Hokej.net Logo

Wyświetleń: 10192

"Szarotki" biją mistrza!

2015-09-13 21:51:52

Trwa zwycięska passa hokeistów TatrySki Podhale Nowy Targ, którzy odnieśli trzecią ligową wygraną w trzecim meczu. Tym razem o sile jaką na starcie sezonu prezentują nowotarżanie przekonał się mistrz Polski z Tychów.


- Zagraliśmy dzisiaj przede wszystkim świetnie zespołowo. Od pierwszej do ostatniej minuty każdy był odpowiedzialny i zdyscyplinowany. Chciałoby się, żebyśmy grali tak zawsze – powiedział tuż po zakończeniu meczu bramkarz Podhala, Ondrej Raszka, który ma spry udział w zwycięstwie. Obronił  32 z 33 strzałów jakie na jego bramkę oddali rywale.

- Szacunek dla Podhala, które zagrało bardzo dobry mecz. Zresztą w Nowym Targu zawsze ciężko się gra każdej drużynie. My jakoś nie możemy wejść na właściwe tory. Coś złego stało się z nami po tym wygranym meczu o Super Puchar. Trzeba się poważnie zastanowić nad powodem tego – przyznał napastnik Tychów, Adam Bagiński.

Pierwsza dwa gole w tym meczu – po jednym z obu stron – padły w momentach gry w liczebnych przewagach, które były skutkiem seryjnie łapanych w pierwszej tercji przez oba zespoły kar.

Najpierw w 8 min trafił Maciej Sulka, który przedarł się pod tyską bramkę i pokonał w sytuacji sam na sam Stefana Żigardego. Wyrównał w 12 min Jaroslav Hertl, sprytną dobitką strzału Bagińskiego. Tuż przed upływem pierwszej odsłony Podhalanie odzyskali prowadzenie. Świetnie podanie zza bramki od Filipa Wielkiewicza wykorzystał Krzysztof Zapała.

W drugiej tercji, zwłaszcza w drugiej jej połowie, goście osiągnęli spora przewagę. Kilka razy mocno zakotłowało się pod bramką Raszki, ale ten nie dał się pokonać. Podhalanie przetrwali napór rywala i w 37 min wyprowadzili zabójczy kontratak, po którym na listę strzelców wpisał się Jussi Tapio. 25 sekund później było już 4:1. Świetną indywidualną akcją popisał się Patryk Wronka, który najpierw odzyskał w tercji rywala chwilę wcześniej stracony krążek, następnie uderzył bez zastanowienia i Zigardy nie zdążył nawet zareagować.

Ostatnie 20 minut to już pełna kontrola wydarzeń na tafli nowotarżan, którzy doskonale wywiązywali się z zadań defensywnych, rozbijając ataki rywala już w tercji środkowej.

W 43 min wygraną „Szarotek" przypieczętował świetnie ostatnio dysponowany Filip Wielkiewicz, który wygarnął krążek spod nóg jednego z tyszan i nie dał szans Zigardemu.

- Rozegraliśmy świetne spotkanie. Przede wszystkim byliśmy dobrze zorganizowani, skrupulatnie realizowaliśmy założenia taktyczne. W defensywie byliśmy odpowiedzialni, a w ofensywie skuteczni. Gratulacje należą się całej drużynie, za niesamowicie ambitną walkę. Wygrana nad tak mocnym zespołem jak Tychy to spory nasz sukces, ale już od teraz koncentrujemy się na meczu w Jastrzębiu – podsumował trener Podhala, Marek Ziętara.

- W naszej grze było zbyt wiele niedokładności, aby myśleć o korzystnym wyniku. Nie da się ukryć wpadliśmy na początku sezonu w mały „dołek", z którego jak najszybciej musimy się wydostać – stwierdził z kolei drugi trener Tychów, Krzysztof Majkowski.

Wygraną Podhale okupiło kontuzją Krzysztofa Zapały, jakiej nabawił się on w jednym ze starć w tercji trzeciej.

- Krzysiek ma problem z pachwiną. Nie wiemy jeszcze na ile to jest poważne. Zaraz po meczu udał się na badania do szpitala – wyjaśnił Ziętara.

