Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4450

Jastrzębie nadal bez zwycięstwa na wyjeździe

2010-10-03 20:13:58

Na pierwsze w tym sezonie wyjazdowe zwycięstwo, hokeiści z Jastrzębia-Zdroju będą musieli jeszcze poczekać. W dzisiejszym pojedynku, ekipa Jiriego Reznara przegrała minimalnie z Zagłębiem Sosnowiec (2:3).

– To chyba najsłabszy nasz mecz od początku sezonu. Zagłębie bardzo potrzebowało punktów i  je zdobyło. Szkoda tylko, że naszym kosztem – mówił drugi trener jastrzębskiego zespołu, Jacek Chrabański.

– To chyba jakaś klątwa! Na własnym lodzie idzie nam świetnie, tymczasem na wyjazdach ciągle przegrywamy… i to zawsze jedną bramką! – kręci głową Maciej Urbanowicz, który w 14. minucie spotkania zdobył dla JKH drugą bramkę.

Mimo niemal dwukrotnej przewagi w strzałach, JKH zdobyło w Sosnowcu tylko dwa gole. Powód? Podczas niedzielnego pojedynku, bardzo dobrze dysponowany był sosnowiecki golkiper, Tomasz Dzownek. – Od połowy spotkania bronił bardzo dobrze. To w dużej mierze on uratował Zagłębiu zwycięstwo – dodał Urbanowicz.

Jak to często w hokeju bywa, kluczem do sukcesu okazały się jednak przewagi. Pierwszą bramkę (w 5. minucie spotkania) Zagłębie strzeliło, mając na lodzie o dwóch hokeistów więcej, niż przeciwnik. Precyzyjnym strzałem spod linii niebieskiej popisał się wtedy Kamil Duszak.

W chwili zdobycia wyrównującego gola (13. minuta), ekipa JKH również grała w przewadze. Mateusz Danieluk bez przyjęcia uderzył krążek, który zza bramki świetnie zagrał mu Richard Kral. Zaledwie 42. sekundy po wznowieniu gry, prowadzenie dla JKH uzyskał wspomniany wcześniej Urbanowicz.

Zagłębie wyrównało na początku drugiej odsłony. Tomasza Kozłowskiego znakomicie obsłużył nie kto inny, jak… Marcin Kozłowski. Ten drugi zresztą także wpisał się (w 39. minucie) na listę strzelców. Lewoskrzydłowy drugiej formacji Zagłębia przejął krążek w strefie neutralnej, przemieścił się w kierunku środka tafli, by w końcu uderzyć w górną część bramki Daniela Kachniarza.

Sosnowiczanie mogło jeszcze zdobyć czwartego gola. W 48. minucie na bramkę Kachniarza znakomicie przymierzył kapitan drużyny, Marcin Jaros. Publiczność na Stadionie Zimowym była przekonana, że po tym uderzeniu krążek wpadł do siatki. Analiza wideo wykazała jednak, że gola nie było.

Wszelkie wątpliwości po meczu rozwiał zresztą sam zainteresowany. – Bramki w tej sytuacji na pewno nie było – powiedział zdecydowanie Jaros.

Na cztery minuty przez zakończeniem zawodów, Włodzimierz Marczuk ukarał zespół Jastrzębia za źle przeprowadzoną zmianę. Z decyzją arbitra nie mógł pogodzić się kapitan drużyny przyjezdnych, Milan Furo, który przez dłuższą chwilę dyskutował z  trójką sędziowską, próbując przedstawić swoje racje. W ten sposób, zawodnik „wypracował” sobie 10-minutową karę za niesportowe zachowanie.

– W sporcie jest jak w życiu – prócz umiejętności potrzebne jest także szczęście. W Oświęcimiu troszkę go zabrakło. Paradoksalnie wygraliśmy dzisiejszy mecz, choć był znacznie cięższy od tego piątkowego – tłumaczył szkoleniowiec Zagłębia, Wojciech Matczak.

Zagłębie Sosnowiec – JKH GKS Jastrzębie 3:2 (1:2; 2:0; 0:0)
1:0 – Duszak (Dołęga) 5.52’ PP2
1:1 – Danieluk (Kral, Lipina) 13.15’ PP
1:2 – Urbanowicz (Słodczyk, Furo) 13.57’
2:2 – T. Kozłowski (M. Kozłowski, Dołęga) 21.28’ PP
3:2 – M. Kozłowski (Dołęga) 39.14’
Kary: 12-24 min. (w tym 10 min. Za niesp. zach. dla M. Furo)
Strzały: 28-45
Sędziowali: Marczuk oraz na liniach Hyliński i Szachniewicz.
Widzów: 400

