Hokej.net Logo

Wyświetleń: 16972

Lepsi o jedną bramkę

2013-02-07 19:14:49

Reprezentacja Polski od zwycięstwa rozpoczęła turniej Euro Ice Hockey Challenge. Biało-czerwoni pokonali Koreę Południową 3:2. - Chcieliśmy dzisiaj wygrać i cieszę się, że nam się to udało - mówił po meczu selekcjoner naszej kadry Igor Zacharkin.


54-letni Rosjanin miał jednak kilka uwag do gry swoich podopiecznych. Dotyczyły one przede wszystkim skuteczności, a także błędów w ustawieniu. - Graliśmy dzisiaj zdecydowanie za szeroko, luka między obrońcami a napastnikami była zbyt duża, więc po części ułatwialiśmy rywalom zadanie. Z kolei w trzeciej odsłonie prezentowaliśmy za mało agresywny hokej - zaznaczył.

Polscy hokeiści długo nie mogli odczarować koreańskiej bramki, choć w pierwszej odsłonie dyktowali tempo gry, trzymali rywali na dystans, przerywając ich akcje w tercji neutralnej. W 10. minucie po faulu Hyoeaka Kima na Krzysztofie Zapale biało-czerwoni przez 86 sekund grali w podwójnej przewadze, ale szybcy i znakomicie jeżdżący na łyżwach Koreańczycy dobrze się bronili. Na dodatek niesamowitym refleksem popisywał się Ho Sung Son. 

Jednak golkiper Azjatów w 18. minucie musiał uznać wyższość Jakuba Witeckiego, który znakomicie objechał bramkę i strzałem z bekhendu otworzył wynik spotkania. 59 sekund później było już 2:0, bo podanie Macieja Urbanowicza wykorzystał Mikołaj Łopuski. - Niedawno po raz pierwszy zostałem tatą, więc to trafienie dedykuję mojej córeczce Nadii - stwierdził 27-letni skrzydłowy, po czym dodał: - Biorąc pod uwagę przebieg gry w pierwszej tercji, to powinniśmy zakończyć ją z bardziej okazałym dorobkiem.

W drugiej odsłonie gra się wyrównała, a w 32. minucie Koreańczycy zdobyli kontaktowego gola. Krążek po strzale Hyung Gon Choa odbił się najpierw od bandy za bramką, a następnie od nogi polskiego bramkarza i - ku zdziwieniu wszystkich - wpadł do siatki. - Ta bramka zmobilizowała naszych rywali. Było widać, że chcą jak najszybciej doprowadzić do wyrównania - zaznaczył Zacharkin.

Jednak polscy hokeiści w 44. minucie wykorzystali okres gry w przewadze i znów odskoczyli Azjatom na dwie bramki. Do protokołu wpisał się Rafał Dutka, który potężnym uderzeniem z lewego koła bulikowego zaskoczył Ho Sung Sona. Zawodnicy z Korei odpowiedzieli 150 sekund później, wykorzystując okres gry w podwójnej przewadze (na ławce kar siedzieli Noworyta i Kotlorz). Z linii niebieskiej znakomicie przymierzył Don Ku Lee, a "Kosa" mógł tylko wyciągnąć gumę z bramki.

Pod  koniec trzeciej odsłony biało-czerwoni powinni posłać rywali na łopatki, ale dobrych okazji na bramki nie zamienili Mikołaj Łopuski, Maciej Urbanowicz i Krzysztof Zapała. - Szkoda, że nie udało nam się wykorzystać tych okazji. Na pewno uniknęlibyśmy nerwowej końcówki. Skuteczność nie była dzisiaj naszą mocną stroną - analizował "Miki".

Broni nie składali też Koreańczycy, którzy do ostatniej syreny starali się znaleźć sposób na Kamila Kosowskiego. Na niespełna minutę przed końcem regulaminowego czasu gry Sun Wook Byun postawił wszystko na jedną kartę i wprowadził do gry dodatkowego napastnika, zwiększając tym samym siłę ognia. Jednak ryzykowny manewr nie przyniósł im wyrównującego gola.


