Hokej.net Logo

Wyświetleń: 7754

Vozdecký: Myślę, że to mój ostatni sezon

2017-12-28 00:55:34

O półfinałowym starciu z GKS-em Tychy, przyczynach porażki i zmarnowanych okazjach rozmawiamy z Martinem Vozdeckým, skrzydłowym JKH GKS Jastrzębie.


HOKEJ.NET: - Nikt na Was nie stawiał przed meczem, a jednak sprawiliście spory trud rywalowi i było blisko sensacji.

- Przyjechaliśmy wygrać to spotkanie, ale nam się to nie udało. Początek był bardzo dobry dla nas, już przy pierwszej przewadze strzeliliśmy bramkę. Czekaliśmy na ich błędy i przy jednym z nich zdobyliśmy drugą bramkę. Później jednak Tychy nas mocno zaatakowały, co powodowało dużo sytuacji bramkowych dla nich.

Czy nie zostawiliście tyszanom zbyt dużo wolnego miejsca? W pewnym momencie widać było, że złapali wiatr w żagle i co rusz stwarzali sobie wiele groźnych okazji.

- To mocna drużyna, więc mogę przyznać, że narzucili nam swój styl gry. Dlatego skończyło się tak, jak skończyło. My tam jeszcze mogliśmy zdobyć bramkę, bo kilka sytuacji mieliśmy, ale nie udało się ich wykorzystać. Jakbyśmy strzelili, to pewnie udałoby nam się utrzymać korzystny wynik do samego końca.

W dogrywce mieliście znakomitą sytuację, gdy Leszek Laszkiewicz stanął oko w oko z Johnem Murrayem.

- Być może nie byłoby wtedy karnych i wygralibyśmy ale się nie udało. Cóż zrobić, trudno.

W rzutach karnych nie udało się zdobyć bramki, trener Bernacki powiedział, że po prostu źle je wykonywaliście.

- Źle to mało powiedziane. To było tragiczne z naszej strony. 

Dobry mecz, jednak za ładne porażki nie gwarantują awansu dalej

- Tak to niestety już jest. Pakujemy rzeczy i jedziemy do domu. Jutro spotkanie finałowe pooglądamy w domu.

Jak typujesz finał?

- Puchar to jest tylko praktycznie jeden mecz, który decyduje o wszystkim. Tam się może wydarzyć cokolwiek, ile razy już widzieliśmy że słabszy zespół może wygrać Puchar. Za przykład niech posłuży tu pamiętny turniej w Oświęcimiu, gdzie Sanok wygrał puchar. To nie są cztery spotkania, więc tutaj może się zdarzyć wszystko.

Co możesz powiedzieć o swojej dyspozycji. Całkiem niezły mecz, ale w dogrywce już rzadziej wychodziłeś na lód.

- Wiadomo, że w tym wieku siły traci człowiek szybciej. To już trochę takie męczenie i myślę, że to mój ostatni sezon.

Rozmawiał Sebastian Królicki




Powrót

Komentarze:

Martin Vozdecky WIELKI HOKEISTA! Szacunek Dla NIEGO!
Jeden z najlepszych jacy grali w naszej lidze.Profesjonalista .
Technicznie wyszkolony znakomicie i ten przegląd pola majstersztyk.Niestety latka lecą i czasu się nie oszuka.powodzenia
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X