Hokej.net Logo

Wyświetleń: 7740

„Pasy” o krok od półfinału

2018-03-04 21:27:06

Comarch Cracovia pokonała Unię Oświęcim 4:1 i w ćwierćfinałowej rywalizacji prowadzi 3:2. Podopieczni Rudolfa Roháčka, aby awansować do kolejnej rundy, potrzebują już tylko jednego zwycięstwa.


Dotychczasowe konfrontacje Cracovii z Unią miały dwie prawidłowości. Po pierwsze zwycięstwa odnosiły w nich gospodarze, a po drugie jako pierwsi na prowadzenie wychodzili biało-niebiescy. Dziś reguła numer dwa odeszła w niepamięć, bo wynik spotkania jako pierwsi otworzyli gospodarze. W 4. minucie uczynił to Tomáš Sýkora, który zmienił tor lotu krążka po uderzeniu Petra Chaloupki.

Krakowianie poszli za ciosem i w 11. minucie podwyższyli na 2:0 po ładnej kombinacyjnej akcji. Worobjow z Kulasem tak wymienili gumę, że strzał Sýkory był już tylko formalnością. Wydawało się, że kolejne gole dla gospodarzy będą już tylko formalnością. 

Tymczasem już 41 sekund później z odważną szarżą ruszył Peter Tabaček i zdobył kontaktowego gola. 33-letni środkowy wjechał do krakowskiej tercji po czym uderzył z pełnego zamachu i kompletnie zaskoczył Rafała Radziszewskiego. 

Pod koniec pierwszej odsłony, oświęcimianie dwukrotnie grali w przewadze, ale nie zdołali ich wykorzystać i zdobyć na wyrównującego gola. Bliscy szczęścia byli zwłaszcza Adam Rufer, Radim Haas i Ondřej Kasperlik. Pierwszy z nich starał się zaskoczyć Rafała Radziszewskiego strzałem „od zakrystii”, a Haas i Kasperlik nie zdołali zmieścić krążka między słupkiem a przemieszczającym się „Radzikiem”.

Później inicjatywę przejęli krakowianie, którzy przeprowadzili kilka naprawdę dobrych akcji. Michal Fikrt dobrze strzegł swojego posterunku i obronił kąśliwe strzały Teddy'ego Da Costy oraz Tomáša Sýkory.

W 33. minucie znów oświęcimianie zagrali w przewadze, jednak ponownie nie wykorzystali tej sposobności i nie doprowadzili do wyrównania. 

Niewykorzystane sytuacje zemściły się na gościach w 49. minucie. Wówczas trzeciego gola dla Cracovii zdobył Krystian Dziubiński, który strzałem w „piątą dziurę” zaskoczył zasłoniętego Michala Fikrta. 

Trener Jiří Šejba starał się ratować sytuację i gdy na ławkę kar powędrował Damian Kapica (53. minuta), poprosił o czas. Chwilę później poszedł o krok dalej i wycofał bramkarza, wzmacniając tym samym siłę ataku. Jednak ta pokerowa zagrywka nie przyniosła zamierzonego efektu. Ba, przyczyniła się do straty czwartego gola. Gumę łatwo odebrał Maciej Urbanowicz i błyskawicznie dograł do rozpędzającego się Filipa Drzewieckiego. Waleczny skrzydłowy umieścił gumę w pustej bramce i przesądził o zwycięstwie „Pasów”. 

Cracovia prowadzi w serii 3:2 i ostatni krok w drodze do półfinału może postawić już we wtorek. Jest jednak jeden warunek – mistrzowie Polski muszą pokonać Unię na jej terenie.


Comarch Cracovia – Unia Oświęcim 4:1 (2:1, 0:0, 2:0)
1:0 - Tomáš Sýkora - Petr Chaloupka, Petr Kalus (3:12), 
2:0 - Tomáš Sýkora - Petr Kalus, Pawieł Worobjow (10:43),
2:1 - Peter Tabaček - Martin Kasperlík (11:24), 
3:1 - Krystian Dziubiński - Patryk Wajda, Damian Kapica (48:27),
4:1 - Filip Drzewiecki - Maciej Urbanowicz (53:26, 4/6, do pustej bramki)


Sędziowali: Tomasz Radzik, Przemysław Kępa (główni) – Sławomir Szachniewicz, Wojciech Moszczyński (liniowi).
Minuty karne: 12-8 (w tym dwie minuty kary technicznej)
Strzały: 34-25.
Widzów: ok. 900. 
Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 3:2 dla Cracovii.
Kolejny mecz: we wtorek w Oświęcimiu.

