Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5062

W Gdańsku wygrało doświadczenie

2010-10-03 21:00:41

W pojedynku między Stoczniowcami z Gdańska i Unitami z Oświęcimia górą okazali się ci ostatni, potwierdzając tym samym swoją pozycję w tabeli. Jednak od zdobycia przez gości pierwszej bramki na trybunach trwała gorąca dyskusja, czy sędzia powinien ją uznać, gdy w polu bramkowym bramkarz był dociśnięty do lodu przez przeciwnika. W Gdańsku nie dopisała frekwencja, gdyż równolegle trwały baraże na torze żużlowym. Żużlowcom poszło jednak lepiej niż hokeistom, gdyż minimalnie wygrali swoje spotkanie.


W pierwszej tercji oglądamy dużo szybkiej gry - lecz mało strzałów i żadnych bramek. W drużynie gości bardzo widoczni są RihaTabacek, lecz najlepszej sytuacji nie wykorzystuje Jakubik, który w 7 minucie z metra nie trafia do bramki nad leżącym Odrobnym. Kolejną szansę w 15 minucie marnuje Wojtarowicz, który dostaje gumę przed pustą bramką na 3 metrze - lecz tak długo składa się do strzału, że Odrobny wraca między słupki i świetnie broni.

Druga odsłona idzie już na konto gości, chociaż na początku mocno przyciskają Stoczniowcy. Jedak w 25 minucie sędzia uznaje bramkę, którą Unici zdobywają, gdy jeden z napastników leży na gdańskim bramkarzu. Sytuacja kontrowersyjna, zawodnicy i bramkarz Stoczniowców protestują - niestety na małej hali nie ma kamer nad bramkami - i sędzia nie ma jak obejrzeć powtórki tej sytuacji. Na trybunach trwa dyskusja nad słusznością decyzji sędziego Radzika - jedni zauważają, że napastnik gości został wepchnięty na gdańskiego bramkarza (wówczas bramkę należy uznać) - inni wytykają, że sędzia powinien przerwać grę w takiej sytuacji. Trudno wyrokować, jednak sytuacja nie jest tak jednoznaczna, jakby się wielu zgromadzonym na hali kibicom wydawało.

5 minut później jest już 0-2 - goście wykorzystują okres gry w przewadze, Wilczek kładzie na lodzie Odrobnego i Jakubik strzela bez problemów. Tuż przed przerwą gdańszczanie maja swoją okazję do zdobycia bramki kontaktowej - Steber z Chmielewskim i Wróblem rozprowadzają szybka akcję, jednak Zborowski w ostatnim momencie przykrywa gumę ciałem. - Zborowski był najlepszym zawodnikiem w naszym zespole - komplementował swojego bramkarza trener gości, Lidislav Spisiak. - Dzięki jego kilku świetnym interwencjom napastnicy gospodarzy stracili pewność siebie, dzięki czemu Zbora zaliczył shootout.

Co się nie udało pod koniec drugiej odsłony - niemalże udaje się na początku trzeciej. Niemalże - gdyż tym razem sędzia nie uznaje bramki zdobytej przez gospodarzy. Za to przy kolejnym trafieniu gości nikt nie ma już wątpliwości, gdyż strzał Kajcica z 3 metrów ląduje w samym okienku. W odpowiedzi bliski szansy jest Marzec, jednak po jego strzale na hali rozlega się jedynie jęk zawodu. - Spójrzcie państwo na średnią wieku w drużynie z Oświęcimia i w naszym zespole - tłumaczył na pomeczowej konferencji przyczyny porazki trener Stoczniowców, Tadeusz Obłój. - Doświadczeniem zawodników z Oświęcimia można by było obdzielić kilka polskich drużyn, to zespół lepszy od nas o klasę. Mimo to jestem zadowolony z naszego zespołu, zważywszy na to, że graliśmy w 3 piątki, a do tego 4 naszych zawodników wczoraj grało w meczu I ligi - czyli praktycznie grali przez 3 dni mecze.

Przewaga gości jest bezdyskusyjna. Na 7 minut przed końcem po strzale Radwana gospodarzom pomaga jeszcze słupek, lecz dobitka Droni jest już precyzyjna. Stoczniowcy za wszelką cenę chcą strzelić chociażby honorową bramkę, a widząc zapał swoich zawodników trener podczas gry w podwójnej przewadze ściąga bramkarza. Gdańszczanie grają 6 na 3, lecz tak dramatycznie rozgrywają bulik w tercji Unitów, że Gallo wypuszcza z kontrą Riha'ę, który nie pozwala się dogonić i strzela do pustej bramki. - Tę bramkę biorę na własne barki, widziałem jak bardzo chłopcy chcieli strzelić i postanowiłem zaryzykować - tłumaczył Tadeusz Obłój. - Cóż, taki jest sport, że czasami jak się za bardzo chce, to po prostu nie wychodzi. Mimo że nie jestem zadowolony z wyniku, to jestem dumny z całej drużyny, bo zawodnicy dali siebie tyle, na ile ich w obecnej sytuacji stać.



Powrót

Komentarze:

gdyż strzał Kajcica z 3 metrów

To jakis Słoweniec? :D
raczej Serb :D
Brawo Unia ! ! Super , tylko tak dalej i będzie dobrze : )
trochę obawiałem się tego dalekiego wyjazdu ale Unia zagrała na piątkę,brawo chłopaki pozycja w tabeli umocniona
wygrali lepsi tego dnia bez 2 zdan
Riha'ę? Wykład na temat jak się pisze i odmienia nazwisko Říhy dałem na forum Unii... Pisanie z apostrofem nie nadaje się do słowiańskich nazwisk.
Alferek, redaktor Nowaczek raczej nie czytal forum Unii ;))
Wreszcie Riha trafił mam nadzieje że się przełamał. Brawo 3 punkty cieszą.
powoli do przodu ! Riha
Unia nas po prostu wypunktowała - była lepsza, do tego swoje zrobił Zborowski. Ale mecz całkiem niezły do oglądania, szkoda tylko tej pierwszej bramki którą sami sobie nasi sprokurowali.
Dodałbym jeszcze że w przewagach obie drużyny grały jednakowo słabo - metodą tysiąca podań.
Z tym składem to Socznia i tak już dużo zdziałała! Wydawało się, że będzie gorzej.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V