Hokej.net Logo

Wyświetleń: 7519

Mistrz Polski bez zdobyczy w Stavanger. Mietałłurg w finale!

2012-11-25 23:23:44

W ostatnim spotkaniu wszyscy oczekiwali honorowego zwycięstwa, jednak Kazachowie nie dali szans drużynie mistrzów Polski. Widać było zmęczenie i danie z siebie wszystkiego w dwóch pierwszych spotkaniach. W finale Pucharu Kontynentalnego w Doniecku awansował zespół ze Żłobina.


 - Zdecydowały kary, prawie jedną tercję graliśmy w osłabieniu. To spowodowało, że zabrakło nam sił na dalszą część meczu. W trzeciej tercji, gdy osłabień było mniej, gra się wyrównała - powiedział Marcin Biały.

- Szkoda tych dwóch pierwszych meczów, zagraliśmy je naprawdę dobrze. To miało decydujący wpływ na dalszy przebieg turnieju. Spotkaliśmy się z naprawdę dobrymi zespołami, opinie są takie, że są mile zaskoczeni postawą naszego zespołu. Oczywiście są jeszcze mankamenty, ale mamy pierwszy szlif międzynarodowy taki jak ten za sobą. Myślę, że na podsumowanie przyjdzie jeszcze czas, a we wtorek mamy już ligę. Zaczynamy myśleć, by przystąpić do obrony pierwszego miejsca w lidze - ocenił postawę drużyny prezes Piotr Krysiak.

- Mecze były bardzo wyrównane, choć z naszej strony było za dużo błędów. Nie zagraliśmy na miarę oczekiwań. W decydujących momentach popełnialiśmy niepotrzebne kary. Mieliśmy bardzo dobre momenty, ale właśnie wtedy zdarzały nam się kary, a rywal to wykorzystywał. Nie chcę oceniać indywidualnie zawodników, gdyż grała cała drużyna - zaznaczył Stefan Mikesz, trener Ciarko PBS Bank.
 
Pokazali, jak dopingować

W pierwszym meczu w Stavanger naszą ekipę wspierała ok 100-osobowa grupa kibiców. – Wsparli nas emigranci z Norwegii, Anglii. Był duży doping, na wysokim poziomie – mówił Tomasz Kociuba z Sanoka. Na sobotę i niedzielę w Stavanger została połowa kibiców, w tym ok. 40-osobowa grupa kibiców z Sanoka. – Jesteśmy zaskoczeni jesteśmy niską frekwencją na trybunach, szczególnie na meczach gospodarzy. Spodziewaliśmy się pełnej hali. Choć trzeba przyznać, że organizacja turnieju była na wysokim poziomie, a kibice przyjaźnie nastawieni – dodawał jego kolega Robert Zieliński. 

Beibarys Atyrau - Ciarko PBS Bank Sanok 5-1 (3:1, 2:0, 0:0)

1-0 Siergiej Ogorodnikow - Aleksiej Riepkin (5:01)
1-1 Wojciech Wolski - Marcin Kolusz (8:34)
2-1 Andriej Zacharow - Ilja Akolzin - Pawieł Akolzin (13:14)
3-1 Vitezslav Bilek - Aleksiej Riepkin - Ilja Akolzin (17:48)
4-1 Aleksandr Zubkow - Siergiej Ogorodnikow, Gieorgij Dulniew (33:51)
5-1 Ilja Gulakow - Andriej Zacharow - Ilja Akolzin (37:35)

Kary: 8-18 min.
Strzały: 24-33
Sędziowali: Hicks, Lüthcke; Nordin, Flåen
Widzów: 250

Bejbarys: Raitums - Daniłow, Antonow; Sihvonen, Szarifianow, Ogorodnikow - Gułakow, Argokow; Kozyriew, Zubkow, Riepkin - Dolisznia, Triasunow; P. Akolzin, Zacharow, I. Akolzin - Milotinsky, Bilek, Dułnew.

Ciarko PBS Bank: Kachniarz - Dronia, Mojżisz; Wolski, Zapała, Kolusz - Wajda, Kotaszka; Vitek, Bartosz, Vozdecky - Rąpała, Kubat; Gruszka, Dziubiński, Malasiński - Pociecha, Milan; Strzyżowski, Radwański, Biały. 