Cracovia: Radziszewski (Łuba n/g) – Noworyta, Chaloupka (4); Sykora (2), Worobjow, Kalus – Rompkowski, Kolesņikovs (2); Urbanowicz, Bryniczka, Drzewiecki – Kruczek, Wajda; Šinágl, Dziubiński, Kapica (4) – Szurowski, Dutka; Paczkowski, Słaboń, Da Costa.
Trener: Rudolf Roháček. 

Unia Oświęcim: Fikrt (Łazarz n/g) – Šaur, Bezuška; Daneček, Haas (2), S. Kowalówka – Maciejewski, Vosatko (4); M. Kasperlik, Tabaček, O. Kasperlik – Paszek; Malicki, Rufer, Piotrowicz oraz Wojtarowicz.
Trener: Jiří Šejba. 



Powrót

Komentarze:

q...a dramat.
Ciężko w niektórych momentach oglądało się ten mecz. Z jedne strony obrońcy unii kopiący się po czołach, jakby pierwszy raz byli na lodzie a z drugiej "gwiazdy" polskiego hokeja na siłę nie chcący strzelać goli. Jedyne co zasługuje na pochwałę to bramka nr 2 i standardowo Drzewko, jedyny któremu się chciało !!!
Szalom
też tak to widziałem :-)
Unia niedkoladność, niemoc, gra na aferę, wybijanie krążka byle gdzie. Mimo ambitnej gry tak się nie da wygrać meczu. Cracovia była dzisiaj do ogarnia zabrakło zimnej krwi. Bramka 5/3 przy stanie 2:1 odmieniła by mecz. Do boju Unia!!! Następny mecz musimy wygrać! Wygramy, wygramy, wygramy...!!!
Niestety wychodzi brak głębi składu przez co zaczyna brakować sił. Nie da się wygrać z Cracovia grając w 15 zawodników, dodatkowo tylko na 4 nominalnych obrońców. Chwała za to, że długo udało się utrzymać wynik i ciągle byliśmy w grze. Trzeba wierzyć, że na wtorek uda się postawić na nogi Gębczyka lub Gabrysia i jeszcze doprowadzimy do siódmego meczu.
Grając na 4 obrońców i jednego napastnika grającego w obronie ciężko lepiej zagrać... szkoda, że nie weszli nasi kibice, może wtedy by to lepiej wyglądało.
Szkoda ze Trener nie dał pograć młodym obrońcom.,wiele by nie stracił, a mógłby zyskać wiele...
Jedna uwaga co do organizacji meczu. JEŚLI KLUB ZAMIERZA SPRAWDZAĆ DOWODY to należy o tym poinformować PRZED zakupem biletu. Stracony czas, stracone pieniądze. Nie byłem w grupie kibiców Unii zamierzałem wejść incognito.
Co do przyjazdu kibiców Unii oczywiście klub również całkowicie nieprzygotowany co w rezultacie zakończyło się nie wpuszczeniem Unitów na mecz.
Polskie prawo zabrania dyskryminacji z jakiegokolwiek powodu. Zgodnie z polską konstytucją wszyscy są równi wobec prawa i nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z żadnej przyczyny.