TatrySki Podhale Nowy Targ – GKS Tychy 5:1 (2:1, 2:0, 1:0)
1:0 Sulka - Haverinen, Jokila (8:24, 5/4)
1:1 Hertl - Bagiński, Galant (11:33, 5/4) 
2:1 Zapała - Wielkiewicz, Haverinen (19:35)
3:1 Tapio - Jokila, Sulka (36:49)
4:1 Wronka - Różański, Gruszka (37:14) 
5:1 Wielkiewicz Neupauer, Michalski (43:00)

Sędziowali: Michał Baca (główny) - Grzegorz Cudek, Rafał Noworyta (liniowi)
Minuty karne: 20 - 16.
Strzały: 27 - 32. 
Widzów: 1400.

Podhale: Raszka – Sulka (2), Haverinen; Jokila, Zapała (2), Tapio (2) – Aleksiuk, Różański (2); Gruszka, Bryniczka, Wronka – Łabuz (2), Mrugała (2); Wielkiewicz (2), Neupauer (2), Michalski (2) – Wojdyła, Jaśkiewicz, Stypuła, Kapica, Olchawski.

GKS Tychy: Zigardy – Bryk, Kotlorz; Vitek, Kartoszkin (6), Kolusz – Hertl, Pociecha; Witecki, Galant (2), Bagiński – Ciura, Kotlorz; Łopuski (4), Kalinowski (2), Bepierszcz oraz Jeziorski, Kogut (2), Komorski, Kuzin.



Powrót

Komentarze:

Wyjazdowe mecze nam nie leżą z lepszymi ekipami.
Tychy w tym momencie są w innym całkowicie cyklu przygotowań ze względu na PK niż reszta kraju. Nie twierdzę że odpuścili ligę ale forma ma być na puchar i to widać
Tak, tak... a co jeśli nie przejdą tej drugiej rundy? Pamiętam, że szydera Tychów była spora na Sanok... ale oni tą rundę przeszli... zobaczymy więc jak Tyszanie zagrają w II i ew. w III rundzie. Bo nie dopuszczam, myśli że odpadną już teraz, to byłaby kompromitacja Szejby...
Do craxa77: Jeżeli przyjąć za prawdziwe Twoje opinie na temat formy GKSu, to na jakim etapie przygotowań jest Cracovia skoro zostaje rozgromiona w meczu o superpuchar? :)
do kibic mecz o SPP to jeden mecz i nie ma powtórki,poprostu Tychom wyszedł ten mecz,a w lidze to jest troszke spotkań i widac po Tychach szczególnie brak dobrych obrońców,w PK przyjadą ekipy które mogą nie miec takich problemów...
To czy nie będzie powtórki w kolejnych meczach o stawkę to się okaże. Superpuchar to nie jakieś zacne trofeum, ale jednak jakiś tam mały sukcesik to jest, większy zapewne, niż jakikolwiek inny mecz o 3 pkt, bo to są mecze o bardzo niską stawkę, praktycznie GKS z liczbą spotkań jakie musi rozegrać w tym sezonie, niemalże nie ma wyjścia, jak je odpuścić.

Mistrzostwa nikt nie obronił od 2009 roku, także nikogo nie zdziwi, jeśli i Tychom się nie uda.

GKS nie ma też najmocniejszej kadry w lidze, bo ten "honor" przypada Cracovii i to właśnie wasze Pasy z tą całą PR-ową kampanią na "powrót mistrzów" mają największy cel na plecach, nie GKS, który już w zeszłym sezonie zakończył 10-cio letnie oczekiwanie na kolejny tytuł.

Mecze ligowe we wrześniu nie mają kompletnie ŻADNEGO znaczenia, czego proszę nie odczytywać jako zapowiedź, że na koniec sezonu to trójkolorowi będą triumfować, a to, że oceniać formę w tym momencie nie ma najmniejszego sensu i to samo pisałem po tym, jak Cracovia sromotnie poległa w Tychach w Superpucharze.
Ilu obecnie reprezentantów Polski dają Tychy, a ilu Cracovia?

