Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 8130

Sanocka twierdza nadal niezdobyta

2010-11-23 23:35:57

Dziesiąte z rzędu zwycięstwo w tym sezonie na własnym lodowisku zanotowała drużyna Ciarko KH Sanok. Tym razem sanoczanie nie dali szans Stoczniowcowi Gdańsk, pokonując rywala 7-4.



Już w pierwszej minucie goście objęli prowadzenie, zasłoniętego Plaskiewicza pokonał Roman Skutchan. Sanoczanie wyrównali w 5 minucie gdy na ławce kar przebywał Janeczka. Zza bramki do Dziubińskiego dokładnie dograł Malasiński a ten bez problemów skierował krążek obok parkanu Odrobnego. W kolejnych minutach obie drużyny co rusz stwarzały okazje bramkowe. Najpierw Gruszka przegrał pojedynek oko w oko z bramkarzem przyjezdnych a w odpowiedzi Skutchan strzelił z bliska prosto w parkany Plaskiewicza. Pecha miał Maciej Mermer, który trzykrotnie przegrał pojedynki z Przemysławem Odrobnym. Lepiej wyregulowany celownik miał Krzysztof Zapała, który w 17 minucie podczas gry w przewadze celnie strzelił w odsłoniętą część bramki. Na minutę przed końcem bramkę do szatni zdobył Lubomir Korhon, dla którego było to premierowe trafienie w nowej drużynie. Czeski napastnik dokładnie dobił strzał Zapały.

Na początku drugiej tercji karę mniejszą otrzymał Dariusz Błażejczyk, który zamiast skierować się na ławkę kar drużyny gości podjechał pod boks kar gospodarzy. Zakłopotany zawodnik zaczął kierować się do ławki swojej drużyny gdy sędzia skierował go już do prawidłowego boksu kar ku salwie śmiechów sanockich kibiców. W 26 minucie szczęście dopisało gospodarzom, bo po dużym zamieszaniu pod bramką Plaskiewicza, krążek z linii bramkowej w ostatniej chwili wybili obrońcy. W kolejnej interwencji świetnym refleksem popisał się „Plaster” efektownie łapiąc rakiem krążek po mocnym strzale Stebera. W ostatnich trzech minutach drugiej odsłony padły trzy bramki. Najpierw przy sygnalizowanej karze dla gospodarzy, Wojciech Jankowski ulokował krążek przy słupku bramki golkipera drużyny z Sanoka. Dwa ostatnie ciosy w tej odsłonie należały do sanoczan. Czwartego gola zdobył Gruszka, który z nadgarstka strzelił przy słupku. - Tą bramkę biorę na siebie, nie zachowałem się najlepiej w tej sytuacji – wyjaśnił po meczu Odrobny. Piątą bramkę zdobył Zoltan Kubat który z najbliżej odległości dobił strzał Michała Radwańskiego.

W 43 minucie drugiego gola na swoim koncie zapisał Jankowski. Bramka  przedniej urody gdyż krążek wystrzelony z okolicy bulika odbił się od poprzeczki i wpadł do bramki Plaskiewicza. Dwie minuty później, Mateusz Wilusz mógł zdobyć swojego pierwszego gola w tym sezonie, ale w sytuacji sam na sam jego sygnalizowany strzał znalazł się w raku Odrobnego. Ta niewykorzystana sytuacja się zemściła bo w bliźniaczej sytuacji Jan Steber strzelił po lodzie obok interweniującego bramkarza gospodarzy. Stoczniowiec spróbował pójść za ciosem, lecz kontra Gruszki z Malasińskim zakończyła się piękną bramką. Obaj zawodnicy wymienili ze sobą kilka dokładnych podań a te ostatnie na bramkę zamienił Dariusz Gruszka. Goście znad morza nie składali broni, gdy grali w podwójnej przewadze szansę na kontaktowego gola zmarnował Ziółkowski i Steber. Nawet będący w doskonałej sytuacji Petr Janecka łapał się za głowę po efektownej paradzie Plaskiewicza, który wygarnął mocny strzał Czecha lecący prosto w okienko jego bramki. Przewagę w ostatnich minutach osiągnęli zawodnicy Stoczniowca, lecz znów się nadziali na skuteczną kontrę zawodników z Sanoka. Krążek jak po sznurku wymieniali Dziubiński z Korhonem a dzieło zakończył celnym strzałem popularny „Kazek”.

