W przedświątecznej atmosferze rozegrana została aż trzydniowa kolejka w Polskiej Lidze Hokeja Kobiet. Wygrywały faworytki. Najwyższa wygrana w historii PLHK, skuteczny pościg Polonii oraz rajd Atomówek to tylko niektóre rzeczy które działy się na krajowych taflach.
Sobota – 19.12.2009r.
Pierwsze na lód wyszły zawodniczki w Krakowie. Ich przeciwniczkami były hokeistki z Oświęcimia. W pierwszej rundzie w derbach małopolski wygrała drużyna Unii 5:1.
Krakowiankom na gwałt potrzebne są punkty aby myśleć jeszcze o awansie do silniejszej czwórki, natomiast ich rywalki na pewno chciałyby zakończyć sezon zasadniczy na pozycji lidera. I tym razem lepsze okazały się Unitki pokonując Cracovię 4:1.
KS Cracovia 1906 Kraków – UKHK Unia Oświęcim 1:4 (0:2, 0:1, 1:0)
0:1 Jarmułowicz - Smrek (3:14)
0:2 Chudy - Gałuszka (9:34)
0:3 Frąckowiak - Chudy (31:07); -2
1:3 Kasprzycka (42:15); -1
1:4 Bielas - Wieczorek (56:55)
Kary: 18 min. – 12 min.
Kraków: Mizera – Szablowska (n/g) – Smach, Głownia, Kasprzycka, Pióro, Gibalska - Niechwiej, Kękuś, Rosiek, Kapanowska, Porowska – Kaim, Bukała, Parzygnat, Krynicka, Polak.
Trener: Paweł Czarnecki
Oświęcim: Trzop – Panfil (n/g) – Chojniak, Wieczorek, Kozłowska, Nowacka, Małkow – Chudy, Strzelecka, Gałuszka, Frąckowiak, Bielas – Szpyt, Łagan, Jarmułowicz, Smrek, Kosma – Gajewska.
Trener: Robert Piecha
Następnie do rywalizacji przystąpiły drużyny z Janowa i Tychów. W poprzedniej rundzie bezapelacyjnie wygrały Kojotki 8:1. Mistrzynie Polski tego dnia rozpoczęły trzydniowy maraton, gdyż aby zdążyć do play-off rozegrać musiały w ten weekend jeszcze dwa zaległe spotkania.
Niestety dla kibiców Atomówek w sobotę ich drużyna nie zdobyła żadnego punktu. Kojotki natomiast umocniły się na pozycji wicelidera jednak na pewno już nie wyprzedzą Bytomia, a muszą uważać gdyż tyle samo punktów i jeden mecz mniej mają zawodniczki z Oświęcimia.
MUKS Naprzód Janów – GKS Tychy 5:0 (2:0, 3:0, 0:0)
1:0 Sandra Kosakowska – Małgorzata Ślimak (6:41)
2:0 Roksana Nowicka – Monika Sośnierz (13:53)
3:0 Zofia Grzemska (21:35)
4:0 Magdalena Grzemska (30:57); +1
5:0 Małgorzata Ślimak – Izabela Malinowska – Agata Stopa (38:16)
Kary: 2 min. – 6 min.
Janów: Burda – Bujar (n/g) – Malinowska, Wdowiak, Stopa, Ślimak, Malajka – Grzymiesławska, Sorek, Grzemska M., Kosakowska, Grzemska Z. – Nowicka, Kolon, Grzemska G., Orawska, Nyl – Sośnierz.
Trener: Grzegorz Klich
Tychy: Katarzyńska – Fijoł (od 58:46) – Załuska, Rożek, Gawlik, Graziadei, Pobożniak – Żołneczko, Ferst, Jurkiewicz K., Dziedzioch, Zielińska – Gębczyk, Czarnecka, Jurkiewicz P., Rydlińska, Urbańska.
Trener: Dariusz Garbocz.
Ostatni meczem rozegranym tego dnia było spotkanie w Jastrzębiu. Zmierzyły się w nim srebrne i brązowe medalistki z poprzedniego sezonu. Jastrzębianki bardzo chciały zrewanżować się za dotkliwą porażkę z Bytomia, kiedy to przegrały aż 2:7 dorównując ekipie trenera Budzińskiego tylko w pierwszej tercji.
Tym razem ich gra była zgoła inna. Przez 2 pierwsze tercje osłabiona kadrowo drużyna Białych przeważała nad przeciwniczkami. To przyjezdne były drużyną która musiała gonić wynik. Jastrzębianki dwoiły się i troiły aby być „o krok” przed rywalkami, a bramkarkach Białych Agata Kosińska zagrała tego dnia bardzo dobrze popisując się kilkoma fenomenalnymi obronami. Niestety brak ławki rezerwowych gospodyń spowodował że w ostatniej tercji zmęczone coraz gorzej spisywały się w obronie i pozwoliły się wystrzelać zawodniczkom Polonii, które wykorzystały to w 100% i prawie na pewno zapewniły sobie fotel lidera po rundzie zasadniczej pokazując przez cały sezon najrówniejszą grę na wysokim poziomie.