Nie lubię jak ktoś bzdury wypisuje. Obcokrajowców Tychy też mają już ogranych w naszej lidze, więc na tej płaszczyźnie Tychy personalnie wyglądają lepiej.
Chłopaki to co dzisiaj wyprawiali z Tychami, moc z nimi.Tak trzymać....grać na całego i walczyć do upadłego. Dzisiaj pokazali to na lodzie. Gratulacje
Bij Mistrza Hej Hej Podhale
Bardzo dobry mecz Podhala chociaż były momenty kiedy i Tychy gniotły. Po czwartej bramce trochę uszło powietrze z tyskiej drużyny. Szkoda że nie było transmisji. Graty dla naszych i szacunek dla Tyszan za zachowanie po meczu. Uścisk dłoni i gratulacje za zwycięstwo.
jak nie było ? oglądałam na tvpodhale ( na necie )
Przeciez byla transmisja
Zawsze jest transmisja z NT ale jeśli komuś się nie chce szukać to takie są efekty.....
Chodziło mi o transmisję w TVP Sport.
Gratulacje.
Oby nasi się pozbierali do PK
Brawo Chlopaki zagraliscie Bardzo Ladny Super Mecz pokazaliscie ze jest w Was druzyna ktora dobrze sie rozumie i jak widzimy beda dobre wyniki w takim skladzie :)
Takie mecze dobrze sie oglada i Zyczymy by forma druzyny rosla w dobra strone z meczu na mecz ;)
HEJ HEJ PODHALE :)
Gratulacje Podhale!....ale zmiana w TOP5 Ligi Hokeja.....dopiero widziałem tam 5 hokeistów Tych a teraz nikogo...Podhale gracie oki!
Bagiś zaczynasz gadać jak wcześniej Parzych - mniej gadania a więcej grania :)
Niech mi ktoś to w końcu wytłumaczy. Lodowisk zapełnione w 70-75% a na hokej.net napisane, że widzów 1400...
Jak nie wiadomo o co chodzi to...
Raczej błąd autora tekstu... bo na oficjalnej MMKSu, czy np. Interii jest 2000. A skoro MMKS tak pisze to tak jest w protokole.
W protokole jest wpisane 1 400 widzów...
W takim razie na jakiej podstawie podawana jest ilość widzów? Ludzi na meczach w NT pełno a statystyki będą marne. A dobre statystyki = kasa, dobry grunt pod rozmowy z kolejnymi sponsorami itd. Jakoś np. w Tychach podają ilość zgodną ze stanem rzeczywistym.
http://tvpodhale.info/tv/sport/Marcin_Kolusz_dla_TVPodhale_przed-18348-1.html
Tychy w takiej formie w Pucharze Kontynentalnym nie mają co szukać.Dobry występ i awans do następnej rundy to nie tylko sprawa Tychów, rzecz idzie o polski zespół w Lidze Mistrzów .
Nie tylko Tychów? Myślisz że o tym nie wiedzą? Będą grali w PK przede wszystkim dla siebie. Nam też zależy na lidze mistrzów. Boję się tylko że jak wygramy ligę to nas ten cały prezesz L.M. wyrucha. Widać że jest dogadany tylko z Filipiakiem.
Przemiawa przez Ciebie zaściankowość. Dgadać się można przykupnie konią...
przed sezonem pisało to wiele osób, zarząd jakby nie słyszał, nie widział co się dzieje... Bez konkretnego obrońcy już teraz nie mamy równych 3 par, nie wyobrażam sobie co się stanie w połowie sezonu, gdy jak zwykle, odpadnie nam 5-6 podstawowych zawodników.
Sejba kilkukrotnie powtarzał, bez wzmocnienia składu, tym co mamy w tym sezonie nic nie zwojujemy. W zamian co dostał to kolejna kontuzja Michała, pozbycie się czterech podstawowych obrońców i najlepszego napastnika.

