Hokej.net Logo

Wyświetleń: 6160

EIHC: Orły postawiły kropkę nad "i" (WIDEO)

2015-02-08 22:43:14

Reprezentacja Polski z kompletem zwycięstw wygrała toruński turniej EIHC. Biało-czerwoni w ostatnim meczu ograli niżej notowaną Rumunię 4:0.


W meczu z Rumunami trener Jacek Płachta zdecydował się na rotację. Dał odpocząć doświadczonym graczom Rafałowi Radziszewskiemu, Rafałowi Dutce, Marcinowi Koluszowi i Adamowi Bagińskiemu. 

Dzięki temu szansę debiutu otrzymali ubiegający się o polski paszport Ondřej Raszka oraz 23-letni środkowy Unii Oświęcim Filip Komorski. Obaj wykorzystali swoją szansę. Raszka obronił 19 strzałów i zachował czyste konto, a Komorski w całym spotkaniu by ł bardzo aktywny. Choć gola nie zdobył, to pokazał, że potrafi doskonale dograć i znaleźć się pod bramką rywala.

Biało-czerwoni od pierwszych minut mieli optyczną przewagę. W pierwszej odsłonie nie zdołali jednak trafić do siatki, ale na początku drugiej tercji worek z bramkami rozwiązał Kacper Guzik, który wykorzystał nieszablonowe dogranie Bartłomieja Pociechy. 

Później dwukrotnie trafił Grzegorz Pasiut, wykorzystując dogrania Arona Chmielewskiego. Na 4:0 podwyższył ich kolega z linii ataku Sebastian Kowalówka, który przed bramką rywala zachował się jak profesor i ze stoickim spokojem trafił do siatki.

Był to czwarty z rzędu wygrany turniej EIHC przez naszą reprezentację. Polacy wygrali kolejno w Budapeszcie, Gdańsku, ponownie w Budapeszcie i w teraz w Toruniu. 

- Wygraliśmy turniej, ale nie możemy spocząć na laurach. Był to dla nas kolejny etap przygotowań do najważniejszej imprezy w tym sezonie, czyli do Mistrzostw Świata w Krakowie - przyznał Jacek Płachta, szkoleniowiec biało-czerwonych, który był zadowolony z postawy debiutantów. - Takie turnieje organizowane są po to, by przyjrzeć się młodszym zawodnikom. Dzisiaj dostali swoją szansę i dobrze ją wykorzystali. 


Polska - Rumunia 4:0 (0:0, 4:0, 0:0) 
1:0 - Kacper Guzik - Bartłomiej Pociecha, Damian Kapica (20:38),
2:0 - Grzegorz Pasiut - Aron Chmielewski (22:17),
3:0 - Grzegorz Pasiut - Aron Chmielewski, Sebastian Kowalówka (26:19, 5/4),
4:0 - Sebastian Kowalówka - Mateusz Rompkowski, Aron Chmielewski (33:50, 5/4).


Sędziowali: Gabor Mayer, Włodzimierz Marczuk - Sławomir Szachniewicz, Wojciech Moszczyński.
Minuty karne: 18 (w tym 10 minut za niesportowe zachowanie dla Kamila Górnego) -12 (w tym dwie minuty kary technicznej).
Strzały: 32-19.
Widzów: ok. 1500.


Polska: Ondřej Raszka - Mateusz Bryk, Mateusz Rompkowski; Aron Chmielewski, Grzegorz Pasiut (2), Sebastian Kowalówka - Kamil Górny (12), Bartłomiej Pociecha; Kacper Guzik, Krystian Dziubiński, Damian Kapica - Patryk Wajda, Patryk Noworyta; Maciej Urbanowicz, Kamil Kalinowski (2), Filip Komorski - Jakub Wanacki, Maciej Kruczek (2); Mateusz Bepierszcz, Radosław Galant, Patryk Kogut.
Trener: Jacek Płachta.

Rumunia: Patrik Polc - István Nagy (2), Szabolcs Papp; Botond Flinta, Zsombor Molnár, Csanád Fodor - Nicusor Lusneac, Ciprian Tapu; Ioan Timaru, Mihail Georgescu, Hunor Csergo - Huba-Ferenc Bors, Attila Góga (4); Attila Imecs, Daniel Tranca, Alexandru Munteanu -  Alpár Salló, Jewhen Pysarenko (4), Mircea Constantin,  Tamás Farkas, Imre János. 
Trener: Kjell Lindqvist


***

Drugie miejsce w turnieju zajęli Węgrzy, którzy po bardzo wyrównanym meczu pokonali Ukrainę 6:5. Po pierwszej tercji był remis 1:1, a po dwóch 4:4.

