Hokej.net Logo

Wyświetleń: 13816

EIHC: Polacy pokonują Włochów

2014-02-06 20:31:08

W pierwszym meczu gdańskiego turnieju EIHC reprezentacja Polski pokonała Włochów 2:1. Bramki dla biało-czerwonych zdobyli Grzegorz Pasiut i Adam Bagiński.


Od samego początku spotkanie było bardzo wyrównane. Obie drużyny grały ambitnie i nie unikały ostrych starć.

- Włosi grają po kanadyjsku. Starają się zmieniać pozycję i szybko rozgrywać krążek - stwierdził na antenie TVP Sport Grzegorz Pasiut. 26-letni środkowy w 11. minucie popisał się znakomitym rajdem i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Na pełnej szybkości minął Alexa Trivellato, następnie położył włoskiego golkipera Adama Dennisa, by w ostatnim akordzie akcji posłać gumę do pustej bramki. 

-
Pierwsza tercja była wyrównana, strzeliliśmy bramkę w kontrataku i to na pewno cieszy. Dwie kolejne odsłony będą jeszcze trudniejsze - dodał Pasiut.

Rzeczywiście. Podrażnieni Włosi od razu zabrali się za odrabianie strat. Wyrównali w 28. minucie, wykorzystując okres gry w przewadze. Christian Borgatello wypuścił lewą stroną Vincenta Rocco, a ten po wjechaniu do tercji dograł do pozostawionego bez opieki Rolanda Hofera. Włoski defensor uderzył bez przyjęcia, nie dając żadnych szans Przemysławowi Odrobnemu.

Dużo gorzej w przewagach radzili sobie biało-czerwoni. Tylko w drugiej tercji nie wykorzystali trzech takich okresów. 

- Szkoda, że nie udało nam się wykorzystać tych przewag - kręcił głową Aron Chmielewski. - Jest 1:1, ale i tak uważam, że jesteśmy drużyną lepszą. Wierzę, że dzisiaj wygramy.

Słowa 22-letniego skrzydłowego stały się ciałem, choć w trzeciej tercji więcej z gry mieli podopieczni 
Toma Pokela. Decydującą o losach meczu akcję przeprowadził Adam Bagiński, który na 79 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry zaskoczył Adama Dennisa sprytnym strzałem z bekhendu.

W końcówce trener "La Squadra Azzurra" postawił wszystko na jedną kartę. Wziął czas i ściągnął z bramki Adama Dennisa, ale na doprowadzenie do wyrównania nie starczyło już czasu. Najlepszą okazję zmarnował Christian Borgatello, który nie zdołał pokonać Przemysława Odrobnego w sytuacji sam na sam.

- Cieszymy się ze zwycięstwa i z tego, że mogliśmy zagrać z dobrą drużyną. Dzisiejsza wygrana doda nam pewności i postaramy się sprawić kolejną niespodziankę - stwierdził Jacek Płachta, asystent Igora Zacharkina.


 
Polska - Włochy 2:1 (1:0, 0:1, 1:0)
1:0 - Pasiut - S. Kowalówka (10:06),
1:1 - R. Hofer - Rocco,  Borgatello (27:23, 5/4),
2:1 - Bagiński - Strzyżowski (58:41)

Polska: Odrobny (Witkowski) - Dronia, Dutka; Kolusz, Zapała, Łopuski - Borzęcki (2), Pociecha; Chmielewski, Pasiut, S. Kowalówka - Kotlorz, Wajda; Strzyżowski, Dziubiński (2), Bagiński - Wanacki (2), A. Kowalówka; Guzik, Galant, Witecki.
Trener: Igor Zacharkin.

Włochy: Dennis (Vallini) - Trivellato, Borgatello; Felicetti, Rocco, Ihnaczak - Johnson (2), Sullivan; Bentivoglio (2), Di Casmirro (2), Gander - Helfer, A. Hofer (2); Calovi, Fontanive, Bona (2) oraz R. Hofer, Tudin, Bernard, Spinell.
Trener: Tom Pokel

Sędziują: Maciej Pachucki, Vladimir Babić (główni) - Patryk Kasprzyk i Marcin Młynarski (liniowi).
Kary: Polska - 6 minut, Włochy - 10 minut.
Strzały: 44-22 (19:9, 14:5, 11:8)
Widzów: ok. 2000.


