Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5418

Stoczniowcom ponownie zabrakło sił na trzecią tercję

2010-09-24 21:37:54

Zawodnicy Stoczniowca Gdańsk po bardzo przeciętnym spotkaniu przegrali z zespołem GKS Tychy 1-3. Wynik nie odzwierciedla przebiegu spotkania, w którym gospodarze tylko w drugiej tercji stawili czoła przeciwnikowi. To, że nie stracili więcej bramek Stoczniowcy zawdzięczają głównie rewelacyjnej postawie Przemysława Odrobnego, który dokonywał prawdziwych cudów w gdańskiej bramce.


Młody zespół Stoczniowca wychodzi na taflę z dużym respektem do przeciwnika, i już od pierwszych minut pozwala sobie narzucić styl gry. Tyszanie atakują, lecz nie udaje im się stworzyć czystych sytuacji strzeleckich. Pierwszą z nich stwarza im w 8 minucie ... Przemek Odrobny, którego długie podanie przejmuje na kij Proszkiewicz. Gdański bramkarz od razu naprawia swój błąd, wychodząc zwycięsko z pojedynku sam na sam z napastnikiem GKS-u. - Przemek był zdecydowanie najlepszym graczem naszej drużyny, dziękuję mu za dzisiejsze spotkanie - komplementował swojego goalie trener Stoczniowca, Tadeusz Obłój.

Dobra interwencja dodaje pewności Wiedźminowi, który ma pełne ręce roboty. W 14 minucie po długo rozgrywanym zamku zza bramki wyjeżdża Bagiński, zwodem kładzie Odrobnego - jednak gdański bramkarz w sobie tylko wiadomy sposób broni strzał przeciwnika. Chwilę później Przemek wychodzi zwycięsko z pojedynku sam na sam z Banachewiczem i wyłapuje gumy uderzone z najbliższej odległości przez Proszkiewicza i Wołkowicza. Gdańszczanie próbują odpowiedzieć - uderzają Skutchan i Chmielewski, ale ich strzały bez trudu broni Sobecki.

Na drugą tercję gospodarze wyjeżdżają bez respektu, który towarzyszył im w pierwszej odsłonie. Odważniej atakują i zaczynają sobie stwarzać coraz groźniejsze sytuacje bramkowe. Najlepszej z nich nie wykorzystuje w 27 minucie Steber, który pędzi ku bramce Sobeckiego, jednak tuż przed oddaniem strzału zostaje nieprzepisowo powstrzymany przez Kotlorza. Gdańszczanie grają w przewadze - i przewadze tracą bramkę. Błąd obrońców wykorzystuje Bagiński, który wypuszcza Woźnicę, a ten ma wystarczająco dużo czasu i miejsca, żeby wymanewrować Odrobnego i otworzyć wynik spotkania.

Utrata bramki nie przygasza gospodarzy, a wręcz przeciwnie - Stoczniowcy nie mając niczego do stracenia zaczynają pokazywać, na co tak naprawdę ich stać. Sobecki uwija się jak w ukropie, gdy strzelają kolejno Steber, Janecka, Marzec, Chmielewski i Wróbel. Pod tyską bramką robi się coraz goręcej, a punkt wrzenia zostaje osiągnięty, gdy na ławkę kar wędrują równocześnie Galant i Csorich. - To były niepotrzebne faule, wynikające z braku dyscypliny taktycznej - komentował po spotkaniu drugi trener GKS-u, Dominik Salamon.

Podwójne przewagi trzeba wykorzystywać, jeżeli chce się myśleć o dobrym wyniku. Jednak na przeszkodzie gdańskim napastnikom staje Sobecki, który broni najpierw niesygnalizowany strzał Steber, a po chwili w niewiarygodny sposób chwyta gumę po strzale Janecki. Gdy mija 110 sekunda gry w podwójnej przewadze - wreszcie sposób na Sobeckiego znajduje Ziółkowski. Po podaniu od Jankowskiego na niebieską Ziółek rusza do przodu i strzela tuż przy słupku. Guma odbija się od słupka, tańczy na linii i wpada za plecami Sobeckiego, wywołując radość na gdańskich trybunach.

Druga tercja kończy się niemal 4 minuty wcześniej - a właściwie przerwa zarządzona jest 4 minuty wcześniej, gdyż awarii ulega jedna z osłon lodowiska. Po przerwie znowu ton grze nadają tyszanie - ale długo nie potrafią znaleźć sposobu na Przemka Odrobnego. Swoich sił próbują Garbocz, Gonera, Banachewicz i Parzyszek - ale gdański bramkarz wznosi się na szczyty swoich umiejętności, wyciągając strzały nie do wyciągnięcia. Jednak główny sukces podczas prób zdobycia bramki polega na oddawaniu strzałów - i w tym goście nie ustają. Bramka pada dopiero w 52 minucie po strzale Kotlorza, który uderza niezbyt mocno, a guma po rykoszecie wpada między parkanami kompletnie zaskoczonego Odrobnego, który już nie ma szans na prawidłową interwencję.

