Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5507

Leszek Laszkiewicz dla Hokej.net: Nie ma faworytów

2010-09-21 13:23:02

O słabej lidze, dobrej postawie Cracovii u progu nowego sezonu, a także o trudnej sytuacji hokeja w Polsce rozmawiamy z Leszkiem Laszkiewiczem, liderem Comarch Cracovii i kapitanem reprezentacji Polski.


Przed sezonem wydawało się, że będzie to troszkę inaczej wyglądało, bo kilku zawodników odeszło z klubu. Później okazało się, że te luki zostały wypełnione innymi zawodnikami. Po tych meczach wydaje się że Cracovia jest głównym kandydatem o wali o złoto?
- To jest to, czego troszeczkę się boimy. Wygraliśmy cztery mecze z rzędu i wszyscy pomyślą jaki to mamy skład i co to się z nami nie dzieje. My się oczywiście cieszymy, że wygraliśmy te mecze, ale to dopiero początek sezonu. Przed nami jeszcze długa droga, a ostatni sezon pokazał, że nie ważne kto zajmuje pierwsze miejsce po sezonie zasadniczym. Liczą się wyłącznie play-offy. Oczywiście, cieszymy się z tego, że początek rozgrywek nam wyszedł i bardzo dobrze bronił „Dziura”, bo gdyby nie on, to teraz moglibyśmy inaczej rozmawiać.

Weryfikacje sił zespołu będziemy znali za miesiąc czy za pół sezonu?
- Dokładnie. Trzeba poczekać na to poczekać. Niektóre kluby borykały się z różnymi problemami finansowymi, nie przygotowały się na 100 procent i to też ma jakiś wpływ na te drużyny. My mieliśmy te finanse zapewnione i mogliśmy się spokojnie przygotowywać do sezonu. Ale wcześniej czy później wszystkie drużyny dojdą do siebie, złapią tego tlenu i później może już być dużo ciężej.

Liga w tym roku dosyć jest wyrównana, widać to po ostatnich wynikach...
- Teraz nie ma faworyta meczu. Każdy z każdym może wygrać i może też przegrać. Najważniejsza jest dyspozycja dnia. Podejrzewam, że będzie dużo zaskakujących wyników. Ale przez to może być ciekawiej. Skończyły się te czasy dominacji Podhala i Unii. Przyjeżdżali i wiadome było, że mecz wygrają. Zagadką był tylko rozmiar porażki. Teraz mecze są wyrównane i każdy może wygrywać, a to powinno cieszyć kibiców.

Poziom rozgrywek pozostawia wiele do życzenia...
- Nie da się tego ukryć, że liga jest słabsza w tym sezonie. Widać to już po pierwszych meczach. Przede wszystkim brakuje utalentowanej młodzieży, a to jest naprawdę niepokojące. Jest to dziwne zjawisko, ale  młodzieżą nikt się nie interesuje. Jeśli tak dalej pójdziemy w tym kierunku, to hokeja za parę lat w Polsce nie będzie. Sytuacja w klubach młodzieżowych jest tragiczna. Trenerzy mają problemy z tym, żeby zebrać 15 zawodników i pojechać na mecz.
Jak było kiedyś? Zdecydowanie lepiej. Jeden rocznik juniorów stanowiło 40 zawodników. A teraz skład trzeba składać z 2-3 roczników i to jest największy ból. Młodzież należy przyciągać do hokeja, by za parę lat były efekty. A w tym kierunku nie robi się nic.

Nieźle w zespole Cracovii prezentują się zawodnicy polskiego pochodzenia. Cieszą was bramki Kostucha? A jest jeszcze Martynowski.
- Rafał też jest dobrym zawodnikiem, a wczoraj wykorzystał swoje szanse i się przełamał. I naprawdę obydwaj grają fajny hokej, co pokazywali w sparingach. Z ich gry jesteśmy zadowoleni, bo pamiętamy jak to było z naszymi obcokrajowcami w Cracovii. Kostuch i Martynowski to zawodnicy, którzy wnoszą dużo świeżości, strzelają bramki. Dla nas też jest to duże odciążenie.