W pierwszym meczu gdańskiego turnieju EIHC Białorusini pokonali Węgrów 2:1. Bramki dla drużyny prowadzonej przez Glena Hanlona zdobyli Jauhien Sołomonau i Iwan Usienka. Dla Madziarów trafił Bence Szirányi.


Tabela po pierwszym dniu

Drużyna Mecze W WPD PPD P BZ BS PKT
1. Polska 1 1 0 0 0 2 1 3
2. Białoruś 1 1 0 0 0 2 1 3
3. Włochy 1 0 0 0 1 1 2 0
4. Węgry 1 0 0 0 1 1 2 0



Powrót

Komentarze:

Nasi walczą jak Tygrysy,Mecz świetny.Jak z taka formą przystąpią do M.Ś. to spokojnie awansujemy.Dobrze zorganizowany turniej z dobrymi zespołami,korzystnie dla naszej reprezentacji.
Ile piw wypiles? mecz na poziomie polskiej ligi co oznacza ze bardzo slaby. Turniej potrzebny mocne druzyny potrzebne ale jeszcze zeby im sie grac chcialo a dzis sie wlochom nie chce raczej.
Chyba nie ogladasz tylko sluchasz naszych komentatorow
Brawo Polacy! Bardzo dobry mecz.
Brawa również dla kibiców!
Jakby nie zagrali Ci Włosi, to Polacy byli lepsi i zasłużenie wygrali, rzadko się zdarza, żeby wygrać z drużyną która w elicie występuje, tym bardziej nie mam zamiaru umniejszać tego zwycięstwa, wynik idzie w świat.
Ale też spokojnie nie popadajmy w hurraoptymizm, jedna jaskółka wiosny nie czyni, mimo wszystko chwała dla zawodników że chce im się grac pomimo perypetii jakie przeszli już w tym sezonie.
Super sprawa miejsce tego turnieju, wiedziałem że na kibiców w Gdańsku, będzie można liczyć, widać tam głód hokeja..
Całkiem bajka ta gra .
Tylko szybciej tym krążkiem w osłabieniu bo to kuleje.
Już nas widze w elicie.za kilka lat
czy ktoś może słuchać słodko pierdzącego Matuszaka? najpierw mówi kolega sędziów, że powinny byc dwie kary a pozniej nie trzyma sie swojego zdania i nie rózga Pachuckiego. ręka myje reke, juz wole chadzaja ktory potrafi krytykowac kolesiostwo sędziowskie.
2:1 :)
zwycięstwo cieszy i momentami fajna gra. Martwi słabiutka gra Droni, mam nadzieje że wróci na swoje normalne obroty.
Może dobrze że mamy zaplanowany ostatnie spotkanie z białorusią, będą bardziej zmęczeni :P
No i co teraz BAGIŃSKI cacy?Nasz Adamek strzela bramki w reprezentacji na zawołanie.A co do faulu na Chwedoruku to pewnie to przemyślał i na pewno drugi raz by tego nie zrobił a po drugie to nie wiem czy te zagranie było celowe i czy zdawał sobie sprawę konsekwencji tego zagrania?Pewnie nie.Tylko TYSKI GKS!!!
Domin 55 chociaż jestem z Sanoka myślę że Bagiś na pewno tego celowo nie zrobił - konsekwencje tego zdarzenia są spore gdyż chłopak pewnie już nigdy nie bedzie grał w hokeja ale coś mi się zdaje że tutaj kłania się syndrom Lindrosa (ponoć w innych ligach miał podobne przypadki. (Nie wiem czy ktoś podbije pieczątke pod jego zdrowiem).Ale akurat i tak szkoda Jastina ,gdyż takiego walczaka czasem mozna byłoby przymierzyć do kadry PL.
A Ty dalej chlopie swoje? Ochlon! Zrobil krzywde i tyle!
strzelanie bramek i bycie czlowiekiem nie musi miec z soba wiele wspolnego.
