Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6231

"Na mistrzostwach świata gra się całkiem inaczej..."

2010-12-23 11:04:43

Czołowy napastnik ostatnich Mistrzostw Świata U20 dywizji drugiej w Rumunii - Bartłomiej Neuapuer, opowiada o turnieju, oraz o zbliżającej się fazie play-off w Polskiej Lidze Hokejowej.


Marcin Spyrła: Zacznę od gratulacji za awans do dywizji I. Chyba jednak nie spodziewaliście się, że przyjdzie on tak łatwo?
Bartłomiej Neupauer: Dziękuje bardzo. Na pewno spodziewaliśmy się, że każdy mecz będzie ważny. Na mistrzostwach świata gra się całkiem inaczej niż w spotkaniach ligowych, bowiem gra się dla swojego kraju i każdy zawsze daje z siebie wszystko. W całym turnieju zagraliśmy bardzo dobrze, z wolą zwycięstwa w każdym spotkaniu, co poskutkowało awansem.

- Jak byś ocenił swój występ na Mistrzostwach Świata w Rumuni? Zagrałeś tak jak tego oczekiwałeś, czy może jednak jesteś nie zadowolony ze swojej postawy?
- Osobiście jestem zadowolony ze swojej postawy. Mam nadzieję, że w pełni wykonałem powierzone mi zadanie przez trenerów.

- W Rumuni grałeś w formacji razem z Kamilem Kalinowskim i Mateuszem Michalskim. Jak układała wam się współpraca? Wiadomo, że z Mateuszem znasz się bardzo dobrze z klubu, ale jak dostosował się do was Kamil?
- Tworzyliśmy całkiem zgrany atak. Od pierwszych wspólnych treningów nasz gra wyglądała całkiem pozytywnie, a w kolejnych meczach wyglądało to coraz lepiej.




- Wracając już do realiów ligowych. Straciłeś kilkanaście dni treningu w klubie, a jak wiadomo teraz jest bardzo ważny moment, bowiem „ładuję się akumulatory” na najważniejszą część sezonu. Jak Ty oceniasz tą sytuację?

-  Na pewno jest to bardzo ważna część całego sezonu. Przerwa od spotkań była dosyć długa i wiem, że chłopaki bardzo ciężko ją przepracowali. Nie było mnie w trakcie tych przygotowań, ale osobiście też czuje trud mistrzostw. Dawałem z siebie w każdym meczu 100%. bo wiedziałem o co gramy. Najbliższe dni również postaram się dobrze przepracować, aby być w optymalnej formie podczas najważniejszej fazy w sezonie.

- Już pierwsze spotkanie po świątecznej przerwie będzie dla was bardzo ważne, bowiem to jedno z tych tak zwanych „o sześć punktów” z bezpośrednim rywalem z tabeli, Stoczniowcem Gdańsk, a jak wiadomo, od zawsze Podhalu na północy się gra bardzo ciężko.
- Na pewno ten mecz będzie bardzo ciężki, jak każdy z drużyną Stoczniowca. Mam nadzieję, że ostatnie przygotowania poskutkują i wyjdziemy obronną ręką z tej potyczki.

- Bilans strat i zysków w ostatnim czasie wyszedł na zero, gdyż straciliście Marcina Kolusza i Damiana Kapicę, natomiast do drużyny przyszli Milan Baranyk i Frantisek Bakrlik. Jak to wygląda z Twojego punktu widzenia?
- Każda strata zawodnika jest ciężka, a w przypadku tak kluczowych zawodników jeszcze bardziej. Nie łatwo ich będzie zastąpić. Byłem pozytywnie zaskoczony dowiadując się o powrocie Milana i „Franka”, bo pamiętamy jaką rolę odegrali w tamtym sezonie dla „szarotek”. Są oni wielkim wzmocnieniem dla naszej drużyny.

- Miejsce siódme, które obecnie zajmujecie w lidze, to miejsce jakiego spodziewaliście się przed rozgrywkami?
- Chcieliśmy dostać się do play off, a później uzyskać jak najwyższą lokatę przed tą fazą. Nie spekulowaliśmy, które to ma być miejsce.




- Jesteście młodą, ale nie można powiedzieć, że nie doświadczoną drużyną, bo zdecydowana większość z was w zeszłym sezonie zdobywała już tytuł Mistrza Polski, więc  „ósemka” po zasadniczej fazie rozgrywek to chyba minimum?
- Mamy wielu młodych zawodników, którzy nabywają niezbędnego doświadczenia, którzy uczą się od tych starszych, już ogranych w lidze. Jak już powiedziałem celem było dostanie się do ósemki i to osiągnęliśmy.

- Jak oceniasz Twoją współprace ze szkoleniowcem ”Szarotek”, Jackiem Szopińskim? Prowadzi Cię już kilka lat, więc bardzo ciekawi mnie Twoja opinia na ten temat.
- Już parę lat trenuję z trenerem Szopińskim i ta współpraca z mojego punktu widzenia wygląda bardzo dobrze. Zaufał mi wystawiając mnie w podstawowym składzie w każdym meczu i ja nie chcę tego zaufania nadszarpnąć. Swoją postawą na lodzie jak i poza nim chcę udowodnić, że można na mnie stawiać.

- Na pewno mankamentem w waszej grze, jest zbyt duża ilość łapanych kar. Jak myślisz czym to jest spowodowane. Pracujecie nad wyeliminowaniem tego elementu? 
- To prawda. Częste kary osłabiały nasz zespół przez co tracimy sporo sił. Nasza drużyna gra twardy hokej często na pograniczu faulu, ale również bezmyślność i brak konsekwencji w grze może być przyczyną łapania kar. Jeśli wyeliminujemy te mankamenty to nasza gra będzie wyglądała bardzo dobrze.

- Być może za wcześnie jeszcze na to pytanie, ale jednak zapytam. Jeżeli po obecnym sezonie pojawiła by się jakaś oferta z innego polskiego klubu, to byłbyś ją gotów przyjąć? 
- Nie zastanawiałem się nad tym, ale jeśli dostanę jakąś ofertę gry w innym klubie to na pewno ją rozpatrzę i niczego od razu nie będę przekreślał.

- Na koniec, życzę Ci wesołych świąt i sukcesów w nadchodzącym roku…
- Dziękuję bardzo i również życzę miłych i wesołych świąt oraz szczęśliwego nowego roku wszystkim kibicom Nowotarskich "Szarotek"



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V