Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6703

Działo się niewiele: GKS Tychy - Unia 2:1

2010-09-26 21:42:38

Sporo wody upłynęło w Sole i Potoku Tyskim od czasu, kiedy pojedynek między oboma zespołami decydował o kolejności w czubie tabeli. Spotkanie określane mianem hitu kolejki ilością goli jednak rozczarowało. Drużyny skupiały się na tym, by samemu nic nie stracić, stąd końcowe zwycięstwo, choć w pełni zasłużone, okazało się nad wyraz skromne.

Od początku obie ekipy nastawiły się przede wszystkim na grę destrukcyjną, doprowadzając ten element do perfekcji, w efekcie groźnych strzałów było jak na lekarstwo, a spotkanie na topie rozgrywane w ten sposób nie mogło porwać publiki.
Trybuny ożywiły się dopiero w sytuacji, kiedy Bagińskiemu udało wymanewrować się trzech rywali. Ciąg dalszy dopisał Sokół, który dostał krążek przed linią niebieską, jednak w ostatniej chwili zrezygnował z uderzenia i podciągnął go bliżej bramki. Mówi się, że lepsze jest wrogiem dobrego, ale chyba tyski defensor nie znał tego powiedzenia, bo na koniec i tak nie dał szans Zborowskiemu.
Tyszanie chcieli chyba rozstrzygnąć mecz w ciągu kilku chwil, bo mało brakowało, a podwyższyć mógł chociażby Witecki, lecz skończyło się na wyrównaniu autorstwa Radwana, którego lekki strzał zupełnie zmylił Sobeckiego.

Druga tercja wcale nie wyglądała inaczej. Sytuacji wartych zapamiętania prawie nie było, bo oprócz gola Parzyszka, który wyłuskał krążek z gąszczu nóg, po uderzeniu Witeckiego, błysnął jeszcze Šimíček, który w osłabieniu dwa razy objechał tercję gości, kradnąc przy okazji cenny czas.
Na 48 sekund przed końcem na ławkę kar zawędrował Jakubik, a tyszanie jakby się obudzili - blisko bramki był Bagiński, a ostrzał artyleryjski przerwała dopiero syrena.

Tradycyjnie już w trzeciej odsłonie gospodarze włączyli wyższy bieg (choć i tak góra trójkę) i "odjechali" przeciwnikowi, a gra zaczęła bardziej przypominać hokej, niż szachy. Witecki i Vítek kontynuowali ostrzał w przewadze, a kolejna kara gości przyniosła uderzenie w słupek Gonery.
Kiedy akurat składy były wyrównane, to i tak tyszanie dłużej utrzymywali się przy krążku, rzadko pozwalając rywalowi na wjazd do własnej tercji. Między wzięciem czasu przez trenera Spišiaka, a zjazdem Zborowskiego, czyli chwilą kiedy Unici na dobre przejęli krążek, minęła ponad minuta, ale od razu zrobiło się gorąco. Na szczęście leżącą przed pustą bramką gumę w ostatniej chwili sprzed nosa Řísze sprzątnął Kotlorz.
Lewoskrzydłowy pierwszego ataku dwie minuty wcześniej również miał bardzo dobrą okazję do zdobycia gola, kiedy to jednym manewrem znalazł się sam na sam z Sobeckim, lecz przeniósł krążek nad poprzeczką.

Poza tymi sytuacjami hokeiści z Oświęcimia zupełnie nie potrafili poradzić sobie w trzeciej tercji z defensywą gospodarzy, ciężko więc mówić im o pechu, nawet jeśli dwa razy było "tak blisko".

GKS Tychy - Unia Oświęcim
2:1 (1:1; 1:0; 0:0)

1-0 (13:01) Sokół - Bagiński - Woźnica (sygnalizowana kara)
1-1 (17:09) Radwan - Jakubik
2-1 (35:53) Parzyszek - Witecki -Vítek

Widzów: 1500.
Strzały: 28 - 20 (11:6, 5:8, 12:6).
Kary: 6 - 8 min.
Sędziowali: Kępa - Klich, Wieruszewski.