Stavanger Oilers - Mietałłurg Żłobin 3-4 (1-2, 1-0, 1-1) po karnych

Bramki:
06:03 Igoszin (Baranow, Brikun, PP) 0-1.
06:27 Nemirko (Daszkow, Płotnikow) 0-2.
09:59 Kissel (Lorentzen) 1-2.
30:18 Dahl Andersen (Strandfeldt, Davis) 2-2.
40:35 Strandfeldt (Kunes, Loikas, PP) 3-2.
59:20 Igoszin (Pulwer, PP) 3-3.

Karne:
Baranow 0-1.
Chlebnikow 0-2.

Kary: 20-10 min.
Strzały: 39-51 
Sędziowie: Brill, Grumsen; Waldejer, Bergstrøm
Widzów: 1,480

Stavanger: Smith - Kunes, Kaunismaki; Dahl Andersen, Loikas, Strandfeldt - Kinley, Sveum; Lorentzen, Hallem, Kissel - Solberg, Davis; Hoygard, Nagel, Andersen David - Hjeml, Hauge; Asland, Boxill, Brandasu.

Mietałłurg: Milczakow - Pulwer, Kaznadej; Baranow, Igoszin, Brikun - Jaskewicz, Durnow; Chlebnikow, Osipow, Andruszczenko - Szinkewicz, Płotnikow; Jeremin, Remezow, Komarow - Kasztanow, Marczenko; Dudko, Daszkow, Nemirko. 

Tabela: 
1. Żłobin 3 2 1 0 0 12-6 8 
2. Stavanger 3 1 1 1 0 13-10 6 
3. Beibarys 3 1 0 1 1 7-7 4 
4. Sanok 3 0 0 0 3 8-17 0




Powrót

Komentarze:

widzę dwa pozytywy, zdobycie doświadczenia, ogranie z o klasę lepszymi drużynami, a także to, że Wolski sie przełamał , strzelając 3 bramki:) teraz po 3 pkt do Krakowa panowie:) Cracovia wydaje się, że jest w dołku:)
Dalej dawajcie nicki KHLSanok no dawajcie trzeba się pośmiać :P
Ta, lepsze będą niebiescy8 :)
Wszystko zawalił Przemo tak samo jak w Krynicy ,jestem z Sanoka i przykro mi ze bramkarz tak odstaje od reszty zawodników .Takie buble to tylko w jego stylu .Oglądałem wszystkie 3 mecze wiem co widziałem tragedia. Kachniarz powinien stac od początku turnieju .Nie dziwie się że Zacharkin z BYKOWEM postawili na Kosowskiego .Reasumując To co zrobił Przemek w Krynicy to potwierdził w PK..Bez napiny panowie szara smutna żeczywistość....
Walczyliscie wstydu nie bylo dzieki,mam nadzieje ze we wtorek ogladne swietne widowisko
Po tym weekendzie pełnym hokejowych emocji nasuwa się pytanie. Jakim *em musi być cała ta TVPsport nie podając transmisji telewizyjnej. Nie mam słów na takie dziadostwo. Przecież tam w zarządzie siedzą ludzie, których zadaniem jest uatrakcyjnienie oferty, przyciągnięcie widza. Przeraża krótkowzroczność mocodawców i brak elementarnej wiedzy o sporcie. Zamiast tego mogę 10 razy w ciągu dnia zobaczyć spalonego Legii Warszawa z Widzewem itp. Co to za kraj!


ps. Bravo Sanok, doświadczenie bezcenne, za rok o coś więcej może powalczycie.
Zgadzam się z Tobą. Mnie *rew zalewa jak w informacjach w Polsat Sport nie ma nawet wzmianki na pasku z PK, tym bardziej że grał mistrz Polski. Większość telewizji to warszawka a warszawka to analfabeci hokejowi!!!!!!!!!!!!!!!
Hokej to w Polsce sport dla garstki zapaleńców, więc nie było co liczyć na jakąkolwiek transmisje. Z drugiej strony trzeba być sportowym ignorantem żeby nie poinformować nawet słownie o Pucharze Kontynentalnym po wiadomościach na jedynce... Misja TVP dobre sobie.

