Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7406

Obcokrajowcy polskiego pochodzenia

2010-05-19 15:40:08

Prezydium Zarządu PZHL wobec zapytań klubów w sprawie interpretacji zapisów par. 14 ust. 3 Postanowień Wspólnych postanowiło.


Prezydium Zarządu PZHL wobec zapytań klubów w sprawie interpretacji zapisów par. 14 ust. 3 Postanowień Wspólnych...

"za zawodnika zagranicznego nie będą także uznawani zawodnicy, którzy wykażą w sposób wymagany przez przepisy określające warunki nabycia obywatelstwa polskiego, że co najmniej jedno z jego rodziców lub dziadków, albo dwoje pradziadków było narodowości polskiej lub posiadało polskie obywatelstwo"

postanowiło uznać, że aby zawodnik zagraniczny uzyskał status wymagany tym przepisem należy wraz z wnioskiem o uprawnienie zawodnika przedłożyć następujące dokumenty lub ich uwierzytelnione przez notariusza kopie:
1. polskie dokumenty tożsamości co najmniej jednej z osób wskazanych w powyższym przepisie lub,
2. akty stanu cywilnego, lub ich odpisy, co najmniej jednej z osób wskazanych w powyższym przepisie* lub,
3. zagraniczne dowody tożsamości zawierające informacje na temat narodowości polskiej co najmniej jednej z osób wskazanych w powyższym przepisie.*
* - dokumenty określone w pkt. 2 i 3 powinny być przetłumaczone na język polski przez tłumacza przysięgłego 

Przypominamy, że w przypadku wniosku składanego w oparciu o par. 14 ust. 3 Postanowień Wspólnych nie ma wymogu wcześniejszego rozegrania co najmniej sezonu w Polskiej Lidze Hokejowej.






Powrót

Komentarze:

zróbcie ligę OPEN a zobaczycie prawdziwy "poziom" polskich "gwiazdeczek"
czego się boicie leśne dziadki z PZHL-u? i tak gorzej z polskim hokejem być nie może a tak choć będzie on bardziej atrakcyjny dla oka
Panie SKH może pan jako człowiek mediów złożył by podanie w prokuraturze o podejrzenie o popełnienie przestępstwa przez PZHL po przez ograniczenie w zatrudnianiu zawodników pochodzących z Unii Europejskiej .PZHL tłumaczy że nie ogranicza zatrudniania obcokrajowców a ogranicza grę w jednym spotkaniu a celem każdego sportowca jest uczestnictwo w zawodach sportowych a to jest łamanie dyrektywy Unijnej po przez ograniczenie tej możliwości w tych zawodach .Złożenie takiego podania nic nie kosztuje a pisać pan umie skoro prowadzi tak dobrze tenże portal :)
myslę że to było by dobre rozwiązanie jak by na ten temat wypowiedziała się prokuratura
Najlepiej by było gdyby sprawę wytoczył jakiś zawodnik, któremu ogranicza się w ten sposób wykonywanie swojego zawodu na terytorium WE.
ale nie trzeba odrazu sprawy wytoczyć tylko napisać pismo żeby prokuratura to zbadała czy PZHL nie łamie prawa unijnego
To nic nie da. Już naczelny innego portalu hokejowego próbował zainteresować sprawą Ministrstwo Sportu. Pzhl wykpił się wówczas jakimś świstiem z mętnym tłumaczeniem. Potrzebna jest "operacja na żywym organizmie".
tylko że naczelny * napisał do ministerstwa sportu , a to zupełnie co innego niż prokuratura a może ktoś znający angielski napisał by jeszcze do komisji europejskiej było by dobrze jak by całe to chore środowisko PZHL-u rozgonić na 4 wiatry panowie redaktorzy do pracy jak macie takie możliwości ,może WY coś zrobicie aby uzdrowić całe te chore środowisko hokejowe
Postanowiłem się zalogować i napisać coś, bo nareszcie ktoś poruszył ten temat - a mianowicie casus Bosmana w kontekście ordynarnego łamania prawa europejskiego przez PZHL (i nie tylko) - a konkretniej mówiąc swobody przepływu pracowników wewnątrz państw UE.
Na wstępie - prawo bosmana to nie tylko "przechodzenie za darmo" zawodnika po wygaśnięciu umowy z klubem.
Przede wszystkim Europejski Trybunał Sprawiedliwości (ETS) w orzeczeniu w sprawie Bosman wskazał, iż sytuacji zawodowego sportowca, będącego obywatelem państwa członkowskiego nie uznaje się za sytuacje czysto wewnętrzną (będącą przedmiotem regulacji prawa prywatnego) gdyż normy związków sportowych w sposób zbiorowy regulują stosunki pracy zarobkowej i tego powodu muszą podlegać prawu wspólnotowemu. Trybunał stwierdził także, powołując się na wcześniejsze orzeczenia, iż sport jest działalnością gospodarczą i w związku z tym regulacje związków sportowych winny uwzględniać normy prawa wspólnotowego.
Wobec tego należy uznać, iż zawodowi sportowcy są w rozumieniu prawa wspólnotowego "PRACOWNIKAMI" - jeśli:
1)są obywatelami państw członkowskich (np. Polska, Słowacja, Czechy)
2)świadczą pracę o określonej wartości ekonomicznej,
3)świadczą pracę po nadzorem innego podmiotu (osoby),
4)za wykonaną pracę otrzymują świadczenie wzajemne (wynagrodzenie)
Nie trudno wykazać, że profesjonalny sportowiec - także hokeista występujący w PLH spełnia wszystkie cztery przesłanki. Jest więc w rozumieniu prawa europejskiego pracownikiem i ma pełne prawo do korzystania ze swobody przepływu pracowników.
W dalszej części wyroku ETS stwierdza m.in. iż ograniczenia dotyczące zatrudniania zagranicznych zawodników w klubach europejskich są sprzeczne z art. 48 (2) Traktatu o Wspólnocie Gospodarczej. Oczywiście, Trybunał nie wykluczył ograniczeń, związanych z rozgrywaniem niektórych meczów, jeśli wiążą się one z występami w reprezentacjach narodowych.
Trybunał uznał w istocie, że zniesienie przeszkód między państwami członkowskimi w zakresie swobodnego przepływu osób byłoby zagrożone, jeśli bariery, które początkowo nakładało państwo, mogłyby zostać zastąpione przez przeszkody, jakie wynikają z wykonywania uprawnień w zakresie niezależności prawnej przez stowarzyszenia i instytucje, które nie podlegają prawu publicznemu.
Trybunał uznał również, że ogół postanowień traktatu dotyczących swobodnego przepływu osób ma na celu ułatwienie obywatelom Wspólnoty wykonywania każdego rodzaju działalności zawodowej na terytorium Wspólnoty i stoi na przeszkodzie stosowaniu środków (tj. REGULAMIN PZHL), które mogłyby stawiać w mniej korzystnym położeniu tych obywateli, którzy chcieliby wykonywać działalność gospodarczą na terytorium innego państwa członkowskiego. W tym kontekście obywatele państw członkowskich dysponują w szczególności wynikającym bezpośrednio z traktatu prawem opuszczenia swego kraju pochodzenia i udania się do innego państwa członkowskiego oraz przebywania tam w celu wykonywania działalności gospodarczej.
Artykuł 48 ust. 2 (TWE) wyraźnie stanowi, że swobodny przepływ pracowników obejmuje zniesienie wszelkiej dyskryminacji ze względu na przynależność państwową między pracownikami państw członkowskich w zakresie zatrudnienia, wynagrodzenia i innych warunków pracy.
Wobec tego wyklucza się, by klauzule zapisane w regulaminach stowarzyszeń sportowych ograniczały prawo obywateli innych państw członkowskich do uczestnictwa w meczach piłki nożnej w charakterze zawodników profesjonalnych.
I najważniejsze:
okoliczności,w których klauzule związków sportowych nie dotyczą zatrudnienia tych zawodników, które nie podlega ograniczeniu, lecz możliwości ich wystawiania w meczach oficjalnych przez kluby, jest nieistotna. Ponieważ udział w tych meczach stanowi główny przedmiot działalności zawodnika profesjonalnego, jest sprawą oczywistą, że reguła która udział ten ogranicza, ogranicza również możliwość zatrudnienia tego zawodnika.
Pozdrawiam i zapraszam do poważnej dyskusji - a może jakiś działań wobec ewidentnych sprzeczności regulaminu PZHL z prawem wspólnotowym.
Nawet nie chce mi się tego w całości czytać.Wszystko sie zgadza z tym prawem wspólnotowym, tylko jest jedno zasadnicze pytanie . Jak odnieść to do realiów naszego hokeja ? Mając 15 klubów hokejowych trudno iść tą drogą. Hokej w Polsce to nie piłka nożna którą uprawia się w tysiącach klubów ...Uważam że PZHL i tak poczynił własciwy ruch w kierunku otwarcia ligi na dopływ świeżej krwi. Nie tak dawno były wszak koncepcje by wprowadzić limit 3 obcokrajowców. Obecnie może ich grac nawet sześciu przy założeniu że połowa z nich podda się naturalizacji. Tak robią w wielu krajach . To nie nowość. Zyskuje na tym reprezentacja i jej interes . Dopóki nie będziemy mieć przyzwoitej drużyny narodowej- nie ruszymy z miejsca! Nie znajdzie się żaden konkretny sponsor. Nikt obecnie nie jest zainteresowany w finansowanie dyscyplin które nie potrafią zaistnieć w rywalizacji międzynarodowej!Reprezentacja powinna być lokomotywą naszego hokeja . Czy kogokolwiek w Europie intersuje nasza liga - NIE!!! A reprezentacja POLSKI - jak najbardziej - gdyby grała w Elicie.... Następną decyzją PZHL-u powinno być połączenie rozgrywek Centralnej Ligi Juniorów z I ligą. System sprawdzony w wielu krajach! Wyniki osiągane przez juniorów klubów które grały w I lidze pokazały ze jest to kierunek bezwzględnie słuszny!
Nawet gdyby była liga w open to nie stać jest w tej chwili zadnego polskiego klubu na zatrudnienie np; dziesięciu Kanadyjczyków ! Co Wam się wydaje że do Polski walili by drzwiami i oknami zawodnicy klasowi?Ilu z tych obcokrajowców grających na naszych lodowiskach reprezentuje poziom wyższy od naszych najlepszych 2 , 3 w klubie. Teraz jest mozliwość zatrunienia Sześciu . W czym problem?
Powiem po co wiecej obcokrajowców na chwilę obecną zawodnicy grający w drużynach medalowych ci lepsi z 2 lub 3 piątki wołają sobie od 10 tyś za miesiąc a grajka na ich poziomie w czechach czy słowacji (młodego ambitnego chcącego sie pokazać mozesz mieć nawet od 500 euro tak to 2 tyś zł i nasze gwiazdeczki żeby wołać sobie po 10 tyś bedą musiały zapier*** żeby być lepszym od tych przeciętnych słowaków czy czechów
i jest taka sytuacja jak np Wilczek przyszedł do Janowa zagrał 14 spotkań powiedział że go plecy bolą i sie poopierdalał cały sezon i tak wie że na przyszły wezną go gdzie indziej z pocałowaniem ręki bo brakuje polskich zawodników
70 % naszych rodzimych ligowców takich pieniędzy na oczy nie widzieli! A poza tym,żeby wzorem Austriaków czy choćby Włochów sprowadzić przyzwoitych grajków (Kanadyjczyków, Amerykanów, Rosjan...itd) trzeba wyłożyć od 6 tysięcy i więcej euro! na miesiąc!
Jak Janów zatrudni 6 obcokrajowców - to dla Wilczka miejsca w składzie zabraknie! Proste !
Liga Open to same korzyści dla polskiego hokeja,mecze na wysokim poziomie,więcej kibiców na meczach,wieksze zainteresowanie mediów,sponsorów itp.
mam pytanie:czy w innych ligach europejskich nie ma ograniczeń w zatrudnianiu obcokrajowców? wydaje mi się,że są. co z tego że np.będzie wolno zatrudnić ilu sie chce,skoro w meczu będzie mogło grać trzech? ma to sens...
Nie wiem, ale wystarczy żeby jakiś zawodnik poszedł do Sądu i stwierdził, że na podstawie regulaminów rozgrywek ligowych łamie się prawo europejskie.
Poza tym ETS stwierdził, że "ponieważ udział w meczach stanowi główny przedmiot działalności zawodnika profesjonalnego, jest sprawą oczywistą, że reguła która udział ten ogranicza, ogranicza również możliwość zatrudnienia tego zawodnika".
Czyli tak jak napisałem powyżej - musi się znaleźć żywy organizm na którym zostanie przeprowadzona cała operacja. Problem polega na tym, że chętnych nie widać.
Wszystko fajnie panowie ale czy ktokolwiek z nas widział chociaż na oczy kontrakty jakie podpisują nasi "zawodowcy" w PLH ? Czy oni "świadczą usługi" czy po prostu pracują na etacie, a może wykonują umowy-zlecenia ? Lub jeszcze coś innego ...
Nie ważne jaki charakter ma kontrakt. Poza tym - wierzysz ze obcokrajowcy podpisywali by jakieś umowy zlecenia ? ;) Jest nawet orzeczenie, że jeśli za pracę otrzymujesz jedzenie i dach nad głową, to jest to świadczenie i zaliczasz się do kategorii pracowników :)
Niemniej jednak dobrze byłoby to wiedzieć. Bo tak to dyskutujemy sobie akademicko nie wiedząc właściwie o czym.
Niech gra ilu tylko się da...tych 15 polskich zawodników, którzy się załapią do ligi przynajmniej będzie się ogrywać i stanowić trzon reprezentacji...większa konkurencja zmusi nasze gwiazdeczki do ciężkiej pracy żeby utrzymali ciepłe posadki!
Tylko czy znajdzie się osoba która powiadomi o tym komisję europejską i naszą prokuraturę żeby te zbadały całą tą sprawę każdy tu pisze że trzeba by to zarobić ale czy ktoś się przyłoży do tego i to zrobi :( bo coś nie chce mi się w to wierzyć
Czemu sam tego nie zrobisz?
Ani Komisja, ani prokuratura. Tu trzeba iść do sądu, ew. do PKOl-u. PZHL jest o ile jest stowarzyszeniem, to nadzór nad nim zgodnie z art. 8 ustawy prawo o stowarzyszeniach:
Nadzór nad działalnością stowarzyszeń należy do:

1)wojewody właściwego ze względu na siedzibę stowarzyszenia − w zakresie nadzoru nad działalnością stowarzyszeń jednostek samorządu terytorialnego,
2 starosty właściwego ze względu na siedzibę stowarzyszenia − w zakresie nadzoru nad innymi niż wymienione w pkt 1 stowarzyszeniami − zwanych dalej „organami nadzorującymi”.
I z tej samej ustawy art. 28:
W razie stwierdzenia, że działalność stowarzyszenia jest niezgodna z prawem lub narusza postanowienia statutu w sprawach, o których mowa w art. 10 ust. 1 i 2, organ nadzorujący, w zależności od rodzaju i stopnia stwierdzonych nieprawidłowości, może wystąpić o ich usunięcie w określonym terminie, udzielić ostrzeżenia władzom stowarzyszenia, wystąpić do sądu o zastosowanie środka określonego w art. 29.
A art. 29 głosi:
Sąd, na wniosek organu nadzorującego lub prokuratora, może:
1)udzielić upomnienia władzom stowarzyszenia,
2)uchylić niezgodną z prawem lub statutem uchwałę stowarzyszenia,
3)rozwiązać stowarzyszenie, jeżeli jego działalność wykazuje rażące lub uporczywe naruszanie prawa albo postanowień statutu i nie ma warunków do przywrócenia działalności zgodnej z prawem lub statutem.