Korea Południowa - Polska 2:3 (0:2, 1:0, 1:1) 

Bramki:
0:1 - Witecki (17:36)
0:2 - Łopuski - Urbanowicz (18:35)
1:2 - Hyung Gon Cho (31:17)
1:3 - Dutka - Malasiński, Dronia (43:09, 5/4)
2:3 - Don Ku Lee - Ji Man Yoon, Hyun Ki Kwak (45:40, 5/3)

Sędziowali: Miklós Haszonits, Csomortani Zsolt (główni) - Mariusz Smura, Patryk Kasprzyk (liniowi).
Kary: 18 min. - 16 min.
Strzały: 30 - 33.
Widzów: ok. 250
Najlepsi zawodnicy meczu: Ho Sung Son - Jakub Witecki.


Korea Południowa: Ho Sung Son - Jun Il Chan, Hyeok Kim (2); Hyung Yun Shin , Sang Wook Kim (2), Jin Hui Ahn - Don Ku Lee, Bun Jin Kim; Taehwan Park (2), Woo Je Sung, Young Jun  Lee  (4) - Hyun Ki Kwak (6), Hyung Gon Cho; Sang Woo Sin, Ji Man Yoon, Sang Hoon Shin - Kwang Sik Oh, Woo Young Kim; Chan Hwi Lee, Min Woo Lee, Jung Hyun Ahn (2).
Trener: Sun Wook Byun 

Polska: Kosowski - Dronia (2), Dutka; Kolusz, Zapała, Malasiński - Rompkowski, Wajda (2); Gruszka (2), Witecki, Chmielewski - Noworyta (2), Bryk; L. Laszkiewicz, Słaboń, Bagiński (2) - Kotlorz (2), Gabryś (2); Urbanowicz, Pasiut, Łopuski (2).
Trener: Igor Zacharkin



Powrót

Komentarze:

Nareszcie ODROBNY na swoim miejscu czyli na ławce....
Kosowski nie lepszy...
DOkłądnie Kosa dzisiaj "pokazał klasę" przy tych puszczonych bramkach. SOrki ale w obecnej chwili nie mamy pewniaka na tę pozycję
Już kiedyś pisałem. Na dzień dzisiejszy nie mamy ani jednego bramkarza klasy europejskiej a co dopiero mówić o klasie światowej. Po prostu są przeciętni.
Kosie banda strzeliła bramkę :)
nie banda tylko został zmylony przez naszego obrońcę :)
grejs wyjmij sobie czopek z 4 lier bo cos Cie za bardzo boli!
W kwestii wyjaśnienia sam kibicuje drużynie z Sanoka ale to co przedstawia bramkarz..... bądźmy szczerzy DNO i ciągłe popisówki
Z kadrą B Korei tylko 3x2 gdyby byli tym składem co w Krynicy to było by 6x2 dla Korei, jest dobrze a będzie jeszcze lepiej.
Generalnie mecz bardzo słaby. Widać że nasi rodzimi zawodnicy znacznie odbiegają poziomem od klasy Światowej czyli zawodnikó pokroju Vozdecy-ego, Krala, Zatki, Simicka itd. ZUpełnie inne tempo gry, dużo przestoi w grze, dalej brak pomysłu na grę w przewadze. Mankamentów jest mnóstwo i boję sie że mimo wielkich nazwisk w naszym boksie (Zacharkin, Bykov) wspomniani niewiele będą mogli sobie s tym poradzić ponieważ trudno robić porzadną budowę jak "dobrego materiału" brakuje. Po prostu nie mamy dobrych zamienników na obecną kadrę. Dzisiaj cud od Boga że dowieźliśmy wynik do końća meczu. Przy wyniku 2:1 juz zastanawiałem sie kiedy koreańcy doprowadza do wyrównania, byli lepsi i szybsi od naszych. Cóż wynik cieszy, gra niestety NIE. To tyle tytułem podsumowania
zgadzam się, jak to mówią "z pustego to i Salomon nie naleje" i tak jest w przypadku naszych orłów, Ten mecz powinien zakonczyc sie po dogrywce lub karnych, bo co najmniej jedna z nieuznanych bramek Korei była prawidłowa
Chyba oglądaliśmy zupełnie inny mecz. Porównaj sobie kadre za czasów Pysza brak pomysłu na wjazd do tercji wszystko robione na siłe, teraz każdy jeździ widziałęś wczoraj żeby nasi stali? ciągłe szukanie pozycji ciekawy wariant w przewadze z grą za bramką i jednym zawodnikiem robiącym gre na bramkarzu podczas strzałów z obrony, jeśli nie dostrzegasz różnicy to bardzo mnie to dziwi, poza tym głownym wyznacznikiem dla nas jest mecz z Węgrami i myśle ze dopiero wtedy możemy zacząć oceniać.
To dlatego 299 osó bosię bali aby ich nie wygwizdano, dobra zasłona dymna
Lepiej 3-2 niż 2-3 na MŚ bo jest progresja...
O jakiej ty mówisz progresii. Przecież nasza gra była na delikatnie mówiąc słabiutkim poziomie, a wygrać z drużyną 3:2, w której brak aż 15 podstawowych zawodników, to rzeczywiście... "wielki sukces"
neutralny, zawsze lepsze to niz nic ale zagrali słabo, mecz powinien być przegrany ale sędziowie trochę nagieli na nasza korzysc. Z reszta zobaczymy co pokaże jutro i mecz z Rumunią. Jak tam wygraja na granicy to mozna zaczac sie martwic, mimo wszystko mozna troche naszych usprawiedliwic, Korea jest dosc egzotyczna hokejowo i ostatnio bardzo malo druzyn jest z nia w stanie wygrac, bo zaskakuje ich szybkosc Koreanczykow, bylem pod wrazeniem tego.
gdzie ja mówię o sukcesie? Jeśli mały zwrotny pingpopista kładzie nasze hokejowe gwiazdki na lodzie ta grać należy hokejowo-presing x3
sedziowie zabrali Korei 2 prawidlowe bramki.
No dwie może nie ale jedną na pewno...
sedzia sygnalizuje kare dla zawodnika polskiego,nasz zawodnik kieruje krazek do bramki bo od niego sie guma odbija wiec w momecie dotkniecia go sedzia odgwizduje wczesniej zasygnalizowana kare CZYLI BRAMKA NIE MOZE BYC UZNANA.kolejna bramka zdobyta lyzwa,widac ewidentnie jak zawodnik koreanski ustawil buta,pod takim katem by guma wpadla do bramki WIEC NIE MA MOWY O UZNANIU BRAMKI to moje skromne zdanie,mielimy chyba ze dwie poprzeczki i ze dwa slupki,chlopaka brakuje swierzosci,dzis nastrzelaja z tuzin bramek i bedzie ok
jedna napewno byla prawidlowo nie uznana strzelona lyzwa
neu-wynik jest dodatni czyli jest progresja-tak?
witam. kaszanka... ale nie chciałbym absolutnie obrazić wytwórców polskich wędlin. To co gra nasza kadra to nie wiem czy to się mieści w normach przyzwoitości. Druga nieuznana bramka dla Korei absolutnie prawidłowa,zero koncepcji,zero gry tych którzy tą reprezentację powinni pociągnąć. anok szykuje sie na play-off bo nie było ich kompletnie widać. Może należało zgłosić ogólną grype jelitową. Jestem absolutnie zniesmaczony poziomem tego pseudo-meczu:(
Takiej klasy trenerzy powinni wybrać przynamniej 30 zawodników 23 lata i popracować z nimi to za trzy lata byłby efekt.Szkoda mi Prezesa że ma takich ludzi przy sobie którzy są samym dnem jesli chodzi o hokej
