Hokej.net Logo

Wyświetleń: 8977

R. Nalewajka: Przeprosiłem za to zdarzenie, ale było to czyste zagranie

2018-03-02 17:48:21

Kilka dni środowisko hokejowe żyło sytuacją z pierwszego ćwierćfinałowego meczu pomiędzy TatrySki Podhale Nowy Targ a JKH GKS Jastrzębie gdy Radosław Nalewajka zaatakował przy bandzie Przemysława Michalskiego. Oddaliśmy głos samemu zainteresowanemu.


Czy sytuacja z pierwszego meczu ćwierćfinałowego śniła Ci się po nocach? 
- Śniła, to mało powiedziane. Od momentu kiedy dostałem kare meczu i znalazłem się w szatni  aż do tej chwili, ta sprawa nie daje mi spokoju. Moim celem nie było zrobienie jakiejkolwiek krzywdy Przemysławowi Michalskiemu. Od razu po meczu skontaktowałem się z nim drogą elektroniczną i przeprosiłem za to zdarzenie.

Po tym starciu zostałeś ogłoszony bandytą i inne mocne słowa w Twoją stronę padły a przecież nigdy nie byłeś uważany za zawodnika brutalnego...?
- Od tygodnia stale zmagam się z wieloma wyzwiskami na mój temat, z ciągłym grożeniem mi prokuraturą. Jak zaznaczyłeś w pytaniu – nigdy nie byłem uważany za brutalnego zawodnika, dlatego też po całym zdarzeniu dostałem ogrom słów wsparcia i  pocieszających wiadomości z  środowiska hokejowego (w tym także z Podhala). Za co jestem im bardzo wdzięczny, w ciężkich chwilach takie słowa mają ogromną  moc.
 
Wróćmy do tej feralnej sytuacji. Rozpędziłeś się aby zaatakować rywala i zjechałeś od razu do boksu. Czy pierwsza myśl to była, żeby zjechać do boksu a przy okazji przeciwnik się pojawił to go zaatakowałeś?

- Sytuacja wyglądała tak – miałem długą zmianę, dlatego chciałem jak najszybciej zjechać do boksu. Nie udało mi się to bo akcja przeniosła się właśnie w tę część – chciałem jak najszybciej przerwać kontrę przeciwnika. Wtedy krążek miał Przemek Michalski, wjechałem w niego ciałem i nieświadomy tego, że jego upadek stał się poważny, zjechałem do boksu. Tak więc, nie była to forma ucieczki a nieświadomości.

Chwilą grozy powiało na lodowisku, zawodnik uderzył głową o bandę czy to był przypadek?
- Dla mnie to był to nieszczęśliwy wypadek, wejście było czysto bark w bark, na filmiku umieszczonym w internecie (który dzięki swojemu nagłówkowi zaczął fale hejtu na mój temat od kibiców z Podhala) można zauważyć, że Michalski schyla się po oddaniu krążka i to był powód jego kontuzji, to jego błąd. Nikt nie jest w stanie przewidzieć czy zawodnik uderzy głową w bandę, w lód czy niezłomnie będzie trzymał się na nogach. Nie ulega wątpliwości, że gra ciałem to podstawa tego sportu, w każdym meczu takich sytuacji jest mnóstwo. Oddając krążek należy być przygotowanym, że można dostać ciało od przeciwnika. Michalski jest zawodnikiem o 12 cm wyższym ode mnie więc nie ma takiej możliwości żebym trafił go w głowę.

Przez kolejnych kilka dni wielu ludzi zabrało głos w tej sprawie, kibice też nie szczędzili ostrych słów. Masz żal do niektórych osób że Cię osądzają?
- Każdy ma prawo do swojego zdania, ale nie mogę się pogodzić z tym, że po jednej sytuacji,  kibice z Nowego Targu wyzywają mnie od najgorszych. Zawsze gram w zgodzie z zasadami fair play. Słowa niektórych „ekspertów”, że jechałem specjalnie „zdemolować” i zrobić  przeciwnikowi krzywdę, są dla mnie śmieszne. Wydawanie takich osądów nie znając wersji z dwóch stron jest co najmniej niesprawiedliwe. Nigdy nie wychodzę na mecz z zamiarem zrobienia komuś kontuzji, dlatego niedorzeczne wydają się pogłoski, że trener Kalaber kazał mi (przypominam – najniższemu zawodnikowi w drużynie) „skasować” Michalskiego.
 Kibice Podhala to dość  specyficzna grupa osób – nie są obiektywni, nie widzą (albo nie chcą widzieć?) ostrych zagrań czy łamania zasad przez swoich ulubieńców. Gdy tylko ktoś z  przeciwnej drużyny spowoduje karę od razu nazwany jest bandytą...