W przyszłości ci zawodnicy mogą być wzmocnieniem dla reprezentacji Polski?
- Wiadomo, że muszą w polskiej lidze zagrać dwa lata i w każdym meczu pokazać się z dobrej strony. To są dopiero początki, zobaczymy później jak się to będzie rozwijało, Ale to już temat dla aktualnego trenera reprezentacji. Są to bardzo utalentowani zawodnicy, których trzeba obserwować, a w przyszłości może być z nich dużo radości.

Jutro ciężkie spotkanie z Unią Oświęcim, jak nastroje?
- Pozytywne. Jak się wygrywa mecze, to przekłada się to na dobrą  atmosferę. Jesteśmy mocno zmotywowani. Wiemy, że Unia pokazała się teraz z dobrej strony i czeka nas ciężki mecz. Gramy  na swoim terenie i zrobimy wszystko, by tę passę dalej podtrzymać. Nie jest dla nas mylący wynik i przegrana Unii w Krynicy. Nie ma w tym sezonie łatwych meczów. Wszystkie drużyny są bardzo wyrównane, ciężko wskazać jakiegoś faworyta. Naszym plusem jest to, że gramy u siebie, to jest jedyny plus jaki można znaleźć. Jeżeli chodzi o składy to są dość porównywalne. Mają też dobrych obcokrajowców, a w bramce Krzyśka Zborowskiego także oni tez potrafią strzelać i bronić.

Rozmawiał: Sebastian Królicki



Powrót

Komentarze:

"Sytuacja w klubach młodzieżowych jest tragiczna. Trenerzy mają problemy z tym, żeby zebrać 15 zawodników i pojechać na mecz".
Kto się tym ma zając panie Leszku???Jacy trenerzy???Widzi ich pan w Krakowie??? Jak w Cracovii było paru chłopcow to ich rozgoniono,nie ma trenerów. My cieszymy się że Polacy z Kanady dobrze grają u nas bo tam pewnie w jakichs polonijnych druzynach by jeszcze trochę pograli (jest ich tak duzo )a nasi chlopcy niech stoja pod budkami z piwem , snuja sie i rozbijają po ulicach ,bo nikt się nimi nie interesuje, lepiej sprowdzić juz wyszkolonego i cieszyć jakiż z niego świetny grajek .Naszych chętnych wysyłamy na naukę do Niemiec ,Czech-tylko ilu ich jest bo kogo na to stać???Jeszcze lepiej byłoby żeby pojechali do Szwecji czy Kanady .Niech pan powie dlaczego u nas nie ma szkolenia czy u nas nie ma zdolnej młodzieży,w takich biednych Czechach(MŚ) jest wszystko poukładane jak w szwajcarskim zegarku , tylu w Polsce przewija się trenerów czeskich nie mogą coś podpowiedzieć???Ale widać każdy zyje chwilą - pasjonaci hokeja-poumierali to i hokej pomału zamiera w Polsce.
czyli co Panie Leszku w Polsce coraz mniej młodzieży w hokeju? To skąd w takim razie się wzięli ci młodzi zawodnicy w 100czniowcu, którzy o mało co by nie skopali Twojej drużynie tą dolną część pleców, chodzi mi o mecz Gdańsku z Cracovią
chyba, że mówimy o sytuacji młodzieżowej w Krakowie bo w Gdańsku póki co młodzieży chętnej do gry nie brakuje
ale i tak nie jest to już to samo co pare lat temu...
Paru chętnych w Gdańsku , Jastrzębiu , Sanoku czy nowym Targu nie moze zatrzeć rzeczywistości ... Pamiętam , zamierzchłe to lata ale tak było...Na 'Krakowiance" tak się nazywało obecne lodowisko Cracovii organizowano turnieje w okresie ferii zimowych, dla młodzieży szkolnej szkół średnich miasta Krakowa! Frekwencja wynosiła około 500 zawodników, kilkanaście drużyn! Tak kiedyś było !!! A teraz można zadać pytanie ilu umie jeździć na łyżwach?No ale to było zupełnie inne pokolenie niż teraz!Internetowi paralitycy.........!
A może połazić po szkołach i zachęcić jakoś tych młodych taki koleś jak Laszkiewicz by poszedł do 1 klasy szkoły podstawowej i opowiedział co nieco jak wam zawodnikom zależy to motywujcie jakoś młodzież
hokeista w takim wieku i z takim doświadczeniem powinien dawać przykład i przekazywać wiedzę jaką posiada
W Krakowie tez by się chłopcy znależli a resztę trzeba by zachęcić,własnie taki L.Laszkiewicz niechby sie ruszył z kolegami po szkolach jak mu tak leży polski hokej na sercu.Tylko po co bedzie chodził jak w Cracovii nie ma trenerów,i nikt szkoleniem nie jest zainteresowany,zrobiło się pusto dobry zainteresowany rozwojem hokeja trener odszedł do Tychów a dzialacze najbardziej zainteresowanie są zarabianiem na ślizgawkach.
L.Laszkiewicz mówi " Młodzież należy przyciągać do hokeja, by za parę lat były efekty. A w tym kierunku nie robi się nic."A może mi ktoś powiedzieć kto ma to robić w Krakowie ,bo jak juz wiadomo w Gdańsku mlodzież szkoli się i właśnie ta młodzież w extralidze spisuje się b. dobrze.
Nasz polski trener Obłój jak objął w tym sezonie pierwszą druzynę w Gdańsku to pierwsze czym sie zainteresował to szkoleniem młodziezy i jestem pewien że bedzie to szkolenie w Stoczniowcu kontrolował.
Trzeba raczej postawić pytanie - a dlaczego niby dzieciaki (i ich rodzice) mają się garnąć akurat do hokeja ? W klubach bieda, sprzęt trzeba dzieciakowi kupić za własne pieniądze, wyłożyć jeszcze kasę na wyjazdy, odżywki itp - a perspektywy dla takiego dzieciaka jakie ? NHL ? Taa jasne ... To może choć jakaś dobra liga zachodnia ? Dobrze jeśli jeden na 1000 będzie miał szansę. A reszta ? Pogra trochę i albo przeciętniactwo w PLH albo do innej roboty.