Po meczu powiedzieli:

Tadeusz Obłój (Stoczniowiec Gdańsk): Graliśmy osłabieni, gdyż zabrakło sześciu zawodników z podstawowego składu. Mam najmłodszą drużynę w Polsce, to są młodzi chłopcy, nie mają dużo doświadczenia i jeszcze wiele muszą się nauczyć. Nigdy w mojej karierze trenerskiej nie skarżyłem się na sędziego, ale to było skandaliczne sędziowanie. To co wyprawiali, to powinni się uczyć na meczach ośmiolatków. Będziemy się odwoływali, bo jak tacy Panowie sędziują, to ten hokej nigdy nie będzie na jakimś poziomie tylko to będzie 5 czy 6 liga w Europie. Przyczynili się do tego wyniku. Główny sędzia jakby na zachodzie tak gwizdał, to byłby na rok zawieszony. Po prostu bał się Sanoka, sędzia musi być obiektywny, mieć doświadczenie i wyczucie. To Radzik powinien zapłacić za ten mecz a nie Sanok za to sędziowanie. Kluczowe momenty to nasze niewykorzystane okazje bramkowe szczególnie w drugiej tercji. Później zdobyliśmy kontaktowego gola, ale nie widziałem na świecie żeby ktoś miał tyle minut karnych i mógł wygrać mecz do tego na wyjeździe. Grając połowę meczu w osłabieniu, nie da się wygrać meczu.

Ciarko KH Sanok - Stoczniowiec Gdańsk 7:4 (3:1, 2:1, 2:2)

Bramki:
0:1 Skutchan - Chmielewski 1:20
1:1 Dziubiński - Malasiński - Rąpała 4:05 (w przewadze)
2:1 Zapała - Ivicic - Korhon 17:16 (w przewadze)
3:1 Korhon - Radwański - Zapała 19:03
3:2 Jankowski - Drzewiecki - Ziółkowski 37:39
4:2 Gruszka - Malasiński 38:00
5:2 Kubat - Radwański - Korhon 39:36 (w przewadze)
5:3 Jankowski - Ziółkowski - Drzewiecki 42:35
5:4 Steber - Skutchan - Odrobny 44:53
6:4 Gruszka - Malasiński - 47:45
7:4 Zapała - Dziubiński - Korhon 55:55

Ciarko KH: Plaskiewicz - Ivicic, Kubat; Korhon, Zapała, Radwański - Suur, Rąpała; Gruszka, Dziubiński, Malasiński - Koseda, Owczarek; Wilusz, Milan, Mermer oraz Maciejko.

Stoczniowiec: Odrobny - Smeja, Kabat; Drzewiecki, Ziółkowski, Jankowski - A. Kostecki, Rompkowski; Steber, Chmielewski, Skutchan - Maj, Skrzypkowski; Błażejczyk, Janecka, Wróblewski oraz Kwieciński.

Kary: 18 - 32 (w tym 10 min. dla Smeji za atak na głowę)
Strzały: 40 - 28
Sędziował: T. Radzik - M. Syniawa, T. Przyborowski
Widzów: 1.350 (według protokołu)




Powrót

Komentarze:

mecz taki o....miejmy nadzieje ze w piatek gra bedzie lepsza bo inaczej bedzie porazka.Unia to nie Stocznia na dodatek nie gramy u siebie.

