Hokej.net Logo

Wyświetleń: 3181

Nerwówka na własne życzenie

2017-10-06 20:49:41

Piąte w sezonie zwycięstwo w rozgrywkach Polskiej Hokej Ligi odnieśli hokeiści TatrySki Podhala Nowy Targ. „Szarotki” na własnym lodowisku, po trudnym - poniekąd na własne życzenie - spotkaniu pokonały 2:1 Orlika Opole.


Po pierwszej tercji zapowiadało się na gładkie zwycięstwo „Szarotek”, które nie wysilając się zbytnio prowadziły już 2:0.

Wynik meczu już w jego 16 sekundzie otworzył Damian Tomasik, który zaraz po wygranym w tercji gości „buliku” przez Krzysztofa Zapałę, wypalił jak z armaty i krążek wylądował w samym „okienku” bramki opolan, w której debiutował Rosjanin Aleksandr Trianiczew.

W 11 min sprytem pod bramką Orlika wykazał się z kolei Michal Pichnarčík, dla którego było to pierwsze trafienie w barwach Podhala.

Wydawało się – patrząc z perspektywy tych pierwszych 20 minut - że w dalszych fragmentach tego spotkania Podhalanie będą kontrolować wydarzenia na tafli i jedyną niewiadomą będą rozmiary ich zwycięstwa.

Tymczasem w drugiej tercji to do gości należała inicjatywa, efektem której był gol kontaktowy, zdobyty przez Karola Kisielewskiego w momencie gry przyjezdnych w liczebnej przewadze.

W tercji trzeciej dalej to goście lepiej wyglądali i zdecydowanie częściej zagrażali bramce Podhala. I tylko dobrej dyspozycji Martinsa Raitumsa, a także sporej dozie szczęścia (m.in. strzał Miroslawa Zaťko zatrzymał się na poprzeczce) nowotarżanie zawdzięczają że wynik meczu już się nie zmienił.

- Chyba zbyt szybko uwierzyliśmy, że jest już po meczu. Przyszło rozluźnienie, zaczęliśmy łapać zbyteczne kary, przeciwnik zwęszył szansę i zaczęły się problemy. Najważniejsze jednak, że wygraliśmy. Czasem lepiej wygrać po ciężkim meczu niż lekko, łatwo i przyjemniej – przyznał po meczu gracz Podhala, Jarosław Różański.

- Na pewno nie mogę być zadowolony, bo przegraliśmy, a przyjechaliśmy do Nowego Targu po zwycięstwo i byliśmy tego bliscy. Po raz kolejny byliśmy jednak nieskuteczni i to w kluczowych momentach. Po słabej pierwszej tercji, potem mieliśmy wystarczając okazji by przechylić szalę zwycięstwa. Od drugiej tercji zdominowaliśmy Podhale. Z jednym golem ciężko jest myśleć o zwycięstwie, w dodatku szczęście omija nas jak na razie szerokim łukiem – przyznał trener Orlika, Jacek Szopiński.

- Spodziewaliśmy się, że Orlik wysoko zawiesi nam poprzeczkę. W dodatku te dwa tygodnie przerwy wybiło nas z rytmu. Zaczęliśmy dobrze. Potem jednak zupełnie niepotrzebnie daliśmy się zdominować przeciwnikowi, na co wpływ miały seryjnie łapane przez nas kary. W 3 tercji próbowaliśmy się odgryź rywalom. W końcówce znów jednak było gorąco pod naszą bramką, ale koniec końców wygraliśmy i to się tylko liczy – podsumował Marek Rączka, który pod nieobecność Marka Ziętary (poważne sprawy osobiste) pełnił w tym spotkaniu rolę pierwszego szkoleniowca Podhala.

TatrySki Podhale Nowy Targ - PGE Orlik Opole 2:1 (2:0, 0:1, 0:0)
1:0 Damian Tomasik - Krzysztof Zapała (00:16)   
2:0 Michal Pichnarčík - Elvijs Biezais, Siergiej Ogorodnikow (10:31)
2:1 Karol Kisielewski - Dmytro Demjaniuk, Jan Látal (29:32, 5/4)

Sędziowali: Włodzimierz Marczuk - Marcin Młynarski, Wojciech Moszczyński.
Minuty karne: 12 - 4
Strzały: 26 - 31
Widzów: 600

TatrySki Podhale: Raitums - Jaśkiewicz, Tomasik; Kolusz, Zapała, Dalidowicz - Wojdyła, Samarin (2); M. Michalski (2), Ogorodnikow, Biezais - Sulka (2), Pichnarčík (2); Podlipni, Neupauer (2), Różański - K. Kapica, Mrugała; P. Michalski, Siuty, Svitac.

PGE Orlik: Trianiczew - Bychawski, Sordon; Przygodzki, Szydło, Lorek - Kostek (2), Zaťko (2); R. Meidl, Stopiński, Baranyk - Sznotala, Gawlik; Gorzycki, V. Meidl, Kisielewski - Látal; Sikora, Wąsiński, Demjaniuk.




Powrót

Komentarze:

Dwie podobne poziomem drużyny. A że poziom gów...ny to i drużyny niezbyt wysokich lotów. Podhale w szóstce pewnie będzie ale to maks w tym sezonie. Cała ta liga tak niestety wygląda,że odechciewa się na to patrzyć.
Dno i wodorosty.. Działacze Orlika do wymiany
Podhale 15 punktów Orlik 6 . Faktycznie drużyny o tym samym poziomie ...Zwlaszcza ze Szarlotki grały tak aby się zbytnio nie zmęczyć sie przed Jastrzebiem !!!
Nie wiem w czym jesteś the best ale na pewno nie w myśleniu.
Te ja ci dam "Szarlotki"...
Ups , sorry !!!
Efeendi , pozjadales wszystkie rozumy !!! BRAWO !!! Twoja drużyna w 8 meczach zdobyła 6 punktów więc rozumiem Twoja frustrację i dodam że trochę mi Ciebie żal. Jedno jest pewne, nigdy nie będziesz miał okazji swietowac mistrzostwa , nawet jeśli jest to mistrzostwo bananowej ligi !!! Pozdrawiam
Aleś ty cymbał.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X