GKS: Sobecki; Gonera - Mejka, Sokół - Śmiełowski, Kotlorz - Csorich, Wanacki; Vítek - Parzyszek (2) - Banachewicz, Bagiński -Šimíček - Woźnica, Galant (2) - Garbocz - Witecki, Maćkowiak - Wołkowicz (2) - Matczak.
Trener: Jiří Šejba.


Unia: Zborowski (do 59:34); Dronia (4) - Gabryś, A. Kowalówka - Gallo, Piekarski - Połącarz, Wilczek; Říha - Modrzejewski (2) - Krajči, Wojtarowicz - Tabaček - Klisiak, Jakubik (2) - S. Kowalówka - Radwan, Adamus - Stachura - Sękowski.
Trener: Ladislav Spišiak.


HSK,
http://bloghokejowy.blogspot.com/



Powrót

Komentarze:

Obawialem sie tego spotkanie ale nie bylo tak zle po wyczerpujacym dwumeczu z Cracoviá(nawiasem mówiác to Craxa tez zmeczona dzisiaj ciezko bylo z Jastrzebiami:)).Wolalbym zeby Unia wygrala ale ciesze sie ze bylo w miare wyrównane spotkanie i zadecydowal jeden blád niestety nasz.Obecnie moge smialo powiedziec ze jestesmy w stanie powalczyc o 4.Pozdro dla wszytkich
brawo Panowie - kolejna wygrana :) hey hey GKS
Zagraliśmy dobrze mecz taktycznie, szkoda tej * Radwana. Nie był to piękny mecz ale ważne zdobyte 3 pkt i awans na drugie miejsce. Mamy dwa mecze do rozegrania w stosunku do Craxy, jeśli wygramy choć jeden to mamy lidera. To co zrobił Simicek w trzeciej tercji gdy graliśmy w osłabieniu to pełen szacun, przez chyba 30 sekund jeździł sobie w tercji Unii i nikt nie był wstanie mu odebrać krążka, klasa światowa!
Z tą klasą światową to przesadzasz.U nas Barklik też robił takie numery a niespecjalnie łapał się do "światowych" drużyn.
buntus jak już się czepiasz takich pierdół to zobacz sobie co osiągnął Simicek i co osiągnął Bakrlik i komu bliżej jednak do klasy światowej...
Damian jesteście najlepsi obcokrajowcy też świetni wystarczy? mam nadzieje że jesteś zadowolony TYLKO PODHALE
Nie nic takiego nie napisałem drogi szopie i z łaski swojej nie wciskaj mi słów które ode mnie nie poszły. Po prostu bardzo łatwo jest porównać osiągnięcia oby dwóch panów i po problemie. Barklik Simickowi ustępuje przede wszystkim rozsądkiem, Barklik w gorącej wodzie kąpany, mecz bez 4 minut karnych meczem straconym. A Simicek gdyby nie głupie kary obustronne w meczu z Zagłębiem i nie głupie z jego strony tylko nasi pasiasci rozjemcy wolą wysłać obydwóch żeby był spokój to nie miałby żadnej kary w tej chwili na swoim koncie. A przy tym jak walczy przed bramką to na prawdę spory wyczyn.
Panie buntu i szop życzę przyjemnej lektury. Wasz Bakrlik to może mu co najwyżej łyżwy po treningu nosić.
Roman Simicek rozpoczynał grę w hokeja w HC Vitkovice, gdzie spędził większość swojej kariery. Dobra postawa zaowocowała powołaniem do Reprezentacji Czech, z którą w 1997 roku zdobył brązowy medal Mistrzostw Świata. Dwa lata później sukces był jeszcze większy - złoto zdobyte w Norwegii. Dobry występ na Mistrzostwach Świata zaowocował kontraktem w Finlandii, gdzie Czech dwukrotnie zdobywał brązowy medal SM-liigi. Stamtąd napastnik przeniósł się na dwa sezony do NHL - najpierw reprezentował barwy Pittsburgh Penguins, później Minessoty Wild. Po powrocie do swojej ojczyzny grał w Sparcie Praga oraz klubie gdzie rozpoczynał karierę, HC Vitkovice. Ostatni sezon spędził na Słowacji w zespole HK Dukla Trencin.