Liga wraz z sędzia wyraźnie się pogubiła, raz Cię zawieszają, raz odwieszają a następnie dostajesz po kieszeni i musisz pauzować trzy mecze...
- Pierwsza kara jaką dostałem to  5+20 minut, którą zaakceptowałem i nie protestowałem. To co działo się w kolejnych dniach można nazwać istnym cyrkiem.
Następnego dnia, po zdarzeniu dowiaduje się, że liga zawiesza mnie na kolejne dwa spotkania, godzinę przed meczem okazuje się, że jednak zagram. Sprawa wydaje się być zakończona. Niestety tylko dla mnie – w swoim rodzinnym mieście nie dane mi jest już zagrać w serii z Nowym Targiem. Paradoksalnie zostaje powołany nieznany nikomu arbiter dyscyplinarny, który na 7 dni odbiera mi możliwość grania w fazie play off. W tym miejscu muszę zaznaczyć, że mamą Przemysława Michalskiego jest prezes Podhala, która skrupulatnie starała się wywalczyć jak najwyższą karę. Zastanawiam się czy tak samo zabiegałaby o każdego innego zawodnika? Tak jak powiedziałem wyżej dla mnie był to nieszczęśliwy wypadek, a jeszcze bardziej nieszczęśliwe było kogo spotkał, wydaje mi się, że gdyby nie powiązania rodzinne, wciąż bronił bym swoich barw.
Jeszcze raz powtórzę – było to czyste zagranie, czyste wejście bark w bark.

Chciałbym podziękować przede wszystkim prezesom naszego klubu, trenerom, całej mojej drużynie za bezcenne wsparcie i pomoc.






Powrót

Komentarze:

Niby anioł ale w paru zdaniach zdążył "dowalić" kibicom Podhala i Pani Prezes. Tak samo niewinnie wyglądał ten atak. Zawodnik który tyle lat gra w hokeja musi sobie zdawać sprawę z konsekwencji takiego ataku gdzie zawodnik ma głowę schyloną i nie widzi atakującego. I nie ważne że było to nieumyślne ale było i należy się kara. A co do kibiców to właśnie pokazaliśmy wspólnie z kibicami JKH w meczach w Jastrzębiu że można spokojnie kibicować . Tylko szkoda że trener Kalaber i niektórzy zawodnicy podsycają atmosferę krytykując kibiców. Zapraszamy do Hollywood w niedziele.
Człowieku jestem kibicem Cracovii miałem się w to nie wtrącać ale widzę jednak jakieś osady toż to widać ewidentnie ze bodik był ale w ostatniej chwili zawodnik Podhala kuli sie na ułamek sekundy przed przyjęciem uderzenia (powiedz mi teraz znawco i wszyscy inni ? ,który profesjonalny gracz kuli się pod banda ? ) reszta bez zbędnego komentarza żałosne są wszystkich wypowiedzi stało się taki sport po prostu !!!
Wiele razy analizowaniem to wejście i jestem pewien ze wszedł bark w bark a zawodnik Podhala w ostatnim momencie zchyla głowę. No pech . 5+20 wystarczy
ostatnio hokejisci cracovi kulili się pod bandami po 2 porażkach w Oświęcimiu
Shagart: jak się miałeś nie wtrącać to się nie wtrącaj. Jeżeli wszystkich wypowiedzi są żałosne to też twoja. Martw się o Cracovię.
czytając takie teksty mam przed oczami słynną konferencję w NT, podczas której Gruszka zjadł paluszki z szklanki
Szanowny Panie "Kibic" zapewne jesteś kibicem zespołu z NT szanuje to ale jesteście płaczkami, mam tez swoje zdanie na temat Pana Kalabera który lubi widzieć to co Chce widzieć ale film przedstawia wszystko jestem tylko kibicem ale na hockey chodzę dlugi czas i , oglądam tez mecze NHL ,KHL , DEL i obserwuje to co zrobił zawodnik NT to jak zachowanie zawodnika z szkółki Hockeya możne mieć pretensje tylko i wyłącznie do siebie .(nawet jeśli zagranie gracza JKH było umyślne to zachowanie gracza NT powinno być inne a nie kulenie się pod banda tak robię niedoświadczeni gracze ze szkółki )
Shagart ,gdzie niby on się kuli jak on w przed zaliczeniem bandy "dziubie" krążek,żeby wyleciał z własnej tercji!nawet jak był czysty bodiczek to konsekwencje były na tyle poważne żeby kara też była konkretna!niech się kibic każdej drużyny postawi na miejscu Podhala, jakby jemu skasowali zawodnika i potem dopiero wypowie na ten temat!
"nawet jak był czysty bodiczek to konsekwencje były na tyle poważne żeby kara też była konkretna" co ja właśnie przeczytałem...