Nie wiem o co ci chodzi joggina? Polacy grali na wysokim tempie,organizowali dobre akcje i zasłużenie wygrali.Włochom się grac nie chciało?...śmiech,grali na ile mogli.Jakby im się grać nie chciało to by nie faulowali i czasu nie brali żeby skonstruować jakąś dobrą akcje.Nasi byli po za ich zasięgiem.Nie mam pojęcia dlaczego kibice hokeja są tak pesymistyczni i krytykanccy.Walka była przednia,a błędów to się nikt nie ustrzeże a było ich na prawdę niewiele.Duży plus dla kadry.
-pewnie po Korei Płd został kibicom wielki kac i dalej piją... by zapomnieć !
Gratulacje - dobry mecz z dobrą drużyną. Widać że Tychy są dobrze przygotowane do sezonu gdyż chłopaki śmigają aż miło patrzeć. Faktycznie liczyłem bardziej na Borzęckiego czy Dronię (w końcu DEL)a tu Wanacki czy nawet Pociecha chyba lepiej sie zaprezentowali (może lock out nie był taki zły).
Chyba,choć uważnie oglądam mecze kadry,nagrywam i oglądam ponownie to stwierdzam że Polska miała sporo pecha w meczach decydujących o wejście do elity.Jak np. z Austrią niesłuszna kara meczu Borzęckiego pozbawiła nas szans.Sporo meczy o wejście było na styk.A mecz z Koreą się nie ułożył a szkoda.Ale lecimy do przodu i jak widać młodych zawodników mamy obiecujących.Do tego naturalizować Polaków co grają za granicą i będzie ok.
No i gdzie ta większość ekspertów (głównie z Sanoka) która twierdziła że skoro Odrobny i Kowalówka w składzie to na bank wszystkie mecze w plecy?
Zgłaszam się jako pierwszy z Sanoka. Od początku cieszyłem się, że Kowalówka w składzie. Co do Przemka miałem obawy i osobiście wolałem Radziszewskiego na bramce. Ostatecznie sam Odrobny rozwiał moje obawy więc jestem rad. I jak? Zaspokoiłem twoje potrzeby ekspertyzy ? pozdro ;)
jeszcze Ci Blondyna bokiem wyjdzie
Ludzie to jest jeden mecz...zluzuj bo ci żyłka pęknie.
Panie ŁP. Zabawniej byłoby pójść krok dalej i napisać: "Słowa 22-letniego stały się ciałem" i zamieszkały między nami. Coś o zmartwychwstaniu też by pasowało :). Tekst bardzo dobry i bardzo zabawny
A cotamw tej Olivii tak ubogo? Pleksy przestarzałe, bandy odrapane, ściany jakieś jak za komuny. Wyglądało to jak MŚ Spodku 1976.
A gdzie Radzik w bramce.
Wynik bardzo dobry, mecz niezły, ale jak zwykle musimy zrobić parę konkretnych błędów . A to w meczach z dobrymi ekipami się szybko mści. Szczęście tylko że Włosi drugiego z tych błędów nie wykorzystali.
Jak na naszą repre to mecz dobry.Włosi dziwnie słabi,po Droni spodziewłem się więcej.Ale tak to już jest w naszym kraju ten kto ma orzełka na koszulce nic sobie z tego nie robi,a nie którzy dali by się pokroić
Nie widziałem meczu ale Strzały: 44-22 - nasi tak się spieli czy Włosi grali lipe ?
Bardzo dobry występ Polaków! Dawno nie widziałem takiego zaangażowania!Trzeba szczerze przyznać , że to bardzo udany mecz w wykonaniu Odrobnego.Dzisiaj również jazda!
Brawo Biało czerwoni !!
Naszym w połowie meczu odcięło prąd i to jest przyczyna porażki. Dzisiaj pewnie będzie jeszcze gorzej.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V