co ja widzę? jeż w 3 piątce?! hahaha tyle o sądzie myśli, że się do 1 nie nadaje ;d
mysle ze kolejny mecz w oswiecimiu gdzie przyjdzie "1499" kibicow bedzie bardziej emocjonujacy, liczymy na kibicow gosci - postarajcie sie.. dozobaczenia na chemikow tyszanie
Panie Sejba apeluję po raz n-ty, na treningach ćwiczyć non stop strzały na bramkę, skuteczność jest tragiczna, a w dodatku 70% strzałów nie trafia w światło bramki. Gdyby ten element poprawić o 1/3 to każdy mecz wygrywamy z palcem w d...
poziom spotkania - delikatnie mowiac zenujacy. Unici bez najmniejszego pomyslu na gre w ataku. 2 z 3 bramek nie mialy prawa pasc, wszak byl dwoch goalie o reprezentacyjnych aspiracjach. moze jeszcze nalezy dodac ze Unia musi zaczac cwiczyc strzelanie, bo jest totalnie slabo. gra w przewadze - no coz tego elementu u nas nie ma :(. z zawodnikow na lodzie dzis mozna bylo zapamietac:
GKS - Sokol (1 i 2 tercja), Galant, Witecki, Simicek
Unia - Radwan (1 i 2 tercja), kilka razy pokazal sie Tabaczek, Krajci mniej widoczny, Riha - no coz zapierdzielal, ale ostatecznie nie udalo mu sie zdobyc bramki w kluczowym momencie, byl jescze Modrzejewski ktory walczyl cale spotkanie. Dzis po raz kolejny najslabszym zawodnikiem byl Sebastian K. - udalo mu sie juz przycmic brata ktory zaczal grac na przyzwoitym poziomie.
O meczu można napisać tylko tyle że się odbył...kto nie był niech nie żałuje..jedyny plus tego wyjazdu..że zakupiłem bilet ulgowy!
Bez pięciu zawodników...pięciu...A miała być lekcja hokeja...rewanż "za Krynicę"...jestem w szoku.
wynik faktycznie taki sobie ale cieszą kolejne 3 punkty. Przypominam ze GKS-owi brakuje pięciu podstawowych zawodników: Proszkiewicz, Jakes, Paciga, Krzak i Majkowski.
Wynik jak wynik nie jest wysoki bo taka taktyka. Sejba wyraźnie kazał im rozbijać ataki Unii co fenomenalnie robili bo Unici nie mieli jak wjechać do naszej tercji. Długie przetrzymywanie krążka w tercji rywala, gra za bramką bez jakiegoś specjalnego ryzyka, od czasu do czasu strzał. Nie było to widowiskowe, ale ważne 3 punkty z takimi rywalami niema co szarżować.
no i poraz kolejny glupio tracone bramki szkoda...
a Ci którzy mówili ze Tychy wysoko wygrają i sprowadzą Uniię na ziemie ten mecz chyba mordy pozamykał, a Unii sprowadzać na ziemie nie trzeba...chłopaki grają swoje i o to chodzi, a to sanok liczy w tym sezonie na wielkie sukcesy a puki co dają dupy a dla Unii sukcesem będzie pierwsza"4" bo nikt na więcej nie liczy
to ty zamknij morde ty oswiecimski niedorozwoju przed kazdym meczem krzyczycie ze nas ogracie i co i nic juz od roku napinki a potem baty chyba juz sie przyzwyczajiliscie
Jakie baty ty Fitaowski tłumniku,chyba ci gaz z tyskiego piwa bombarduje resztki muzgu, więcej nie gazowanego buraku wszystkie mecze gracie na granicy zwycięstwa że nie wspomnę też o porażkach w tamtym sezonie nawet Z UNIĄ!!Wielki gks.....zrubcie tyle majstrów i wice co UNIA to pogadamy.Założeniem Unitów w tym sezonie jest załapać się do pierwszej czwórki nie liczą na mistrza ale patrząc na poziom waszej gry to szanse rosną......ONLY UNIA
