Hokej.net Logo

Pewne zwycięstwo i dwa dublety

Pewne zwycięstwo i dwa dublety

Reprezentacja Polski od zwycięstwa rozpoczęła swój udział w Turnieju o Puchar Trójmorza. Biało-czerwoni pokonali Estonię 6:1, a po dwa gole dla naszego zespołu zdobyli Paweł Zygmunt i Filip Komorski.

W przekroju całego spotkania podopieczni Róberta Kalábera okazali się drużyną dojrzalszą, lepiej poukładaną i skuteczniejszą. Trzeba jednak przyznać, że w drugiej odsłonie mocno spuścili z tonu. W ich grze pojawiło się sporo nonszalancji, ale z opresji kilka razy uratował ich Ondřej Raszka.


Niezły początek

Nasi hokeiści szybko rozwiązali worek z bramkami, wykorzystując przy tym okres gry w przewadze. Już w 95. sekundzie z bulika przymierzył Christian Mroczkowski, a guma zanim wpadła do siatki odbiła się jeszcze od poprzeczki. Później napastnik GKS-u Tychy zaliczył kolejne godne uwagi zagranie. Tym razem dobrze dostrzegł Filipa Komorskiego, który w sytuacji sam na sam znalazł lukę między parkanami Aleksandra Kolossova.

Dwubramkowa zaliczka pozwoliła naszym hokeistom kontrolować przebieg meczu. Jednak na kolejnego gola trzeba było poczekać do końcówki drugiej odsłony. Biało-czerwoni znów zagrali w przewadze, a ustawiony na lewym buliku Paweł Zygmunt popisał się soczystym uderzeniem bez przyjęcia. Guma zatrzepotała w bramce, więc zawodnik Vervy Litvinov wymownie się uśmiechnął i odebrał zasłużone gratulacje od kolegów z formacji.

W następnej zmianie „Orły” nie wykazały się odpowiednią dozą koncentracji, co skończyło się szybką stratą gola. Sposób na Ondřeja Raszkę znalazł Andre Linde, ale jak się później okazało było to honorowe trafienie dla Estończyków.


Wyższość w każdym elemencie

Po zmianie stron biało-czerwoni dominowali i prowadzili grę. Co najważniejsze – udokumentowali ten fakt zdobyciem aż trzech goli. Dodajmy,że każdy z nich miał swój urok.

Mateusz Bryk, podczas gry w przewadze, huknął spod linii niebieskiej i nie dał szans bramkarzowi rywali na skuteczną interwencje. Paweł Zygmunt przekierował do bramki gumę uderzoną przez Patryka Wronkę, a Filip Komorski wykorzystał doskonałe dogranie zza bramki Szymona Marca.


Nasz zespół należy pochwalić też za rozgrywanie przewag. Dość powiedzieć, że\podopieczni Róberta Kalábera wykorzystali trzy z czterech okresów. Udało im się też obronić podwójne osłabienie.

W poniedziałek o 16:30 Polacy zmierzą się z Litwinami, którzy mają w swoim składzie wielu młodych zawodników.




Polska - Estonia 6:1 (2:0, 1:1, 3:0)

1:0 - Christian Mroczkowski - Mateusz Michalski (1:35, 5/4),

2:0 - Filip Komorski - Christian Mroczkowski, Szymon Marzec (12:23),

3:0 - Paweł Zygmunt - Grzegorz Pasiut, Oskar Jaśkiewicz (39:39, 5/4),

3:1 - Andre Linde - Artemi Aleksandrov (39:51),

4:1 - Mateusz Bryk - Kamil Górny, Dominik Paś (41:53, 5/4),

5:1 - Paweł Zygmunt - Patryk Wronka, Bartosz Ciura (47:07),

6:1 - Filip Komorski - Szymon Marzec, Jakub Wanacki (53:04),


Sędziowali: Laurynas Stepankevicius (Litwa) i Tomasz Radzik – Dariusz Pobożniak i Andrzej Nenko.

Minuty karne: 10-8.

Strzały: 50-25 (16-7, 16-11, 18-7)

Widzów: mecz rozgrywany bez udziału publiczności.


Polska: Raszka – Bryk, Górny; Paś, Sawicki, Urbanowicz (2) – Jaśkiewicz, Ciura (2); Wronka, Pasiut, Zygmunt – Wanacki, Kostek (2); Marzec, Komorski (2), Mroczkowski - Michałowski, Horzelski; Jeziorski, Starzyński (2), Michalski.

