beta
Kontakt
Kanał RSS

Zapamiętaj mnie

» Zarejestruj się!

Jesteś tutaj: Start
Informacja z dnia: 2009-12-23 12:42:59
Autor: Jan Duda

Przedświąteczne zmagania

W przedświątecznej atmosferze rozegrana została aż trzydniowa kolejka w Polskiej Lidze Hokeja Kobiet. Wygrywały faworytki. Najwyższa wygrana w historii PLHK, skuteczny pościg Polonii oraz rajd Atomówek to tylko niektóre rzeczy które działy się na krajowych taflach.

R E K L A M A



Sobota – 19.12.2009r.

Pierwsze na lód wyszły zawodniczki w Krakowie. Ich przeciwniczkami były hokeistki z Oświęcimia. W pierwszej rundzie w derbach małopolski wygrała drużyna Unii 5:1.

Krakowiankom na gwałt potrzebne są punkty aby myśleć jeszcze o awansie do silniejszej czwórki, natomiast ich rywalki na pewno chciałyby zakończyć sezon zasadniczy na pozycji lidera. I tym razem lepsze okazały się Unitki pokonując Cracovię 4:1.


KS Cracovia 1906 Kraków – UKHK Unia Oświęcim 1:4 (0:2, 0:1, 1:0)
0:1 Jarmułowicz - Smrek (3:14)
0:2 Chudy - Gałuszka (9:34)
0:3 Frąckowiak - Chudy (31:07); -2
1:3 Kasprzycka (42:15); -1
1:4 Bielas - Wieczorek (56:55)

Kary: 18 min. – 12 min.

Kraków: Mizera – Szablowska (n/g) – Smach, Głownia, Kasprzycka, Pióro, Gibalska - Niechwiej, Kękuś, Rosiek, Kapanowska, Porowska – Kaim, Bukała, Parzygnat, Krynicka, Polak.
Trener: Paweł Czarnecki

Oświęcim: Trzop – Panfil (n/g) – Chojniak, Wieczorek, Kozłowska, Nowacka, Małkow – Chudy, Strzelecka, Gałuszka, Frąckowiak, Bielas – Szpyt, Łagan, Jarmułowicz, Smrek, Kosma – Gajewska.
Trener: Robert Piecha



Następnie do rywalizacji przystąpiły drużyny z Janowa i Tychów. W poprzedniej rundzie bezapelacyjnie wygrały Kojotki 8:1. Mistrzynie Polski tego dnia rozpoczęły trzydniowy maraton, gdyż aby zdążyć do play-off rozegrać musiały w ten weekend jeszcze dwa zaległe spotkania.

Niestety dla kibiców Atomówek w sobotę ich drużyna nie zdobyła żadnego punktu. Kojotki natomiast umocniły się na pozycji wicelidera jednak na pewno już nie wyprzedzą Bytomia, a muszą uważać gdyż tyle samo punktów i jeden mecz mniej mają zawodniczki z Oświęcimia.


MUKS Naprzód Janów – GKS Tychy 5:0 (2:0, 3:0, 0:0)
1:0 Sandra Kosakowska – Małgorzata Ślimak (6:41)
2:0 Roksana Nowicka – Monika Sośnierz (13:53)
3:0 Zofia Grzemska (21:35)
4:0 Magdalena Grzemska (30:57); +1
5:0 Małgorzata Ślimak – Izabela Malinowska – Agata Stopa (38:16)

Kary: 2 min. – 6 min.

Janów: Burda – Bujar (n/g) – Malinowska, Wdowiak, Stopa, Ślimak, Malajka – Grzymiesławska, Sorek, Grzemska M., Kosakowska, Grzemska Z. – Nowicka, Kolon, Grzemska G., Orawska, Nyl – Sośnierz.
Trener: Grzegorz Klich

Tychy: Katarzyńska – Fijoł (od 58:46) – Załuska, Rożek, Gawlik, Graziadei, Pobożniak – Żołneczko, Ferst, Jurkiewicz K., Dziedzioch, Zielińska – Gębczyk, Czarnecka, Jurkiewicz P., Rydlińska, Urbańska.
Trener: Dariusz Garbocz.



Ostatni meczem rozegranym tego dnia było spotkanie w Jastrzębiu. Zmierzyły się w nim srebrne i brązowe medalistki z poprzedniego sezonu. Jastrzębianki bardzo chciały zrewanżować się za dotkliwą porażkę z Bytomia, kiedy to przegrały aż 2:7 dorównując ekipie trenera Budzińskiego tylko w pierwszej tercji.

