Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4550

GKS Tychy urwał punkt JKH GKS

2010-10-02 00:18:53

- Trochę szkoda, że nie dograliśmy tego meczu z wynikiem 2:0 albo 2:1. W ten sam sposób "uciekł" nam mecz z Cracovią. Jednak cieszymy się, że w dogrywce udało nam się przemóc i strzelić zwycięską bramkę - powiedział Mateusz Danieluk, zawodnik, dzięki któremu JKH GKS wzbogaciło się o dwa punkty.

Od początku rozgrywek ligowych jastrzębianie na własnym lodzie nie zaznali jeszcze smaku porażki. Kolejną drużyną, która podjęła próbę pokonania podopiecznych Jiriego Reznara przed ich własnymi kibicami, był GKS Tychy. Jednak tyszanie musieli zadowolić się jedynie jednym oczkiem wywiezionym z "Jastoru". Ulegając ekipie gospodarzy w dogrywce. Bramkę, która zapewniła miejscowym zwycięstwo, zdobył Mateusz Danieluk. Nie wszyscy zawodnicy JKH GKS po ostatnim gwizdku sędziego mogli cieszyć się z wygranego spotkania. W czasie meczu poważnie wyglądającego urazu doznał bowiem jeden z jastrzębskich defensorów - Patrik Rimmel, który w przypadkowy sposób został trafiony krążkiem w twarz. Po założeniu kilku szwów, obrońca został przewieziony na badania do szpitala.

JKH GKS Jastrzębie - GKS Tychy 3:2d. (1:0; 0:0; 1:2; d.1:0)


Bramki:

1:0 (17.23) Milan Furo 5/4
2:0 (40.16) Petr Lipina - Richard Kral - Mateusz Danieluk
2:1 (52.07) Michał Kotlorz - Josef Vitek 5/4
2:2 (55.39) Michał Woźnica - Adam Bagiński
3:2 (63.01) Mateusz Danieluk - Petr Lipina - Adrian Labryga

Kary: 16 min. - 24 min.
Sędziowali: Sebastian Molenda oraz Grzegorz Kaczyński, Marcin Polak.

Składy:

JKH GKS Jastrzębie: Daniel Kachniarz (Tomasz Szatkowski - nie zagrał); Patrik Rimmel, Mateusz Bryk; Petr Lipina, Richard Kral, Mateusz Danieluk - Daniel Galant, Bartosz Dąbkowski; Maciej Urbanowicz, Marcin Słodczyk, Milan Furo - Tomasz Pastryk, Adrian Labryga; Richard Bordowski, Arkadiusz Kąkol, Tomasz Kulas - Kamil Górny; Jakub Ciupa.

GKS Tychy: Arkadiusz Sobecki (Sebastian Zgórski - nie zagrał); Sebastian Gonera, Krzysztof Śmiełowski; Josef Vitek, Adrian Parzyszek, Paweł Banachewicz - Łukasz Sokół, Łukasz Mejka; Adam Bagiński, Roman Smicek, Michał Woźnica - Michał Kotlorz, Marian Csorich; Radosław Galant, Michał Garbocz, Jakub  Witecki - Tomas Jakes, Jakub Wanacki; Tomasz Maćkowiak, Tomasz Wołkowicz, Bartosz Matczak.



Powrót

Komentarze:

Najciekawszy mecz na Jastorze w tym sezonie, wszak spotkały się dwie równorzędne drużyny. Szkoda tego straconego punktu ale niestety na własne życzenie ta dogrywka (w drugiej tercji mogło być już po meczu).
Wspaniała postawa Kachniarza zrobiliśmy złoty interes sprowadzając go z Krynicy (raz w meczu obronił sam na sam i gdy już się wydawało że gol z dobitki nieunikniony- broni nie jedną a aż 4 !!! Nasza niemrawa publiczność nawet owacje na stojąco mu zgotowała a to już jest coś :D) Rimmel podobno dostał między policzek a oko i mówiło się coś o złamaniu ale to było pierwsze info.
Mam nadzieję że nic mu nie jest i zagra normalnie w niedzielę na Stadionie zimowym
Patrząc na grę obu drużyn od początku sezonu, i na miejsca w tabeli napisałbym że to jednak Jastrzębie wyrwało 2 pkt Tychom, bo to jednak Tychy były faworytem w tym meczu...
Faworytem to jesteście u siebie i tyle, dawno skończyły się czasy że JKH jak ogrywa Tychy to jest niespodzianka !!!
Pit-Bullu rozczaruje Cię ale nie kibicuje Tychom tylko Unii. Ale szczerze patrząc to oczywiste że Tychy były faworytem i tytuł artykułu powinien być odwrotny bo to jednak JKH urwało 2 pkt Tychom i to jest jednak niespodzianka...
James Ford, nie wiem jak to wygląda z punktu widzenia kibica Unii, w każdym razie dla mnie, jako tyszanina, mecz w Jastrzębiu to niewiadoma. Punkt cieszy. Jednak gra... widziałem tylko 2 pierwsze tercji i była to moim zdaniem mizeria, a nie gra czołowych drużyn. Być może trzecia tercja przyniosła większe emocje i odmianę gry, ale pierwszych 40 minut nie dało się oglądać.