do mariolux a powinno byc mariomatoł twoja unia tak gra jakb ty piszesz w kazdym zdaniu byki a co do meczu to raz wygraliscie z nami w zeszlym sezonie bo mecz byl po urodzinach jednego z naszych a tak to lubimy z wami grac bo trzy punkty pewne.
panieno z Osw., skończ się spinać, byłaś na meczu to trza było się odezwać jak takaś cwana, nie byłaś, to nie kozacz na necie.
tyle w temacie.
dziecko zabralo glos
Mówisz o filippiOsw. Zgadzam się z Twooim zdaniem.
Mecz wcale nie taki słaby. Szybkie tempo, mało przerw w grze. Mało kar i uwolnień. Brakowało tylko trochę goli ale to wynikało z tego , że obie drużyny postawiły na obronę. W Unii na + Zborowski, Kowalówka, Radwan, Riha (oprócz ostatniej akcji ;) )
W GKSie na + Sokół, Simicek, Parzyszek i Csorich- za grę ciałem.
Jedziemy dalej i czekamy na powrót nieobecnych Krzaka-Pacigi-Proszkiewicz-Jakesa-Majkowskiego. A wtedy niech reszta się martwi.
Generalnie początek sezonu z kadrowymi problemami a 16 punktów w 6 meczach robi wrażenie. Oby tak dalej. gratulacje dla Unitów za podjęcie walki.
Aquasky - jesli ten mecz nie był słaby to nie powinni ci sprzedawać dopalaczy
Najsłabszy mecz Unii w tym sezonie. To była rewia na lodzie zero walki zaangażowania jak zawsze słabo po sobocie. Druga bramka dstracona 4 zawodników Unii stoi obok Parzyszka a ten strzela farfocla dlamnie dramat. Zborowski jedynie na plus. Wystarczyło zagrać tak jak z CRxa lub JKH i wygrana pewna.
Telkwiscie-znowu mecz w niedziele...
slaby bo gra sie na tyle na ile przeciwnik pozwoli a dzis Tychy nie pozwolily wam nic zrobic..podobalo mi sie jedynie wasze rozgrywanie gumy w waszej tercji jak nikt nie atakowal ;) ale kiedy trzeba bylo wjechac do srodkowej to juz bylo po akcji..spodziewalem sie glebokiej defensywy uni i tak tez bylo
TYLKO TYSKI GKS
Aha i jeszcze jedno ta totalna niemoc w przewadze założenie zamka graniczyło z cudem bo o strzale na bramke można zapomniec. Co do GKSu nieźle Simicek,Parzyszek, Bagiński też powalczył stracona bramka na konto Arka S. Podobało mi się że Sejba na przewagi grał na 4 napstników plus obrónca. Martwic może Unie że GKS zagrał bez 5 podstawowoych zawodniokow natomiast Unia bez Zatki ale przedewwszystkim bez walki którejk w tym meczu nasi nie podjeli.
Ogólnie mecz męczący dla oka.
W porównaniu do poprzedniego sezonu Unia zrobiła milowy krok w przód, ale widocznie niektórzy już nie pamiętają o co graliście ostatnie sezony.
Obiektywnie patrząc Unia duży + i widac progres. Widocznie po wygranym meczu z Cracovią i słabym Sanokiem poniektórym już się w deklach poprzestawiało. Kilka zimnych kubłów jeszcze w tym sezonie dostaniecie.
Wy też ;). Tym niemniej dzięki za tą rewolucyjną w swej treści diagnozę. :)
Chciałbym jeszcze nadmienić, że GKS grając bez 5 podstawowych zawodników grał na 4 ataki za co wielkie słowa uznania dla Pana Sejby.
chłopaki balują w sobote(bez ściemy, nie będe wymieniał nazwisk)i potem w niedziele to wychodzi...
Wiem że po balu........strasznie luzacko potraktowali gks.Sam z kilkoma balowałem w sobote.Ale nie zapomnijmy że grali trzy mecze pod rząd z wymagającym przeciwnikiem.....heheh musieli się wkońcu rozerwać rozerwać!!!
Mistrz kitowania.
