Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 11869

Pomógł Galvas: GKS Tychy - Zagłębie 6:4 (VIDEO)

2010-09-19 22:18:14

Tak "tyskiego" Zagłębia, chyba jeszcze miejscowi nie widzieli - w sumie 6 byłych hokeistów GKS-u zasiadło na ławce zawodniczej i trenerskiej. Wszyscy przyjechali, by zatrzeć złe wspomnienia po słabym starcie i... zacierać udawało się przez 40 minut, bo potem gospodarzom wygrać pomógł jeden z "eks" - Galvas.

O ile początek meczu był wyrównany, o tyle później groźniej atakowali goście, a zwłaszcza pierwszy atak, który ma w tym sezonie siać postrach wśród bramkarzy PLH.
Gra przyspieszyła po niewykorzystanym karnym Vítka, którego do strzelania "zmusiły" nowe przepisy i to było widać po wykonaniu. W odpowiedzi Bacul huknął w poprzeczkę, ale to gospodarze ostatecznie cieszyli się z prowadzenia - Sokół oddał strzał spod niebieskiej, a krążek w zamieszaniu przekroczył linię czerwoną.

Druga część zaczęła się wg recepty Hitchcocka, od trzęsienia ziemi. 25 sekund wystarczyło by Luka udowodnił po raz kolejny, że jego ręce są w naszym kraju warte każdych pieniędzy i posłał krążek między parkanami Sobeckiego. Z kolei Witecki pokazał, że za jego dynamikę i technikę też warto było sporo zapłacić KTH i po slalomie również on wpisał się do protokołu.
Na tym strzelanie się nie skończyło - młodszy z braci Kozłowskich w 32 minucie posłał taką bombę z wysokości bulika, że krążek wręcz wrócił mu pod nogi, z tym, że już w poświacie czerwonego światła bramkowego. Z kolei prowadzenie gościom dał w przewadze Galvas, choć krążek wcale nie musiał wpaść do bramki.

W ostatniej tercji GKS zaczął sobie wreszcie przypominać, jak grał zaledwie dwa dni temu, ale ducha walki wcale nie wzbudził w nich niekorzystny wynik, czy roszady w piątkach, a końcówka poprzedniej tercji, kiedy Šimíček upadł pod bramką Nowaka trzymając się za głowę.
To wystarczyło, by pobudzić tyszan, którzy zaczęli grać szybciej oraz płynniej. I choć podwójnej przewagi nie wykorzystali, to poradzili sobie w osłabieniach, zdobywając w odstępie 5 minut dwa gole. Oba powinny paść sekundy wcześniej, ale Woźnicy i Parzyszkowi stuprocentowe, lecz niewykorzystane okazje, dzięki "pomocy" kolegów, nie będą śniły się po nocach.
Im nie, ale Davidowi Galvasowi na pewno, bo to na niego po meczu wściekły był trener Matczak, obwiniając go za te bramki i w efekcie za porażkę - gospodarze złapali wiatr w żagle, natomiast opadających z sił sosnowiczan dobił taki obrót sprawy i tracili kolejne gole.

GKS Tychy - Zagłębie Sosnowiec
6:4 (1:0; 1:3; 4:1)

1-0 (17:02) Sokół - Šimíček
1-1 (20:25) Luka - Bacul
2-1 (22:33) Witecki - Kotlorz - Garbocz (w przewadze 5/4)
2-2 (31:29) T. Kozłowski - M. Kozłowski - Duszak
2-3 (34:47) Galvas - Bacul - Antonovič (w przewadze 5/4)
3-3 (42:18) Bagiński - Woźnica (w osłabieniu 4/5)
4-3 (47:27) Sokół - Parzyszek - Vítek (w osłabieniu 4/5)
5-3 (51:44) Šimíček - Sokół - Witecki (w przewadze 5/3)
6-3 (53:09) Parzyszek - Banachewicz (w przewadze 5/4)
6-4 (57:20) Bacul - T. Kozłowski - Luka (w przewadze 5/4)

Widzów: 1200.
Strzały: 41 - 33 (12:8, 18:16, 11:9).
Kary: 20 - 32 min (w tym 2 min. kary techn.).
Sędziowali: Marczuk - Moszczyński, Szachniewicz.

GKS: Sobecki; Gonera - Śmiełowski (2), Sokół - Jakeš (2), Kotlorz - Csorich, Mejka; Vítek (2) - Parzyszek - Proszkiewicz, Bagiński (2) - Šimíček (4) - Woźnica (2), Galant (2) - Garbocz (2) - Witecki (2), Wołkowicz - Banachewicz - Maćkowiak.
Trener: Jiří Šejba.