2 sprawa to zakaz palenia.Z tego co mi wiadomo jest bezwgledny zakaz palenia na obiektach sportowych a jakby nie patrzec Arena się do nich zalicza.A na przerwie 200 osób zapieprza pod wejscie i ćmi cygary i nawet przejsc czy wyjsc zaczerpnac powietrza nie można bez wdychania tego gó..na.Nie wiem ale powinno się coś z tym zrobić,bo jest to teren sportowy i zakaz obowiązuje także pod areną a nie widziałęm nawet zakazu palenia(za co jest kara)jak i sama ochrona pali i to stojąc w wejsciu co jest paleniem juz można przyjąc w srodku.a wychodząc po meczu na schodach wiekszosc odpala tez juz papierosy .Mam nadzieje ze ktos z organizatorów czyta to i załatwi sprawe bo tak być nie może .!!!!!
tattoo ochlon jesli nie chcesz palic to nie pal i nie wychodz z Areny nie wiem w czym masz problem oby takich jak najmniej bylo problemow w naszym polskim hokeju
jest problem,bo nawet jak nie chce musze wdychac dych a to wkurza.a zakaz jest i trzeba chyba tego przestrzegac ale jak widac nie przestrzega sie tego.zobaczymy jak sie mosir ustosunkuje .
Ale widzisz przestrzegamy i wychodzimy i nie robimy obory palac gdzies po kiblach lub innych zakatkach Areny sa popielniczki na zewnatrz dslatego tam palimy chyba mozesz to przezyc. Pozdrawiam tattoo.
to jeszcze bym moze i przeżył ale wychodzisz z meczu a tu juz przy schodach fajke odpala 20osób a ty stoisz na górze i wdychasz,ba pozniej przez droge to samo.a arena jest obiektem sportowym i w obrebie ogrodzenia tak jest zaliczany a wydaje mi sie ze pole nie jest palarnia wydzieloną zreszt tak czy siak ochrona pali w drzwiach i maja w d...pie
idz sie mamie poskarż. Nie zbawi cie chyba jak poczujesz troche tego dymu..
tattoo ale to chyba nie ten problem czy fajki mozna palic przed Arena czy nie to nie odrodzi naszego "polskiego" hokeja.
no własnie nie,ale takie myslenie też nie zmieni.zaczyna się od podstawowych rzeczy ,bo jesli olewa sie te małe to bardziej olewa się te wielkie
kolego ciesz się puki możesz z tego zakazu. Z tego co wiem to żyjemy w wolnym i w pełni demokratycznym państwie gdzie prawa każdego człowieka są przestrzegane - to ja się pytam jak są przestrzegane jednym wolno drugim nie, a co mnie obchodzi że on nie pali ale ja pale i chce palić. Ponad połowa społeczeństwa pali więc połowie społeczeństwa odbiera się swoje prawa
nikt ci nie karze nie palic ,tylko rób to w taki sposób żeby nie niszczyć zdrowia innym!!!!!!!!!!!!!!biernych palaczy wiesz ile umiera?a nigdy nie mieli papierosa w ustach!!!przez takich własnie jak ty.a zakaz bedzie i poczekaj jeszcze to bedzie surowszy poza tym bedzie pismo pisane przez znajomego w tej sprawie do mosiru i poliscji i zobaczymy co odpisza w tej sprawie i jak sie ustosunkuja.mi tam wisi chce ktos palic a pal i sie truj ale nie niszcz innego,trzeba sie szanowac ale jak ktos mi przed nosem odpala fajke bo nie wytrzyma kolejnym 2 minut zeby wyjsc to o czym gadamy.na razie macie fore bo prawo jest nowe ale z czasem 500zł mandatu postawi wiekszosc
ja doskonale rozumiem biernych palaczy. Tylko jednego nie pojmuję że nie wszyscy są jednakowo traktowani niestety przed wprowadzeniem tego zakazu powinni przygotować w miejscach publicznych jakieś strefy gdzie można palić a dym by się nie przedostawał do tych co go nie chcą. Wyobraź sobie jakby nagle tobie nie palącemu dali nakaz palenia 20 papierosów dziennie jak byś się poczuł cieszył byś się. Bo my nie