Trener: Róbert Kaláber.


Estonia: Kolossov – Slessarevski (2), Stetski; Gornostajev, Vasjonkin, Viitanen - Anufrijev, Kookmaa; Aleksandrov, Hast (2), Linde – Hendrik (2), Marder; Kiik, Svartbro (2), Jurgens – Kudeviita (2), Rozinko; Puzakov, Lodeikin, Kirillov.

Trener: Jussi Tupamäki.



Zapis relacji ninuta po minucie:
- 1 min. - Spod bandy uderzył Slessarevski, pewnie łapie Raszka.

- 2 min. - Groźny strzał po rykoszecie odbija Raszka.

- 2 min. - Indywidualna akcja Mroczkowskiego, jego strzał z bliska odbija Kolossov, faulował jeszcze Polaka Svartbro i mamy przewagę.

- 2 min. - GOL! 1-0! Mroczkowski pociągnął ze środka na wysokości bulików i guma ląduje pod poprzeczką estońskiego bramki.

- 4 min. - Wronka zatrzymany przez obrońcę tuż przed bramką.

- 5 min. - Akcja Polaków, ale mamy spalony - za wcześnie wjechał Mroczkowski w tercje rywala.

- 5 min. - Podanie zza bramki, uderzył od razu Jurgens, ale na posterunku Raszka.

- 6 min. - Uderzenie z pierwszego krążka przez Jaśkiewicza spod niebieskiej, ale zablokowany.

- 7 min. - Groźnie uderzył po wjeździe w tercję gospodarzy Gornostajev, odbija Raszka.

- 8 min.- Strzał z pierwszego krążka Pasia, guma ląduje w parkanach Kolossova.

- 9 min. - Świetne podanie Pasiuta pod bramkę do Zygmunta, jednak jego strzał z metra łapie Kolossov.

10 min. - Strzał po gwizdku Slessarevski ląduje od słupka w bramce Raszki, jednak wcześniej ewidentny spalony wychwycony przez sędziów.

- 11 min. - Strzał Michałowskiego odbija Kolossov, dobitka Jeziorskiego nad bramką.
- 12 min. - Z nadgarstka próbował zaskoczyć Estończyków Starzyńskie, ale łapie spokojnie Kolossov.

- 12 min. - Strzał Bryka z ostrego kąta odbija Kolossov - dobitka Urbanowicza z bliska nieskuteczna.
- 12 min. - Strzał Zygmunta z pierwszego krążka, odbija parkanem Kolossov.

- 12 min. - Kiik ograł Wronkę, oddał groźny strzał, ale gwizdek sędziów przerwał akcję.

- 13 min. - GOL! 2-0! Mroczkowski wypuścił Komorskiego, a ten w sytuacji sam na sam strzałem po lodzie pomiędzy parkanami umieścił gumę w siatce.

- 13 min. - Sam na sam Starzyński po świetnym zagraniu Michalskiego, ale dobrze broni Kolossov.

- 14 min. - Pasiut faulowany przez Kudeviita, będzie druga przewaga biało-czerwonych.

- 15 min. - Uderzenie z bulika Michalskiego, pewnie Kolossov mrozi gumę.

- 17 min. - Dobrze w defensywie Estończycy i tym razem Polacy nie zagrozili poważnie bramce gości.

- 18 min. - Zbyt duża ilość podań w tercji rywala i Polacy tracą gumę.

- 19 min. - Ciura spod bandy, ale obok słupka.

- 20 min. - Koniec I tercji.


- 21 min. - Zygmunt przed szansą, ale z bliska nie zdołał pokonać Kolossova po dobrej akcji Pasiuta z Wronką.

- 23 min. - Niespełna minutę Estończycy zagrają w podwójnej przewadze. Na ławce do Kostka dołączył Urbanowicz.

- 24 min. - Uderzenie z bulika Slessarevski, łapie Raszka.

- 25 min. - Pod bramkę Vasjonkin, tam z bliska uderzył Gornostajev - łapie Raszka.

- 26 min. - Sawicki zza bramki do Górnego, nieczysty strzał obrońcy odbija Kolossov.

- 26 min. - Strzał Pasiuta z bulika, odbija parkanem Kolossov
- 27 min. - Uderzenie Jaśkiewicza spod niebieskiej, obok słupka.

- 28 min. - Starzyński faulował rywala pod bandą, będzie przewaga gości.

- 30 min. - Polacy spokojnie w osłabieniu nie dają szans na zagrożenie pod bramką Raszki.

