Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4672

Stoczniowcy dotrzymali słowa

2010-11-19 21:37:13

Gdańscy Stoczniowcy po ostatnim blamażu w Pucharze Polski obiecali swoim kibicom rekompensatę w postaci wygranej w najbliższym meczu z JKH Jastrzębie. Gdańszczanie dotrzymali słowa - wyszli na mecz skoncentrowani i dobrze zmotywowani - i wygrali swoje spotkanie 4-2. W drużynie gości dobre spotkanie rozegrał były gracz Stoczniowca, Maciej Urbanowicz.


W mecz - mimo iż prosto z autokaru - lepiej wchodzą goście, którzy już w trzeciej minucie wykorzystuję okres gry w przewadze. Wyróżniający się w całym meczu Kral fenomenalnie zagrywa w poprzek do stojącego na lewym buliku Labrygi, który dopełnia formalności strzałem w pustą część bramki. Stoczniowcy odpowiadają ... podczas swojej kolejnej kary, kiedy wykorzystują błąd jastrzębskich zawodników, a wyrywający co sił w nogach Jan Steber urywa się obrońcom, zwodzi bramkarza i z ostrego kąta zdobywa wyrównująca bramkę. - Jan zachował się jak rasowy napastnik, takiej gry od niego oczekuję - i jestem dumny, gdy mogę taką jego grę oglądać na tafli - komplementował swojego napastnika trener Stoczniowcca, Tadeusz Obłój.

Gdańszczanie grają otwarty hokej, na lodzie regularnie pojawia się atak złożony z siedemnastolatków - Stasiewicza i Pesty oraz dziewiętnastoletniego Błażejczyka. - Jestem bardzo zadowolony z tych młodych chłopców, zrealizowali wszystkie postawione przed nimi cele, grali bardzo ambitnie i z dużym poświęceniem i żałuję, że nie będę mógł skorzystać z nich w niedzielnym meczu, gdyż muszą pojechać na mecze ligi juniorów - oceniał występ młodych Stoczniowców Tadeusz Obłój. - Przyznam szczerze, że nie mogę zrozumieć działaczy PZHL, którzy wolą mieć grajków w lidze juniorów, zamiast dać im grać już razem z seniorami - a ci chłopcy na to zasługują.

Goście nie zrażają się utratą bramki i osiągają wyraźną przewagę w tej części tercji. Gdańszczanie w krótkim odstępie czasu łapią dwie kary - i pod bramką Przemysława Odrobnego robi się prawdziwy kocioł. Jednak gdański bramkarz ponownie udowadnia, że zasługuje na miano pierwszego goalie reprezentacji, uwijając się jak w ukropie, a momentami samotnie stając przeciwko trójce przeciwników. Trzeba też przyznać, że goście marnują wyborne sytuacje - Bernacki, Słodczyk i Urbanowicz nie wykorzystują sytuacji  sam na sam, a przodujący w punktacji kanadyjskiej PLH Lipina i Kral pudłują do pustej bramki.

Niewykorzystane sytuacje się mszczą - i gospodarze wychodzą na prowadzenie po składnej akcji zainicjowanej przez Stebera - a wykończonej przez Chmielewskiego po podaniu Wróbla. Para gdańskich napastników ma swój udział również przy trzeciej bramce, zdobytej na początku kolejnej tercji. Mocny strzał Wróbla odbija się od łyżwy Chmielewskiego - i wpada obok zdezorientowanego Kachniarza, który po drugiej straconej bramce zmienił w jastrzębskiej bramce Kosowskiego. Mimo, że bramka zostaje zaliczona Aronowi - to niewątpliwym jej autorem jest Marek. Jeszcze przed przerwą prowadzenie gospodarzy podwyższa Janecka, który po podaniu Drzewieckiego w pięknym stylu zwodzi bramkarza i umieszcza gumę pod ladą. - Bardzo mi dzisiaj zależało na tym, żeby odrobić ten słaby mecz z Toruniem, chciałem strzelić bramkę, co się udało. jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego meczu i mam nadzieję, że kibice również - powiedział po meczu Peter Janecka.