Szkoda że nie doszło do rzutów karnych, zawsze to dodatkowa adrenalina.
Zgadzam się powinno byc tak napisane,ale w ogole aż dziwi ze nie ma cos ala pretendent do mistrza jak to ost było ;-) heh
pomylilem;-) ;P
Ja myślę, że tytuł relacji nawiązuje do przebiegu spotkania. JKH prowadziło do 53 minuty 2-0 i zmierzało po 3 pkt. Jednak GKS zdołał odrobić straty i urwać punkt.
Tytuł jak najbardziej trafny, bo GKS w ogóle nie miał dnia, nic nie wychodziło. A jeden punkt zawdzięczamy tylko i wyłącznie temu że się nie poddawali i walczyli do końca, za co graty, mogły być i 3 bo w końcówce osiągnęli przewagę. Szkoda że gramy tylko jednym nominalnym atakiem czyt. drugim. Bo niestety nieobecność Krzaka, Pacigi, Proszka odbija się na jakości pozostałych 3. No ale ważne że nie tracimy pełnej puli. I Vitku!! zacznij w końcu strzelać.
GKS nie ma skuteczności a nie dnia, pisałem to już po meczu z Unią że kiedyś passa się skończy i na skutek tragicznej nieskuteczności ktoś nam wbije jedną bramkę więcej. W trzeciej tercji nasi zagrali o niebo lepiej ale nie potrafili dobić rywala mają go na widelcu. Najważniejsze aby wrócił Paciga i Krzak wtedy jakość pierwszych trzech ataków będzie równa i gra powinna być skuteczniejsza. Garbocz powinien grać w 4 formacji z Banachewiczem i Wołkowiczem a do młodych Simicka bym przenzucił. Ale to melodia przyszłości jak wszyscy wyzdrowieją.
Ale jeżeli Jastrzębie grało by z Montrealem albo Calgary i drużyna z NHL przegrałaby(? - co ja gadam, głupie porównanie) to sądzilibyście że Calgary zdobyłoby jeden punkt czy że straciło 2?
Nie chodzi mi o gre ale o to że na papierze przed meczem faworytem były jednak Tychy i mimo słabej gry to jednak oni stracili dwa punkty...
Po pierwsze Tychy to nie Calgary ani Montreal (szok porównanie). Po drugie czytanie ze zrozumieniem w odniesieniu do przebiegu spotkania się kłania. Tychy urwały punkt JKH, bo powinno być po meczu w regulaminowym czasie gry gdyby JKH dobiło rywala, a miało ku temu sytuacji wiele.
hunters zgadzam się dlatego polecam ci przeczytaj moją odpowiedź jeszcze raz, albo 100 razy, może zrozumiesz, albo nie podkreślę parę faktów:

(? - co ja gadam, głupie porównanie) jak zauważyłeś ukazałem to że jest to złe porównanie ale jednak dobrze ukazujące to co było przed meczem, spójrz na tabele, Tychy są na 2 miejscu mając 4 pkt straty do Craxy ale rozegrane 2 (słownie dwa) mecze mniej. Jastrzębie jest teraz piąte ale przed tym meczem było niestety niżej. Ja nie twierdze że Tychy powinny wygrać 10 - 1 ale twierdze że jednak to Gieksa była murowanym faworytem. To raz.

Nie chodzi mi o gre ale o to że na papierze przed meczem faworytem były jednak Tychy i mimo słabej gry to jednak oni stracili dwa punkty... - tu uważnie czytając da się zauważyć że
"czytanie ze zrozumieniem w odniesieniu do przebiegu spotkania się kłania"
Nie odnosiłem się tu do spotkania tylko do tego co było przed spotkaniem, więc TYCHY BYŁY ZDECYDOWANYM FAWORYTEM jeszcze o godzinie 17:59 więc jak Cię proszę nie pouczaj mnię o czytaniu ze zrozumieniem jeżeli sam tego nie potrafisz...