Zagłębie: Nowak; Jaskólski (8) - Galvas, Kuc (6) - Duszak, Podsiadło (2) - Marcińczak (2); Bacul - Antonovič (2) - Luka (2), M. Kozłowski - T. Kozłowski (4) - Dołęga, Jaros - Voznik - Sarnik (4).
Trener: Wojciech Matczak.


HSK,
http://bloghokejowy.blogspot.com/





Powrót

Komentarze:

Kazdemu moze zdarzyc sie gorszy dzien. Ogladalem trening Zaglebia I David Galvas to zajebiscie grajacy czeski hokeista
Gorszy dzien to mamy juz 3 mecz ale trzeba wierzyc nie wazne jak sie zaczyna :D wazne zeby dobrze skonczyc :D
Dziś to mieliście dużo szczęścia gdyby tyszanie wykorzystywali 100% sytuacje to już po drugiej tercji wszystko byłoby jasne, ale skuteczność i gra w przewadze to słaby punkt GKS-u. Trzeba nad tym ostro potrenować. O ile Zagłębie ma dobry atak to obrona jest niestety za słaba. Bramkarz ok, godnie zastąpił Rajskiego. Jaros ty buraku, nie kozacz więcej bo Cie publika zlinczuje następnym razem!
pewnie masz racje :) a rajski tak byl slaby wiec ja sie osobiscie ciesze ze odszedł
Bacul jak widać dobrze się wkomponował w Zagłębie, ale w Tychach to brachu bramek lepiej nie strzelaj, bo Cie przestaniemy lubić ;)
Mecz jak na polskie realia dobry. Szkoda tylko, że jak ostatnimi czasy to bywa sędziowie się nie spisują. 32 minuty karne Zagłębia powinny się zredukować do może 16.
kilka kar było z kapelusza, po obu stronach. Ale już chyba do tego trzeba przywyknąć że w PLH każde ostre wejście to kara! Szachy i tyle...
Potem na arenie międzynarodowej to wychodzi, jak nas roznoszą po bandach, co innego gra ciałem a co innego brutalny faul.
Mi się jednak wydaję, że Zagłębie może czuć sie bardziej pokrzywdzone. A sytuacja ze spięciem pod bramką to już w ogóle kuriozum. 6 min dla jednego zawodnika, coś takiego jeszcze nie miało miejsca za mojej 'kadencji' na lodowisku w Tychach hehe
Wynik cieszy , gra troszkę mniej , ale to dopiero początek i mam nadzieję , że będzie coraz lepiej , natomiast co mnie delikatnie mówiąc martwi to kibice , pierwszy mecz w sezonie z Podhalem (fakt to nie ta sama drużyna co kiedyś , ale zawsze to pierwszy mecz) widzów 1400-zero dopingu , drugi mecz Zagłębie (drużyna , która może się liczyć w walce o medale)niedziela widzów 1200-dopingu zero , tragedia i żenada , aż się odechciewa chodzić na mecze , jak jedyne co słychać z trybun to wyzwiska pod adresem sędziów i zawodników drużyny przeciwnej , żenujące wyzwiska podchmielonych "kibiców" i kretyński śmiech ich kolegów , aż się chce krzyczeć : GKS !!! PO CO WY GRACIE JAK WY KIBICÓW NIE MACIE !!!
widzów było więcej niż w piątek, ok 1500 moim zdaniem. Doping słaby jak na razie, ale od drugiej tercji się ożywiło. To fakt smutne, że na GKS chodzi tak mało ludzi, widać z drużyną są na dobre i na złe jest jakieś 1000 fanów. Pewnie jak za 2 miesiące skończy się kopana to będzie więcej, ale to nie o to przecież chodzi. Jaka liga tylu fanów :(((
Az chce sie krzyczec po co sie udzielasz jak Cie rodzice nie kochali. Frekwencja jest jaka jest ale jesli sie taka srednia jak 1400 utrzyma to zapewniam Cie ze bedzie jedna z wyzszych w lidze, to smutne ale prawdziwe bo obecnie wyzsze notuje Sanok gdzie jest boom na wzmocniona druzyne i Oswiecim gdzie po kilku latach posuchy wracaja do czołowki. Co do dopingu to tez nie pisz ze w ogole nie było bo jakis tam w 3 tercji był a zawsze to wiecej niz nic. A z tymi bluzgami to najzwyczajniejw swiecie wyolbrzymiasz, bo mi sie jakos ni rzuciło w uszy jakies notoryczne wyzywanie, ew. przy sytuacjach cisnieniowych co jest norma i raczej mało szkodliwa. Podsumowujac jak Cie tak strasznie wszystko razi ze az rozmywa obraz rzeczywisty to nie przychodz na lodowisko, nikt Cie tam siła nie ciagnie. Co do meczu to na prawde fajne widowisko za co gratulacje do obydwu druzyn i oby wiecej takich spotkan w PLH.