Dyskryminacja (łac. discriminatio – rozróżnianie) – forma nieuzasadnionej marginalizacji (wykluczenia społecznego), objawiająca się poprzez traktowanie danej osoby mniej przychylnie, niż innej w porównywalnej sytuacji ze względu na jakąś cechę, np. okres rozwojowy, niepełnosprawność, orientację seksualną, płeć, ...
Już to pisałem dziesiątki razy. W takich sytuacjach należy zawiadomić najbliższego policjanta, a jeżeli i on bierze udział w tym procederze, zrobić mu koło pióra, bo łamie prawo! Można zgłosić do dyżurnego na komisariacie, albo do prokuratury.
Dodatkowo zakupując bilet zawieram umowę z klubem. Za odpowiednie środki pienieżne klub zobowiązuje się do tego że mógł obejrzeć mecz i aby nic mi się nie stało. Umowa ze strony klubu została złamana. Dodatkowo klub odsyłając mnie z "bramki" naraził mnie na niebezpieczeństwo ponieważ "ktoś" mógł zauważyć dlaczego wraz ze znajomymi nie zostałem wpuszczony i mogło to skończyć się tragicznie.
Ale to chyba działacze Unii i Podhala pierwsi zaczęli stosować manewr ze sprawdzeniem dowodów.
Nie wiem kto, nieważne. Istotą jest ,że to łamanie prawa. Niezależnie w jakim mieście.
kunta masz rację ale jesteście ostatni którzy to powinni robić mając na uwadze ostatnie lata!!!
Sytuacja w nowym targu jak i Oświęcimiu była jednak inna. Kluby na kilka dni wcześniej ostrzegały że wejdą tylko mieszkańcy określonych powiatów. Żeby było jasne nadal jest to skandal i dyskryminacja ale przynajmniej było takie ostrzeżenie.
Czy cały zamęt nie miał swej przyczyny w pojawieniu się "wojowniczej" grupy Naszych kibiców. Byłem wcześniej kupiłem bilet i nikt nie sprawdzał mi dowodu... Dopiero, gdy Policja musiał zapobiec burdom z obu stron zrobił się burdel, w tym sforsowanie drzwi na lodowisko przez zacietrzewionych kibiców pasów. Ogólnie "Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę". My jeb... jednych zawodników i ich kluby, oni bluzgają i jeb... Naszą UNIĘ. Potem maczeta i do piachu...
~white
... coś w tym klimacie.
Uzupełniając twoją wypowiedź: chłopcy z unii(+wzmocnienia) ubrani na czarno z szalikamy (bo zimno) naciagnietymi prawie na oczy, dopingujacy swój zespół (w odległości 100m od lodowiska w otoczeniu panów z AT ) słowami : "ye...ć Cracovie" ewentualnie bardziej skomplikowaną i wyrafinowaną przyśpiewką " literka K, literka S..." a po drugiej stronie barykady , chłopcy również ubrani na czarno tyle, że barwy inne na czapkach, których jak chodzę od lat, nigdy na lodowisku nie miałem przyjemności spotkać, których mecz i doping raczej nie interesował...w takiej scenri, rodzice z dziećmi, emeryci i fani hokeja!
Decyzję o nie wypuszczeniu, podjęła ponoć policja, krótko przed meczem! Wcześniej, przy kasach nie sprawdzano DO!!!
Smutne, że odbiło się to na prawdziwych fanatykach hokeja z Oświęcimia:(

Szalom
Równiez przybyłem incognito. Kupiłem bilet sprawdzili mi dowód osobisty, w którym nie ma miejsca zamieszkania i nie wpuscili mnie. Jest w mym dowodzie info miejsce urodzenia Oświęcim oraz organ wydajacy burmistrz Brzeszcz.
Czyli teoretycznie to całe sprawdzanie dowodów to największy *izm, jaki mogli organizatorzy wymyślic sobie, aby utrudnic zycie normalnym kibicom, którzy nawet przybywaja incognito.
Niestety, jest to szczyt głupoty, który został skopiowany z Oświęcimia i Nowego Targu (przed instalacją monitoringu), a najczęściej jest to praktykowane na polecenie milicji.
kunta - polska konstytucja to zapis martwych praw ale obowiązków już nie , "o takie Polskie walczem" , że zacytuję głównego architekta bajzlu w jakim musimy żyć ...
Pewnie, że chciałoby się , aby klub, któremu się kibicuje awansował, ale uczciwie rzecz biorąc gra Cracovii jest na dużo wyższym poziomie i gdyby to Unia weszła do półfinału, to byłby tzw fuks. Dzisiejszy mecz obnażył powolność, bezradność,niedokładność, słabszą technikę unitów. Oczywiście starali się to nadrobić poświęceniem, ale to kosztuje dużo sił, których brak już dało się zauważyć od połowy 2 tercji. Problemy z wprowadzeniem krążka do tercji ataku, rozegrania go i stworzeniem sobie sytuacji bramkowej nie pozwalają na uzasadnione myślenie o awansie, tak samo jak brak pomysłu na rozegranie akcji, co było widać po wycofaniu bramkarza. W 6 nie potrafili "rozklepać" 4 krakowian, bo nie potrafią skonstruować sobie szybko schematu rozegrania.
Poziom dramat. I nie tylko meczu. Jak można doprowadzić do sytuacji, żeby w pierwszej rundzie PO grać mecz na 4 obrońców. To jest samobójstwo. A co jakby przyszło grać półfinał a potem o medal (jakikolwiek)?
A z drugiej strony mistrz który męczy się z tak nieprzygotowaną na PO drużyną. Wstyd
Brawa dla Unii za postawę, chłopaki walczą i robią co mogą. Tak trzymać. Jeszcze przynajmniej raz pomęczymy Cracovie
Mistrz się nie męczy,to Unia bije cały czas głową w mur.W tym sezonie prawdziwe mecze Cracovii czy Tyskich to będą dopiero w finale .Dopiero wtedy zostaną odkryte karty na stół,piszę to jako kibic innego klubu :)
Gdyby się nie męczył to by już był w półfinale ;) Niby tautologia, nie ?

