Hokej.net Logo

Wyświetleń: 6861

W MMKS Podhale (znów) iskrzy na linii władze – rodzice

2019-08-21 23:14:53

– Prezes powiedział mi, że jeżeli nie stać mnie na to by dziecko grało w hokeja, to żebym przepisał go na szachy – mówi jeden z rodziców dziecka grającego w Miejskim Młodzieżowym Klubie Sportowym Podhale Nowy Targ. Na linii władze - rodzice znów zaiskrzyło.


Czarę goryczy wśród rodziców grupy młodzika przelało podejście zarządu klubu do gry ich dzieci w Lidze Karpackiej.

– Koszt udziału jednego dziecka w takim turnieju to 450 zł. W sezonie ma być ich cztery, więc nie jest to mała suma. Mówimy tutaj o wpisowym, transporcie, noclegu i wyżywieniu. My na zebraniu z władzami, jako rodzice zadeklarowaliśmy najpierw że weźmiemy na siebie sumę 200 zł, potem podnieśliśmy się do 300 zł. Liczyliśmy że klub dołożył nam to brakujące 150 zł. Licząc całościowo byłaby to kwota około 2200 zł – wylicza jeden z rodziców – W klubie nam powiedziano, że nie ma takiej możliwości i jeżeli któreś dziecko nie pojedzie, oni nie widzą problemu i na jego miejsce wezmą zawodnika z innego klubu. Już raz tak było w zeszłym sezonie. Na jeden z turniejów pojechali z nami chłopaki z Tychów. My wówczas składaliśmy się po 650 zł. Oni płacili po 150 zł. Kto więc zapłacił tę różnicę? Pytaliśmy o to w klubie. Pan prezes odpowiedział, żebym się nie interesował i jeżeli nie stać mnie na to żeby dziecko grało w hokeja, to żebym przepisał go na szachy. Ręce opadają. Jak można być takim arogantem. Potem się dziwić, że z sezonu na sezon młodych chłopaków ubywa z klubu – dodaje.

Rodzice podkreślają też, że na ich barkach spoczywa zdecydowana większość kosztów związanych z udziałem nie tylko w turniejach, ale także rozgrywkach ligowych w Polsce i na Słowacji. Do tego dochodzą koszta związane z zakupem i wymianą sprzętu. Zarzucają też klubowi brak transparentności.

 Każda sekcja ma subkonto. Miesięcznie wpłacamy opłatę członkowską w wysokości 70 zł. Robimy to przez pełne 12 miesięcy. Od maja do lipca, klub nie ponosił żadnych kosztów, więc w teorii te pieniądze powinny być do dyspozycji w sezonie. Akurat byłaby to suma, której brakuje nam do Ligi Karpackiej. Do tej pory jednak nikt z nas nie miał wglądu w to na co te pieniądze są przeznaczane. Teraz, po naszych naciskach, taką możliwość ma mieć kierownik sekcji. Poinformowano nas też, że od tego sezonu, dziecko które nie będzie miało opłaconych składek za dwa miesiące, do momentu uregulowania zaległości nie zostanie wpuszczone na lód. Jakiś czas temu klub wysłał też upomnienia, grożąc w nich sądem  – mówi jeden z nich.

– Pytaliśmy się na co trafiają pieniądze z dotacji miejskiej. Z tego co można wyczytać w mediach w tym roku jest to kwota około 200 tysięcy złotych. To sporo. W klubie powiedziano nam że te pieniądze są dzielone na transze i przeznaczane są w całości na trenerów. Tyle że w tej kwestii też panuje straszny bałagan. Trenerzy co chwilę się zmieniają. Jak się dowiedzieliśmy, jeden z trenerów zacznie pracę od września, bo wcześniej nie na ma niego pieniędzy. Trudno się w tym połapać - podkreśla inny z rodziców.

zz

Prezes MMKS Podhale Zdzisław Zaręba (na zdjęciu) najpierw zapewnił, że ustosunkuje się do powyższych zarzutów, po czym się z tego wycofał i pozostawił sprawę bez komentarza.



Powrót

Komentarze:

Camapy, Zientray, Lazki, Wróble, żeby wyciągnąć pieniądze od ambitnych rodziców, a w Polska w 3 lidze światowej , przegrywamy z Romunią.
Straszne jest to, że władze klubu traktują go jak własny folwark. Dla przypomnienia podam, że to rodzice płacą za składki, z których część jest przeznaczana na pokrycie kosztów funkcjonowania biura. Panowie zapominają, że bez współpracy z rodzicami niewiele osiągną. To jest bardzo krótkowzroczne. Wśród rodziców są osoby, które mogłyby wesprzeć klub jeszcze bardziej, które mają znajomych z chęciami na pomoc finansową. Nikt jednak się tego nie podejmie, jeżeli klub będzie w taki sposób funkcjonował. W jaki? Brak rzetelnej komunikacji z rodzicami, kiepskie informacje dotyczące kosztów ponoszonych przez klub ( sędziowie, opieka medyczna - o wszystko trzeba wręcz błagać, żeby się dowiedzieć, ile co kosztuje ), no i przede wszystkim niemiłe odzywki w przypadku „trudnych” pytań do zarządu. Panowie, dlaczego traktujecie rodziców jak zło konieczne? Tworzycie mocno zamkniętą grupkę ludzi i wygląda na to, że nie chcecie do siebie nikogo dopuścić. Dlaczego nie można wrócić do subkont? Wtedy wszystko byłoby przejrzyste. Sami macie swoje interesy i chyba nie chcielibyście nie móc mieć wglądu do własnych pieniędzy. Otwórzcie się na rodziców, informujecie o kosztach i wcześniej podawajcie informacje dotyczące ligi. Wszystko jest na ostatnią chwilę, co powoduje zamęt. Liga Karpacka - super pomysł, ale to rodzice mają wyskoczyć z kasy i to całkiem sporej. Do tego ponoszą koszty wyjazdów, żywienia. Proponujecie przerzucenie się na szachy. Nie kuście. Jak nie szachy to piłka. Klub hokejowy przestanie istnieć i to Was będą kojarzyć jako „grabarzy” tej nowotarskiej tradycji.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V