Gospodarze nie mając niczego do stracenia rzucają się do ataku, świetne sytuacje mają Chmielewski i Janecka - ale obaj nie znajdują sposobu na Sobeckiego. Po jednym z ataków tyszanie wyprowadzają kontrę, po której stawiają kropkę nad "i". Witecki pędzi z prawej,  błyskawicznie zagrywa do najeżdżającego Samicka, a ten nim "Wiedźmin" zdążył się przesunąć do drugiego słupka - strzela pod poprzeczkę. - Ta bramka podcięła nam skrzydła, gdyż do końca wierzyłem, że uda się nam wyrównać wynik, właśnie miałem ściągać bramkarza - komentował po meczu Tadeusz Obłój. - Jednak jak się traci kolejną bramkę na 2 minuty przed końcem, to już trudno pozbierać drużynę, co było widać w dwóch ostatnich minutach. Mimo wszystko schodzimy z podniesioną głową, gdyż przegraliśmy z drużyną, która w mojej ocenie jest o klasę lepsza od naszych dotychczasowych przeciwników. Dlatego z optymizmem patrzę na naszą drużynę, z którą trenuję dopiero od 6 tygodni.

- Stoczniowiec wysoko zawiesił nam poprzeczkę i nie potrafiliśmy jej zwycięsko przeskoczyć aż do 52 minuty - podsumował mecz Dominik Salamon. - Wygraliśmy dzięki doświadczeniu, wykorzystując błędy przeciwnika. Złapaliśmy wiele niepotrzebnych kar, co wprowadziło dużą nerwowość w grze naszej drużyny.

Stoczniowiec Gdańsk - GKS Tychy 1-3 (0-0, 1-1, 0-2)

Bramki:
0-1 Woźnica (Bagiński) 27.43, 4na5
1-1 Ziółkowski (Jankowski, Skrzypkowski) 35.21  5na3
1-2 Kotlorz 51.32
1-3 Simicek (Witecki, Kotlorz) 58.02

Stoczniowiec Gdańsk:
Odrobny (Soliński) - Kostecki, Rompkowski, Skutchan, Steber, Janecka - Smeja, Maj, Marzec, Ziółkowski, Jankowski - Maciejewski, Skrzypkowski, Wróbel, Chmielewski, Wróblewski - Kwieciński, Kabat, Stasiewicz, Pesta, Błażejczyk

GKS Tychy:
Sobecki (Zgórski) - Gonera, Śmiełowski, Vitek, Parzyszek, Banachewicz - Sokół, Jakes, Bagiński, Simicek, Woźnica - Kotlorz, Csorich, Proszkiewicz, Garbocz, Witecki - Mejka, Matczak, Wołkowicz, Galant, Maćkowiak



Powrót

Komentarze:

brawo Panowie :) cenne 3 punkty po dalekiej podróży. Hey hey GKS
Specjalnie sie nie wysilali po tej podrozy - ten wynik jest owocem bledow naszych chlopakow ze Stoczni, niestety
A to ciekawe bo pan redaktor Nowaczek raczył nadmienić że gdyby nie Odrobny byłby wyższy wynik.. To jak to w końcu było?
Sam Odrobny nie wygra calego meczu...robil co mogl, ale jesli nie ma wsparcia ze strony kolegow z druzyny to co wiecej moze zrobic?
prosimy o zdjęcia z Gdańska. Jestem ciekawy jak nasi wyglądają w nowych czerwonych strojach wyjazdowych...
Szczerze? Lepiej im bylo w czarnym.
noo tak samo wyglądają jak w mistrzowskim sezonie... bo takie same wyjazdowe mieli.
Damian03 pamiętam pamiętam. Piękne chwile...
Tychy grały swoje, solidnie z tyłu, szybkie wyjścia z tercji, kilka niezłych schematów w ataku, Sobecki na swoim dobrym poziomie. A nasi się szarpali, walczyli ale to jeszcze nie te umiejętności, kondycja i zgranie. Wynik w sumie spodziewany. Parzyszek normę w dyskusjach z arbitrem wykonał, Garbocz we wznowieniach takoż, Simicek widać że dobrze wie o co chodzi w hokeju, Vitek trochę mało widoczny, no ale w Gdańsku był pierwszoplanową postacią zaś w Tychach jest jednym z wielu, Kotlorz - z sezonu na sezon lepszy. A stroje Tyszan ? Całkiem niezłe :)
Przed naszymi jeszcze dużo pracy - samą ambicją nie da się wygrywać, poza tym sił jednak w końcówkach ciągle brakuje.
Mam nadzieję że ciężkie treningi prędzej czy później zaowocują lepszą i skuteczniejszą grą.
Solidny komentarz bez napinki oby wszyscy tak potrafili
dzięki
dziekuje za info. pozdrawiam
Nie ma sprawy :)
Dzięki Ruutu za wieści z Północy ;)
Przed naszymi jeszcze dużo pracy - samą ambicją nie da się wygrywać, poza tym sił jednak w końcówkach ciągle brakuje.