I jak się tak uprzeć, to można dziadom napsuć sporo krwi.
Pierwsze nie znam angielskiego żeby napisać do komisji europejskiej i nie umiał bym sformułować tego dobrze a widzę że tutaj dużo ludzi umie dobrze i dosłownie to opisać itd
Zostaw język w spokoju. Póki co musisz wyczerpać polską ścieżkę legislacyjną. Później (biorąc pod uwagę opieszałość polskiego wymiaru sprawiedliwości potrwa to z kilka lat) będziesz się martwić o język. Do dzieła!
nie legislacyjną a sądową jeśli przed ETS ;)
Ok. Po szczebelkach trza za.pierdzielać tak czy siak.
Sprawdziłem i oto jak to wygląda, w takiej oto sytuacji, jeśli zakładamy, że nie będzie zainteresowanych zawodników, którzy będą chcieli poskarżyć się na PZHL do Sądu. A więc:
1. Jak wynika z § 1 statutu PZHL jest stowarzyszeniem. Z § 2 wynika, że terenem działania Związku jest obszar Rzeczypospolitej Polskiej, a siedzibą władz miasto stołeczne Warszawa.
2. Wiemy zatem, że nadzór nad stowarzyszeniem powinien sprawować Prezydent Miasta Warszawa - czyli Hanna Gronkiewicz-Waltz. I tu jest potencjalny adresat, od którego można żądać działania, w związku z tym, że stowarzyszenie PZHL działa na podstawie przepisów sprzecznych z prawem wspólnotowym. Prezydent powinien zająć stanowisko i:
3. Prezydent Miasta Warszawa może wystąpić do stowarzyszenia (PZHL) o usunięcie w określonym terminie niezgodnych z prawem postanowień, udzielić ostrzeżenia władzom stowarzyszenia, wystąpić do sądu o zastosowanie środka określonego w art. 29.
4. Sąd na wystarczający wachlarz możliwości, tj może:
1)udzielić upomnienia władzom stowarzyszenia,
2)uchylić niezgodną z prawem lub statutem uchwałę stowarzyszenia,
3)rozwiązać stowarzyszenie, jeżeli jego działalność wykazuje rażące lub uporczywe naruszanie prawa albo postanowień statutu i nie ma warunków do przywrócenia działalności zgodnej z prawem lub statutem.