Tym razem ich gra była zgoła inna. Przez 2 pierwsze tercje osłabiona kadrowo drużyna Białych przeważała nad przeciwniczkami. To przyjezdne były drużyną która musiała gonić wynik. Jastrzębianki dwoiły się i troiły aby być „o krok” przed rywalkami, a bramkarkach Białych Agata Kosińska zagrała tego dnia bardzo dobrze popisując się kilkoma fenomenalnymi obronami. Niestety brak ławki rezerwowych gospodyń spowodował że w ostatniej tercji zmęczone coraz gorzej spisywały się w obronie i pozwoliły się wystrzelać zawodniczkom Polonii, które wykorzystały to w 100% i prawie na pewno zapewniły sobie fotel lidera po rundzie zasadniczej pokazując przez cały sezon najrówniejszą grę na wysokim poziomie.

Spotkanie to również było specjalne dla Magdaleny Szynal, najskuteczniejszej zawodniczki Białych dla której było to ostatnie spotkanie w barwach macierzystego klubu, bowiem jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy została ona wypożyczona do Naprzodu Janów.


UKH Białe Jastrzębie – TMH Bisset Polonia Bytom 6:8 (2:1, 2:2, 2:5)
0:1 Karolina Późniewska – Ewa Kowalska (3:16); +1
1:1 Klaudia Wróbel – Anna Kierc (10:46); +1
2:1 Magdalena Szynal – Ewelina Czarnecka – Marta Bigos (18:10)
2:2 Magdalena Czaplik – Ewa Kowalska (33:25)
3:2 Magdalena Szynal – Ewelina Czarnecka (35:18)
4:2 Paulina Kulas – Malwina Jasiewicz (37:01)
4:3 Karolina Późniewska (38:43); +1
4:4 Magdalena Czaplik (41:40); -1
4:5 Karolina Późniewska – Magdalena Czaplik (45:09)
4:6 Karolina Późniewska – Magdalena Czaplik (48:36); +1
4:7 Karolina Późniewska – Magdalena Czaplik (48:54)
4:8 Martyna Solorz – Katarzyna Chrobaszczyk (55:35)
5:8 Marta Bigos (57:18)
6:8 Magdalena Szynal (58:51)

Kary: 22 min. – 14 min.

Jastrzębie: Kosińska – Szymura (n/g) – Kozyra, Rapcia, Bigos, Szynal, Czarnecka – Gumowska, Kierc, Jasiewicz, Wróbel, Kulas – Janecka, Flis, Pocheć.
Trener: Marek Kozyra.

Bytom: Siemicka – Ryś (od 37:01) – Sfora, Kowalska, Czaplik, Pastwa, Późniewska – Świerc, Winchór, Chrobaszczyk, Augustyn, Solorz – Kołodziej, Wawrzynowicz, Klama, Bezrączko, Suchanek M. – Syrosz, Suchanek N.
Trener: Sławomir Budziński.





Niedziela – 20.12.2009r.

W niedzielę w jedynym spotkaniu tego dnia Polonia Bytom podejmowała u siebie Mistrzynie Polski z Tychów. Gdyby nie problemy kadrowe i słaba dyspozycja w tym sezonie drużyny Atomówek, śmiało można by było nazwać to spotkanie meczem na szczycie.

Jednak realia są inne, Bytom jest liderem PLHK, a Atomówki zamykają ligową tabelę. W poprzednim spotkaniu tych ekip padł wynik 12:1 dla Bytomia. Niedzielny wynik był prawie identyczny, a o zwycięstwie zadecydowała druga tercja wyraźnie wygrana przez Polonistki.


TMH Bisset Polonia Bytom – GKS Tychy 11:1 (2:0, 7:0, 2:1)
1:0 Patrycja Sfora – Magdalena Czaplik – Karolina Późniewska (12:26); +1
2:0 Magdalena Czaplik – Monika Suchanek (19:46); +1
3:0 Ewa Kowalska (25:40)
4:0 Katarzyna Chrobaszczyk (25:50)
5:0 Karolina Późniewska (26:14)
6:0 Karolina Późniewska – Magdalena Czaplik (29:59)
7:0 Martyna Solorz – Magdalena Augustyn (32:07)
8:0 Karolina Późniewska – Magdalena Czaplik – Ewa Kowalska (37:08); +1
9:0 Magdalena Czaplik – Monika Suchanek – Karolina Późniewska (37:51)
10:0 Monika Suchanek – Ewelina Świerc (47:19)
10:1 Małgorzata Przywara – Marzena Załuska (53:03)
11:1 Karolina Późniewska (59:13)

Kary: 0 min. – 12 min.