Spotkanie to również było specjalne dla Magdaleny Szynal, najskuteczniejszej zawodniczki Białych dla której było to ostatnie spotkanie w barwach macierzystego klubu, bowiem jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy została ona wypożyczona do Naprzodu Janów.
UKH Białe Jastrzębie – TMH Bisset Polonia Bytom 6:8 (2:1, 2:2, 2:5)
0:1 Karolina Późniewska – Ewa Kowalska (3:16); +1
1:1 Klaudia Wróbel – Anna Kierc (10:46); +1
2:1 Magdalena Szynal – Ewelina Czarnecka – Marta Bigos (18:10)
2:2 Magdalena Czaplik – Ewa Kowalska (33:25)
3:2 Magdalena Szynal – Ewelina Czarnecka (35:18)
4:2 Paulina Kulas – Malwina Jasiewicz (37:01)
4:3 Karolina Późniewska (38:43); +1
4:4 Magdalena Czaplik (41:40); -1
4:5 Karolina Późniewska – Magdalena Czaplik (45:09)
4:6 Karolina Późniewska – Magdalena Czaplik (48:36); +1
4:7 Karolina Późniewska – Magdalena Czaplik (48:54)
4:8 Martyna Solorz – Katarzyna Chrobaszczyk (55:35)
5:8 Marta Bigos (57:18)
6:8 Magdalena Szynal (58:51)
Kary: 22 min. – 14 min.
Jastrzębie: Kosińska – Szymura (n/g) – Kozyra, Rapcia, Bigos, Szynal, Czarnecka – Gumowska, Kierc, Jasiewicz, Wróbel, Kulas – Janecka, Flis, Pocheć.
Trener: Marek Kozyra.
Bytom: Siemicka – Ryś (od 37:01) – Sfora, Kowalska, Czaplik, Pastwa, Późniewska – Świerc, Winchór, Chrobaszczyk, Augustyn, Solorz – Kołodziej, Wawrzynowicz, Klama, Bezrączko, Suchanek M. – Syrosz, Suchanek N.
Trener: Sławomir Budziński.
Niedziela – 20.12.2009r.
W niedzielę w jedynym spotkaniu tego dnia Polonia Bytom podejmowała u siebie Mistrzynie Polski z Tychów. Gdyby nie problemy kadrowe i słaba dyspozycja w tym sezonie drużyny Atomówek, śmiało można by było nazwać to spotkanie meczem na szczycie.
Jednak realia są inne, Bytom jest liderem PLHK, a Atomówki zamykają ligową tabelę. W poprzednim spotkaniu tych ekip padł wynik 12:1 dla Bytomia. Niedzielny wynik był prawie identyczny, a o zwycięstwie zadecydowała druga tercja wyraźnie wygrana przez Polonistki.
TMH Bisset Polonia Bytom – GKS Tychy 11:1 (2:0, 7:0, 2:1)
1:0 Patrycja Sfora – Magdalena Czaplik – Karolina Późniewska (12:26); +1
2:0 Magdalena Czaplik – Monika Suchanek (19:46); +1
3:0 Ewa Kowalska (25:40)
4:0 Katarzyna Chrobaszczyk (25:50)
5:0 Karolina Późniewska (26:14)
6:0 Karolina Późniewska – Magdalena Czaplik (29:59)
7:0 Martyna Solorz – Magdalena Augustyn (32:07)
8:0 Karolina Późniewska – Magdalena Czaplik – Ewa Kowalska (37:08); +1
9:0 Magdalena Czaplik – Monika Suchanek – Karolina Późniewska (37:51)
10:0 Monika Suchanek – Ewelina Świerc (47:19)
10:1 Małgorzata Przywara – Marzena Załuska (53:03)
11:1 Karolina Późniewska (59:13)
Kary: 0 min. – 12 min.
Bytom: Ryś – Burzyńska (od 40:00) – Sfora, Kowalska, Czaplik, Suchanek M., Późniewska – Świerc, Winchór, Solorz, Augustyn, Chrobaszczyk – Kołodziej, Wawrzynowicz, Syposz, Bezrączko, Klama – Suchanek N., Siemicka, Pastwa, Dudek.
Trener: Sławomir Budziński.
Tychy: Katarzyńska – Fijoł (n/g) – Loranc, Załuska, Przywara, Dziedzioch, Jurkiewicz K. – Rożek, Żołneczko, Gawlik, Pobożniak, Graziadei – Ferszy, Jurkiewicz P., Zielińska, Rydzińska, Urbańska – Gębczyk.
Trener: Dariusz Garbocz.
Poniedziałek – 21.12.2009r.