Bo prawdą jest to że jednak Tychy urwały ten punkt bo pojechały w końcówce i udało im się, ale to jednak i tak duża niespodzianka bo to Tychy powinny wygrać, ale mecz pokazał że oprócz Unii Tychów i Craxy są jeszcze inne drużyny które będą walczyć o miejsca 1-4...
Tak naprawde Jastrzebie co mialo wczoraj strzelic to strzelilo i brawa za skutecznosc a my moglismy doprowadzic do remisu juz w 2 tercji ale brakowalo tego co mialo wczoraj Jastrzebie..masakra z ta nasza skutecznoscia!!!!jak sie nie strzela do Pustaka (Bagiś) 3 tercja to zdecydowana nasza przewaga w tym 2 bramki Wiznika super!!!Vitek to cien zawodnika Baculek przerastal go o klase..to co zrobil jadac sam na sam to szkoda gadac..
szkoda pkt ale coz taki jest hokej nie zawsze lepszy wygrywa!!!
TYLKO TYSKI GKS
Parzol-19, jak piszesz że Jastrzębie to co mogło strzelić to strzeliło a słupek a poprzeczka ?, już nie wspomnę o innych akcjach. Twierdzisz że nie zawsze wygrywa lepszy, tylko że może Tychy wcale nie były lepsze.
A uważam że gdyby nie kontuzja Rimmela to może by nie było i dogrywki, bo później obrońcy się gubili. Osobiście uważam że w 4 "piątce" jest niepotrzebnie tylu napastników a obrońców mamy 3 pary i w przypadku kontuzji obrońcy to są roszady.
A w drugiej tercji to mogliśmy Wam odskoczyć bo to właśnie Jastrzębie było zdecydowanie lepsze niż tyszanie.
to powiedz mi co graliscie w 2 i 3 tercji bo w pierwszej nie powiem byla wasza przewaga w 2 zaraz na poczatku strzelona bramka ale potem nic nie mogliscie zrobic..mysmy mieli bardziej klarowne sytuacje do strzelanie i to nie jedna ani dwie czy trzy i nie wpadalo..
bagiński frajerze dobry jesteś zostawić juniora na bandzie (Bąkowskiego w zeszłym sezonie), albo do juniora z rękami startować, bo przed Rimmelem to spieprzałeś aż się kurzyło
zapraszam do Tychów, daj znać wcześniej, po meczu umożliwie Ci kontakt z Adamem, sam mu to powiesz.... ? ok ?
no, tylko niech założy kask, najlepiej z kratą. i niech nie ucieka od razu.
Źle trafiłeś matole, bo Bagiński przed nikim nigdy nie uciekał. I na bandzie zawsze gra mimo słabych warunków, podobnie jak Woźnica, więc dla niego jest bez różnicy czy na bandzie jest Rimmel czy młokos. Gdyby większość polskich zawodników grała na takim poziomie zaangażowania jak Woźnica i Bagiński to ta liga wyglądała by dużo ciekawiej.
Pirxie wyobraź sobie że junior gra w Centralnej Lidze Juniorów, a jeżeli jest mecz seniorów i nawet jeżeli gra w nim młodzik nawet żak to znaczy że trzeba go traktować jak SENIORA a nie to że on ma mleko pod nosem to trzeba koło takiego grajka jeździć metr czy dwa obok i nie dotykać go. Czy ma lat 18 czy lat 45 nie ma taryfy ulgowej bo to jest najwyższy poziom w Polskim hokeju i nie będzie cackana tylko dlatego że ma 18 lat.
@Damian03 właśnie wczoraj widziałem, po pierwszym strzale spadł mu kask i szukał sędziego, więc jeżeli nie byłeś na meczu to nie komentuj proszę.
@James Ford wyobraź sobie że mam odmienne zdanie, bo na Bąkowskim to było chamskie zachowanie, wjechał z niego z premedytacją gdy ten nawet nie bardzo miał krążek
mój błąd, miał krążek, ale głowe miał spuszczoną na dół
http://www.youtube.com/watch?v=mnBcuQqeWl4 - 2:13
dlatego mówię, że do juniora staruje, a starszych się boi
Pirx frajerow sobie w rodzinie poszukaj jak masz ta rodzine
Pirx, ja swoje powiedzialem, ty jak nie chcesz się osmieszyć, przed rewanżem w Tychach odezwiesz się do mnie. Spotkasz się z Adamem i zobaczymy co mu powiesz face2face.
bez odbioru.
Mecz cieniutki no moze po za 3 tercja.powtarzam to juz któryś raz poziom naszego hokeja to dno z którego bedzie cieżko sie odbić .Kolejan ślizgawka w wykonaniu takich druzyn czy innych mediów i sponsorów nie przyciagnie .Oswiecimiu takze była ślizgawka w meczu Unia -Zagłębie wiec to nie tylko u nas się takie jaja robia ,to problem np.Sanoka gdzie wywalono kase a gry nie ma i wielu innych klubów naszej PLH .Ale wiadomo kto za ten bałagan odpowiada
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V