Co do postawy Sanoka. Siłą rzeczy meczów nie oglądałem więc ciężko się wypowiadać, ale wyniki chyba nie są dla nikogo zaskoczeniem.
Fakt, ten kraj z roku na rok robi się coraz bardziej badziewiowtay! Skórokopacze to taki odpowiednik PZPR-u z czasów PRL-u, wszechobecna propaganda piłki nożnej robi się coraz bardziej męcząca!!
Sanok przegrał wszystkie trzy spotkania i to z drużynami które nie należą do hokejowych potentatów w Europie. Wszystkie trzy bowiem miałyby poważne problemy by zaistnieć w najlepszych ligach Europy(KHL,liga Czech,szwedzka lub fińska.Jeżeli chcemy by nasz hokej szedł do przodu, nie możemy chwalić drużyny za porażki!Jak bardzo nasz hokej zniżył loty można się przekonać porównując wyniki naszych drużyn w Pucharze Europy z przed lat.Na przykład Podhale przez całe lata 70-te potykało się z mistrzem Norwegii kilkakrotnie, dokładnie sześć razy i wszystkie mecze wygrało(wszystkie te u siebie i na wyjeździe)Podobnie było w latach 80-ch- wygrywaliśmy z mistrzem Finlandii, Szwajcarii. Polonia Bytom grała w finałach P.E itd...Biorąc to pod uwagę uzmysławiam sobie jak bardzo nasz hokej po*dł! Mnie takie honorowe porażki nie cieszą!
Zapomniałeś o najwyższej pozycji polskiej drużyny w finałach ( jako jedyni 5 miejsce w Europie) czyli Unii Oświęcim!!!
SC Berno 2-1! Dzisiaj to niemożliwe!
Polonia Bytom jako pierwsza(wśród polskich drużyn) w 85 roku zajęła 5-te miejsce w PE
Mój błąd,zajęła 4-e miejsce,najwyższe jak do tej pory (Historia Polskiego Hokeja;autor Wł.Zieleśkiewicz),czasem warto Kaziński zajrzeć do żródeł
Kolo nie mieszaj. Polonia B. też zajeła 5 miejsce, ale to było w 1985r., a wtedy nasz hokej wyżej stał i było łatwiej (takie ligi jak włoska, austriacka, norweska, francuska, itp., nie istniały), więc weź to pod uwagę , a nie tylko chłodne statystyki. Po zmianie ustrojów w Europie to naprawdę największy sukces polskiej drużyny UNII OŚWIĘCIM.
Uważam że najsłabszyn ogniwem drużyny byli bramkarze, jeśli by byli na poziomie zawodników to bez problemu by Sanok wszedł do finału.Panie Prezesie mistrza trzeba obronić i na nowy sezon dobrego bramkarza sprowadzić finał jest pewien.Polską ligę ogracie nawet bramkarzem z juniorów.
Zawsze twierdziłem i znawcy to również dostrzegli że "Wiedźmin" to przereklamowana marionetka niestety.Ma ogromną nasilającą się huśtawkę formy jak kobieta w czasie menopauzy a to rasowy łapacz,podobno z górnej półki nie powinien aż tak odstawać od normy.
Dlatego nie dziwię się dlaczego Zacharkin nie postawił z Ukrainą na Wiedźmina, zresztą Odrobny w ważnych meczach wykazuje dziwny brak koncentracji.MŚ w Krynicy z Korea i teraz ze Stavanger , gdzie zawalił ewidentnie kilka bramek!
Drewnem świetnie rozpala się w kominku,oni zaś rozniecili niektórym fanatykom nadzieje w sercu, widać na zbyt płonne.Nie można zwojować za wiele w Pucharze Kontynentalnym skoro przegrywa się na własnym podwórku z piątą drużyną ekstra ligi i to na tym etapie rozgrywek.Za wysokie progi panowie,niestety szału nie ma i niespodzianki brak.Biało-Niebiescy,czy Pasy w okresie swej dominacji w kraju,podczas zagranicznych wojaży reprezentowali Polskę zdecydowanie lepiej.Tu pokazuje nam rzeczywistość gdzie znajduje się nasz hokej i z kim obecnie może konkurować.
