Hokej.net Logo

Wyświetleń: 3633

Niepokonani

2017-10-03 18:59:52

Siódme zwycięstwo z rzędu odnieśli hokeiści GKS-u Tychy. Wicemistrzowie Polski rozbili na wyjeździe SMS PZHL Katowice 12:1, a hat tricka skompletował Kamil Kalinowski.


Tyszanie rozpoczęli ten mecz od dwóch wykluczeń Mateusza Bryka i Michała Woźnicy. Skutkowały one tym, że grający w podwójnej przewadze zawodnicy „Szkółki” otworzyli wynik spotkania. Sposób na Kamila Lewartowskiego znalazł Maciej Rybak. 

Później bramki zdobywali już tylko zawodnicy wicemistrza Polski. Wyrównał Mateusz Bepierszcz, a jeszcze przed przerwą na listę strzelców wpisali się Filip Komorski, Bartłomiej Jeziorski i Ilja Kaznadziej. 

SMS PZHL Katowice – GKS Tychy 1:12 (1:4, 0:3, 0:5)
1:0 - Maciej Rybak - Michał Rybak (2:01, 5/3),
1:1 - Mateusz Bepierszcz - Bartłomiej Pociecha (3:27), 
1:2 - Filip Komorski - Kamil Górny, Patryk Kogut (05:39)
1:3 - Bartłomiej Jeziorski - Patryk Kogut, Filip Komorski (12:29), 
1:4 - Ilja Kaznadziej - Michael Cichy - Alex Szczechura (18:19),
1:5 - Michał Woźnica - Adam Bagiński, Jarosław Rzeszutko (26:44),
1:6 - Bartłomiej Pociecha - Mateusz Bryk, Kamil Kalinowski (30:41, 5/4),
1:7 - Patryk Kogut - Bartłomiej Jeziorski (32:12),
1:8 - Kamil Kalinowski - Mateusz Bepierszcz, Bartłomiej Pociecha (43:35),
1:9 - Jarosław Rzeszutko - Michał Kotlorz (44:15),
1:10 - Filip Komorski - Bartłomiej Jeziorski, Patryk Kogut (46:00),
1:11 - Kamil Kalinowski - Jarosław Rzeszutko, Ilja Kaznadziej (48:15, 5/4),
1:12 - Kamil Kalinowski - Mateusz Bepierszcz (51:04), 

Sędziowali: Krzysztof Kozłowski (główny) - Sebastian Adamoszek, Marcin Polak (liniowi).
Minuty karne: 24 (w tym 10 minut za niesportowe zachowanie dla Adama Kołodzieja) – 8.
Strzały: 21 - 51.
Widzów: ok. 20. 

SMS: Zawalski (od 48:16 Prokop) – Kołodziej (12), Kamieniecki (2); Prusak, Jóźwik, Kamiński (2) – Bizacki (2), Klocek (2); Maciej Rybak, Michał Rybak, Sołtys – Noworyta, Bednarz; Worwa, Wałęga, Brynkus – Gruszczyk, Malczewski; Mazurkiewicz, Luszniak, Anklewicz. 
Trener: Grzegorz Klich.

GKS Tychy: Lewartowski – Bryk (2), Kotlorz; Woźnica (2), Rzeszutko, Bagiński - Pociecha, Ciura; Galant, Kalinowski, Bepierszcz (2) – Gazda (2), Kaznadzei; Witecki, Cichy, Szczechura - Górny, Horzelski; Jeziorski, Komorski, Kogut. 
Trener: Andrej Husau.



Powrót

Komentarze:

i po co komu takie mecze...
żeby sobie Zawalski czy inny Bizacki poćwiczyli, kw chwale GKS oczywiście ;)
Strzały 51-21 ? a nie odwrotnie ?
Zapowiadało się na sensację, młodzież wyszła na prowadzenie i no cóż... Szkoda tych chłopaków, mentalności zwycięzców to w ten sposób nie zbudują.
Jaka sensacja szybkie dwie kary na początku spotkania i stąd ta bramka w przewadze 5/3. Osobiście czekam na tego nowego grajka na papierze wymiata, przed PK. Bednarski zaskoczył pozytywnie.
A czym zbudują mentalność zwycięzców? Laniem słabszych od siebie juniorów buduje się mentalność zwycięzców? Mają świadomość tego, że są jeszcze gołowąsami i nikt nie oczekuje od nich cudów. Za to ten co sobie strzelił bramkę GKS to raczej jest podbudowany na najbliższe dni, a nie zdołowany.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X