Hokej.net Logo

Wyświetleń: 1769

NHL: Siódme z rzędu zwycięstwo "Pingwinów" (WIDEO)

2016-12-15 07:08:43

Mimo że Sidney Crosby rozegrał jeden z najgorszych meczów w sezonie, Pittsburgh Penguins i tak wygrali po raz siódmy z rzędu. Ciężar gry na swoje barki wzięli tej nocy gracze, którzy w ostatnich tygodniach wyróżniają się zaskakująco wysoką formą.



"Pingwiny" we własnej hali PPG Points Arena pokonały Boston Bruins 4:3 po dogrywce i kontynuują swoją piękną zwycięską serię. Goście z Bostonu dwukrotnie wychodzili na prowadzenie - 1:0 i 2:1. Później było 3:2 dla gospodarzy, ale David Pastrňák wyrównał w trzeciej tercji, wykorzystując koszmarny błąd bardzo słabo dysponowanego bramkarza Penguins Matta Murraya, który wyjechał za bramkę, ale nie potrafił opanować krążka i pozwolił rywalowi bez problemu zdobyć gola. Ostatnie słowo należało do miejscowych, którym w dodatkowej części gry zwycięstwo dał Bryan Rust. Amerykanin dostał świetne podanie od Jewgienija Małkina, wyprzedził Ryana Spoonera i strzałem bez przyjęcia z backhandu pokonał stojącego w bramce rywali Tuukkę Raska.

Rust jest ostatnio w znakomitej formie. W ubiegły poniedziałek strzelił 3 gole Ottawa Senators, a w 5 ostatnich spotkaniach zdobył 5 bramek. Łącznie w tym sezonie uzbierał już 13 punktów - tyle samo, ile w poprzednich dwóch razem wziętych. Rust nie był jedynym bohaterem Penguins z drugiego szeregu. Gola i dwie asysty zaliczył Justin Schultz, który ma w tych rozgrywkach już prawie tyle samo punktów, co w całych poprzednich. Schultz po meczu wspomniał, że dokładnie rok temu był sfrustrowanym obrońcą Edmonton Oilers, któremu gra zupełnie się nie układała, a teraz ma już 12 punktów w ostatnich 8 meczach. - Niesamowite, jak to się zmienia. Rok temu o tej porze nie miałem pewności siebie. A teraz potrafię wyczuć moment i krążki po prostu wpadają - mówi. Gola i asystę dla Penguins zaliczył Conor Sheary, a trafił także Nick Bonino.

Niżej cenieni gracze nieco przykryli słabszy występ Sidneya Crosby'ego, który co prawda zaliczył asystę, ale choć był na lodzie najdłużej z napastników swojej drużyny, nie oddał żadnego strzału, miał najwięcej strat i wygrał zaledwie 9 z 30 wznowień. Dla ekipy Mike'a Sullivana to jednak żaden problem, bo siódme kolejne zwycięstwo daje jej łącznie 43 punkty i awans na pierwsze miejsce w tabeli całej ligi. Bruins, którzy z ostatnich 9 meczów z Penguins wygrali 7, z dorobkiem 35 "oczek" są z kolei na trzecim miejscu w dywizji atlantyckiej. Trener Claude Julien po porażce z rozpędzonymi "Pingwinami" nie miał pretensji do swoich podopiecznych. - To była naprawdę twarda walka, więc nie narzekam - mówił. - Wykonaliśmy kawał dobrej roboty, by pozostać w tym meczu. Nawet kiedy przegrywaliśmy 2:3 udało nam się wrócić do gry i zdobyć bardzo cenny punkt.

Pittsburgh Penguins - Boston Bruins 4:3 (1:1, 1:1, 1:1, 1:0)
0:1 Marchand - Backes - Bergeron 10:48
1:1 Schultz - Crosby - Sheary 12:49
1:2 Krejčí - Schaller - Pastrňák 26:40
2:2 Bonino - Daley - Murray 29:47 (w przewadze)
3:2 Sheary - Dumoulin - Schultz 49:02 (w przewadze)
3:3 Pastrňák 53:20
4:3 Rust - Małkin - Schultz 61:24
Strzały: 37-44.
Minuty kar: 8-8.
Widzów: 18 415.




Piękny rzut karny Kevina Labanca dał San Jose Sharks zwycięstwo nad Ottawa Senators. Najskuteczniejszy gracz ubiegłego sezonu juniorskiej ligi OHL wykonywał pierwszego karnego w NHL i strzałem między nogami Mike'a Condona po serii zwodów rozstrzygnął o zwycięstwie "Rekinów" 4:3. Z gry gola i asystę dla zwycięzców zaliczył Brent Burns, a trafili także: Joe Pavelski i Chris Tierney. Drużyna Petera DeBoera wygrała trzeci mecz z rzędu, w tym drugi kolejny po rzutach karnych. Z dorobkiem 37 punktów prowadzi w dywizji Pacyfiku. Senators z kolei zanotowali najdłuższą w tym sezonie serię trzech porażek. Z 35 punktami pozostają jednak drudzy w dywizji atlantyckiej.

Rzut karny Kevina Labanca



Skończyła się seria 6 zwycięstw Calgary Flames. "Płomienie" przed własną publicznością przegrały 3:6 z Tampa Bay Lightning. Alex Killorn strzelił dla zwycięzców dwa gole i zaliczył asystę, także dwukrotnie trafił Brian Boyle, a swoje pierwsze bramki w tym sezonie zdobyli: Braydon Coburn i Andrej Šustr. Do tego Valtteri Filppula dorzucił 3 asysty. Ekipa Lightning wygrała tylko 2 z 9 ostatnich meczów i jest czwarta w dywizji atlantyckiej. Flames zajmują czwarte miejsce w dywizji Pacyfiku.

Wciąż nie ma mocnych na Philadelphia Flyers. "Lotnicy" pokonali Colorado Avalanche 4:3 i była to już ich 10. wygrana z rzędu. Gole dla zwycięzców strzelali: Michael Del Zotto, Wayne Simmonds, Roman Lubimow i Brayden Schenn. Zwycięskie - jak się okazało - trafienie tego ostatniego było prawdziwą ozdobą meczu. Schenn ruszył na pełnej szybkości prawym skrzydłem, "objechał" François Beauchemina, zjechał do środka i pokonał Calvina Pickarda. Mimo efektownej serii zwycięstw Flyers mając 41 punktów są dopiero na trzecim miejscu w dywizji metropolitalnej. Avalanche z kolei przegrali szósty z rzędu mecz u siebie i nadal są najgorsi w całej NHL.

Gol Braydena Schenna



WYNIKI WSZYSTKICH WCZORAJSZYCH SPOTKAŃ

TABELA



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X