Zagłębie: Dzwonek – Banaszczak (2), Galvas, Antonovic (2), Voznik, Luka (2), Duszak, Kuc, M. Kozłowski, T. Kozłowski, Dołęga (2), Cychowski, Marcińczak (4), Jaros, Sarnik, Bernat
JKH: Kachniarz – Labryga (2), Bryk, Lipina, Kral (4), Danieluk, Galant, Dąbkowski, Urbanowicz (2), Słodczyk, Furo (12), Pastryk, Górny (2), Bordowski, Ciupa, Kulas




Powrót

Komentarze:

Jastrzębie żarty sie powoli kończą a tu dalej bez wyjazdowej wygranej BRAK SłóW
Wszystkie mecze przegrywamy jedną bramką, trzeba większej koncentracji bo po strzałach widać że mieliśmy wyraźna przewagę. Trzeba w końcu zacząć wygrywać na wyjeździe. A po kontuzji gramy na 5 obrońców a w 4 formacji sami napastnicy którzy i tak rzadko graja sami napastnicy. Jeszcze jednak kontuzja i będziemy grali na 4 obrońców oj niedobrze. Gratulacje dla Sosnowca.
nikt Wam nie bronił zakontraktować odpowiedniej ilości obrońców...
W strzałach może i mieliście przewagę ale odnośnie samego meczu to w sumie zasłużone zwycięstwo Zagłębia,które wreszcie zagrało tak jak należy.Może nie optymalnie ale dzisiaj naprawdę było w porzo.Tylko skuteczność szwankowała bo z tylu klarownych sytuacji powinniśmy strzelić więcej bramek.Jastrzębie generalnie zaprezentowało się poprawnie.Jest to dobrze poukładana drużyna i kwestią czasu jest ich wygrana na wyjeździe.Dla nas to bardzo ważme zwycięstwo.Pozdro dla kibiców Jastrzębia.
Dlaczego nie gral Bacul?
nie ma kasy nie ma pracy
kontuzja oka w meczu z Oświęcimiem
kontuzja oka ..tzn nie widzi kasy czy jak to wytlumaczyc..
Dostał krążkiem i mocno spuchło, w piątek już będzie do gry.
Zagłebie tragedia .....sędzia w 3 tercji sie pogubił juz nie mówie o 2 tercji jak wydrukował spodkanie sedziowanie to pomsta do nieba czasami zastanawiałem sie co oni gwizdaja juz nie wspomne jak kibice wywieraja wpły na sedziego ale pocieszam sie tym ze Zagłębie zawita na JKH i nie bedzie powodów do zadowolenia ,JKH przewysza poziomem wyszkolenia Zagłebie .
Mezo, tak na marginesie, ortografia się kłania...
po każdej wyjazdowej porażce tak narzekasz na sędziów? Może jednak coś w główkach Waszych gwiazdek? Wygrała drużyna lepsza. Ilość strzałów tylko źle świadczy o Waszej sile rażenia. Dzwonek wczoraj bronił poprawnie. A co do naszej drużyny się nie martw, przyjedziemy i wygramy. Zaczynamy dopiero grać, nie nerwowo...
Pozdro dla normalnych kibiców
mezo Ty chyba chory jesteś,o czym piszesz człowieku?Zagłębie tak jak wyżej pisałem zagrało dobry mecz i zasłużenie wygrało.Z czym niby sędzia nam pomógł?Nie pisz głupot!
bolo73 byłem na meczu i widzałem gre Zagłebia jeżeli ta gra była dobra ,to nie chciał bym widzec jak wczesniej grali?!!! prawda jest taka ze Zagłębie lipe żeni a niedzielna wygrana to czysty przyadek dzieki sędziego Marczuka chłopina sie pogubił w 2 i 3 tercji zaczeło sie pomaganie gospodarzą wiec bądzmy obiektywni słyszałem epitety padały co do zawodników Zagłebia co zgodnie potwierdzam należało sie chłopakom.
wiem że takie opinie bolą ale powoli panowie to wam przejdzie .....pozdrawiam
Panie sędzio Marczuk, Pan się nie nadajesz do sędziowania hokeja kobiecego w Somalii.
mezo ty naprawdę jesteś walnięty!Sędziowie nam pomagali,tak?To poproszę o konkrety bo takowych nie podajesz.A mecz oczywiście Zagłębie wygrało zasłużenie bo było o tą bramkę po prostu wczoraj lepsze.Tyle w temacie.Ciesz się,że tylko 3:2 się skończyło bo kilku setek nie wykorzystaliśmy.Chyba byleś na innym meczu albo miałeś klapki na oczach i nie widziałeś co się działo.
Co sądzicie o tym
http://www.youtube.com/watch?v=Fv9IKHr3qRY
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V