Bytom: Ryś – Burzyńska (od 40:00) – Sfora, Kowalska, Czaplik, Suchanek M., Późniewska – Świerc, Winchór, Solorz, Augustyn, Chrobaszczyk – Kołodziej, Wawrzynowicz, Syposz, Bezrączko, Klama – Suchanek N., Siemicka, Pastwa, Dudek.
Trener: Sławomir Budziński.

Tychy: Katarzyńska – Fijoł (n/g) – Loranc, Załuska, Przywara, Dziedzioch, Jurkiewicz K. – Rożek, Żołneczko, Gawlik, Pobożniak, Graziadei – Ferszy, Jurkiewicz P., Zielińska, Rydzińska, Urbańska – Gębczyk.
Trener: Dariusz Garbocz.





Poniedziałek – 21.12.2009r.

Niecodziennie, bo w poniedziałek rozegrano zaległe spotkanie III kolejki pomiędzy Białymi a tyskimi Atomówkami. Nieco ponad tydzień wcześniej rozegrano spotkanie w Tychach i po raz pierwszy w historii startów w lidze zwycięskie okazały się podopieczne trenera Kozyry wygrywając 9:1. Poprzednie spotkania kończyły się wygranymi Atomówek, raz padł remis. W tym sezonie jednak drużyny te grają słabiej lokując się w dole tabeli.

W spotkaniu tym padł najwyższy wynik w historii Polskiej Ligi Hokeja Kobiet. Jastrzębianki zmiażdżyły wręcz swoje przeciwniczki zdobywając aż 18 bramek, tracąc przy tym tylko jedną. Dzięki temu nie tracą szans na awans do czołowej czwórki. Mając tyle samo punktów co Gdańsk, oraz jedno spotkanie więcej do rozegrania wszystko jest jeszcze dla nich możliwe.

Tyszanki natomiast już raczej nie mają szans na grę w grupie silniejszej. Musiałby się zdarzyć cud w postaci wygrania wszystkich pozostałych spotkań i nie zdobyciu przez ekipy z Krakowa, Jastrzębia i Gdańska żadnych punktów do końca sezonu zasadniczego.

UKH Białe Jastrzębie – GKS Tychy 18:1 (4:1, 4:0, 10:0)
1:0 Ewelina Czarnecka – Marta Bigos (0:47)
1:1 Agnieszka Dziedzioch (4:41); karny
2:1 Malwina Jasiewicz – Ewelina Czarnecka (5:26)
3:1 Ewelina Czarnecka – Marta Bigos (9:20)
4:1 Paulina Kulas (11:31)
5:1 Marta Bigos – Malwina Jasiewicz (26:24)
6:1 Paulina Kulas (28:27)
7:1 Marta Bigos – Malwina Jasiewicz (35:33)
8:1 Marta Bigos – Ewelina Czarnecka (39:53)
9:1 Agata Kozyra (41:16)
10:1 Paulina Kulas – Anna Kierc (42:17)
11:1 Paulina Kulas – Anna Kierc (46:53)
12:1 Katarzyna Tyc – Katarzyna Janecka (49:18)
13:1 Klaudia Wróbel (52:19)
14:1 Paulin Kulas (53:27)
15:1 Anna Kierc (54:44)
16:1 Malwina Jasiewicz – Marta Bigos – Ewelina Czarnecka (55:30)
17:1 Aleksandra Pocheć (56:25)
18:1 Klaudia Wróbel – Paulina Kulas (58:34)

Kary: 4 min. – 4 min.

Jastrzębie: Kosińska – Szymura (od 35:33) – Kozyra, Rapcia, Janecka, Czarnecka, Bigos – Gumowska, Kierc, Jasiewicz, Wróbel, Kulas – Pocheć, Tyc, Flis.
Trener: Marek Kozyra

Tychy: Fijoł – Czarnecka (n/g) – Pobożniak, Rożek, Graziadei, Zielińska, Rydlińska – Załuska, Dziedzioch, Gawlik, Zółneczko, Gębczyk – Urbańska, Ferszt, Andrus, Loranc, Malcharek.
Trener: Janusz Kwiatkowski.