Ale za to w piłce mamy największy budżet w lidze.
zdobyliście SPP i to na tyle w tym sezonie tak jak Cracovia w zeszłym,w lidze 2 porażki w 4 meczach,słaby wystep w PK moż spowodować ze nikt nie dostanie dzikiej karty na LM w przyszłym sezonie,do boju Tychy i powodzenia we wtorek z Sanokiem!
Gratulacje Podhale, nawet niewiecie ilu ludzi na lodowisku w Krakowie stawia wasza drużynę za przykład jak nalezy budować zespół.W rozmowach czesto jest to podkreślane sam to wczoraj wielokrotnie słyszałem na meczu z Zagłębiem.Niestety w Cracovii jest inna koncepcja i sam nad tym boleję.Pozdrawiam Podhale i mam nadzieje na fajny mecz miedzy naszymi zespołami.Kapica od was to super grajek!
Podhale to wzór jak należy budować od podstaw siłę klubu.Jeszcze 2 lata temu drużyna oparta w lwiej części na wychowankach płaciła frycowe, dzisiaj ci sami zawodnicy nie dają szans aktualnym mistrzom Polski.
To tylko jedna strona medalu, działacze w Nowym Targu zdają się wracać do przeszłości ,kiedy to ich wychowankowie stanowili siłę napędową całego polskiego hokeja.Drużyna uniwersytecka w międzynarodowej lidze,drużyna juniorów w CLJ podczas gdy w innych klubach szkolenie jest na poziomie totalnej amatorki.
Dobrze napisane :)
taka prawda
Zgadzam się z tobą. Drużyna Uniwersytecka to jest strzał w 10. Dużo zawodników po CLJ niestety kończy przygode z hokejem bo są słabi , albo inne względy i tu mamy przepaść. Dajmy na to że co roku będzie 1-2 zawodników typu Igora gdzie studiuje się 3-5 lat i to jest darmowy nabór do pierwszego zespołu.
Kurde no ;). Powiem tak. Pochodze z NT i jestem z szarotkami na dobre i na zle. 2 lata temu ci sami mlodzi chlopcy grali w PNT i dostawali ladne baty, a teraz widac ze zrobili naprawde duze postepy ;). Sezon temu kiedy przegralismy pierwszy mecz w sezonie z Sanokiem 10-1, kto by pomyslal, ze na koniec sezonu po PO bedziemy przed nimi w tabeli:). Napewno nikt sie tego nie spodziewal. Byl to piekny sezon. Potem nadeszla informacja ze na 99% pan Dziubinski i pan Kapica odchodza do Cracovii(potem niestety stalo sie to faktem). To byl maly cios dla druzyny jak i kibicow nowotarskiego Podhala. Jednak teraz okazuje sie ze Fini naprawde godnie ich zastepuja. Po 2 pierwszych meczach przeciwko Zaglebiu i Toruniowi myslalem ze tylko z takimi druzynami cos tam umieja pokazac, ale ze jak przyjda mecze z Tychami czy Craxa to bedzie gorzej. na szczescie sie mylilem. Tak samo w tym meczu pokazali swoje umiejetnosci ;). gdyby tak oni(Dziuba i Kapica) zostali w PNT i doszli by ci fini, mysle ze byla by to druzyna nawet na mistrza. Niby Tychy bez formy, ale uwazam ze na papierze sa duzo mocniejsi i bylo widac, ze chcieli ten mecz z NT wygrac. Lecz nasze kohane szarotki naprawde ladnie zagraly. Oby tak dalej! To jest wlasnie goralaski charakter! A Michalski? Wyrasta na naprawde super grajka! Z sezony na sezon wydaje sie byc coraz lepszy. Jak tak dalej bedzie ostro pracowal i trenowal,to nie tylko my(PNT) ale i reprezentacja w pszyszlosci moze miec z niego duzy pozytek! Jestem naprawde zadowolony z mojej ukochanej druzyny, bo jakby spojrzec gdzie byli 3 lata temu a gdzie sa teraz, to az serce raduje sie! HEJ HEJ PODHALEEEE!

Ps. Sorry za brak polskich znakow i za bledy (jezeli gdzies takie byly) ale mieszkam juz pare lat za granica i chcac nie chcac zapomina sie ... ;
To fakt że Podhale z Kapicą i Dziubińskim byli by jeszcze mocniejszą drużyną. Jednak moim zdaniem nie pompując balonika prezentują bardzo dobry poziom. Jeśli będą grali takie mecze jak mecz z Tychami to już dziś mają drużynę na mistrza. Mamy ciekawą ambitna drużynę jak mało kto. To jak nasi niektórzy zawodnicy rwią się do gry zasługuje na podziw. Nie będzie mistrza w tym sezonie a będzie jakieś wysokie miejsce na koniec sezonu to też będzie dobrze. Jak dla mnie na takie meczyki jak z Tychami to aż chce się chodzić. To co wyprawiają finowie czapki z głów. W końcu mamy fajnych grajków z zagranicy. Na razie może nie strzelają wielu bramek ale to co wyprawiają z obroną:), przyjemnie się to ogląda.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V