no rozumie to doskonale,i uwazam ze powinni tak zrobic.ale czy mie mozna odejsc troche dalej od areny,nie mozna poczekac 2 minut wiecej zeby zejsc chociazby ze schodów i wtedy odpalic.ost to miałem ochote gosciowi przypier...mi pod nosem odpala a jak we mnie dymem jeszcze .wrrr.
Mało ciekawy mecz..w szczególności 2 tercja na pół gwizdka obie drużyny,nowy nabytek wg mnie zaprezentował sie pozytywnie grał dla drużyny kilka ciekawych podań ale wydaje ze z vozdka jest wiekszy pożytek bo przynajmniej potrafi sam wziąść ciężar gry na siebie(no ale korhan jeszcze nie jest zgrany może bedzie lepiej)
Ale co mozna powiedziec o jednym meczu kiedy Vozdek juz 2 sezon u nas gra nie ma porownania
A czy 4 punkty w meczu nic dla Ciebie nie znacza w szczegolnosci ze ostatnie mecze ze Stocvznia nam nie wychodzily.
ja mysle ze nowy nabytek bedzie dobra podpora,na czas pauzowania vozdeckiego
i o to chyba chodzi
ale czy ja napisałem ze nie ma z niego pożytku ze nie bedzie podporą drużyny!!!! porównałem ich tylko i uznałem ze vozdecki jest większym indywidualistą który może sam wygrać mecz o czym już sie przekonaliśmy...a korhon jest bardzo pożyteczny dla zespołu ponieważ bardzo dużo widzi i miał kilka fajnych podań co uwiecznił 3 asystami...tak czy inaczej chciałbym ich kiedyś razem zobaczyć :)
Ostatni raz Sanok w lidze u siebie przegrał 26 stycznia:)
jest szansa na "ładny" jubileusz! :)
ale wyjazdy też jednak trzeba wygrywać bo jastrzębie u siebie radzi sobie bardzo dobrze a wyjazdy jednak nie są ich mocną stroną...no ale dzisiaj może właśnie było przelamanie bo wynik w nt bardzo okazały...oby sanok sie tak w pt nie rozpędził :) pozdro
czy może ktos opisać jak prezentował się korhon
Panie Obłój, mas pan jakies straszne kompleksy Sanoka, podobno pan stad pochodzi? Czy mial pan jakis problem zyciowy, ze uciekl pan z Sanoka? Jesli to dotyczy spraw sluzbowych to zalatwiaj pan sobie swoje kopleksy placzac do poduszki w nocy a nie na kazdym kroku szukajac zaczepki na temat Sanoka. Kilka dni temu pana glupi smiech, ze Drzewieckiego - takiego wspanialego zawodnika Sanok puscil, mial go pan wczoraj i co, zwojowal cos? Naprawde smiechu warte to sa pana wypowiedzi, swiadcza o czlowieku zakompleksionym, niespelnionym zyciowo, a wrecz powiem nieudacznikiem, ktory zwala wszystkie winy tego swiata na Sanok. Idz pan na plaze i pogadaj sobie do piasku w blasku ksiezyca, moze to Ci czlowieku pomoze!!!!
Panie Obłój - stocznia miaął więcej minut kar, ale w tym było 10 min za niesportowe zachowanie, więc w efekcie różnica była 4 minutowa. więć skończ pan z tym bełkotem i płaczem. postraszył pan Sanok blondyną (bardzo słabiutki mecz - rozjechany zapowiadaną taktyką) i drzewiecki. Sanok grając na pół gwizdka zaaplikował siedem sztuk! gra sanoczan mogła się wydawać nieskładan, ale był to wynik ustalonej taktyki pod Odrobnego. ważne są punkty.
co do sędziowania faktycznie nędza. kabaretem była sytuacja gdy hokeista stoczni podawał kij Odrobnemu (szósty na lodzie) i trójka "sędziów" tego nie zauważyła. ale tego jakoś pan obłój nie odnotował - szokujące
Gregor skoro trener Obłój jest nieudacznikiem to co Ty w życiu osiągnąłeś ? ( oprócz tego , że umiesz krytykować )