Jak co roku terminarz w PLHK uległ małej zmianie wywołanej przenoszeniem spotkań.
Do końca sezonu zasadniczego zostało do rozegrania 10 spotkań. Poniżej prezentujemy rozpiskę.

Natomiast już 30 stycznia rozpoczną się po raz pierwszy w historii play-off. W grupie I rywalizować będą ze sobą 4 najlepsze drużyny po sezonie zasadniczym i to one bić będą się o medale w tym sezonie. Natomiast w grupie II o miejsca 5-7 rywalizować będą 3 najsłabsze drużyny po części zasadniczej. Play-off zaplanowane jest na 6 kolejek i potrwa do 13 marca.

Przypominamy, że zgodnie z regulaminem rozgrywek PLHK (paragraf 5) drużyny grają w tych grupach systemem "każdy z każdym", "mecz i rewanż" (czyli 6 kolejek spotkań) z zaliczeniem punktów z rundy zasadniczej.



3.01.2010
UKH Białe Jastrzębie - KS Cracovia 1906 Kraków

9.01.2010
TMH „Polonia” Bytom - MUKS Naprzód Janów
GKS Tychy - GKS Stoczniowiec Gdańsk
UKHK Unia Oświęcim - UKH Białe Jastrzębie

10.01.2010
UKH Białe Jastrzębie - GKS Stoczniowiec Gdańsk

16.01.2010
UKHK Unia Oświęcim - GKS Tychy
MUKS Naprzód Janów - UKH Białe Jastrzębie
GKS Stoczniowiec Gdańsk - KS Cracovia 1906 Kraków

23.01.2010
TMH „Polonia” Bytom - UKHK Unia Oświęcim
KS Cracovia 1906 Kraków  - GKS Tychy


Serdecznie zapraszamy na wszystkie spotkania !!!


Dodaj do: wykop twitter facebook sledzik grono
Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia chciałbym złożyć życzenia wszystkim zawodniczkom,działaczom,trenerom,kibicom i sponsorom PLHK I PLH w całej Polsce - Niech magiczna noc Wigilijnego Wieczoru przyniesie spokój i radość. Niech każda chwila Świąt Bożego Narodzenia żyje własnym pięknem, a Nowy Rok obdaruje pomyślnością i szczęściem. Najpiękniejszych Świąt Bożego Narodzenia, niech spełniają się wszystkie marzenia w 2010 roku
Należy również zauważyć, że w meczu z Polonii z Jastrzębiem nie została uznana prawidłowo zdobyta bramka na 2:2. Na dodatek sędzia, który był najbliżej zdarzenia ją uznał, a po naradzie z sędziami funkcyjnymi odwołał swoją wcześniejszą decyzję.
Coś takiego zdarzyło się nie pierwszy i nie ostatni raz!
Hej ho, hej ho.... na lwy by się szło!!!!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Zapamiętaj mnie

» Zarejestruj się!