Może warto tak spróbować !
A proszę Cię bardzo. Próbuj!
Poprzesz mnie ?
Schlebiasz mi. Oczywiście że tak! Już Cię popieram!
Liga open z pewnością sprawiłaby przynajmniej jedną rzecz - rozmaite Cienialskie, Wilczurki czy inne Poziomki musiałyby wreszcie zacząć zapierdalać. Jak dla mnie to wystarczający powód by ją wprowadzić.
ale by się krzywda stała...strajki murowane!!!
60 obcokrajowców - wystarczy! Jak na naszą ligę i tak będzie teraz większa konkurencja!
Formuła OPEN nie oznacza, że kluby muszą zatrudniać samych obcokrajowców. Nie ma przeszkód, by zatrudniać np. samych Polaków - o tym będą decydować kluby i przede wszystkim względy sportowe. Zwyczajnie - grają najlepsi ! Jeśli ktoś jest dobry, to znajdzie zatrudnienie i klub bez względu na to, czy jest Polakiem czy nie. Wszystko weryfikuje rynek i umiejętności zawodnika. I o to tutaj chodzi.
JaroG- Tak, więc uważasz ze, przy obecnej sile finansowej naszego hokeja i marce PLH, znajdzie sie więcej niz sześć miejsc w każdym z klubów PLH dla klasowych graczy zza granicy?Jakoś przez ostatnie dwa sezony w Cracovii utkwił mi w pamięci tylko Mihalik, a przewinęło się z 10 obcokrajowców!Poczekajmy do rozpoczęcia sezonu, zobaczymy jakiej klasy stranierri znajdą zatrudnienie w naszych klubach ? Ilu z nich będzie gwiazdami w swych zespołach . Gwarantuje Ci ze połowa niczym w porównaniu z Polakami się nie wyróżni .
Tak jak napisałem, miejsca wystarczy dla tych, którzy znajdą uznanie w oczach swoich trenerów. I na zdrowy rozum - jakiś klub znajdzie sobie 10 obcokrajowców, na których będzie go stać, to nie widzę żadnego powodu by blokować możliwość drużynie gry w takim składzie. Wszystko weryfikuje rynek. Zakładam, że każdy klub - biorąc pod uwagę ekonomie - zatrudni zawodników, na jakich go stać, którzy będą gwarantować uzyskanie jakiś tam celów. Jeśli kogoś nie będzie stać na zatrudnienie lepszych obcokrajowców niż rodzimi gracze, to może grać samymi Polakami. Skoro będą lepsi, to nie zatrudni zagranicznych i już. Chodzi tylko o nieograniczanie możliwości.
Mądrze prawisz JaroG_. Widzisz tylko jest jeden problem - dlaczego, skoro obie (my i oni - odsyłam do wywiadu z Grycnerem przeprowadzonym jakiś czas temu na tym portalu) strony wiedzą o tym, że ograniczenie ilości obcokrajowców mogących wystapić w jednym meczu jest niezgodne z prawem wspólnotowym (mówimy naturalnie o obywatelach WE), to dlaczego do tej pory ŻADEN prezes JAKIEGOKOLWIEK klubu nie wytoczył batalii przeciwko pzhl? Tak sobie myślę, że im (prezesom) takie rozwiązanie jest na rękę (towarzystwo międzynarodowe wymusiłoby na prezesikach podniesienia poziomu organizacyjngo klubu, działań marketingowych itp, itd - trzeba by było, po prostu, zacząć więcej wymagać od siebie). Ale w sumie po co? Przecież najważniejsze jest to że jestem na szczycie i niech tak zostanie. Na wieki, wieków...
To o czym piszesz w ogóle nie przystaje do rzeczywistości naszego hokeja! Poza tym w zadnym kraju , a przynajmniej w kraju z podobnym stanem posiadania jak Polska nie ma ligi open - otwartej na nieograniczoną ilość graczy zza granicy. Cały czas usiłuje Ci dowieśc że naszych klubów nie stać w takiej ilości, czyli tak jak byś to widział nawet kilkunastu zawodników w jednym klubie(klasowych)- zatrudnić!W Podhalu na przykład nie będzie ani jednego obcokrajowca. Nie mówiąc już o innych klubach.Przeciez mogą zatrudnić sześciu. Wystarczy po dwóch wstawić do trzech piątek i już mamy niemal połowę drużyny stranierri. Uważam że w żaden sposób obecne przepisy nie ograniczają dopływu zagranicznych graczy!
w stosunku do potrzeb naszych klubów!
Ale nie wiem dlaczego Kolega traktuje formułę open jako nakaz dla klubów do tego, by masowo zbierać obcokrajowców ? Jeśli kogoś będzie na to stać, to droga wolna, jeśli nie - będzie sobie radził inaczej. Formuła open daje możliwości, kto może niech korzysta.
Oczywistym jest, że jeśli w klubie dojdą do wniosku, że stać ich na zbudowanie drużyny złożonej z 15 Słowaków i reszty "naszych", i będzie to drużyna lepsza, niż gdyby musiała być złożona z 6 obcokrajowców i Polaków to nie ma żadnej przesłanki, by blokować komuś takie rozwiązanie - w szczególności jeśli prawo to dopuszcza (ale nie nakazuje!)
Dla przykładu - kapitał zakładowy spółki akcyjnej wynosi co najmniej 500 tyś zł. Jeśli kogoś nie stać, wybiera działalność w oparciu o inną formę, na którą ma środki. Ale przecież nic nie uzasadnia zabraniania możliwości działania i tworzenia spółek akcyjnych.
Żeby juz nie rozwlekac tematu...chodzi o racjonalne proporcje w naszej lidze. Nie może byc tak że w kilkunastu polskich klubach gra 40 Polaków!!! Z czego zrobić reprezentacje! Bez drużyny narodowej możemy sobie pogwizdać . Nikt nie dołozy grosza na rozwój hokeja z Ministerstwa Sportu ,PKOL itd... Pomyśl realnie.
Poki co w Cracovii nie słychac o zatrudnieniu choćby jednego - więc o czym wy w ogóle marzycie?
Bo Bracia "pożarli" budżet dla 5.
tzn ile...ile według was powinien zarabiać topowy hokeista, żeby mu się opłacało zapier...ć i żeby wszystkie dzieci na trybunach marzyły żeby też grać jak on i mieć taką furę i być rozpoznawanym jak on w TV...bo inaczej rodzice dalej będą swoje dzieci na tenisa i piłkę prowadzać
benq- o takich hokeistach jak są w DEL,Lidze Szwajcarskiej czy Ebel lidze w Austrii - którzy w naszej PLH byli by gwiazdami - dyskusja zaczyna się przy sumie około 10 tysięcy euro ! Chyba o takich nam chodzi. Więc spadnijcie na ziemie!
czyli tyle ile rezerwowy kopacz w średnim klubie ekstraligowym?
czyli koniec hokeja w Krakowie?jeszcze trochę i wszyscy się rozjadą, ostatni zgasi światło?zostaną tylko miejscowi!hhee
Odeszło sześciu , więc dlaczego miałby byc koniec hokeja w Krakowie?Napewno skład bedzie uzupełniony.
no widać z różnych stron że sponsorowi hokej się znudził, obcina kontrakty, puszcza zawodników...słąby sezon - dalej obniżą pensje - następni odejdą - spadek - i koniec!!!
Cieszyłbyś się..co ?
dla mnie bez znaczenia...jedyny minus dla Cracovii to brak szkolenia młodzieży!
Może coś i w tym temacie się zmieni . Kibice hokejowi w Krakowie zaczynają się burzyć na ostatnie poczynania Filipiaka . Im wiekszy szum tym lepiej! Trzeba się skrzyknąc w jakąś zorganizowaną formę i uderzyć do profesora!
a może bezpieczniej byłoby poszukać alternatywnych sponsorów?
uderzyć - miałem na myśli porozmawiać. Jest takie Stowarzyszenie sympatyków Hokeja w Krakowie , czy jakos tak!