Ty balowałeś? Chyba Piccolo, bo Twoje "zrubcie", "muzgu" to poziom co najwyżej gimnazjum... O szacunku, pisaniu z dużej litery nie będę wspominał bo dla Ciebie napisanie "gks" małymi jest najwidoczniej powodem do bycia z siebie dumnym..
luzacko potraktowali gks.. Ja jeb...e człowieku.
gratulację dla GKS, czekam z niecierpliwością na rewanż w Oświęcimiu, mam nadzieję że wasi kibice przyjadą żeby był dobry doping, z tego co widziałem z transmisji to A.Kowalówka zbyt głupio tracił krążek, brakowało akcji Krajci-Riha, oczywiście Zbora na wielki +, w Tychach Simicek nie do zatrzymania, graliśmy w przewadze a on objeżdżał naszych jak chciał i brawa dla obrony tyskiej rozbijali ataki naszych, pozdrawiam normalnych kibiców, do zobaczenia w Oświęcimiu
Miło wiedzieć że jest też na tym portalu ktoś normalny z Oświęcimia.
chyba dlatego że ma więcej niż 25 lat. Nasze pokolenie potrafi docenić rywala. Unia w tym sezonie jak już pisałem przed jego rozpoczęciem to dla mnie czarny koń i może zdobyć medal. Dojdzie Zatko i będzie ciężko. Choć liczę że gdy wróci nasza piątka kontuzjowanych to i GKS zmieni oblicze na jeszcze lepsze. Chętnie sie wybiorę na Unie tylko jak tam do Was wejść, te śmieszne zakazy :(((
W tym sezonie nie ma zakazów na Unie. Wpuszczane są zorganizowane grupy kibiców do 100 osób + lista imienna przesłana do klubu co najmniej 2 dni przed spotkaniem + bilet dla gości to maksymalnie wygórowana cena wynosząca 20 zeta od osoby...
powiedz mi jeszcze dobry człowieku czy sprawdzają dowody, chcę wejść na Unię normalnie, a nie w grupie zorganizowanej
Dowodów jak to tej pory w Osw nie sprawdzali ale przypuszczam, że przed meczem Unia-GKS jednak będą sprawdzać
No to czad, kupię bilet a potem na bramce mi powie ochroniarz STOP i nie wejdę. Jestem z Bierunia więc pewnie obejmuje mnie zakaz.
barcak07 w tamtym roku osoby z Bierunia normalnie mogły wejść. Ponieważ dużo osób z tamtego rejonu kibicuje Unii. Nie wiem jak będzie w tym. Pozdrawiam. ;)
oglądałem mecz na Małopolskiej tv powiem ogólnie przeciętny,Unia powolna i bezradna Tychy wyglądały trochę lepiej szkoda punktów ale to już historia teraz musimy wygrać z Zagłębiem i umocnić się w czołówce Tellgvist Zatki nie mogło brakować w składzie Uni z tej prostej przyczyny że on nie jest jeszcze naszym zawodnikiem tylko z nami trenuje i trzeba zrobić wszystko żeby podpisał kontrakt bo to bardzo dobry obrońca
Ale ja to wiem, że nim nie jest ale mam nadzieje, że wkrótce podpisze.
Unia nie była taka słaba, Tychy dobrze zagrały taktycznie i dlatego taki wynik i gra.
A tak z ciekawostek to wczoraj an trybunach obok Sławka Krzaka zasiadł Artur Gwiżdż. Czyżby syn marnotrawny chciał wrócić do starej drużyny..? Tylko rodzi się pytanie czy jest nam potrzebny Gwizdek bez formy..?
Ma podobno propozycje z dwóch klubów:)
Zapewne pierwszym jest Sosnowiec w którym z obroną kruchutko a poza tym jest Matczak ktory wie że Artura stać na dobrą gre. A drugi hmm... czyżby Unia..?:> Chociaż bardziej myślałem o powrocie Gwizdka do Krynicy.
ma propozycje z Krynicy
Jakes-Sokół, Gonera-Śmiełowski, Majkowski-Mejka, Kotlorz-Csorich, Wanacki-Gwiżdż ?? Nie za dużo tych obrońców?
