Hokej.net Logo

Wyświetleń: 7935

Jauhienij Kamienieu po debiucie w kadrze

2017-04-08 10:28:24

Po meczu Polska - Słowacja rozmawialiśmy z młodym obrońcą Jauhienijem Kamienieu, byłym graczem juniorów Sanoka i SMSu Sosnowiec, który po raz pierwszy zagrał w składzie polskiej reprezentacji.


Jak się czujesz po debiucie w reprezentacji?
- To był awans dla mnie i bardzo się cieszę, że dostałem taką szansę. Wszystko mi się podoba. Jak dla mnie to był ciężki mecz, bo grałem na Słowacji w juniorach, więc grałem przeciwko tym chłopakom z którymi grałem w ekstralidze.

Jak uważasz, dlaczego przegraliście ten mecz ze Słowacją?
- Ciężko powiedzieć, przeciwnik naprawdę ma klasę. Oprócz tego, niektórzy chłopaki z naszej reprezentacji dopiero przyjechali i tylko dzień z nami trenowali. To był nasz pierwszy mecz, trener sprawdza piątki, daje szansę chłopakom, jak mi na przykład. Ale przede wszystkim przeciwnik był mocny.

Czy chciałbyś zagrać w składzie reprezentacji na mistrzostwach?
- Pewnie, to jest moje marzenie, to jest marzenie każdego chłopaka tu w reprezentacji.

Czy myślisz o tym żeby kontynuować grę tu w Polsce czy raczej za granicą?
- Jak będzie jakaś możliwość grania za granicą, to na pewno będę się starał gdzieś się załapać. Zobaczymy jak to będzie, jeszcze młody jestem, wiec mogę spróbować.



Urodziłeś się na Białorusi, więc jak to się stało że grasz w reprezentacji Polski?
- Mam polskie korzenie - mój dziadek był Polakiem. Mama otrzymała Kartę Polaka, wiec też ją otrzymałem. Na Białorusi zaczął się kryzys i podjęliśmy z rodzicami taką decyzję, że pojadę za granicę. Wtedy w Sanoku robili dobrą drużynę i dostałem zaproszenie z klubu, od Krzysztofa Czecha. Pojechałem tam, trenowałem z chłopakami, którzy byli dwa czy trzy lata starsi ode mnie i to też mi pomogło.

Ostanie dwa sezony grałeś w słowackiej drużynie HKM Zwoleń U20. Jakie różnice widzisz między hokejem w Polsce i na Słowacji?
- Ciężko mi powiedzieć, bo cały sezon grałem w juniorach.  Co dotyczy juniorskiej drużyny, to jest bardzo duża różnica, bo tam na finały przychodzą zawodnicy, którzy grają mistrzostwa elity do 20 lat, którzy naprawdę wzmacniają rozgrywki.

I takie pytanie na koniec, dlaczego hokej?
- Jak byłem w drugiej klasie w podstawówki miałem dwóch kolegów którzy grali w hokeja, to byli można powiedzieć moi najlepsi ziomale. Spodobało mi się i przyszedłem na trening. Moją pierwszą drużyną była Junost Minsk, grałem tam do 14 roku życia, a jak miałem 15 przyjechałem już do Sanoka.

rozmawiała Daria Martsinovich



Powrót

Komentarze:

Zamiast Cichego i spóły trener bierze młokosów. Jaśnie wielmożny selekcjoner, co nie potrafi dogadać się z zawodnikami. Moja opinia jest jednoznaczna: WON Z KADRY!
won to sobie możesz powiedziec do swojego konkubenta jak skonczycie
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V