Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5783

Wołkowicz zostaje w Tychach, do poniedziałku poznamy trenera

2010-05-05 21:30:00

GKS Tychy porozumiał się z Tomaszem Wołkowiczem w sprawie nowego kontraktu. W klubie zostaje też Krzysztof Majkowski. Pozostaje kwestia obsady trenera - Robimy wszystko by do poniedziałku rozstrzygnąć sprawę nowego szkoleniowca. - wyjaśnia dyrektor GKS Tychy, Karol Pawlik.



- Początkowo wydawało się że Wołkowicz odejdzie, jednak we wtorek porozumieliśmy się z zawodnikiem i nie było problemów ze złożeniem podpisu pod kontraktem – dodał Pawlik.

- Niewyjaśniona jest jeszcze kwestia gry w Tychach Michała Kotlorza i Robina Bacula. Pierwszy dostał od nas propozycję i teraz czekamy na odpowiedź. Jeśli będzie chciał odejść to zainteresowany klub będzie musiał za niego zapłacić. Jeśli chodzi o Bacula to ma ważny z nami kontrakt więc po wyjaśnieniu się obsady trenerskiej sprawa zostanie rozstrzygnięta. – tłumaczy dyrektor GKS.

- Prowadzimy rozmowy z czterema kandydatami na objęcie funkcji trenera GKS Tychy.  Do poniedziałku podejmiemy decyzję w tej sprawie – tłumaczy Pawlik.

- Jeśli chodzi o transfery m.in. Rzeszutki to czekamy na rozstrzygnięcia WGiD w piątek, jednak nie stać nas na pozyskanie zawodnika za którego trzeba płacić ponad 90 tysięcy. Decyzje PZHLu zablokowały rynek transferowy młodych zawodników do innych klubów. Jest to kolejne uwstecznianie się polskiego hokeja, ponieważ większość klubów nie stać na takie transfery. - zakończył Pawlik.




Powrót

Komentarze:

Mister Pawlik. Nie pieprz Pan o blokowaniu rynku transferowego przez to marne 90 tyś. bo jak zapewne wiesz (albo i nie wiesz) ta kwota stanowi tylko ułamek faktycznego kosztu doprowadzenia zawodnika od dziecka do pierwszej drużyny. Gdyby dalej tolerować to co się tak panu podoba czyli podbieranie sobie zawodników za friko to wszystkie kluby doszłyby do ekonomicznie uzasadnionego wniosku, że bardziej niż szkolić opłaca się sępić. Tylko się pytam skąd ci hokeiści mieliby się brać ? Pan ma oczywiście gotową odpowiedź. Ze Słowacji (albo drugiej ligi czeskiej) ;)
Taki Rzeszut też ma jednak prawo zarobić. Jest wychowankiem Stoczni i przez to klubowi macierzystemu zawsze łatwiej jest namówić swojego zawodnika do pozostania w klubie, a nawet do dania mu pewnej "zniżki" przy podpisywaniu umowy. Te kwoty co prawda nie są jakimś wielkim wynagrodzeniem dla klubu, jednak nie są dostosowane do PLH. Teraz Stocznia może zaoferować Rzeszutowi kontrakt na poziomie krajowego minimum płacowego, a ten nie może nic z tym zrobić. W którymś momencie ci młodzi zawodnicy muszą zacząć zarabiać i mają do tego prawo.
Czekaj, nie kumam - ma zacząć zarabiać w klubie którego nie stać zapłacić za niego 90 tyś?
powiedzmy, że ten klub da mu 6 tys. miesięcznie, a Stocznia zaoferuje mu 2 tys. Różnica, jest niebagatelna. 90 tys. to...jakieś 7.5 tys. miesięcznie. Łącznie impreza kosztuje jakieś 150 tys. Zobaczymy kogo będzie na to stać. Rzeszut nie wygląda na optymistycznie nastawionego.
To zadam pytanie inaczej - jakim cudem Gks będzie stać płacić mu miesięcznie 6 tyś skoro nie jest w stanie wykupić go za 90 tyś?
Nie zadałeś pytania inaczej. GKS musi zapłacić wpierw ekwiwalent, a potem zagwarantować mu pieniądze. To się nie kończy na GKS, taką sytuację ma każdy potencjalny nabywca każdego zawodnika od 23 lat wzwyż, który nie ma za sobą pierwszego transferu.
Jak najbardziej zadałem, za to Ty nie odpowiedziałeś mi na pytanie. Pomogę Ci, p. Pawlik to cwaniaczek, który chciałbym aby brudną robotę wykonał za niego ktoś inny (w tym wypadku formalnie Stoczniowiec & Co. - czyli rodzice i podatnicy), a on (Gks) spije śmietankę.
No, dobra. Ty też jak decydowałeś się na szkołę, to powinieneś podpisać cyrograf, że dopóki ktoś za ciebie nie zapłaci, to zwolnić się nie możesz z załatwionej przez tą szkołę praktyki i roboty. Nieważne ile lat w tej firmie przepracowałeś, faktycznie mogą traktować cię jak chcą, oferować pieniądze jakie chcą itd. dopóki ktoś cię nie wykupi. A po dwóch, trzech latach i tak większość tych wychowanków wraca "do domu". Wszędzie na świecie są przepisy, które chronią tak klub macierzysty, jak i młodego zawodnika, który odnosi sukcesy i zarabia przez to na siebie. Dobre występy przekładają się na pieniądze.
A co do matematyki, to chyba jesteś w stanie zrozumieć, że klub stać na zapłacenie kontraktu wartego ok 70 tys. zł miesięcznie, zamiast zapłaty 160 tys? To jest chyba spora różnica tak? Czy ta matematyka dalej do ciebie nie przemawia? Jeśli zawodnicy mieli za sobą pierwszy kontrakt, to Rzeszut byłby wart ponad dwa razy tyle, co zawodnicy o równych jemu umiejętnościach i w jego wieku. Urbanowicz np. gdyby nie miał ważnego kontraktu. Łopuski tak samo.
Co do tej szkoły to chyba nie jest najlepszy przykład, ale niech Ci będzie - skoro zdecydowałbym się aby podpisać taki, jak to nazwałeś, cyrograf, to rozumiem że wypełniam go do końca (inna rzecz, że na takie warunki jakie łaskaw byłeś wypisać nie poszedłbym). Co do matematyki, to różnica naturalnie jest, przy czym problem polega na tym, że patrzysz tylko w swoją (Gks) stronę. Dodatkowo, mój nos podpowiada mi, że jeśli ktoś nie jest w stanie zapłacić 90 tyś za moje odejście, przejęcie, przejście (jak zwał tak zwał) to najprawdpodobniej chce mnie zrobić w wała z tymi 6 tyś na miesiąc.
No właśnie, Rzeszutko na takie warunki też się nie zgadzał, a teraz PZHL takie przed nim i jemu podobnymi niejako postawił, a że nie chodzi tylko o GKS to specjalnie dawałem także przykład Kotlorza...wychowanka GKS, którym interesują się inne kluby.
to tobie tylko chodzi o GKS właśnie. Także wyluzuj się. Szkołą Rzeszuta były grupy młodzieżowe Stoczniowca. Teraz kiedy każdy 24 latek miałby wolną rękę podpisać kontakt gdzie by chciał, albo podpisać tam, gdzie zapłacą za niego jakiś sensowny w stosunku do warunków ekwiwalent, to nie pójdzie on nigdzie, a zarobi tyle, ile Stoczniowiec mu da, albo nie będzie mógł podjąć pracy w zawodzie w tym kraju.
Rzeszutko jakoś zdaje się sytuację rozumieć (dlaczego ma małe szanse na zmianę barw klubowych) i nie przejmuje się aż tak możliwościami klubów, które nie są w stanie, albo nie kalkuluje im się wydać takiej kwoty jeśli chcą walczyć o najwyższe cele w nadchodzącym sezonie (zwłaszcza jeśli GKS już musi zapłacić KTH za Witeckiego i Galanta, którzy doświadczenie ekstraligowe mają tylko to z GKS). Ty widać punktu widzenia Rzeszuta nie podzielasz.
Ty z kolei patrzysz na stronę Gks i Rzeszuta, zupełnie nie zwracając uwagi na to, że gdyby nie Stoczniowiec to Rzeszuta po prostu by nie było... Klub wykonał usługę (wyszkolił jak najlepiej potrafił) i teraz żąda zapłaty za wykonaną robotę. To wszystko. I jeszcze jedno zły odnośnik sobie przyjąłeś - stawka powinna być adekwatna do kosztów wyszkolenia, a nie do obecnej kondycji ligi (klubów), a koszty te, jak już napisał Luca powyżej, są o wiele wyższe niż te, w sumie marne, 90 tyś. Pozdrawiam!
Panowie włączę się do dyskusji:
1) Jeżeli GKS chce to pozyska Rzeszutko prostą drogą! Występuje do Stoczniowca o wypożyczenie Rzeszutki na rok za niewielką kwotę, przykład 10 tys złoty na sezon. GKS ma zawodnika w swoich szeregach, a Stoczniowiec....ma go dalej na własność. Czy firma, która inwestuje w ciebie od dziecka, łoży kasę na twoją edukacje, szkolenia oraz wspiera Ciebie ma patrzeć z założonymi rękami, jeżeli pojawia się inna firma kusi Cię lepszymi warunkami finansowymi??

