Hokej.net Logo

Wyświetleń: 4162

M. Elżbieciak: Wyjaśniliśmy sobie pewne kwestię

2013-01-30 18:40:49

Ponad miesiąc dzieli nas od pierwszej rundy play-off, katowicka drużyna MUKS Naprzód Janów zawzięcie trenuje, by utrzymać 4 miejsce w tabeli I ligi i móc wziąć udział w walce o awans do Ekstraligi. Tymczasem na taflę janowskiego lodowiska Jantor powrócił wychowanek klubu Michał Elżbieciak.


Wokół odejścia bramkarza z drużyny 2 lata temu, było sporo zamieszania dla rozwiania niektórych wątpliwości przeprowadziłam z Michałem krótką rozmowę w tym temacie.

Izabella Markowicz – Co było powodem Twojej decyzji o zmianie klubu, była to głównie sprawa finansowa, czy może złożyły się na to także inne czynniki? 
 
Michał Elżbieciak – Myślę że jeżeli chodzi o ten temat sprzed 2 lat to wszystko zostało już wyjaśnione. W tamtym okresie nie chodziło tylko o finanse, ale o całą otoczkę wokół klubu, także ten temat jest już za nami, sprawy się wyprostowały, a z prezesem doszliśmy do porozumienia i wyjaśniliśmy sobie pewne kwestię, mam nadzieję, że kibice też to zrozumieją. Ułożyłem swoje życie i chciałbym pomóc w tym, żeby drużyna wróciła do Ekstraligi. 

I.M – Dlaczego zdecydowałeś się do nas wrócić?

M.E - W Sosnowcu od października nie działo się najlepiej, zawodnicy zaczęli odchodzić i generalnie nie było perspektyw na przyszłość, myślę że to była decyzja na ten moment. Jednak co najważniejsze nie wracam do Naprzodu dla pieniędzy, tak jak wspominałem chciałbym pomóc w walce o awans, dodatkowo będę pracował z młodymi bramkarzami, by pomóc im w osiągnięciu jak najlepszej formy.

I.M – A jak przyjęła Cię drużyna?

M.E – Większość to młodzi janowscy, ze wszystkimi raczej się znam, a z chłopakami z mojego rocznika to znajomi ze szkółki, więc nie ma problemu.

I.M – Opuściłeś Naprzód niespodziewanie i w dość niejasnej sytuacji, jesteś świadom tego, że ludzie mogą dziwnie zareagować na wieść o Twoim powrocie?

M.E – Kibic ma prawo oceniać sytuację ze swojej perspektywy, ale są też tacy którzy potrafili zrozumieć moje postępowanie i chcieli żebym pomimo wszystko wrócił.

I.M – Obawiasz się reakcji kibiców na pierwszym meczu, w którym zagrasz?

M.E – Pamiętam jak przyjechałem z Krynicą, wtedy też obawiałem się ich reakcji, no ale trudno takie jest życie, trzeba będzie to przetrwać. Myślę, że swoją grą i postawą wobec klubu uda mi się odzyskać ich zaufanie. 

   Michał jest dobrym bramkarzem, a jego umiejętności nie raz potrafiły zaskoczyć rywali, jak i kibiców, a to może być przydatne podczas ewentualnej walki o awans.
- Jestem dobrej myśli. Trudno powiedzieć co będzie za tydzień, czy dwa. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie bronił za dużo. W Sosnowcu nie należał do podstawowego składu, ale jesteśmy po tak zwanej „chłopskiej” rozmowie i powiedziałem mu : „Ela Ty się bierz do roboty, bo my na Ciebie liczymy”, podziękował za zaufanie i trenujemy. Osobiście liczę na to, że nam pomoże, i że się nie mylę. – mówi trener Krzysztof Kulawik.

   Jednakże okoliczności w jakich golkiper opuścił klub, nie dla wszystkich były i są jasne. Wiele osób miało, i wciąż ma żal o to, że opuścił drużynę w ciężkich dla niej momentach.
- Znam tę sprawę i przyznam, że w tamtym okresie były to pod pewnym względem dość bolesne przejścia, ale  drugiej strony, przecież nie będziemy do końca życia na siebie krzywo patrzeć. Moje zdanie jest takie – jeżeli my mu zaufamy, to Michał odwdzięczy się tym samym. Sedno sprawy tkwi w tym, jaką postawę zaprezentuje, jeżeli będzie bardzo dobrze bronił, to ludzie są, jacy są, ale to zauważą. Nasi kibice są  naprawdę świetni, może przebaczą. Trudno powiedzieć – każdy jest inny. – K. Kulawik.




Powrót

Komentarze:

Myslę że można dać każdemu człowiekowi drugą szansę!Ale jak to będzie wyglądało w stosunku do BLOTA!!!???Chłopak sie stara i widać z meczu na mecz postępy!Jak dla mnie to na razie na ławę!!A co do awansu do PLH to chyba ktos za bardzo się zapędził!!!Skąd kasa ,zawodnicy,zaplecze!Chyba Grycner miał dziwne sny!A co do sytuacji w Sosnowcu...może warto pogadać z Kulikiem i Działo czy aby nie wrócili by do Janowa??Kurz odpada-cieniutki jak barszcz oglądałem go w Tychach..smiech na sali!Pozdrowienia dla kibiców
Ale o co konkretnie chodzi z tym jego odejście jaki był powód?
Janow w sezonie 2010-2011 byl w rozsypce,wielu zawodnikow odchodzilo do innych klubow. Natomiast "ELA" w ostatniej chwili tj grudniu odszedl do Krynicy,do druzyny z ktorym Janow walczyl o byt w extraklasie-wlasnie to jest glowny powod antypatii kibicow ze pomogl spuscic Janow z exktraklasy.
Nikt nie bral pod uwage ze ma rodzine na utrzymaniu... a zawodnicy za tamten sezon podobno maja do 7-9 miesiecy zaleglosci.
Z perspektywy czasu to chyba dobrze ze spadlismy...
Pewnie że dobrze , pomyśl co by było teraz z klubem gdyby to się dalej ciągło . Reszty nie komentuję .
Powodzenia "Ela"-jesteś dobrym bramkarzem.Dzięki za grę w JKH
To co sie stało 2 lata temu bardzo bolało kibiców ale teraz najważniejsze jest to żeby wygrywać mecze a przypuszczam że ELA nam pomoże
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V