Hokej.net Logo

Wyświetleń: 2604

Apetyt na kolejne zwycięstwa

2018-02-08 21:46:59

– Mamy już zapewnione pierwsze miejsce po sezonie zasadniczym, ale wciąż jesteśmy głodni zwycięstw – przekonuje Mateusz Bepierszcz, skrzydłowy GKS-u Tychy. Jego słowa najlepiej oddają, jak do ostatnich meczów sezonu zasadniczego podejdzie drużyna wicemistrza Polski.


Nad grą trójkolorowych można w ostatnim czasie cmokać z zachwytu. Odnieśli bowiem sześć zwycięstw z rzędu, zdobyli 41 bramek i stracili tylko 7. Poza tym, z naszych wyliczeń wynika, że spośród wszystkich drużyn PHL, tyszanie najlepiej rozgrywali przewagi (36,1 %!) i bronili się w osłabieniach. Jeśli chodzi o ten drugi element, to trójkolorowi mogą pochwalić się stuprocentową skutecznością, bo przetrzymali wszystkie 33 osłabienia! To nie zdarza się zbyt często.

Cały sezon pracujemy nad przewagami. Na początku nie wyglądało to dobrze, ale z czasem zaczęło iść w dobrym kierunku – wyjaśnił Mateusz Bepierszcz. – Niektórzy zawodnicy mają bogate CV, kilka sezonów w KHL i myślę, że wniosą do naszego zespołu troszkę świeżości i spokoju w formacjach specjalnych.

Wydaje się, że najbliższe dwa spotkania z Unią Oświęcim i Tauronem KH GKS-em Katowice sztab szkoleniowy wicemistrzów Polski wykorzysta do tego, by sprawdzić w ligowym boju nowych graczy i przetestować pewne schematy taktyczne. Wszystko po to, by w fazie play-off zaprezentować się z jak najlepszej strony.

Mamy w zespole kilka nowych twarzy i na pewno trener będzie chciał sprawdzić, co mogą dać drużynie. Chcemy wygrywać, bo zwycięstwa najlepiej budują ducha drużny i dodaje jej pewności siebie – stwierdził 26-letni skrzydłowy, który od pewnego czasu z powodzeniem występuje u boku Michaela Cichego i Alexa Szczechury.

Ale trzeba też zaznaczyć, że tyszanie mają rachunki do wyrównania zarówno z oświęcimianami, jak i katowiczanami. Dość powiedzieć, że w ostatniej rundzie przegrywali z nimi po rzutach karnych odpowiednio 2:3 i 3:4. 

Na razie skupiamy się na najbliższym meczu z Unią. Czy jest w nas chęć rewanżu? Powiem tak: chcemy wygrać każdy mecz, a ostatnia porażka z pewnością mocniej nas zmobilizuje – podkreślił Bepierszcz. 

Spotkania z Unią w tym sezonie są dla tyszan trudne. Biało-niebiescy dwukrotnie urwali trójkolorowym punkty w ich hali, kończąc potyczki rzutami karnymi. Najpierw przegrali 1:2, a ostatnio wygrali 3:2. Z kolei przy Chemików 4 GKS Tychy triumfował 6:3.

Unia to dobra drużyna, która posiada zawodników z dużym sercem do gry i walecznością. Zresztą każdy zespół do meczu z liderem przykłada się dwa razy bardziej. Emocji z pewnością nie zabraknie – zakończył. 



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.


Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X