Czy Ty dostając od rodziców samochód, naprawiasz go, serwisujesz, dokładasz do niego kasę, przekażesz go mnie za friko, wzamian ja obiecuje, że go wypoleruje i wystawie na wystawę??? Nie, bo włożyłeś w niego kupę kasy i chcesz mieć z tego zysk, lub rekompensatę poniesionych nakładów.
2) Po raz pierwszy muszę pochwalić PZHL! Dość żerowania na cudzym wkładzie. Padł tu przykład z firmą....ale jak piernik do wiatraka.
GKS ma w tej chwili zaledwie jednego wychowanka Stoczniowca i...za niego kiedyś już zapłacił (Adam Bagiński). Bodzio. GKS nie ma ŻADNYCH wychowanków Podhala NT w swoim składzie, więc idź może napisz coś w shoutboxie. Witecki i Galant także będą opłaceni, a wielu szans w 1-ligowym przecież KTH aż tak nie mieli, bo szkolił ich także SMS i z pewnością ich rodzice też nieźle dokładali do ich edukacji. Podobnie jest w przypadku Rzeszutki, wychowanka SMS, który z pewnością wszystkiego pod nos w Gdańsku podstawiane nie miał, a teraz gdański klub może z nim robić co chce tylko dlatego, że wcześniej nikt go nie kupił (bo po 23 roku życia mógłby przejść za darmo, a mało kogo teraz stać na takie płacenie). Teraz gdyby nie GKS, Witecki i Galant byliby krynickimi niewolnikami. Za 2 lata podpiszą z kolei kontrakt z kim im się podoba i wartość ich kontraktu odpowiadała będzie wartości rynkowej. Ludzie powinni owszem być wdzięczni za edukację, ale ta w Polsce jest albo darmowa, albo się za nią płaci. Z pewnością do szkolenia w Gdańsku dokłada się miasto Gdańsk, które utrzymuje się z pieniędzy podatników i swoich mieszkańców, ale każdy ma prawo wyjechać z miasta i szukać lepszego życia gdzie indziej. Brawo bodzio, za porównanie żywego człowieka, który się całe życie uczy i ma własne plany na przyszłość do samochodu...Powinno się chronić po trochu klubu, po trochu zawodników. Wy po prostu nie chcecie, żebyście musieli swoim wychowankom cokolwiek płacić, poza krajowym minimum i to jest dla was na to licencja na to. Pokażcie mi ligę, która tak jest skonstruowana...
Pokaż mi ligę, w której co 50% klubów ma pełen wachlarz młodzieży!!!
"Co 50% klubów?" Nie rozumiem nawet co masz na myśli.
Nie warijujcie z tym Rzeszutem bo,to samo było z Urbanowiczem tak nad nim piał sam wielki Mario --cóz to za zdolny ,waleczny i super zawodnik i co się z nim stało w Jastrzębiu ???Urbanowicz zginął w ogóle prawie nie punktował mało kto o nim coś się wypowiadał do kadry się nie załapał,nie każdy młody zawodnik z daleka od domu daje rade sobie w nowym srodowisku!!!
Przecież to nie jest dyskusja o tym, czy gracz daje sobie radę czy nie, bo to już jest dyskusja od przypadku do przypadku. Chodzi o swobodę zmiany barw klubowych i jej przystosowania do polskich warunków. Rzeszutko ocenia, że nie będzie mógł zmienić klubu, bo nikt za niego takich pieniędzy nie da, a w klubie nikt się z nim do tej pory nie skontaktował. Urbanowicz poszedł za darmo, teraz wszyscy powyżej 22 roku życia kosztować będą taką kasę, że nawet Filipiaka stać będzie na jednego takiego zawodnika + kontrakt. Od razu kilkuletni kontrakt, bo tak to w ogóle śmiech. Nie mam nic przeciwko tym kwotom, ale niech pasują do realiów ligi. Im starszy zawodnik, tym mniej powinno się chyba za niego płacić takich ekwiwalentów za pierwszy tranfer, a tutaj do 30-stki 80 tys. to bazowa kwota...
Jak mi wiadomo to urbanowicz nie przeszedł za darmo, dlatego podpisali z nim kontrakt na 3 lata
Przeszedł za 95 tys. jako reprezentant Polski? Nie wydaje mi się. Nie chodzi wcale o darmochę, chodzi o kwoty odpowiednie do polskich warunków, dające szanse na transfer. Łopuski chyba poszedł za darmo rok temu, a jest rok starszy od Rzeszuta...