Przykro mi ,ale mysle ze juz sił więcej nie bedzie-to poczatek sezonu wiec siły teraz powinny być,a oni pokazali dwa dobre mecze i na nie stracili wszystka pare co mieli obawiam sie ze bedzie coraz słaniej.obym sie mylil i liga byla wyrównana i szybka.
Mam cichą nadzieję że trener wie co robi i za kilka tygodni z kondycją będzie już lepiej.
Liga pewnie bedzie wyrownana, w sumie na razie poza Cracovia nie widac zdecydowanego faworyta...ale nasi musza cos ze soba zrobic, bo inaczej bedziemy ogladac dol tabeli...
Dzisiejszy mecz byl spoko, szkoda tylko, ze znow musialam sie wstydzic za kibicow wyzywajacych przeciwnika od k...
faworyta na razie nie ma, Cracovia jest jednym z wielu. Jak na rzaie cała pierwsza trójka prezentuje się równo i to w nich upatrywałbym medalistów w tym roku, ale może być jakaś niespodzianka.
Jak to poza Cracovią nie ma faworyta? Pasy 7 meczów, 16 punktów. w plecy 5 punktów. Unia, 6 meczów, 14 punktów, w plecy 4 punkty. GKS. 5 meczów, 13 punktów, w plecy 2 punkty. Sanok, 5 meczów, 10 punktów, 5 punktów w plecy... poziom jest wyrównany, ale bynajmniej nie ze wskazaniem na Cracovię...
Az tak wielu tych faworytow nie ma ;) wiekszosc klubow raczej boryka sie z roznego typu problemami i to sie przeklada na wyniki. Pozyjemy zobaczymy, osobiscie, wbrew patriotyzmowi lokalnemu, widze Tychy na pudle w tym sezonie, reszta poki co jest dla mnie niewiadoma.
Brawo za 3 pkt, szkoda że znowu bardzo nieskutecznie, coś Sejba z tym musi zrobić, bo kiedyś może braknąć tej jednej bramki do zwycięstwa. Czekam na powrót Krzaka, Majkowskiego i Pacigi, wtedy poznamy prawdziwą wartość drużyny. Prochu obudź się, wakacje się skończyły!
J Ruutu DZIEKI Z KONKRETY:))))POZDRO Z TYCHÓW
Ciesza pkt w Gdansku z tak ciezkiego terenu..
a w niedziele zjemy paluszki bedzie pieknie
TYLKO TYSKI GKS
w niedziele okaże się jaka jest potencjalna wartość tyszan, wiadomo, to tylko jeden mecz, ale mam wrażenie, że będzie najcięższy z dotychczasowych.
tak zgadzam sie i zapraszam oczywiście kulturalny i mocny doping pozdrowionka
dlaczego mecz odbył się na rezerwowym lodzie? remontujecie halę główną?
pozdr.
Jest w remoncie dach nad glowna hala.
Dach w remoncie? delikatnie powiedziane..... [Komentarz częściowo usunięty ze względu na naruszenie Regulaminu Komentarzy] to raczej totalna rozpierducha!
Kopniak 369 oby tak było jak prawisz .Ja jednak sądzę,że z tymi paluszkami to będzie bardzo ciężko ,są podrażnieni porażka z Craxą po karnych a na mecze z nami to oni potrafią się zmobilizować .Mam nadzieję ,że zagramy tak jak w 3 tercje a aldraichem i wtedy o wynik można być spokojnym no i pod warunkiem ,że samsungi nie beda wiodacymi postaciami w tym meczu .TYLKO ZWYCIĘSTWO,TYSZANIE TYLKO ZWYCIĘSTWO
Chyba trzeba będzie się wybrać do Tychów na ten mecz!
aksma bardzo dobra gra i wielka niespodzianka pokazali to z cracovia i nie tylko w niedziele bedzie bardzo ciezko i warto się pofatygowac na mecz
Panowie możecie wrzucić link żeby oglądnąć mecz Gks- Unia, pozdrawiam, oby wygrał lepszy
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V