Obłój : 4-krotny wicemistrz Polski w drużynie Baildonu , król strzelców z 1975 , król strzelców w 1978 na mistrzostwach świata grupy B .
A Ty? Ty jesteś nikim ... zwykłym napinaczem internetowym , który może sobie pisać na necie , a i tak Obłój ma Cie w dupie ..
a co do trenera Jancuski czy jak on tam ma ... też można mieć zastrzeżenia , tylko jest jeden problem ... że większość osób nie reaguje na jego durne komentarze ... ale wy w Sanoku przecież jesteście najlepsi ... buahah .
konopa, zauwaz, odnioslem sie tylko do jego napinek i szyderczych usmiechow wzgledem Sanoka, a jego osiagniecia podciagnalem pod znak zapytania. Dyskusja jest o nim a nie o mnie ani o Tobie. Dlatego tez niech Obloj zajmie sie swoim podworkiem w Gdansku bo takich krzykaczy juz przerabialismy w Sanoku.
a może mi powiesz że Jancuska czy Rohaczek nie są też zbyt pyskaci ? no może teraz już nie ... ale był okres taki że uważali się za Bogów . Dajcie Obłójowi też 5 minut sławy ...
Ty mnie chyba zle zrozumiales, kazdy trener i nie tylko trenerzy narzekaja na sedziow, maja wszysce racje, ale Obloj wciaz jedzie po Sanoku i to szyderczo i zlosliwie. Musi byc cos na rzeczy ze tak strasznie chce kpic z Sanoka, moze kiedys bedzie mial odwage i powie co go tak strasznie kluje w serce ten Sanok
Dokładnie tak jak pisza koledzy, trener Stoczi niejaki Obłój ma kompleks. Rozumiem wszytsko ale gość tłumaczy każdą przegrana to praca sędziów to czym innym. Odnośnie śedziowania, w dlasyz mciągu uwazam że Polscy śedziwoie są naprawde słabi. Nie wiem czy to wina szkoleia czy czego. Ale patrzac na chocby ostatni turniej w Sanoku sedziowanie zagranicznych rozjemców nijak nie można porównać do rodzimego podwórka. Wcozraj kolejne kary z kapelusza za takie przewinienia, że nielugo śedziwoie zabrnia zawodnikom wógole sie dotykać. Panowie to już woła o pomstę do nieba co wyprawiacie. Myśle że w dobrym tonie panie Ignielewicz było by wysłąc te bande sędziów na kilka meczy choćby do Czech czy Słowacji ,niech zoabcza jak wygląda hokej z punktu widzenia prawdziwego pasiaka (czyt. sedziego). Tak nie może byc sędziwoie niszczą hokej, niszcza jego widowiskowość i kręca wynikami spotkań. Do czego to prowadzi. Wczoraj zaówno Stocznia jak i KH kiklukrotnie zostali skrzywdzeni dostajac kary mniejsze ZA NIC. Odnośnie samego wyniku - mecz na 1/2 gwizdka ze wskazaniem na KH. Przenek to naprawde dobry bramkarz ale wczoraj nie miał pomocy w obronie wiec wiekszosc bramek (prócz Gruszki) padała z najbliższej odległości. Dobra gra Korhońa (mam nadzieje że jednak gośc zostanie i zagra w parze z Vozdym). MEcz sie odbył, reasumujac wygranba ale KH popełniło zbyt dużo błędów , szczegolnie w tym brylował wczoraj Rąpała.
tadek jak tam twoja stocznia ?znowu wtopa !! przemek niestety nie wiedział co sie dzieje !!!! drzewieckiego troche emocje ponosiły chciał cos udowodnić ale mu nie wyszło !!!odrobny nawet jak cos wybronił to nie wiedział gdzie jest guma hahahah! takze tadeusz przemyśl swoja postawe !
tomza56 spójrz lepiej na swój Sanok ... bramkarza takiej klasy jak Przemek nie macie i nie będziecie mieli ... może jak zbierzecie wszystkich waszych bramkarzy to znajdzie się 50% umiejętności Odrobnego .
konopa nikt nie mowi ze Odrobny jest slaby ale wczoraj ewidentnie chcial grac pod publike jego wyjazdy z krazkiem mogly sie skonczyc strata dwoch bramek a i jeszcze jedno dwa razy sciagal kask by poprawidz fryzure i wiesz co sie dzialo? dwa razy wyciagal krazek z siatki