Ale ok, tak się akurat składa że w tym sezonie "skasowano" jednego zawodnika z mojej drużyny (Devecka) i nijak fakt, że występuje on w drużynie, której kibicuje nie ma wpływu na moje zdanie. Nawet nie jestem pewien, czy powinna być za jego wejście kara meczu.
Trochę podobna sytuacja jak z wejściem Da Costy w Deveckę, przy czym tam można to było zakwalifikować jako natarcie bo nie było to wejście barkiem, ale w obu przypadkach sporo winy po stronie zaatakowanych że mieli tak nisko głowy. Nijak wg mnie wejście Nalewajki nie kwalifikuje się na 7 dni pauzy. Pod poprzednimi artykułami często padało stwierdzenie, że "nie interesował go krążek, a zawodnik", tylko pytanie - co w tym złego?
Panie Kolego, to jest właśnie cały obraz polskiego hokeja. Radek, który waży jakieś 70 kg, nokautuje gościa o głowę wyższego - wpatrzonego w lód. Takie zagrania to jest sól hokeja, w każdym meczu, nawet w naszej lidze, jest ich sporo, a że akurat w tym przypadku skończyło się nieszczęśliwie, to jest tylko i wyłącznie wina Michalskiego. Śmieszy procedura nakładania kary, a już zupełnie śmieszne są oskarżenia o celowość. Celowo to można było skasować Ogrodnikowa albo Biezaisa, co nam sporo krwi napsuli, a nie gościa co zrobił w sezonie 2 punkty, pewnie na SMSie.
Od nowego sezonu proponuję jeszcze zakazać strzałów z niebieskiej, bo jeszcze ktoś krążkiem dostanie i będzie afera...
Nawet Jagr też się już kiedyś przekonał że niezdrowe może być jeżdżenie z głową na wysokości górnej krawędzi bandy. I tam, i tu wejście było ostre, ale czyste. Nie łokciem, nie crossem, po prostu ciałem. Pech chciał że atakowany zawodnik akurat postanowił z bliska obejrzeć swoje łyżwy, zamiast patrzeć co się dzieje wokół niego. Toż nawet w amatorach można w takiej sytuacji niezłą bombę zebrać, choć niby się ciałem nie gra. A Michalski to jednak chyba zawodowiec.

Nawiasem mówiąc śmieszy mnie w hokeju dawanie kar w zależności od skutku ataku ciałem. Jeden się dobrze ustawi i atak nie zrobi na nim wrażenia, a inny w ostatniej chwili zegnie się wpół i poleci głową w bandę - ale gdzie tu jest wina atakującego?
...a gdyby tak (czysto hipotetycznie) ten sam Radziu N. skasował dokladnie w ten sam sposób podczas meczu z Pasami Damiana Kapice lub niejakiego Dziubka to czy ci sami kibice, co go teraz od najgorszych (c)h.... wyzywają, nadal by go na szubienicy widzieli ???

A może zostałby ten sam Radosław honorowym obywatelem miasta NT??? Otrzymałby dodatkowo dożywotni karnet na narty, piękny kożuch, dwie reklamówki z biedry pełne syra, buty relaxy i uściski dłoni Pani M. ????

Miłego łikendu !
Szalom!
Bless!
Miłość i szacunek (pissendlaf)
Przestań, bez przesady z tymi śmieszkami... ;) Ewidentnie to był celowy atak na oglądającego właśnie sznurówki w łyżwach synka mamusi (1G + 2A od 2014 roku). Ten zawodnik miał formę zwyżkową, być może mógł zdobyć w przyszłym roku nawet 3 punkty, w tym dwa za asysty z SMS. Niestety, jego kariera została nagle i brutalnie przerwana przez celowy atak.

Dlatego Nalewajka musiał beknąć, bo koneksje są w PZHL najważniejsze. A że smród się rozniósł...

Szalom :)
Tak a w Krakowie na mieście pewnie by dostał kose w brzuch.
Ale on nie powiedział nic niewłaściwego. Słusznie pojechał po "ekpertach" w osobie Chadzińskiego który wraz z kilkoma kolegami starej daty powinien już zająć się uprawianiem ogródka a nie ogłupianiem ludzi, bo tylko tyle wnoszą jego komentarze, wystarczyło obejrzeć kilka spotkań na olimpiadzie żeby stwierdzić że ten chłop nie ma pojęcia o czym mówi czasami. Nalewajka ma też prawo mieć swoje zdanie o kibicach danego klubu i ma sporo racji, bo ja też uważam że traktując trybuny ogółem w NT jest najwięcej hipokryzji i najmniej obiektywizmu. Jasne że w trakcie spotkań włączają się emocje i wiele sytuacji jest odbieranych życzeniowo, ale wiele osób wypowiadających się tutaj z NT nawet po zapisach video kontynuuje swoje brednie. W innych ośrodkach hokejowych jakoś ta zdolność refleksji istnieje i często też zdarzają się osoby o różnych punktach widzenia, a w NT wszyscy w jedną modłę bo biją naszego. Chcecie to sobie go wyzywajcie, nikt wam raczej nie zabroni, ale zastanowienie się nad sensem i faktyczną winą Nalewajki mogło by być słuszne. Ogólnie polecam trochę perspektywy bo mam wrażenie że tak samo jest z odbieraniem waszej drużyny, jak wygrywają to już się w finale widzicie, jak przegrają 2 mecze to już jest brak formy i wszystko nie tak, a cały sezon dowiódł że to są dwie drużyny na podobnym poziomie więc dotychczasowe rozstrzygnięcia są jak najbardziej uzasadnione. Gratulacje ciekawego ćwierćfinału i jako postronny kibic jestem zdegustowany tym że TVP nas raczy pokazywaniem meczu o nic Gieksy, albo niczego, a każda normalna telewizja nie odpuściła by możliwości pokazywania kolejnych pojedynków z tego zestawienia.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V