Liczba straconych goli mówi sama za siebie. Za dużo nie strzelamy ale tracimy jeszcze mniej, więc chyba jest dobrze.
Brawa dla Uni i jej obiektywnych kibiców,mnie cieszą 3 pkt tym bardziej że graliśmy bez jednej dobrej piętki,Proszkiewicz,Paciga,Krzak,Jakesz,Majkowski.
No tak myślałem, że dla Unii musiał być jakiś realny powód tej porażki. Normalnie przecież GKS by nie wygrał. Z Zagłębiem to był Galvas i jego prezenty, z Krynicą Rokicki, ze Stoczniowcem - zmęczenie, a z Unią - brak zaangażowania i sobotnie balowanie, w przeciwnym wypadku, że zacytuje jednego z wyżej podpisanych, byłaby "pewna wygrana" oświęcimskiej ekipy. Jak to dobrze jest znać prawdę. GKS przecież nigdy meczu nie wygrał po prostu będąc lepszym...
Kolego powód...porażki no byliśmy słabsi?To chyba proste...i logiczne a tak poważnie...zawsze znajda się wszędzie napinacze.Wczoraj wybrałem się na ten mecz, a miałem w prespektywie zupełnie inne lodowisko odwiedzić...i wielka szoda że wybrałem Tychy a nie Morawy...pozdrawiam!
barcako7 mam troszkę mniej niż 25 ale chodzę od kilkunastu lat na hokej, widziałem świetne kibicowanie przez publiczność naszych i przyjezdnych a widziałem też dużo bójek, ja jestem kibicem mojej drużyny i żeby w każdym momencie jej kibicować, a nie obrażać przeciwnej drużyny bo to nie o to chodzi, pozdrawiam wszystkich normalnych kibiców hokeja
No to ok, oby więcej było normalnej młodzieży. Ja święty nie jestem, ale chamstwa nie znoszę
znudzony brzydką pogodą wybrałem się jednak na meczyk tzn "MECZYK" bo to co zobaczyłęm to mnie rozłozyło na łopatki - Unia nie grałą kompletnie nic a nasi o jedną bramkę lepiej . Przecież to była porażka TAK MA WYGLĄDAC MECZ drużyn z czuba tabeli ????? Gra na stojąco Gks nieskuteczny i wolny ( poza Sokołem Bagińskim i Galantem ) Unia momentami nawet bez pomysłu wyjścia z własnej tercji a co dopiero zorganizowania ataku - pozytywnie tylko Zborowski i Radwan - największy śmiech mnie ogarnął kiedy Simiczek gdy Unia grała w przewadze jeżdził sobie z krążkiem w ich tercji. Pan z nr 77 w Unii to gościu który o hokeju wie tyle co ja o produkcji wykładziny . Ogólnie poziom jeszcze słabszy niż rok temu . Naprawdę poza pojedynczymi akcjami które można na palcach jednej ręki policzyć momentami nie szło tego oglądac
Ciesz się że ktoś ma również podobną opinie do tego "meczu",a w tym samym czasie przegapiłem świetny mecz w Trzińcu, z stanu 1-3 dla Sparty ,która prowadziła do 55min jednym golem..gospodarze strzelają 3 gole i wygrywają !Pozdrawiam obiektywnego...
OBERSCHLESIEN71 proponuję ci wejść na skład Unii popatrzyć kto gra z numerem 77 i popatrzyć na statystyki jak grał w innych meczach, nie każdy gra na 100% we wszystkich meczach, a jeżeli uważasz się za bardzo dobrego znawce to proponuję ci założyć łyżwy i zagrać, zastanawiam się czy w ogóle byś się utrzymał na lodzie
na łyżwach bym cię przeskoczył a skąłd unii i 77 mnie interesuje tyle co ciebie klej do tapet więc nigdzie nie będę zaglądał ja tylko pamiętam ze widziałem gościa z trzy razy i trzy razy przypominał mi cyrkowca
wiesz nie będę się zniżał to Twojego poziomu, pozdrwaiam
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V