Co do sędziowania to mozna rozumiec frustrację trenera Stoczni - przykładowo kara dla Janecki to była farsa. Druga rzecz to chwilowa gra gdańszczan w sześciu (gdy Maj podawał kij Odrobnemu) - robił to w przerwie przed wznowieniem i miał do tego prawo a sędziowie zamiast rozejrzeć się w tym momencie po tafli - zrobili wznowienie. Rozkojarzenie i nieudolność. ///////// I jeszcze jedno: widać że wybory się odbyły, wyniki znamy, stołek jest i skończyły się konkursy na Arenie w przerwie meczu oraz związana z tym autopromocja Pana rzecznika :-)
Właśnie jest to związane z pisaniem na necie że robi sobie kampanię,znam go i mogę zapewnić że nie była to kampania,chciał zrobic coś dobrego to było pisane że kampania przed wyborami,nie robi to dalej jest źle.To w koncu proszę się zastanowic co jest pisane pod adresem rzecznika.
To wyjasnij mi na jakiej podstawie były wczoraj podczas meczu podziekowania p. Pajestki dla kibiców za oddanie głósów w wyborach? Przecież wybory są tajne i nie wiadomo kto na niego głosował...
sędziowanie w obie strony lipne tragedia poprostu !!!!!tadeusz jak tam? hehehe
Mecz bardzo szarpany tak z jednej jak i z drugiej strony - momenty bardzo szybkiej i dobrej gry przeplatane okresami "anemii" na lodzie.
Jeśli chodzi o sędziowanie to sędzia popełnił pare błędów ale w obydwie strony ! Bardzo dobry mecz Dziubińskiego, Gruszki i Zapały :)
Korhoń widać jeszcze brak zgrania - mimo wszystko gol i 2 asysty więc nie jest źle ... a i jeszcze bardzo mi sie podobał młody Wilusz , bardzo się starał i robił co mógł - chociaż nie wykorzystał jednej wybronej sytuacji sam na sam (myśle że miał taką presje w głowie że jeszce sobie z nią nie poradził) napewno chciał się pokazać z jak najlepszej strony
Korhon strzelił bramę i zaliczył 3 asysty, a nie dwie...
zapomniałem o ostatniej asyście ;]
Mi również podobała się gra M. Wilusza. Oby dalej dostawał szansę gry i tak fajnie się prezentował.
obloj juz swoje...a jesli odjac dyche dla Smeji to mieli "az" 4 min wiecej kar :)
kogos chyba pogielo z ta liczba widzow :D
Od dzisiaj wiem, że Buli ma partnerów widmo...
najsłabszy występ w tym sezonie .. ale każdy może mieć słabszy dzień ;)
to co zepsłuł Buli to naprawił Plaster
gratki dla Sanoka, no to do piątku na hit kolejki oby wygrał lepszy, mam nadzieję że Unia na Was się mocno zmobilizuje, pozdrawiam
Powiem tak mecz bardzo bardzo słaby nic dla oka tyle o meczu . A jeżeli chodzi o korhona to gościu ma świetny przegląd pola podanie znakomite do kija jazda tez bajka a to że chłopak nie bierze gry na śiebie to nie znaczy ze nie ma umiejętnośći czasami przy podanich korhona zapała jak i reszta nawet się nie spodziewała ze takowe podanie dostanie pozdro dla normlanych a w piątek niech wygra lepszy pozdro dla oświęcima
a poza tym zauwazyłem że czesc akcji byla rozgrywana tylko lewą stroną ataku i koledzy z piątki nie zawsze chcieli zagrywac do Korhonia więc nie mógł się w kazdej akcji wykazac. A szkoda
No dokładnie why też się temu dziwiłem
Tym sposobem szczwany lis Jancuska oszukał Obłoja.Taka gra wynikała z taktyki.
Przydała by się wreszcie wygrana na wyjeździe, tym bardziej z takim rywalem.
Nieźle mnie uwieczniło na 2 focie :-D
Pan Tomasz w świetnej formie ! Znakomite zdjęcia !

