakubowski - Gonera, Kotlorz; Vitek, Parzyszek (2), Paciga – Sokół (4), Jakes; Bagiński, Simicek, Woźnica - Majkowski, Csorich (4); R.Galant, Garbocz (2), Krzak - Mejka, Gwiżdż; Banachewicz, Witecki.

JKH: Kosowski - Górny, Rimmel; Lipina, Kral, Danieluk - D.Galant, Dąbkowski; Urbanowicz, Słodczyk, Furo (4) – Labryga (2), Bryl; Kulas, Kąkol, Bordowski - Pastryk, Bernacki.

kary: 14:6 min ( 2 tech.)
strzały: 36:34

autor: Magda






Powrót

Komentarze:

Jastrzębie szkoda bardzo potrzebnych 3 oczek w piątek trzeba nadrobić.Gratulacje dla Tyszan
No to lidera mamy i go nie oddamy :D Super że Galant zaczął tak strzelać, no i Bagiś nie spuszcza z tonu razem z Romanem ;) Oby do piątku :)
Watpliwe, bo skoro Janow dzisiaj nie zagrał to za 2 dni kadry nie zbierze.
oddacie go już po kolejce Craxy ;)
tzn juz w piatek oddacie ;)
jak nie zagramy z Naprzodem to tak
jak Cracovia wygra.. ;]
moze i oddamy,natomiast was regularnie lejemy wiec o co Ci bryka?maly kompleksik?wyczuwam lekka nutke zlosliwosci i zazdrosci:)
Spodziewałem się lepszego meczu, pierwsza tercja dobra, młodzież fajnie pograła. Druga to szarpanina a w trzeciej jak nasi wyszli na 5-1 to chyba pasiaki nie mogły już patrzeć na pogrążanie JKH i im trochę pomogli, trzecia brama dla Jastrzębia ze spalonego. Nasi też niepotrzebne kary, nerwy sie zostawia w szatni. Bramka Romana super.
Arek Sobecki na trybunach, pogawędki z kibicami...
tylko martwiął postawa naszej obrony szczegolnie przy 1 ataku JKH ale co za róznica jak ta liga ledwo się kula
No szkoda, jest zawód ale w Tychach to zawsze ciężko.
I po co się spinać że macie lidera jak Craxa nie grała.
Przypomnę ci że startując nawet z 8-go miejsca możesz zdobyć Mistrzostwo Polski,więc nie rozumiem waszych napinek!!
Podhale tego dokonało startując bodajże z 6-ego miejsca!!
Jeśli mówisz o mistrzostwie Polski Podhala z 2007 roku to startowali z 4 miejsca.
tfk23, chciałem dodać dramaturgi do zaistniałego problemu, a ty mnie od razu zdemaskowałeś hehe, pozdrawiam
Hehe, i tak była wtedy niezła dramaturgia, Podhale grało z 1szą po sezonie zasadniczym Cracovią i pamiętam tą walkę wygraną 4-3 w meczach, a potem niestety jak dla mnie oczywiście pokonali dość gładko w finale Tyszan 4-1. Pozdrawiam :)
Słuchaj ,kolega napisał że mamy lidera i to jest prawda ,nie napisał do kiedy i to zmienia postać rzeczy.My przynajmniej nie piszemy ,ze mamy już mistrza w przeciwieństwie do WAS.Po zdobyci fotelu lidera ,to Wy pisaliście mistrz ,mistrz Oświęcim ,lub inne tego typu .Następnym razem jak będziesz coś pisał to pierwszo pomyśl .A że macie kompleksy nawet po finale PP to już inna sprawa
dokładnie kolego tym P.jacykom z Oś-mia to już zakładali na początku sezonu że mistrze itd....Sanok numertka wywiną pucharka skasował i d...ka blada i dalej fikają .........czasami sie zastanawiałem czy ich zwieracze nie bolą od tej napinki hihihihihih....JKH
mezo72 ale co jeden z nich to mądrzejszy i bez kija nie podchodź .Oni są zawsze najlepsi ,maja najlepszych kibiców w Polsce itd,itp.Można by się na ten temat rozpisywać,ale z tego co pamiętam Puchar tez mili zdobyć i byli już tak pewni po zwycięstwie na Cracovia ,ze nie wiem dlaczego i po co się mecz z Sanokiem odbył(wszystkiego winni są przecież kibice z Tychów)teraz będą winni także z Jastrzębia tylko uważaj i! Pozdrawiam
Mecz słaby, a gra Jakubowskiego żenująca zresztą nie poraz pierwszy. Z takim bramkarzem to Tychy daleko nie zajadą.
Co Ty chcesz od Jakubowskiego, kilka sytuacji wybronił, poza drugą bramką przy dwóch pozostałych nie miał nic do powiedzenia. Nie jest to super bramkarz ale jak na zmiennika to jest ok, co potwierdził chociażby w meczu z Unią.
Jakubowski jest ZMIENNIKIEM. Co to znaczy "z takim bramkarzem Tychy daleko nie zajadą"? W GKS broni najlepszy bramkarz PLH i nie jest nim Jakubowski. Sobek w każdym następnym meczu może wrócić do gry, najpóźniej jego zdaniem będzie to mecz 16 stycznia z Cracovią, ale raczej trochę gry spróbuje złapać kolejkę wcześniej, żeby bezpośrednio po tej długiej przerwie od razu nie trafić na najbardziej wymagającego przeciwnika. Sanokowi się pewnie jeszcze "upiecze" i będzie bronił Jakubowski, ale on będzie bronił jeszcze tylko jeden mecz w Sanoku i może później z Krynicą. Oba są do wygrania bo to dobry zmiennik. Gorzej by było, jakby musiał bronić codziennie, ale w trakcie przerwy bronił rzadko, średnio raz na tydzień, teraz ma 5 dni odpoczynku do niedzieli i może znowu 5 dni do kolejnego piątku. Spokojnie.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V