Nieistotną porażką, o której już wszyscy zapomnieli, udowadniasz niepowodzenie w PK? :D jesli Sanok nie dał rady, to zadna polska drużyna by nie dała. Po prostu Europa za daleko uciekła i miną lata, zanim ją dogonimy. A teraz popatrz na tabelę i przypomnij sobie mecz I rundy w Oświęcimiu, bo patrząc na formy obu zespołów, to w piątek będzie podobnie. A w decydującym etapie rozgrywek się nawet nie spotkamy.
Oczywiście,że nikt z logicznie myślących nie powinien mieć pretensji do Sanoka o słabe wyniki. To wypadkowa stanu naszego hokeja! Niestety inni poszli do przodu a my zatrzymaliśmy sie gdzieś w połowie lat 90-ch i do tego czasu stoimy w miejscu!Bez zapowiedzianych gruntownych reform Hałasika regres będzie się pogłębiał!
Bad Motherfucke............więcej pokory i oby się nie pomylił i nie było powtórki z ostatniej potyczki tych drużyn.
mario pierd.olisz jak mały Kaziu. Z daleka czuć antypatię do STS-u. Gdyby Kraków albo Oświęcim był na miejscu Sanoka to też byś naskrobał to co naskrobałeś? A tak w ogóle to o co ci chodzi. Przecież oświęcimianie nie kibicują Sanokowi na międzynarodowej. Więc skąd ta troska?
Nie można zwojować za wiele w Pucharze Kontynentalnym skoro przegrywa się na własnym podwórku z piątą drużyną ekstra ligi
marilux- ograniczone myślenie to Ty masz.......
Ponoć Tychy I Sanok miały grać w jakichś rozgrywkach międzynarodowych w tym sezonie! Mam nieodparte przekonanie- że bez szerszych kontaktów naszych czołowych klubów z wyższym poziomem nie ma co liczyć na poprawę poziomu!
marny nasz hokej:(((...
W finale w Doniecku zagrają :Rouen Dragons (Fr.), Donbass Doneck (Ukr.), Metallurg Žlobin (Biał.), Bolzano Foxes (Włochy)
Jednym słowem WIELKI wstyd przynieśli Polsce. Po co oni właściwie tam pojechali. Dobrze, że chociaż mało osób oglądało te żenadę.
wielkiego wstydu nie było! Ale jednak brakuje nam trochę do takiego poziomu. Za mało nasi maja kontaktów z europejskim hokejem, za dużo u nas jest ślizgania i łatwizna, a przecież w PLH wcale tak mało się nie zarabia. Dobry krok PZHL-u by grało od tego sezonu 6-u obcokrajowców. Należy stworzyć konkurencje dla wiecznych ligowców. Nie chcę tu wymieniać nazwisk ale niektórzy grają przeciętny hokej już od lat w PLH...
Jedyna nadzieja to uwolnić od limitu obcokrajowców, zrobić wielkie widowisko i buisines i nie przejmować się ślizgaczami. Sami załapią jak się do składu nie załapią...A młodzież też wtedy mocniej popracuje jak będzie chciała zagrać...I wtedy sponsor tytularny się pewnie znajdzie.
Patrząc na frekwencję na meczach w Norwegii (nie jest to pierwszy przypadek małej ilości widzów na meczach hokejowych w tym kraju) to można się zastanawiać jak taki kraj gra w najwyższej grupie. Wracając do turnieju to trudno mi jest ocenić występ Sanoka skoro spotkań nie widziałem. Jednak spodziewałem się nieco lepszych rezultatów. Bo o braku doświadczenia zawodników to trochę trudno mówić - niektórzy z nich mają mniejsze lub większe doświadczenie w ligach znacznie lepszych od tych, w których grali rywale PBS.
......grają rywale PBS.
sanok nawet nie pierdnął ~~
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X