W trzeciej tercji goście wreszcie wykorzystują już drugi w tym meczu okres gry w podwójnej przewadze. Tym razem sposób na gdańskiego golkipera znajduje były napastnik Stoczniowców - Maciej Urbanowicz. Wybrany przez jastrzębskiego asystenta najlepszym zawodnikiem meczu Urban dwoi się i troi, aż wreszcie wciska gumę między parkanami Odrobnego. - Byliśmy dzisiaj lepsza drużyną, ale Przemek Odrobny bronił dzisiaj wszystko co się dało - i to, czego się nie dało - komentował po meczu Urbanowicz.

Goście walczą o kontaktową bramkę - i niemal się im to udaje, ale guma wpada do bramki po gwizdku sędziego. Wprawdzie jastrzębianie sugerują, że bramka została ruszona celowo - jednak trudno winić o to bramkarza, na którego wpadł rozpędzony zawodnik.  Swoją kolejną szansę ma również Urbanowicz, ale w sytuacji sam na sam nie udaje się mu pokonać Odrobnego.

Stoczniowiec Gdańsk - JKH GKS Jastrzębie 4-2 (2-1, 2-0, 0-1)

Przeczytaj relację LIVE ze spotkania



Powrót

Komentarze:

Byliśmy lepsi, ale przegraliśmy. Może Pysz powinien się tak zacząć tłumaczyć z przegranych? Brzmi to bardzo pięknie. W każdym meczu możemy być lepsi od Kanady, Rosji etc. A wynik przecież nie jest najistotniejszy. :)
Mowcie co chcecie niespodzianka Brawo Stocznia.
byliśmy lepsi, ale Odrobny. Wygralibyśmy gdyby nie Odrobny ... ciągle to samo. Owszem Przemo wyciągnął wiele ciężkich strzałów, ale też w wielu bardzo dogodnych sytuacjach Jastrzębianie nawet nie trafiali w bramkę. A Stocznia to niby co, okazji nie miała ?!? Miała i to mnóstwo, niejednokrotnie solidnie cisnęliśmy w tercji obronnej gości i też albo ratował ich bramkarz (ten drugi), słupek, albo nasza niedokładność ...
Dlaczego tylko drugi bramkarz nas ratował? Czy pierwsze dwie bramki obciążają konto pierwszego bramkarza? Gratuluję wygranej.
Jarząbek - bardzo obciążają przy pierwszej myślał, że będzie szybszy od napastnika i do tego bez sensu rzucił kij a przy drugiej patrzył się jak mu Aron bawi się krążkiem 0,5m od niego i strzela obok (nawet się nie ruszył)
dokladnie jmk81 jak piszesz, Odrobny zrobil swoje, ale cala druzyna zagrala naprawde dobry mecz. Jastrzebiu tez pomogal drugi bramkarz i slupki w 3 tercji, najpierw slupek po strzale Janecki, a potem slupek po strzale Drzewieckiego. A jak napastnicy Jastrzebia nie trafiaja ze 2 czy 3 razy na pusta bramke, to trudno nazwac ich lepszymi od naszych napadziorow.
No wygrana jest ale mi (nie wiem jak innym) nie przeszedł jeszcze niesmak po środowym meczu...
Brawa dla chłopaków z Gdańska, którzy mimo poważnych problemów na początku sezonu grają co raz lepiej !
"Mimo, że bramka zostaje zaliczona Aronowi - to niewątpliwym jej autorem jest Marek." - pozwolę sobie zwrócić uwagę autorowi że strzał Marka Wróbla nie leciał w światło bramki więc nie do końca uprawniony jest pogląd jakoby to on był "niewątpliwym autorem" tego gola. Gdyby Marek nie trafił Arona w nogę (bo nie w łyżwę raczej, dźwięk był inny) to po prostu jego strzał minąłby bramkę i tyle.

A mecz ogólnie bardzo ciekawy, choć skuteczność nieco szwankowała - po obu stronach zresztą.

No i Michał Smeja - 6 takich obrońców i rywale mają miękkie nogi już przed meczem :) Sam Urban chyba ze 4 bomby dziś od Michała zebrał i stąd pewnie ta gadka że "byli lepsi - tylko ten Odrobny" ;)

Zresztą wszyscy dziś agresywnie zagrali i Jastrzębie miało wyraźny problem z takim stylem gry.