Do tego jeszcze dochodzą różne dziwne układy i układziki w klubach, mierni bardzo często trenerzy itp. itd.

Dużo prościej na piłkę dziecko zapisać - koszty sporo niższe a perspektywy o wiele większe.
To uwazasz ze hokej nie dla Polaków za biedni???,Kasa kasą ale jeszcze jest miłość-serce do tej dyscypliny sportu i zebyś takiego miłośnika hokeja nie wiem czym przekonywał do piłki to i tak on wybierze hokej!!!
Chyba nie do końca rozumiesz o czym piszę. Ciebie czy mnie przekonywać nie trzeba że hokej to świetny sport. Ale czym przekonać tych nowych ? Czym ich zachęcić ? Jak ściągnąć więcej dzieciaków na treningi ?
Gdyby było więcej takich trenerów jak T.Obłój to wierze że dzieciakow byloby tyle samo co bylo w czasie kiedy on był zawodnikiem . Nie jakieś Rohaczki co żyja chwila ,jakich mu dostarczą zawodników tak potem gra w sezonie,a szuka byle by byli jak najlepiej wyszkoleni dlatego nie mam do niego szacunku ,bo kazdy jak ma zawodnikow dobrych wygrywać musi.Mozna posłuchać trenera Obłója jak mu się w glowie nie mieści co sie w Polsce podziało z hokejem,bo Rohaczka to nie strzyka - http://kiks.tv/2010/09/rohacek-powoli-zaczynamy-grac-kombinacyjnie/
sierota zostawiona po Jastrzębiu, Krynicy i Unii, Mógł grać w Rosji wybrał łatwiejszą stronę pieniądza czyli PHL oraz Cracowie
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V