transfery 2010/2011

SHOUTBOX

RobKaz: Zadowolony też jestem z gry z tyłujuz dawno nie oglądałem naszych z takimspokojem na tyłach
KubaSNK: co ty mówisz a Demkowicz : D wersja Demo xDD
KubaSNK: ja już się nie mogę doczekać pierwszego meczu w sezonie :P
RobKaz: Z cały szcunkiem dla Tomka ale już nie te lata
RobKaz: Góra vtabeli w tym roku to według mnie: Unia Jastrzębie Sanok Tychy No i Sosnowiec
Hombre: RobKaz dodaj jeszcze mimio wszystko Craxe:)
fanatyksc1906: http://www.sosnowiec.info.pl/sport/hokej-na-lodzie/rozanski-i-podlipni-odeszli-z-zaglebia-w-ich-miejsce-kanadyjczycy,1,4,17802
RobKaz: Ok ciekawy mecz się zapowiada z Craxą w sanoku, pomimo, że to tylko towarzyski
KubaSNK: kiedy bedzie?
RobKaz: 03.08.2010r tylko nie słyszałem spikera o której godiznie
KubaSNK: znowu mnie nie bedzie :/
KubaSNK: w snk bd dopiero po 7.08 okolo :/
RobKaz: Dobrej nocy może jutro ukaże się jakiś artykuł z meczu
RS: Jednak zanim zespół pojawił się na tafli Stadionu Zimowego, z klubem pożegnało się dwóch zawodników: Zbigniew Podlipni oraz Jarosław Różański. – W takich warunkach nie można pracować – odpowiedział popularny „Zbychu” na pytanie dotyczące jego odejścia, a następnie oddalił się od sosnowieckiego obiektu. Prezes Zagłębia nie zwlekał z wytłumaczeniem tej sytuacji. – Obaj nie wstawili się na treningu i nie poinformowali o tym fakcie. Doszliśmy do wniosku, że to nie ma dalej sensu, dlatego z dniem dzi
RS: jakoś daję wiarę w słowa zawodników niż prezesa
Simonn23: Moze jakims cudem Podlipni i Rozak w Nowym Targu? tylko skad kase wezma
alsa: Dobry mecz z krynica ten 2 bramkarz jest chyba lepszy od pierwszego
KubaSNK: tzn rączka lepszy od plaskiewicza ?
Simonn23: no wow moim zdaniem Raszka powinien byc 1 bramkarzem(nie widzialem go w akcji ale na papierze wyglada znacznie lepiej) , a skoro mowisz ze Raszka lepszy to coz wiecej powiedziec..
MiBu: Mecz ciekawy, żałuje tylko że sędzia nie dostosował się do poziomu. 2 tercje oczywiście z przewagą Sanoka, natomiast w 3 wyszedł głównie brak kondycji Stepokury dzięki któremu niestety wynik właśnie tak wyglądał. O ile w 1 i 2 tercji bronił bardzo dobrze to w ostatniej zaprzepascił całkowicie szanse na niezły wynik.
RS: nie Raszka tylko Rączka, czy lepszy, ciężko ocenić, obaj wybronili kilka ciekawych krążków, myślę że tak jak w ubiegłym sezonie w Craxie tak i w tym w Sanoku obaj bramkarze będą bronic na zmianę, dyspozycja dnia zdecyduje i oczywiście trener
MiBu: Musi wziąć się do roboty i ostro trenować bo jak się nie ma kondycji to tak to będzie niestety wyglądało.
RS: a nei zaczaiłem chyba, Simon ty pisałeś o Raszce, tym czechu z krynicy tak ??
alsa: Chodziło mi o bramkarza Krynicy
RS: :)
RS: wybacz kilka piwek i oczy zawiodły ;)
MiBu: A co do zespołu Sanoka, to niesamowity spokój w obronie a co za tym idzie odważniejsza gra w ataku. KTH nie mogło z Sanokiem zagrać otwartego hokeja i przez 2 tercje radzili sobie bardzo dobrze. Szkoda,że kondycyjnie Stepokura nie wytrzymał i taka wysoka porażka, na która jednak nie zasłużyli
RS: stepokura bronił dobrze, nawet bardzo, ja bym go nie obarczał bramkami, to raczej zespół padł kondycyjnie
RS: MiBu Ty nie jestyes czasem z krynicy ?? ;)
MiBu: oj niestety padł kondycyjnie i to było bardzo wyraźnie widocznie. Od 3:1 sanoczanie wyczuli co się dzieje i moim zdaniem co najmniej 3 bramki jego.
Włos: http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100729/SPORT09/309707882
MiBu: A no jestem :)
RS: dużo was było na meczu?? bo chyba sie wybieraliście ??
MiBu: Ale gdyby nie sam wynik to ogólnie z postawy KTH jestem zadowolony. Bartek poćwiczy kondycyje, Ondrej też ma popiery na granie. Pierwsze koty za płoty, gra całkiem dobra, wynik niestety nie, ale to tylko sparnig;)
MiBu: w sumie to koło 10 osób o których wiem:)
RS: a to spoko, ogólnie byłem w lekkim szoku jak sanoczanie wygłodnieli od hokeja
RS: w sparingu nie ważny jest wynik, chodzi o coś innego
alsa: Szkoda że drzewiecki nie grał chciałem go zobaczyć w akcji
MiBu: Tworzy Wam się taki team że te 2000 tys osób w ogóle mnie nie dziwi.
MiBu: Tylko sędzia trochę mnie denerwował, dobrze, że to tylko sparing:D
akuna

Statystyki Ekstraligi TOP 5

Lp. Imię i Nazwisko PKT B A PIM
1 Leszek Laszkiewicz 75 36 39 14
2 Vladimir Luka 72 38 34 32
3 Milan Baranyk 69 35 34 69
4 František Bakrlik 68 30 38 121
5 Pavel Zdráhal 64 16 48 16
Ciarko

Kalendarium