tak tak dac moze i da albo raczej obieca ale czy bedzie regularnie wyplacac?moim zdanie teekwiwalenty to dobra sprawa.chcesz pan Panie zawodnika ale szkoda ci kasy by za niego zaplacic 90 tys?jest na to sposob.poprostu zainwestuj w szkoleie to wtedy zobaczysz jakie to sa koszty
to jest też prawda, ale odbywa się to kosztem tych młodych zawodników. Tak być nie może. GKS też teraz Kotlorzowi zaoferuje kontrakt wg swojego widzimisię i albo go przyjmie, albo wyjedzie za granicę, albo skończy karierę, bo innego wyjścia nie ma. Nikt tej kasy nie wypłaci, bo każdy chce grać o złoto, a biednych tej ligi chyba z założenia na takie imprezy nie stać.
Jaki takie traktowanie młodych zawodników wysyła sygnał do młodych zastanawiających się nad karierą hokeisty? Nawet nikt się z Rzeszutem do tej pory w sprawie jego kontraktu w Gdańsku nie skontaktował, a znając trend, to pewnie zaoferują mu takie pieniądze, na jakie ich stać, nie takie, na jakie reprezentant Polski w kwiecie wieku zasługuje.
Zgadzam się, że ekwiwalenty to dobra sprawa, ale z drugiej strony robi z wychowanków niewolników. Przeważnie z nimi nowe kontrakty dany klub macierzysty negocjuje na końcu, bo ma pewność, że prawdopodobieństwo jego wykupu jest bliskie zeru.
Pawlik powiedzmy zainwestuje a Rzeszut po sezonie pójdzie do innego klubu,albo tak jak Urbanowicz nie będzie już tym zawodnikiem jakiego się spodziewali,jakim był w Stoczniowcu!!!Co wtedy???
Ryzyko bracie - albo bierze go "z całym dobrodziejstwem inwentarza", albo niech nie kupuje.
Dokładnie bramkarz, myślę że po roku znajdą się kusiciele, z ofertami nie do odrzucenia.
Sorry za niepełna wersję powyżej. Ryzyko bracie - albo bierze go "z całym dobrodziejstwem inwentarza", albo niech nie kupuje i szkoli własnych - wtedy, być może, będzie w takiej sytuacji w jakiej teraz jest Stoczniowiec.
Tylko jeśli Prezes jeden czy drugi wyłoży kwotę na ekwiwalent, to kontraktu z zawodnikiem tylko na jeden sezon na pewno nie podpisze - 2-3sezony to pewnie minimum.
Taki ten nasz hokej jest co nie zrobisz to zawsze będzie źle. Dokąd wszystkie Kluby nie zaczną myśleć nie tylko o zbliżającym się sezonie, ale o przyszłości to będzie jedno wielkie G. Tylko jak tu myśleć o przyszłości jak tu nie wiadomo skąd wsiąść kasę na wypłaty na dwa miesiące wstecz - no i kółko się zamyka.
Tylko dlaczego nikt nie poruszył tematu że to w większości przypadków RODZICE utrzymują i szkolą swoje dzieci ? Płacą za wyjazdy, trenerów, sprzęt itd. przez wiele lat. Klub seniorski dostaje gotowego zawodnika w wieku 16-18. Więc dlaczego tylko klub ma na tym zyskać i PZHL? To jest chore! Teraz żądają takie pieniądze za to że rodzice wydali ich o wiele więcej niż klub na tego zawodnika! Klubowe i PZHLowskie ŻŁOBY! BETONY!
Co to za jaja zamiast sciagac mlodych zawodnikow i odmlodzic druzyne to sciagaja emerytow na jeden sezon gora dwa i jeszcze sie pozbywaja mlodych zawodnikow niech jeszcze wroci Gretka z Janowa i bedzie super po prostu wstyd zeby klub z takimi osiagnieciami zdobywajacy medale od kilku lat nie potrafil sciagnac kilku mlodych zawodnikow i jeszcze do tego pozbywal sie swoich wychowankow jesli odejdzie Kotlorz to jest po prostu zenada.Znajac zycie znow sciagna trenera zeby nie przeszkadzal zawodnikom i nie bral za duzo pieniedzy normalnie tragedia.Zobaczymy co bedzie dalej ale nie za ciekawie to wyglada