Losy spotkania rozstrzygnęły się w trzeciej tercji. W 51. minucie rzut karny wykorzystał Jan Vas, a 103 sekundy później sposób na  Edwarda Zacharczenkę znalazł Daniel Koger.  Ekipa Richa Chernomaza uzyskała dwubramkową przewagę, a Ukraińcy rozpoczęli pogoń za wynikiem. 

Na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry ekipa Ołeksandra Hodyniuka złapała kontakt z rywalem po trafieniu Witalija Lalki, ale na doprowadzenie do wyrównania nie było już czasu.


Węgry - Ukraina 6:5 (1:1, 3:3, 2:1)
0:1 - Donika - Bondariew, Nimenko (8:11, 5/4)
1:1 - Koger - Sofron, Reiter (13:10)
2:1 - Sarauer - Sikorcin, Reiter (24:09, 5/4)
2:2 - Ałeksiuk - Andrejkiw (29:43)
3:2 - Goz - Sofron, Koger (35:02)
3:3 - Błahy (35:15),
4:3 - Koger - Pozsgai, Sarauer (38:16)
4:4 - Zabłudowsky - Andrejkiw, Hnidenko (38:34),
5:4 - J. Vas - rzut karny (50:39)
6:4 - Koger (52:21)
6:5 - Lalka - Czernenko (56:57).

Sędziowali: Lehel Gergely, Przemysław Kępa – Marcin Polak, Patryk Kasprzyk.
Minuty karne: 24-26 (w tym 10 minut za niesportowe Dmytro Nimenki).
Strzały: 41-27
Widzów: ok. 1500.

Węgry: Miklos Rajna - Tamas Groschl (2), Csanad Erdely (4), Daniel Koger (8), Andrew Sarauer (2), Ladislav Sikorcin – Atilla Reiter, Balazs Goz, Istvan Sofron, Janos Vas (2), Csaba Kovacs - Arnold Varga (2), Atila Orban, Krisztian Nagy, Andreas Benk (4), Daniel Kiss - Tamas Pozsgai, Adrian Huffner, Baliwit Magosi, Akos Berta, Tyler Metcalfe.
Trener: Rich Chernomaz

Ukraina: Edward Zacharczenko - Kostiantyn Riabenko, Ołeksandr Pobiedonoscew, Roman Błahy (4), Szamił Ramazanow, Serhij Warłamow (2) - Wołodymyr Ałeksiuk, Witalij Andriejkiw, Dmytro Nimenko (14), Artem Bondariew, Witalij Donika - Wsewołod Tołstuszko, Rusłan Borysenko (4); Denis Zabłudowsky, Artem Hnidenko (2), Pawło Borysenko - Roman Szczerbatiuk, Serhij Kuzmyk, Witalij Lalka, Serhij Czernenko, Wiktor Zacharow.
Trener: Ołeksandr Hodyniuk


Końcowa tabela: 
1. Polska 3 8 12:5
2. Węgry 3 6 14:7
3. Ukraina 3  4 15:12
4. Rumunia 3 0 0:17

Nagrody indywidualne:

MVP turnieju: Rafał Radziszewski
Najlepszy napastnik turnieju: Istvan Sofron (Węgry)
Najlepszy defensor turnieju: Rafał Dutka
Najlepszy bramkarz turnieju: Rafał Radziszewski.



Powrót

Komentarze:

nikt nie narzeka ? :D
myślę, że dużo napisano pod każdym meczem odrębnie... dość słabo ze skutecznością, za to zgranie wyraźnie rosło z czasem :) reszta constans :)

osobiście podoba mi się wybór MVP... :)
Brawo Polacy!
Gratulacje dla drużyny i trenera.Dziś narzekając na kogokolwiek z drużyny stajesz się śmieszny i głupkowaty.Oby tak dalej.
Czy oprócz IO i MŚ,wyniki turniejów EIHC są brane pod uwagę w ustalaniu rankingu IIHC?Pokonaliśmy dwie ekipy notowane wyżej od naszej reprezentacji.Węgry-19,Ukraina-20,Polska=24.
A za co masz bana na google?
http://www.iihf.com/home-of-hockey/championships/world-ranking/
W skrócie: nie, turnieje EIHC nie są brane pod uwagę do rankingu.
po co ma tracić czas na google i szukać ? jak może szybko spytac tutaj ?
Znalezienie tego zajmuje jakieś 3 sekundy, jak ktoś oczywiście nie jest sprytny inaczej, no ale rozumiem, że używanie własnych szarych komórek nie w modzie, lepiej pytać o gotowce.
No toś mi do...ł Kaszubie :) !
Brawo gratulacje. Oby w kwietniu było równie dobrze a nawet lepiej. Chłopaki fajnie się rozkręcili.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V