Na lodowisko przychodzę dla GKS-u i nie Ty będziesz mi mówił czy mam przychodzić czy nie , będę przychodził i dopóki się coś nie zmieni to będę narzekał bo mam do tego prawo , narzekać jak mi się coś nie podoba a Tobie * do tego . Jeżeli chodzi o atmosferę i frekwencję na tyskim lodowisku to jest niestety do bani w porównaniu do tego co było jeszcze nie tak dawno , na mecze otwarci nie można było się dostać , prawie na każdym meczu flagi , oprawy , dopingujące obie strony w porywach całe lodowisko i tego właśnie mi brakuje i naszym hokeistom pewnie też , a o miłość w mojej rodzinie to się nie martw bo to , że Ciebie nikt nie kocha to nie znaczy , że wszystkich.
Powiadasz ze GKS nie ma kibicow tak a te 1400 na meczu z Podhalem i teraz 1200 to skąd te liczby ? .A ty poco chodzisz na mecze jak nie jestes kibicem
I co niedowiarki GKS Tychy po raz kolejny pokazał jak się gra w hokeja nawet w osłabieniu strzela bramki.
Na moje oko było około 1700 osób a GKS Tychy mistrza ma już pewnego, taki Sanok może tylko patrzeć i podziwiać grę GKS-U Tychy,
Unia to paralityki Krynica pokazała Unii jak się gra w hokeja dała jej lekcje hokeja .
Dziękuję
A teraz prośba do wszystkich piszących na tym portalu. Proszę nie odpowiadac i nie komentować tego buraka Tyskimen. Nie jest to żaden kibic Tyskiego GKSu tylko zwykły kretyn. Olewajcie go a z czasem sam przestanie tu pisac te skończone głupoty.
Buraku nie wypowiadaj się za innych skoro sam podszywasz się pod kibica. Kretyn to ciebie spłodził i wyszło to co wyszło czyli Aquasky.
Mam prawo wyrazić swoją opinię czy się tobie to podoba czy też nie. A takie teksty to do swojej mamuśki albo ojczulka a nie do mnie zrozumiałeś buraku ?
Aquasky olej tego neostradziarza;)
Tyskimen, jesteś idiotą :-)
Szczerze spodziewałem się lepszego meczu .Przez dwie tercje wiało nudą no może koncówka II tercji i bijatyka pod bramka ale to wszystko .Kary z kapelusz po obu stronach i powiem ,ze wyrasta nam nowy lider w sędziowaniu .Zawsze myślałem ,ze Pachucki i Kapa mogą spiepszyć widowisko a tu niespodzianka jest gorszy błazen .Co do trzeciej tercji to mozna powiedzieć jedno : takiej woli walki i gry oczekuja kibice ,było na prawdę super a Zagłebie chyba nie wiedziało co sie dzieje .Z taka grą jak w trzeciej tercji można być optymistą .ale co do końcowych rozstrzygnięć radził bym się wstrzymać to dopiero początek sezonu.Tylko tyski GKS
I jeszcze jedno .Gdzie są kibice GKS ????czy tylko na play-off się potraficie zebrać ? Brak słów za moich czasów to pierwszy pełen był ''młyn'' dziś garstka i gdyby nie dziadki jak mówicie na druga stronę to dopingu by nie było wcale .Widać ,że w Tychach większość szalikowców chodzi tylko na piłkę >kiedyś wszyscy umieli pogodzić hokej i piłkę a teraz?nawet ani jednej fany -wstyd
widzę, że macie wiele takich gości co lubią psuć atmosferę na tym portalu, ciekawe jak wypadnie mecz z Wami, mam nadzieję że sie zmobilizują i powalczą z Wami, pozdrawiam
Tyskimen , jesteś najbardziej krytykującym userem na tym portalu .
Zobaczymy co pokarze dalej Twój GKS , jak spiorą wam dupsko ... wtedy skleisz wary !
A tak poza tym Panowie, to trener Matczak zrzucając winę porażki na 1-go zawodnika Davida Galvasa obnaża swój brak kompetencji trenerskich... Nie można zrzucać winy za porażkę na 1-go zawodnika. Gra cała drużyna. Jak strzelił bramkę to pewnie go Matczak klepał po ramieniu ... A potem wylał na niego pomyje. Trener jest od tego, by widzieć, że danemu zawodnikowi nie idzie i może trzeba go zmienić, posadzić etc ? Ale po co, lepiej znaleźć kozła ofiarnego :-)
od koziolkow to sie odstosunkuj:) bo znowu zaczynaja blyszczec a i dobrze
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V