Chłopie zastanów sie co piszesz włóż trochę inteligencji do swego wywodu ,bo jedno przeczy drugiemu co piszesz poszanuj chociaz takiego Gonerę któy ma juz 40 lat a jest jednym z najlepszych defesorów w Polsce daleko jeszcze Kotlorzowi do niego.Piszesz --"bedzie super po prostu wstyd zeby klub z takimi osiagnieciami zdobywajacy medale od kilku lat nie potrafil sciagnac kilku mlodych zawodnikow i jeszcze do tego pozbywał się swoich wychowankow "po co Ci tych młodych jak klub ma takie osiągnięcia a może powiesz mi kogo z mlodych klub się pozbył ,bo nie wiem????Widocznie koncepcja sprawdzona w Tychach to zawodnicy doświadczeni i są tego dobre wyniki.GKS-postrach od lat wszystkich klubów w PHL.-- Był będzie jest tyski GKS--
Rzeczywiście źle to wygląda. Od 2002 rok w rok medal(oprócz chyba 2003 roku) Od 2001 5 pucharów Polski w tym dwa na własność ;) 3z rzedu i 5 w ogóle. RZECZYWIŚCIE BARDZO ŹLE TO WYGLĄDA. Proponuję zgłosić swą kandydaturę i poprawić wyniki naszego GKSu, bo coś słabo im idzie w ostatnim dziesięcioleciu. nara.
Skoro nie stać GKS Tychy na wykupienie z Gdańska zawodnika za 90 tys. zł to nic nie stoi na przeszkodzie by samemu wychować sobie dobrego zawodnika. Skrzyknijcie kilkuset młodych ludzi, uczcie ich gry w hokeja, wykładajcie kasę na ich szkolenie a potem wprowadzajcie do drużyny seniorów albo pozwólcie odejść im za darmo do innych klubów i zobaczycie jak to smakuje... Najprościej jest płakać, że ktoś Wam rzuca kłody pod nogi...
Przecież ma GKS młodego (defensor)Kolorza niech go sprzeda za Rzeszutkę-jak ten (napastnik)Rezszutko takie cudo.Cudze chwalicie ,swego nie znacie sami nie wiecie co posiadacie.
Dori66, z niewolnika nie ma pracownika, dlatego w tym roku znów zapomnijcie o jakimkolwiek sukcesie. Pewnie, takie podejscie jest najlepsze. Ja wychowałem (czyt. rodzice+miasto) to mi należy się 90 koła a jak nie to młody będzie zapierniczał za 1500 pln z 3 miesięcznym poślizgiem. To jest własnie polskie podejście do sportu. W Tychach powoli do przodu szkolenie idzie ku dobremu. Póki co, trzeba robić mieszankę wychowanków z najemnikami. Szkoda tylko Rzeszuta i innych młodych zdolnych (przypadek Podhala), którzy prawdopodobnie skończą za rok dwa jako ligowi średniacy albo nie daj Boże zmienia branżę. Żyć niestety za coś trzeba.
Do kogo te żale? Postaw się, jeśli potrafisz, w roli Stoczniowca. P.s. Życzę tyskiemu chowu/chowowi wszystkiego naj!P.p.s To niech zawodniacy zapłacą za wyszkolenie macierzystemu klubowi te kilkadzisiąt tysięcy ("wykupią kontrakt") i wszystko będzie ok.
Panowie a nie uważacie że opłata powinna być rozłożona na raty co rok jedna rata wtedy przy ewentualnym odejściu zawodnika po jednym sezonie resztę płaciłby klub do którego by odszedł wtedy klub macierzysty dostałby pieniądze a kwota za wyszkolenie nie stanowiła by bariery do przejścia tak utalentowanych zawodników w sytuacjach gdy ich kluby mają problemy.
Mady, żadne żale tylko takie moje wolne przemyślenia na temat tego co się dzieje w naszym hokeju. My tam nie mamy powodów do płaczu, ale Wy to juz co innego. Nasz prezes to łebski facet i sam zobacz co dla GKSu zrobił on a co dla Stoczni Kostek. Wyniki mówią same za siebie.
Witam wszystkich.Slucajcie potrzebuje pilnie komplet sprzetu bramkarskiego,uzywanego w rozsadnej cenie na 180cm wzrostu.Ma ktos moze jak zalatwic albo jakies kontakty do osbo ktore moga pomoc?Bede bardzo wdzieczny.Odp kierujcie na adres Tomaszowczarek1980@interia.eu lub tutaj na forum.Z gory dziekuje za pomoc
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V