Niecodziennie, bo w poniedziałek rozegrano zaległe spotkanie III kolejki pomiędzy Białymi a tyskimi Atomówkami. Nieco ponad tydzień wcześniej rozegrano spotkanie w Tychach i po raz pierwszy w historii startów w lidze zwycięskie okazały się podopieczne trenera Kozyry wygrywając 9:1. Poprzednie spotkania kończyły się wygranymi Atomówek, raz padł remis. W tym sezonie jednak drużyny te grają słabiej lokując się w dole tabeli.
W spotkaniu tym padł najwyższy wynik w historii Polskiej Ligi Hokeja Kobiet. Jastrzębianki zmiażdżyły wręcz swoje przeciwniczki zdobywając aż 18 bramek, tracąc przy tym tylko jedną. Dzięki temu nie tracą szans na awans do czołowej czwórki. Mając tyle samo punktów co Gdańsk, oraz jedno spotkanie więcej do rozegrania wszystko jest jeszcze dla nich możliwe.
Tyszanki natomiast już raczej nie mają szans na grę w grupie silniejszej. Musiałby się zdarzyć cud w postaci wygrania wszystkich pozostałych spotkań i nie zdobyciu przez ekipy z Krakowa, Jastrzębia i Gdańska żadnych punktów do końca sezonu zasadniczego.
UKH Białe Jastrzębie – GKS Tychy 18:1 (4:1, 4:0, 10:0)
1:0 Ewelina Czarnecka – Marta Bigos (0:47)
1:1 Agnieszka Dziedzioch (4:41); karny
2:1 Malwina Jasiewicz – Ewelina Czarnecka (5:26)
3:1 Ewelina Czarnecka – Marta Bigos (9:20)
4:1 Paulina Kulas (11:31)
5:1 Marta Bigos – Malwina Jasiewicz (26:24)
6:1 Paulina Kulas (28:27)
7:1 Marta Bigos – Malwina Jasiewicz (35:33)
8:1 Marta Bigos – Ewelina Czarnecka (39:53)
9:1 Agata Kozyra (41:16)
10:1 Paulina Kulas – Anna Kierc (42:17)
11:1 Paulina Kulas – Anna Kierc (46:53)
12:1 Katarzyna Tyc – Katarzyna Janecka (49:18)
13:1 Klaudia Wróbel (52:19)
14:1 Paulin Kulas (53:27)
15:1 Anna Kierc (54:44)
16:1 Malwina Jasiewicz – Marta Bigos – Ewelina Czarnecka (55:30)
17:1 Aleksandra Pocheć (56:25)
18:1 Klaudia Wróbel – Paulina Kulas (58:34)
Kary: 4 min. – 4 min.
Jastrzębie: Kosińska – Szymura (od 35:33) – Kozyra, Rapcia, Janecka, Czarnecka, Bigos – Gumowska, Kierc, Jasiewicz, Wróbel, Kulas – Pocheć, Tyc, Flis.
Trener: Marek Kozyra
Tychy: Fijoł – Czarnecka (n/g) – Pobożniak, Rożek, Graziadei, Zielińska, Rydlińska – Załuska, Dziedzioch, Gawlik, Zółneczko, Gębczyk – Urbańska, Ferszt, Andrus, Loranc, Malcharek.
Trener: Janusz Kwiatkowski.
Jak co roku terminarz w PLHK uległ małej zmianie wywołanej przenoszeniem spotkań.
Do końca sezonu zasadniczego zostało do rozegrania 10 spotkań. Poniżej prezentujemy rozpiskę.
Natomiast już 30 stycznia rozpoczną się po raz pierwszy w historii play-off. W grupie I rywalizować będą ze sobą 4 najlepsze drużyny po sezonie zasadniczym i to one bić będą się o medale w tym sezonie. Natomiast w grupie II o miejsca 5-7 rywalizować będą 3 najsłabsze drużyny po części zasadniczej. Play-off zaplanowane jest na 6 kolejek i potrwa do 13 marca.
Przypominamy, że zgodnie z regulaminem rozgrywek PLHK (paragraf 5) drużyny grają w tych grupach systemem "każdy z każdym", "mecz i rewanż" (czyli 6 kolejek spotkań) z zaliczeniem punktów z rundy zasadniczej.
3.01.2010
UKH Białe Jastrzębie - KS Cracovia 1906 Kraków
9.01.2010
TMH „Polonia” Bytom - MUKS Naprzód Janów
GKS Tychy - GKS Stoczniowiec Gdańsk
UKHK Unia Oświęcim - UKH Białe Jastrzębie
10.01.2010
UKH Białe Jastrzębie - GKS Stoczniowiec Gdańsk
16.01.2010
UKHK Unia Oświęcim - GKS Tychy
MUKS Naprzód Janów - UKH Białe Jastrzębie
GKS Stoczniowiec Gdańsk - KS Cracovia 1906 Kraków
23.01.2010
TMH „Polonia” Bytom - UKHK Unia Oświęcim
KS Cracovia 1906 Kraków - GKS Tychy
Serdecznie zapraszamy na wszystkie spotkania !!!