może z drużyn amatorskich trzeba by było zorganizować 3 ligę...zawsze to by lepiej wyglądało...hehe!
?
no zawsze można by było powiedzieć że są 3 ligi!30-kilka drużyn może na bazie drużyn amatorskich przy okazji powstałyby jakieś mocniejsze drużyny...np w Lublinie, Białymstoku czy Wrocławiu
zresztą np w Niemczech najniższe ligi są typowo amatorskie!
chodzi przede wszystkim o popularyzacje tego sportu!
No , nawet gra tam nasza jedna w V lidze - Gryfy Szczecin!
w V lidze reginalnej w Niemczech.
no właśnie wiem...lekki dramacik ale może jakby komuś zaczęło troszeczkę zależeć to zatrudnili by trenera, wygrali kilka meczy, może jakiś mały awansik, dzieci zawodników też by potrenowali i z apare lat może się ruszy...tylko muszą mieć kryte lodowisko!!!
Na Szczecin bym nie liczył, będą się slizgać amatorsko do **ranej śmierci. Bydgoszcz, Poznań ,Łódż i moze Elnlag - tam w najbliższych 10 latach -będzie hokej ligowy.
w Bydzi nie sądze...Poznań też amatorzy i bez dachu...może jak zaczną młodzież szkolić...Łódź...hmmm też nie za bardzo...ostatni dinozaur Siódemski niedługo wymrze a po Stopczyku ani widu ani słychu... w Elblągu nawet podobno band nie mają do hokeja!
W Bydgoszczy prężnie działa Stowarzyszenie Bydgoski Hokej. Hale będą mieli , graja juz w Amatorkiej Lidze Wielkopolski, udzielają się w nim byli zawodnicy ligowi . Micronel Bydgoszcz jeszcze 10 lat temu grał w lidze - więc podstawy są! W Poznaniu PTH za cel postawiło sobie tez stworzenie hokeja ligowego , powstało zaledwie kilka lat temu, mają juz pełnowymiarowe lodowisko Chwiałka. Myślą o dachu. W Łodzi też jest szansa ŁKH na razie szkoli dzieci, ale w przyszłości tez mają zamiar coś więcej zrobic . A w Elblągu pierwsze słyszę by nie było band - skoro tam grają w slegdy...
bandy są ale nie pozwolili grać w profesjonalnego hokeja!co mam powiedzieć o Bydzi...będzie lodowisko to bedzie można coś pomyśleć ale wtedy zawodnicy którzy grali w BTH będą już wiekowi a nawet pierwszej ligi nie można porównać w żaden sposób z ligą open w której grają zresztą bez możliwości rywalizacji (pozostałe drużyny mocno odbiegają poziomem)!jedyna szansa zacząć od zera z młodzieżą ale na to będzie potrzebne min 15lat!w Poznaniu pierwsze skrzypce też gra chłopak z Bydgoszczy ale pozostali zawodnicy to czysta amatorka!niestety szkolenie w Łodzi jest na bardzo słabym poziomie, nieporównywalnym nawet do Świdnicy!
W Bydgoszczy nie maja lodowiska a juz są po słowie w kilku szkołach n/t szkółki hokejowej . Czytałem troche o tym. Czekaja na lodowisko . Z tego co wiem cos nie wypaliło z własnością gruntów . Tam gdzie miała stanac hala . Juz były plany na 2.5 tysiąca ludzi hala i ze względu na jakies protesty sprwa się odwleka!
eee...chcieli wybudować lodowisko przy szkole ale niepełnowymiarowe...jak Matuszak zadziałał w UM to dali się przekonać zeby było pełnowymiarowe i musieli zmienic lokalizacje...ale poiwiedz mi skoro masz taką obszerną wiedzę o hokeju...kto ma te dzieci szkolić???ci sami trenerzy co 20lat temu???na tym samym poziomie???jaki to ma sens?a z kim te dzieci mają grać w lidze?tylko z Toruniem i Gdańskiem!jeden mecz na 2 tyg!TAK SIĘ NIE BUDUJE HOKEJA!!!
Weż pod uwage że jest tam szerokie grono ludzi którzy kochają hokej. A to największy kapitał . Nie przesadzaj ze nie ma tam trenerów . Byli zawodnicy ligowi mogą uczyć dzieci jazdy i podstaw do 10 , 12 lat - spokojnie . A zresztą ile jest kilometrów do Torunia. w Toruniu mają dużo młodziezy , którzy mają gdzie trenowac bo sa dwie tafle. Mają też trenerów . Jaki jest problem jeżeli tylko w Bydzi znajdzie sie lobby hokejowe które będzie chcialo reaktywowac drużyne ligową , by sciągnąć z Torunia nawet 15 graczy, którzy nie łapią się do pierwszej druzyny TKH!
nie zgadzam się z Tobą...znam to środowisko zarówno Bydgoskie jak i Toruńskie i wiem że nie ma nikogo kto by się nadawał do szkolenia młodzieży (w Toruniu może ewentualnie) ale to nie jest poziom który zapewni poprawę poziomu...no bo nie wierzę że w NT dzieci są inne niż np. w Tychach a leją ich niemiłosiernie...a przyjeżdża do NT drużyna z Czech albo Słowacji i leje NT...czy to znaczy że mają inne dzieci?nie...tam szkolenie wygląda zupełnie inaczej...jestem pasjonatem hokeja młodzieżowego i spędziłem urlop w Pradze siedząc na lodowiskach Sparty i Slavii i oglądając młodzieżowe treningi...to jest zupełnie inna bajka...znam też system północnoamerykański...jeżeli nie przejmiemy ich systemu to nie ma szans na sukces...kupienie 6 świetnych Czeskich zawodników da mistrzostwo ale nie rozwiąże problemu...zgodzisz się ze mną?wiesz już dlaczego nie podoba mi się to co się dzieje w Krakowie?
Mnie tez się niepodoba to co się dzieje w Krakowie .To prowizorka. Szkoleniem dzieci zajmuje sie dwójka byłych hokeistów Cracovii. Na etapie do maksymalnie 11 lat tacy moga prowadzić treningi, uczyć podstaw itd Ale pózniej w starszym wieku juz muszą być prowadzeni profesjonalnie. To problem nie tylko Torunia czy Krakowa . To problem całego naszego hokeja . Począwszy od reprezentacji U-16, U-18 i u-20! U nas brakuje szkoleniowców na poziomie spełniajacym obecne normy! Dlatego mam zal do Filipiaka że, kompleksowo nie buduje silnych podstaw . Ma na to fundusze, ale brakuje mu pomysłu!
Chociaż tak naprawdę nie jestem przekonany czy ta dwójka byłych zawodników posiada odpowiednie kwalifikacje by szkolić dzieci w zakresie jazdy na łyżwach . Wiadomo że od tego trzeba zacząć, a jest to element wyszkoenia najważniejszy i rzutujący na póżniejszy rozwój zawodnika!
w Wielkopolsce również we Wrześni działa Wrzesińskie Towarzystwo Hokejowe- w latach 70 Zjednoczeni Września grali w II lidze, więc o jakiś tam tradycjach można mówić:) seniorzy WTH grają w Poznańskiej Lidze Hokeja, WTH posiada również zespół juniorski. problemem jest brak pełnowymiarowego lodowiska, co nie pozwala na należyte szkolenie. dzięki operatywności działaczy udało się nawiązać bardzo dobre stosunki z TKH Toruń, więc czasami chłopacy jadą ogrywać się na pełnowymiarowej tafli. mam nadzieję, że w Polsce ruszy kiedyś akcja wzorowana na boiskach Orlika i w każdym mieście powiatowym doczekamy się pełnowymiarowych lodowisk- niekoniecznie krytych. oto kilka linków:
http://www.wrzesnia.info.pl/index.php?p=news&area=2&newsid=4353&name=jak-dawid-z-goliatemhokej-na-lodzie-mecz-pokazowy