Aha. Nie widziałem Prezesa Hałasika. Szkoda chłopa bo zaczął z grubej rury i chwała mu za to. Ale była za to.. masa jego "przy*sów". Puszących się urzędasów,którzy uważają,że nic się nie stało i ten turniej to jest kolejny ich organizacyjny triumf. Ot polskie bagienko. W dupie kibice i polski hokej toż przecież my tutaj karty rozdajemy i dzielimy uczty przy stole. Sorki za sarkazm ale takie mam odczucia
Bardzo słusznie
No nic panowie, na razie, po dzisiejszym meczu trzeba bardziej utrzymywać wiarę w naszą U20 niż w seniorów :)
To że Koreąńczycy przyjechali tylko z 6 zawodnikami z mistrzostw z Krynicy byc może wynikało z tego że tylko 6 z tamtego składu załapało się do reprezentacji. Tak na prawdą to nikt w Polsce nie zna dobrze i nie śledzi na bieżąco hokeja koreańskiego i ichniejszej ligi. Więc argumenty że jest to kadra "B" są niedorzeczne!
Graliśmy z Korea która rok temu nas ograła i awansowała dywizję wyżej i na dzień dzisiejszy graja o jeden poziom wyżej , więc wynik trzeba ocenić pozytywnie. W przekroju całego meczu byliśmy drużyna mającą przewagę, byliśmy dłużej przy krążku. Koreańczycy potwierdzili walory które charakteryzują też Japończyków-ruchliwośc , szybkość i dobra jazda na łyżwach. W przeciwieństwie do meczu w Krynicy nie ustępowaliśmy w tym rywalom. Widziałem tez kilka wyuczonych schematów, widać rękę trenerów rosyjskich. Nie ma co narzekać, jest wiele do zrobienia i poprawienia. Brakuje trochę skuteczności .
Koreańce*...
Fotogaleria z meczu jest na stronie GieKSiarze.pl (http://www.foto.gieksiarze.pl/thumbnails.php?album=708)
Bardzo ładna galeria :-)
no cóż lepiej 3:2 niż 0-2 z Irlandią ale szału nie było
aha... ilu było kibiców na tym "Święcie Hokeja"? ;)
299 czytaj wcześniejsze artykuły...
tak tak nie zrozumiałeś ironii, ale może np. było 99 kibiców i 200 działaczy, mam nadzieje że chociaż tez 3 stówki to kibice
a zadrwiłem celowo żeby kibice za szybko nie zapomnieli pzhl-owi tego jak nas wyru..chali
Największym nieporozumieniem tej reprezentacji to "gra" Kolusza. Ten zawodnik jest tak marny, że szkoda gadać. Czy on jest powoływany tylko dlatego, że jest kapitanem bo zna angielski?!
Co do bramkarzy to sytuacja wyglada tak wedug mnie Kosa i Odrobny prezentuja ten sam bardzo sredni poziom w bramce powinien stanac Radzik chyba najpewniejszy jest z tej calej trojki . A na miejscu Kosy bedac bramkarzem reprezentacyjnym staral bym sie nie pozwolic sobie na bycie nr.2 w swoim klubie, od kiedy Sopko jest nr.1 forma Kosy spadla i to bardzo... poydrawiam
Tak wydaje mi się, że do kadry powołania to robi Jacek Płachta, a nie rosyjscy selekcjonerzy, a to mówienie, że przecież jest jeszcze w zanadrzu Borzęcki jest co najmniej śmieszne. Był na mistrzostwach poprzednio i co pokazał. Kto go widział jak gra ostatnio? Samo granie w którejś tam lidze niemieckiej nie stanowi o potencjale zawodnika. Dla mnie największym brakiem, jest brak Jarka Różańskiego. Co z tego, że jest starszym zawodnikiem, ale jaką ma skuteczność to pokazują statystyki.Poza tym Dziubiński w ostatnim czasie jest najlepiej grającym zawodnikiem Ciarko/ bramkostrzelność/ a został odesłany do domu. Bramkarzem nr 1 powinien być Radzik,który od wielu, wielu lat jest najlepszym bramkarzem w Polsce. Nie jestem kibicem Unii czy Cracovii, stwierdzam to obiektywnie.
Dokladnie KOREA przyjechala w slabszym skladzie,a my i tak ledwo z nimi wygrywamy.Ludzie bez formy:Noworyta,Gabrys.W lidze ich nie widac,a miejce w kadrze i tak maja,bo nie ma z czego wybrac.Najlepiej wypowiedzial sie Jamie Milam z Hc gks katowice:Tu jest za slaby poziom ligi i dlatego chce odejsc.Chlopak ma racje.Nie mamy z kogo wybierac.PLH jest duzo slabsze niz za czsow jak grali Puzio,Klisaik,Podlipni,Hajnos,Gil itd.Jak walczyli o mistrza.
Dzisiejszy mecz Korei z Wegrami nam odpowie na pytanie czy to Korea taka dobra czy może nasi tacy słabi?
uwaga uwaga!!!!!!!!!!!! negatywna postać w reprezentacji pan Jacek P. pcha swoich!!!!!!!!!! bardzo duży wpływ ma na powołania!!!!!!! pan Jacek P. musi z kadry zniknąć!!!!!! dziękuje!!!!
Masz rację . Zamiast niego proponuje Ćwikłę , Pasiuta , Klisiaka lubSalomona . Ale mam obawy że oni też by swoich pchali. A tak swoja drogą to z kadry Gieksy nie ma nikogo w reprezentacji. I jakich to swoich wg Ciebie foruje Plachta?
pewno ciebie !!!
popieram kolegów, widać że ewidentnie kilku zawodników nie chcą powoływać bo się uparli (tabela gole/asysty)
pieknie tylko Tychy bramki strzelaja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V