Hokej.net Logo

Wyświetleń: 1256

NHL: Chory na białaczkę hokeista nadal chce grać

2017-09-20 21:02:50

Nowy nabytek New Jersey Devils Brian Boyle choruje na przewlekłą białaczkę szpikową. Mimo to, chce w tym sezonie normalnie występować na taflach NHL.



Lekarze wykryli u doświadczonego Amerykanina chorobę nowotworową w ostatni czwartek podczas badań na rozpoczęcie obozu przygotowawczego do nowego sezonu. Sam Boyle powiedział, że nie odczuwał dotąd żadnych niepokojących objawów, może poza zmęczeniem, którego jednak nie łączył z potencjalną chorobą.

Przewlekła białaczka szpikowa to rzadka, ale uleczalna choroba nowotworowa. Jej rozwój trwa zwykle dość długo i przebiega powoli. Większość pacjentów jest w stanie przy odpowiednim leczeniu żyć przez lata bez żadnych widocznych objawów, ale cały czas muszą przyjmować leki. Z chorobą tą zmagał się w trakcie kariery były hokeista NHL Jason Blake, który po diagnozie grał w najlepszej lidze świata jeszcze przez sześć sezonów, nim skończył karierę.

Boyle także nie zamierza rezygnować z gry, zwłaszcza że chorobę wykryto u niego we wczesnym stadium. 7 października chce wyjechać na lód i w inaugurującym sezon 2017-18 meczu z Colorado Avalanche zadebiutować w barwach New Jersey Devils, z którymi kontrakt podpisał 1 lipca jako wolny gracz. - Mam nadzieję, że sezon będzie dla mnie przebiegał normalnie, na tyle, na ile to możliwe - mówi 32-letni napastnik, który ostatnio występował w Toronto Maple Leafs. - Nie lubię opuszczać meczów. I nie chciałbym być pytany o chorobę cały czas. Jeśli któregoś wieczoru zagram słabo, to po prostu zagram słabo, a nie należy doszukiwać się w tym innych przyczyn.

Amerykanin przyznał jednak, że początkowo diagnoza i jego, i jego żonę poważnie przeraziła. - Mieliśmy z żoną kilka długich nocy - mówi. - Na szczęście dla nas dzieci są jeszcze na tyle małe, że nie muszą się tym przejmować. Teraz jestem w dobrym punkcie. Biorąc pod uwagę, jak potencjalnie mogła ta diagnoza wyglądać, to w sumie ostatecznie jest szczęście w nieszczęściu.

Boyle jest pod opieką klubowego lekarza Devils Michaela Farbera, który jednocześnie jest dyrektorem w Uniwersyteckim Centrum Medycznym w Hackensack. - Czekamy na więcej informacji, żeby zdecydować o najlepszej formie terapii - mówi dr Farber. - Brian będzie pod bardzo ścisłą kontrolę, niezależnie od tego, jakie leki zastosujemy. Przyszedł do nas w całkiem dobrym stanie fizycznym i liczę, że dobrze zareaguje na terapię.

Swojego nowego podopiecznego chwali trener "Diabłów" John Hynes. - On podchodzi do tego w odpowiedni sposób. Zrobi wszystko, o co poprosi go sztab medyczny. W zespole wszyscy chłopcy go wspierają i jako klub zrobimy wszystko co w naszej mocy, by mu pomóc - mówi Hynes.

Boyle został wybrany do NHL z numerem 26 draftu w 2003 roku przez Los Angeles Kings. W tym klubie debiutował w tej lidze, a później był także graczem New York Rangers, Tampa Bay Lightning i Toronto Maple Leafs. 1 lipca podpisał dwuletnią umowę z New Jersey Devils. Dotąd na taflach najlepszej ligi świata rozegrał 624 mecze sezonów zasadniczych, strzelił 93 gole i zaliczył 76 asyst. W play-offach w 106 meczach uzyskał 28 punktów. W 2014 roku jako zawodnik Rangers i rok później w barwach Lightning grał w finale Pucharu Stanleya, ale oba te finały jego drużyny przegrały.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X