A co do środy ... no dobra, zapomnijmy już o tym.
Fakt, Smejson jest rasowym obronca.. Sadzi bodiki jak malo kto :) Milanowi tez sie oberwalo i to dosc konkretnie.. Gdyby wszyscy tak grali to rzeczywiscie nie jeden mecz wygrali by w szatni.
Ruutu jaki Wróbel,Maj strzelał z niebieskiej a Wróbel ma asystę za podanie do Majówy
a możliwe, możliwe, pisałem to w nocy zasugerowany relacją
Graty dla Stoczni
No cóż obawiałem się takiego wyniku, tylko szkoda że nie byliśmy skuteczni...
Mimo tego i tak runda udana, choć czołówka zaczyna uciekać a Stoczniowiec gonić.
tak jak co niektórzy maja dość słuchania o Odrobnym(co tu dużo kryć jest najlepszym bramkarzem)tak ja mam mdłości jak po każdym meczu jest okrzyk dla Michała Smeji, bo tak samo wczoraj zasłużył na to Aron,Steber czy Janecka.( ale tego chyba nie da się zmienić u niektórych kibiców)
Co do wypowiedzi Urbanowicza to chyba troszkę przesadził wg. mnie mecz był bardzo wyrównany i mimo kar sędziego -czasem słusznych, ale często i tych nie słusznych - daliśmy rade:))
BRAWO STOCZNIA!
Brawa też należą się "młodziakom" do których faktycznie na wczorajszym meczu nie można było się przyczepić- oby tak dalej.(nie zepsujcie się nam);-)
Michał Smeja zasługiwał na to jak nikt inny. Na tle naszej mizernej obrony to gra jak rasowy zawodnik! Szkoda tylko, że sędziowie to takie patafiany co dają karę za byle szturchnięcie :[
@ Skipi

A kto Ci broni pokrzyczeć i dla innych, zamiast "mieć mdłości" ??? No chyba że po prostu lubisz marudzić to ok. ;)

Smeja gra tak jak się powinno grać w hokeja, twardo, bez odpuszczania - i gdyby podobnie zagrał np. Skrzypkowski (a warunki przecież ma) to też by swoją porcję poparcia z trybun otrzymał.
No i JKH się zesrało. Gratki dla Stoczniowca. My na wyjazdach tragedia. Skuteczność woła o pomstę do nieba. W niedzielę Unia we wtorek Podhale i bardzo prawdopodobne, że bez punktów skończymy serię wyjazdów. Stracimy kontakt z czołówką i będziemy się kisić na 5 miejscu do końca sezonu.
badz optymista a swoja droga to moze nie 5 miejsce a 6
W niedzielę już tylko będziecie do nas tracić tylko 3 pkt. Taki jest sport. Pozdrawiam
Niestety taktyka Jastrzębia w przewagach to 147 podań i czekanie na strzał do pustej. Rozumiem że zawsze chcą mieć po dwie asysty przy golu ;) ale czasem jednak warto po prostu walnąć na bramkę zamiast szukać "jeszcze lepiej ustawionego" kolegi.
100% racji Ruutu, 147 podań, żadnego strzału. do tego jeszcze zgadnijcie, kto prowadzi w klasyfikacji straconych bramek w przewadze?

"Cały czas pracujemy nad tym, żeby w Oświęcimiu grało więcej obrońców" hehehe, co on ich płodzi?
Jak się nie strzela do pustej bramy i traci w przewadze to na wyjeździe się nie wygra. Czas na dymisję trenera.
dymisja trenera tylko bardziej zaszkodzi niż coś da, w zeszłym roku było tak samo (chodzi o przewagi). Wg mnie Reznar to najlepszy trener jakiego mieliśmy w Jastrzębiu
Też uważam, że to najlepszy trener od reaktywacji drużyny seniorów w 2005 roku. Przydałyby się jeszcze jakieś wzmocnienia przede wszystkim defensywy.
rowniez pozdrawiam
graty dla stoczni :)
Ciekawe że w relacji w ogóle nie wspomniano o tej sytuacji z nie uznaną bramką krótko po 1-0 dla Jastrzębia. Pan redaktor gdzieś wybył wtedy na chwilkę czy jak ? Miał to przecież pod samym nosem.
może za blisko było ;) poza tym Adaś stanął na wysokości zadania i gola nie uznał ;)
Widzę, Pan Obłój lubi sobie pokrytykować ... kto mu broni brać juniorów na niedzielny mecz? Oskarża PZHL, że młodzi mogą grać w piątek, a już w niedziele muszą grać z juniorami. Niesłychany przepis, o którym poza nim, nikt nie słyszał. Chyba, że galaktyczny pismak coś pomieszał:)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V