Hokej.net Logo

Wyświetleń: 1951

"Rakieta" ma kolejny punkt. 17 lat po śmierci

2017-09-24 21:28:16

Jest jedną z największych legend w historii hokeja. Maurice "Rocket" Richard właśnie zdobył jeszcze jeden punkt w NHL. 17 lat po swojej śmierci.



Statystycy NHL właśnie dopisali legendarnemu napastnikowi asystę przy golu Toe Blake'a w drugiej tercji przegranego przez Montréal Canadiens 5:6 meczu z Boston Bruins, który odbył się 4 listopada... 1945 roku. To efekt sześcioletniej (!) benedyktyńskiej pracy ludzi zajmujących się w najlepszej lidze świata statystykami. Przenalizowali oni wszystkie protokoły meczowe z lat 1917-87, by skorygować błędy w danych statystycznych dotyczących zawodników występujących w tym czasie w lidze. Mniejszych lub większych nieścisłości było łącznie ok. 6 tysięcy. Asysta dodana do dorobku "Rakiety" Richarda jest więc jedną z wielu, ale tą najistotniejszą, bo zmienia punktowe osiągnięcia jednej z najważniejszych postaci w historii ligi, człowieka, którego Wayne Gretzky nazwał największą gwiazdą hokeja przed Gordie'em Howe'em.

Błąd w tym przypadku powstał przy przenoszeniu danych z ręcznie spisanego meczowego protokołu po latach do informatycznego rejestru NHL. W tamtym czasie w drużynie Canadiens występował także Émile Bouchard i choć w protokole meczowym poprawnie zapisano asystę Richardowi, to ktoś pomylił te dwa dość podobne nazwiska i w cyfrowym archiwum przypisał asystę właśnie Bouchardowi.

Teraz jednak tę pomyłkę skorygowano, a więc oficjalnie Maurice "Rocket" Richard ma na koncie w swojej karierze 422 asysty. Do tego 544 gole. Kanadyjska Agencja Prasowa pisze, że dobrze, iż zmianie uległa liczba asyst, a nie goli, bo 544 to klasyczna liczba kojarzona z Richardem. Wtedy był to najlepszy strzelecki dorobek w historii ligi i do dziś dziennikarze często zwracają uwagę, gdy ktoś go osiąga. Obecnie Richard jest 30. w strzeleckiej klasyfikacji wszech czasów, a jego imię nosi nagroda dla najlepszego snajpera sezonu w NHL. On sam zmarł 27 maja 2000 roku w wieku 78 lat i nigdy nie dowiedział się, że zaliczył 422, a nie 421 asyst. Wiedział za to, ile strzelił goli, bo po zakończeniu kariery prowadził bar pod nazwą "544/9 Tavern" z kombinacją liczby bramek i swojego numeru z czasów gry w hokeja w nazwie.

Sprawdzanie i korekta wszystkich danych z przeszłości NHL było częścią prac nad modernizacją statystyk zamieszczonych na stronie internetowej ligi. Ich nowa wersja ma zostać przedstawiona w najbliższym tygodniu. Główny statystyk NHL Benny Ercolani mówi, że samo sprawdzanie faktów zajęło jego ludziom aż dwa i pół roku. Przekonuje także, że 6 tysięcy znalezionych błędów to wcale nie taka duża liczba. - 6 tysięcy drobnych poprawek to nie jest tak dużo, biorąc pod uwagę, ile meczów musieliśmy przeanalizować. Brzmi jak duża liczba, ale chodzi o sezony od 1917-18 do 1986-87 - mówi Ercolani.

Prace dodatkowo utrudniał fakt, że dawniej nie wszystkie szczegóły były notowane. Poza tym zmieniały się przepisy. Np. na początku historii NHL kary trwały nie dwie, a trzy minuty i nie kończyły się po zdobyciu gola przez drużynę grającą w przewadze. Kara meczu zaś oznaczała, że drużyna do końca spotkania grała w osłabieniu. Zasadę, że gol w przewadze kończy karę wprowadzono dopiero od sezonu 1956-57, by zmniejszyć dominację drużyny Montréal Canadiens, której kapitanem był Maurice Richard. Bezpośrednim przyczynkiem do tej zmiany była sytuacja, w której Jean Béliveau sam strzelił trzy gole w ciągu 44 sekund podczas jednej przewagi. W początkach NHL zdarzało się także, że przy golach zapisywano więcej niż dwie asysty.

Benny Ercolani przekonuje, że nowa odsłona statystyk na oficjalnej stronie NHL da użytkownikom możliwość skorzystania z ogromnej pracy jego zespołu w zupełnie nowy sposób. - To tylko wierzchołek góry lodowej. Będzie tego jeszcze więcej. Teraz, gdy mamy wszystkie dane, możemy z nimi zrobić wiele rzeczy - mówi.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.


Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X