Co do Unii (bo ta kwestia mnie bardziej zajmuje). Tak patrzyłem na to wczoraj przez chwilę i przyszło mi do głowy "jakie to arcypolskie". Znowu walczymy z przeważającymi siłami wroga (Cracovia na tle naszych chaotycznych zrywów wyglądała jak uporządkowany Wehrmacht pod Wizną). Znowu bohaterstwem nadrabiamy niedostatki. Znowu chłopaki dają z siebie wszystko (a nawet więcej). Znowu lekkomyślność jednych niweczy trud wielu (bramka na 4:1). I znowu... któryś raz z kolei przerabiamy to samo (nawiasem mówiąc rok temu Unia pod Doboszem w tej fazie sezonu też walczyła i też budziła ciepłe uczucia - czy to nam czegoś nie przypomina ?).

No to kanoniczne "arcypolskie" pytanie: kto dał * ? Kto dopuścił do tego, że w decydującej fazie sezonu gramy na 4 obrońców, itd. itp. ?
Odpowiedź: Zarząd ! Natychmiast zmienić Zarząd !
Tylko chwila. Na kogo ? Bo jakoś nie widać na horyzoncie kontrkandydatów. Może to i dobrze, bo tak się jakoś dziwnie układa, że ludzie kumaci są zwykle świadomi swoich ograniczeń i szczególnie nie pchają się do stołków. Natomiast ignoranci chętnie garną się do stanowisk. Niestety tylko po to, by te obnażyły ich wewnętrzną pustkę.
A też bądźmy realistami - prezesowanie Unii to żadna fucha. Kasy mało, oczekiwania duże, nawet jak będziesz sobie wypruwał flaki to na koniec z trybun i tak usłyszysz, żeś *.
aj tam,eh tam-jutro będzie lepiej...
a jak nie będzie lepiej to będę "ajwaj" wpisywał w każdym komentarzu...szalom...
Może to jakaś taktyka p. Sejby? Stwierdził, że gramy na 4 obrońców to nie warto jakoś forsować i się starać tylko odpuścić mecz i powalczyć w Oświęcimiu w pełnym składzie i dopiero w ostatnim meczu postawić wszystko na jedną kartę?
Co z rywalizacja. Rudi specjalnie przegrywa dwa mecze, teraz Jiri robi to samo. No nikt nie chce zagrać o medale
Szczerze myslalem ze nas wpuszcza na lodowisko-tym bardziej ze wczesniej puscili. Szkoda jednak ze zyjemy w policyjnym panstwie gdzie wladza ma za nic zwyklego obywatela o lamaniu jego praw juz nie wspomne.Ale ze pojechalem nie zaluje bo dla takich pieknych chwil sie zyje! BIALO NIEBIESKI JEST MOJ SWIAT A JA NA SZLAKU PONAD 30 LAT!!!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V