Hokej.net Logo

Wyświetleń: 4696

S. Kowalówka: Przewagi zawsze były naszym słabym punktem

2013-04-16 21:54:28

Po dwóch spotkaniach na Mistrzostwach Świata dywizji IB najlepiej punktującym zawodnikiem w szeregach reprezentacji Polski jest Sebastian Kowalówka (2 br. + 2 as.). - Teraz myślimy już tylko o Holandii i na niej się koncentrujemy, na Ukrainę przyjdzie jeszcze czas. Na pewno to najmocniejsza drużyna, ale jeśli zagramy na odpowiednim poziomie, to jest ona do ogrania - zapewnia popularny "Muminek".


HOKEJ.NET: - Za nami dwa zwycięskie spotkania, jednak w obu nie uniknęliśmy błędów. Szczególnie pierwsza tercja z Rumunią nie układała się po naszej myśli. Rywale często nas kontrowali 2 na 1. Czy przeanalizowaliście już to spotkanie?

Sebastian Kowalówka, środkowy reprezentacii Polski: - Tak, zgadza się. Błędy były szczególnie w pierwszej tercji, ale w przerwie powiedzieliśmy sobie trochę mocnych słów i gra wyglądała lepiej. Wygraliśmy zdecydowanie i mamy sześć punktów. Dzisiaj analizowaliśmy mecz i postaramy się nie popełniać tych błędów w kolejnych meczach!

W obu spotkaniach z Litwą i Rumunią oddaliście po 61 strzałów. Czy skuteczność to obecnie nasza pięta achillesowa?
- Strzelamy dużo na bramkę rywala. To dobrze, bo stwarzamy sobie sytuację do strzelenia gola. Poprawimy tylko celność i będzie dobrze.

Nie tylko skuteczność, ale także gra w przewadze nie jest najlepiej przez nas realizowana. Czy trener Zacharkin uczula was i analizuje z wami elementy gry?
- Przewagi zawsze były naszym słabym punktem, ale ćwiczymy na treningach różne warianty. Ważne, że z Rumunią strzeliliśmy trzy bramki w przewadze, a to dobry prognostyk przed kolejnymi meczami.


Fot. iihf.com

Jutro spotkanie z Holandią, którzy grają twardy i techniczny hokej. Czy to będzie taki test generalny przed Ukrainą?
- Musimy lepiej wejść w mecz i narzucić nasz styl gry. Nie możemy dać im się rozjechać, musimy być blisko przeciwnika. Holandia to dobra drużyna, ale musimy wygrać i być spokojni przed dwoma ostatnimi meczami.

Po przerwie wróciłeś do reprezentacji Polski, zdecydowanie odżyłeś w Cracovii. Czy czujesz że jesteś w gazie na tych Mistrzostwach Świata?
- Powrót do Krakowa na pewno był dobrym ruchem. Trener stawiał na mnie, a ja starałem się dobrze grać. W Oświęcimiu było z tym całkiem inaczej. Czy czuję się w gazie? Nie wiem czuje się dobrze szczęście mi czasami sprzyja, także nie mogę narzekać, ale przed nami trzy najważniejsze mecze i trzeba zagrać jeszcze lepiej! 

Od początku wiadomo, że decydujące spotkanie czeka was w sobotę z Ukrainą. Czy ta myśl was nie paraliżuje przed pojedynkami ze słabszymi rywalami?

- Myślę, że nie, gdyż wygrywamy i to zdecydowanie w każdym z rywali. Wynik mógł być wyższy, ale brakowało trochę wykończenia. Teraz myślimy tylko o Holandii i na nich się koncentrujemy, na Ukrainę przyjdzie jeszcze czas. Na pewno to najmocniejsza drużyna, ale jeśli zagramy na odpowiednim poziomie, to są do ogrania. Musimy zagrać na 200 procent i być skoncentrowanym do ostatniej sekundy meczu. Będziemy walczyć do upadłego i chcemy sprawić tu niespodziankę!

Rozmawiał: Sebastian Królicki



Powrót

Komentarze:

Pozdrowienia dla Grzeska CH z Juliusza jak zwykle na mistrzostwach.......
Felosik *osik czy inny baran miodek, jak taki jestes mądry to na tym portalu jest zakładka wspolpraca i się zgłoś a nie ciągle pier... w komentarzach anonimowy dupku, daj coś wreszcie od siebie a nie tylko stękasz w co drugim artykule! oczywiscie tego nie zrobisz, bo jestes zwyklym malkontentem za monitorka!
Jak by mi ktoś powiedział po zakończeniu sezonu 2011/12 słabego sezonu S.Kowalówki w barwach Unii że przejdzie do Cracovii będzie tam wyróżniającym zawodnikiem i że pojedzie na MŚ wróci do dawnej formy z przed 6,7 lat i po dwóch meczach będzie najlepiej punktującym zawodnikiem to bym kogoś takiego wyśmiał :D
gra bardzo dobrze dokładnie tak jak grał pare lat temu,myśle ze dla jego podtrzymania formy lepiej bedzie jak zostanie w cracovi na nastepny sezon niz powrót do uni :)
To na pewno...wszyscy zawodnicy którzy u nas się prezentowali poniżej oczekiwań w Cracovii odżywają przykład Kowalówki a wczesniej Łukasz Wilczek
Wilczek był strasznie s
I oczywiście to zasługa trenera Rohaczka :)
Problemem obu Kowalówków jest to ,że są kojarzeni z ojcem i wszyscy myślą ,że grają bo ojciec im załatwił , oni się stresują a to powoduje ,że słabo grają. Takie koło zamknięte. A w Cracovi nie mają tego problemu. To raczej nie zasługa Rohacka tylko w każdym innym klubie poza Unią będą grali lepiej.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V