http://www.wrzesnia.info.pl/index.php?p=news&area=2&newsid=4401&name=twardziele-w-roznym-wiekuhokej-na-lodziewth-krispol-wrzesnia-pth-poznan-3-8

http://www.wrzesnia.info.pl/index.php?p=news&area=2&newsid=4435&name=historyczny-pojedynekhokej-mecz-towarzyskijuniorzy-wth-jaskolki-torun-9-6-1-14-44-1

http://www.wrzesnia.info.pl/index.php?p=news&area=2&newsid=4648&name=pozegnanie-z-lodemhokej-na-lodzie

http://www.wrzesnia.info.pl/index.php?p=news&area=2&newsid=6579&name=powrot-hokejahokej-na-lodzie-mecz-towarzyskiwth-juniorzy-wrzesnia-tkh-zacy-torun-3-3-1-11-01-2

http://www.wrzesnia.info.pl/index.php?p=news&area=2&newsid=6601&name=hokejowego-serialu-ciag-dalszyhokej-na-lodzie-wth-juniorzy-wrzesnia-tkh-jaskolki-torun-13-5
Zjednoczeni Września,Sparta Szczecin, Sparta Złotów, Stilon Gorzów Wielkopolski,Stella Gniezno,Tarpan -(Cybina -Bogdanka Poznań) wszystkie te kluby grały na poziomie centralnych rozgrywek w II Lidze! A Z tego rejonu Polski w niższych klasach rozgrywkowych z bardziej znanych to - Polonia Leszno, KS Śrem Brda Grudziądz, KS Grudziądz,Polonia Gryfino. Nie wymieniłem wszystkich z Pomorza i Polski pólnocno wschodniej! A wracając do Wrześni ...musicie ruszyć sprawę pełnowymiarowego lodowiska u swoich władz lokalnych . Na "białe orliki" nie ma co liczyć . PZHL powinien monitować i starać się o to . Ale wiemy jakich mamy włodarzy związkowych w Warszawie !!!
z naszą władzą lokalną "próbujemy" cały czas, ale jak na razie bez efektów. co do PZHLu to pełna zgoda. związek powinien pomagać ludziom, którym zależy na rozwoju hokeja na lodzie i pomagać im w pozyskiwaniu funduszy itd. w końcu im więcej ośrodków tym lepiej dla polskiego kokeja. ehhhh pomarzyłem sobie :)
Gdybyście zwrócili się z oficjalną proźbą o pomoc do władz PZHL i że będziecie szkolić dzieci i młodzież ... to PZHL mógłby rozmawiac z władzami województwa Wielkopolskiego . Można by w ten sposób coś wspólnie zrobić ! Ale to trzeba współpracować i to temat na dłuzsza dyskusje!Wtedy PZHL miałby argument że , chodzi o dzieci , młodzież itd! Ale wiemy doskonale że PZHL nie ma tak "ambitnych " planów ! W ogóle jakie PAHL ma plany ? BÓG jeden wie!
dzięki za info. spróbujemy skontaktować się z centralą w Warszawie.
Nie na słowacji czy w czechach nie ma innych dziecie tylko patrz na nabór przychodzi w polsce do klubu max 50 dzieciaków i zazwyczaj do juniora pozostaje ich 15 -20 i grają wszystkie bo nie ma konkurencji czy umie dobrze czy ne to gra bo nie ma go kim zastąpić a np to co mówił Lehocki to do Martina na nabór co roku przychodzi od 400 do 700 chłopaków - więc jest z czego wybrać co nie?? i teraz u naszych południowych sąsiadów w co wiekszej wiosce jest lodowisko tak jak u nas boiska piłkarskie a trenerów mają odpowiednich nie tak jak u nas do szkolenia dziecie biorą kogo popadnie byle ma papier zdobyty w czechach na szkoleniu a jak za młodu ich byle kto uczy to po tem juz za późno żeby zmienić te nawyki i brak wyszkolenia w jeździe na łyżwach
zgadzam się że szkolenie od podstaw powinno być profesjonalne i nabór powinien być większy ale nie da się powiedzieć czy dziecko w wieku 5 lat bedzie miało talent do hokeja i nie wierze że w klubie czeskim czy słowackim szkolą 200 żaków, 100 młodzików i do juniora zostaje 20!ze 100 dzeici można wybrać 30 i przy profesjonalnym szkoleniu wystarczy zeby z kazdego rocznika do drużyny seniorskiej doszło 3!
Panowie, padło takie stwierdzenie, że hokeista jest pracownikiem. Jego stosunek z klubem powinien więc regulować Kodeks Pracy. A w nim jak byk stoi, że pracownik wykonuje czynności określone w zakresie obowiązków na polecenie pracodawcy/przełożonego. PZHL nie ogranicza zatrudniania obcokrajowców. Graczom nie płaci się za same mecze. Co w sytuacji, kiedy klub angażuje 30 zawodników a do meczu można wystawić tylko 22, kiedy zatrudnia 4 bramkarzy a można do meczu wystawić tylko 2?? czy to nie dyskryminacja. A w tej sytuacji według waszego myślenia każdy, nie tylko obcokrajowiec, kto nie zmieścił się w kadrze na mecz powinien lecieć ze skargą do ETS, że PZHL łamią prawo. Zatrudniać można i 100 Czechów, Słowaków, Ukraińców, Francuzów i Anglików ale kadrę na mecz trzeba rozumieć jako delegację.
Nie masz racji. ETS wypowiedział się już na temat, który poruszasz. I stwierdził:
(...) Ponieważ udział w meczach stanowi główny przedmiot działalności zawodnika profesjonalnego, jest sprawą oczywistą, że reguła która udział ten ogranicza, ogranicza również możliwość zatrudnienia tego zawodnika.
Ergo...
Jeśli ktoś nie łapie się do składu, bo jest słaby sportowo, to żadna to dyskryminacja. Bo pracodawca, a więc klub sportowy dąży do maksymalizacji swoich wyników, więc w jego interesie jest granie najlepszymi zawodnikami, jakich posiada i z których może korzystać.
Natomiast, jeżeli możesz zatrudnić 100 Słowaków, a w składzie meczowym może grać np. 2, 3 czy 6, to pozostali mają ograniczoną możliwość wykonywania swojej pracy, przez co ogranicza się im możliwość zarobkowania. Ot choćby ci którzy nie grają nie uczestniczą w podziale premii za wygrany mecz. I to wszystko ze względu na dyskryminacje ze względu na obywatelstwo.
Nie ma się co spierać, bo ETS już to rozstrzygnął. Teraz tylko kwestia egzekwowania prawa.
Pozdrawiam
To jeszcze proszę JaroG_ odnieś się do ograniczenia kadry meczowej (22 graczy) kiedy klub zatrudnia 30 zawodników - dodajmy równorzędnych sportowo. Przecież 8 będzie jak to nazwaliście dyskryminowanych. I ciekawe jak do tego odniósłby się ETS i czy nie wpadłby we własną pułapkę.
Aha i ETS w swoim stwierdzeniu zapomniał, że klub hokejowy nie gra w danej lidze pod przymusem tylko dobrowolnie zgłasza swój udział.
A moim rozsądnym zdaniem główny przedmiot działalności zawodnika profesjonalnego określa umowa.
Ale o tym, kto łapie się do 22 meczowej decydują względy sportowe, po prostu grają najlepsi dostępni w danej chwili. Nie jest dyskryminacją, jeśli zawodnik nie występuje w danym meczu bo jest aktualnie bez formy. Jest dyskryminacją, jeżeli nie może wystąpić w meczu, ponieważ nie jest obywatelem Polski.
W praktyce - oczywiste jest, że żaden klub nie zatrudni samych Słowaków, bo po prostu regulamin nie pozwala na wykonywanie pracy więcej, niż pewnej liczbie obywateli z innego państwa członkowskiego. Jeżeli zatem wszyscy obywatele państw członkowskich mają mieć zagwarantowany równy dostęp do rynku pracy na obszarze całej UE, to takie ograniczenia stoją w oczywistej sprzeczności z zasadą swobodnego przepływu zawodników. A to dlatego, że ograniczenie limitu obcokrajowców faworyzuje zawodników, będących obywatelami jednego państwa członkowskiego.
Pisze Kolega, że przecież kluby mogą zatrudniać po 100 obcokrajowców. Ale w praktyce oczywiste jest, że tego nie robią i nie będą robić, bo po cóż komuś pracownik, z którego usług nie może korzystać ?
Konkluzja:
O tym, kogo zatrudniać i kto może grać w meczach ligowych powinien decydować tylko i wyłącznie poziom sportowy - czyli nic innego jak stopień kompetencji pracownika powinien być decydującym czynnikiem przy jego zatrudnieniu. Nie zaś obywatelstwo.
Działasz coś czy sprawa zakończy się na próbie przekonania tych na tym forum, którzy i tak, za bardzo, nie chcą dać się przekonać?
Do końca miesiąca skonsultuje wszystko z pewnym profesorem z uniwersytetu sprawę, po czym obiecuje Ci, że oficjalne kroki podejmę. Tyle, że jeden czy dwóch szarych ludzi w walce z tym betonem to trochę mało. Dobrze by było, gdyby ludzi zmobilizowanych do przeprowadzenia zmiany było więcej. Jest też otwarte pytanie - czy polskiemu środowisku hokejowemu zależy na takiej zmianie ? Niemniej zobowiązuje się do podjęcia działań.
jeżeli bedziesz zbierał jakieś podpisy to mozesz na mnie liczyć
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V