Praktycznie już wczoraj wiedziałem co może powiedzieć trener gdańszczan toteż mnie to nie dziwi, fakt to była drwina z hokeja za sprawą rozjemców gra jak ja to nazywam "na dotyk" kary których nie było, bardziej mi przypomina już to koszykówkę a nie grę kontaktową.
Całą 2 tercję gdańsk grał w osłabieniu
Całą 3 tercję sanok grał w osłabieniu
Trener gdańska zawsze mówi o tym jak mu źle , zgadzam się z nim ma rację sędziowanie to farsa ale niech nie zdejmuje odpowiedzialności ze swoich zawodników po każdym przegranym meczu.
Pisząc o graniu na pół gwizdka hmmm... ja uważam trochę inaczej. Wg mnie nasza drużyna gra falami , może być katastrofalnie na poziomie pierwszoligowym by w 2 , 3, 4 sytuacjach zagrali tak że oko bieleje , przecież bramki te moim skromnym zdaniem ośmieszające umiejętności stoczniowca to wjazdy do bramki po 5 klepach , ludzie :) więc nie jest tak źle jak piszecie Panowie :) Inna sprawa to podejście indywidualne zawodników w każdym meczu widać że nie wszyscy prezentują podobny poziom , mi podoba się gra Dziubka , gość oddaje zdrowie, serducho, płuca na lodzie , ten chłopak ma serce do gry , Kazek świetny mecz , Malaś robił różnicę a Korhoń jak żeśmy wspólnie z kolegą doszli do wniosku , że on dużo widzi , naprawdę ciekawie jak by to wyglądało z Vozdeckim , myślę że piorunująco a GKS chyba może żałować że Go nie zatrudniło bo to kawał zawodnika i chłopa . Nie wiem co się dzieje z Maćkiem Mermerem , kontuzje to najgorsze zmory sportowców mam nadzieję że wyjdziesz z tego cienia w którym jesteś bo to Twój klub !
Dodam że te bramki (przypadkowe wg Obłoja) to gra bez krążka , wystawianie się na pozycje i strzelanie do bramki jak do wora , fajne , fajne akcje chłopaki ! Trzymam kciuki za WAS NAS . Do boju STS !
no Mermer bardzo słabo ,byłbym skłonny powiedzieć ze najsłabiej z całej drużyny ale jest to wychowanek i nie raz pokazał swoje,miejmy nadzieje ze bedzie coraz lepiej i wróci do dyspozycji
mogę jeszcze zrozumieć że nasz trzeci sanocki atak jest słabszy i nie punktuje jak 1 i 2. Ale w oczy rzuca się to, że w w trzeciej formacji jest tak mało agresywności - porównanie gry ciałem 2 i 3 ataku to jest jak 100 do 1
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V