- 32 min. - Slessarevski uderzył z okolicy bulika, Raszka odbija przed siebie - dobitka Vasjonkina zatrzymana przez polskiego golkipera.
- 32 min. - Urbanowicz wjechał przed bramkę, próbował zmieścić gumę przy słupku. Zamieszanie - ale dobitka Sawickiego ląduje nad bramką.
- 32 min. - Paś uderzył z nadgarstka, łapie pewnie Kolossov.

- 33 min. - Pewnie Kolossov łapie do raka gumę po strzale Komorskiego z bulika.
- 34 min. - Uderzenie spod niebieskiej Horzelskiego, zablokowane.
- 35 min. - Kiik podał w kontrze pod bramkę, guma odbija się od Horzelskiego ale Raszka nie dał się zaskoczyć przez własnego defensora.

- 37 min. - Uderzenie Jaśkiewicza z niebieskiej, obok słupka. Polacy przycisnęli rywala w ich tercji.

- 38 min. - Hast fauluje we własnej tercji Marca. Polacy w przewadze.

- 39 min. - Pierwsza minuta przewagi bez zagrożenia.

- 40 min. - GOL! 3-0! Zygmunt z pierwszego krążka z bulika, guma po długim rogu zaskakuje bramkarza Estonii.

- 40 min. - GOL! 3-1! Kontra gości i w sytuacji sam na sam Andre Linde pokonał Raszkę strzałem tuż przy słupku!

- Koniec II tercji


- 42 min. - Dwukrotnie Bryk z pierwszego krążka obok słupka
- 42 min. - Urbanowicz z dwóch metrów trafia w słupek.
- 42 min. - GOL! 4-1! Mateusz Bryk po raz trzeci huknął, tym razem guma ląduje pod poprzeczkę!

- 44 min. - Gra się uspokoiła, bez zagrożenia pod bramkami.

- 46 min. - Mroczkowski uderzył po przejęciu bezpańskiego krążka - łapie Kolossov.

- 47 min. - Strzał Kostka broni zasłonięty Kolossov.

- 47 min. - GOL! 5-1! Zygmunt zmienia lot krążka po strzale spod niebieskiej Patryka Wronki.

- 50 min. - Kiik z bliska nie zdołał pokonać Raszki, a dobitkę Svartbro cudem parkanem odbija reprezentant Polski!

- 53 min. - GOL! 6-1! Świetne podanie zza bramki Szymona Marca do Filipa Komorskiego a ten pokonuje Kolassova.

- 56 min. - Komorski zaatakował rywala przy bandzie, jednak trafił go w głowę i będzie kara.

- 57 min. - Mocny strzał z niebieskiej Slessarevskiego zablokowany przez Starzyńskiego, który ledwo zjeżdżał obolały o boksu.

- 58 min. - Indywidualna akcja Pawła Zygmunta pod bramką, jednak w ostatniej fazie zatrzymany przez obrońcę.

- 59 min. - Uderzenie Kostka, odbija Kolassov.

- Koniec Meczu. Pewne zwycięstwo 6-1.




Litwa - Łotwa 0:5(0:2, 0:2, 0:1)

0:1 Jelisejevs - Fjodorovs, Razgals (12:50, 5/3),

0:2 Gorsanovs - Petrovics (16:17),

0:3 Razgals - Ozols, Jelisejevs (23:09),

0:4 Andersons (25:00),

0:5 Skrastins - Jansons (54:49)

Sędziowali:Bartosz Kaczmarek, Michał Baca (główni) – Rafał Noworyta, Mateusz Bucki (liniowi).

Minuty karne:6-8.

Strzały:24-40

Widzów:mecz rozgrywany bez udziału publiczności.

Litwa:Pawlukow – Rumsevicius, Gusevas; Bosas, Grinius, Kaleinikovas – Cypas (2), Janusonis; Bendzius, Cizas (4), Cervertak – Bacevicius (2), Jasinevicius (2); Noreika (2), Binkulis, Mukovoz (2) – Silinas, Mikalauskas; Marcinkevicius, Kuzminov (2), Mazulis (2).

Trener: Arunas Aleinikovas.

Łotwa:Voris - Skvorcovs, Ozols; Razgals, Fjodorovs, Jelisejevs - Bergmanis, Tumanovs; Vitolins, Skrastins, Andersons - Mateiko, Jansons; Murnieks, Polcs, Puide (2) - Ornins, Gorsanovs; Vilmans, Petrovics, Millers.

Trener: Atvars Trivuncovs.


Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się o hokeju!
Shoutbox
  • Simonn23: Coś się w Trzyńcu zacięło, nawet jeśli awansują, to obawiam się, że praska Sparta nie da im większych szans
  • narut: Sprata tym bardziej będzie ciężka dla tak grającego Trzyńca do przejścia, że ma z nim stare porachunki do wyrównania, także te z zeszłego roku..
  • Paskal79: No ciekawe bjakbto będzie w 7; meczu.......
  • hanysTHU: No i duppa, graty chemicy!
  • Simonn23: No jestem bardzo ciekaw czy w czwartek staną Stalownicy na wysokości zadania czy będzie ogromne rozczarowanie
  • Luque: Tymczasem polscy piłkarze mają karne o awans
  • Luque: No nie pamiętam żeby kiedykolwiek strzelili 5 karnych pod rząd, jakiś cud
  • Simonn23: A takie pytanie do nowotarżan, jeździcie na mecze do Popradu?
  • omgKsu: Bilety na finał w Oswiecimiu już w sprzedaży on-line , także spieszmy sie kupować bo tak szybko sie sprzedają ;)
  • rober03: Zakupione na oba mecze. Tak coś czułem że szybciej będą
  • TenHasek;): Na ten drugi mecz w Oświęcimiu to nie kupujcie chyba że lubicie masochistyczne tematy ;D Po co znowu oglądać jak Katowiccy zawodnicy się oblewają szampanem i biorą puchar do Katowic
  • omgKsu: Słaba napinka haszku , próbuj dalej ;)
  • Andrzejek111: Co powiecie o wyprzedaży dwóch pierwszych meczy w Satelicie (~1400)??
  • hanysTHU: Kupujcie, ja czekam do wtorku. Wtedy kupię. Jest pula dla karneciarzy także mi nie zabraknie.
  • hanysTHU: Druga sprawa to zobaczymy ilu kibiców sukcesu będzie przed telewizorami...
  • hanysTHU: Na razie to się oblewają zimnym potem z napinki.
  • hanysTHU: A tak naprawdę to żałuję, że nie mamy większych hal z sektorami dla gości, bo dwie najlepsze ekipy ultras w thl by miały okazję się zmierzyć na oprawę.
  • Ligota_GKS: Na przełomie wieku do Was jeździliśmy, ale wiadomo jak to wtedy wyglądało i czym się kończyło
  • Młodziutki: W kurniku będzie 1400 u nas 4000 niezła proporcja
  • Kudlaczenko: No i?
  • Simonn23: wstyd żeby w Katowicach nie było porządnego lodowiska
  • omgKsu: Po co jak na lidze te marne 1400 mieli ciezko uzbierac
  • Ligota_GKS: w Oświęcimiu też tłumy nie chodziły na zasadniczy. Przykład Sosnowca pokazał, że potrzebne są nowoczesne obiekty, żeby podnieść frekwencję
  • unista55: Marketingowo lepiej, by to Unia grała w LM... pokazalibyśmy przynajmniej Europie, że w Polsce i 4000 może przyjść na mecz. Ale co ma być to będzie :)
  • PanFan1: Szkoda że nie da się zorganizować chociaż finałowych meczy w spodku, bo się nie da prawda ?
  • Paskal79: Panowie dlatego trzeba coś zrobić ,by projekt który wygrał na remont naszego lodowiska nie wszedł na życie ,bo pamiętajmy już nigdy nowego lodowiska ,czy nowoczesnego nie będzie , jakie to ważne dla miasta , mieszkańców i zawodników, przykład Sosnowca pokazuję jakie to ważne,wtedy można organizować praktycznie wszystkie ważne imprezy hokejowe i nie tylko! A tak będziemy mieli taką,, starą babę ''która była u kosmetyczki i się podrobiła a w środku dalej starość i ruiną składowisko 60 la
  • omgKsu: Amen.
  • Paskal79: To fakt jakby przyszło nawet ok 2500-3000 tyś na LM i taka oprawa to na pewno by na tych europejskiej działaczach zrobiło wrażenie,bo nie ukrywajmy LM w Europie niee ciszy się uznaniem i niee wiem czy 30/40 %pojemnosci lodowisk są wypełniane no i łatwiej skusić zawodników do podpisania kontraktów,bo kasa b ważna,ale to już jakiś argument, choć droga ciężka i daleka do tego Ale ja stawiam 4:2 w serii dla Uni:-)
  • Paskal79: No pewnie w spotku trzeba zarezerwować termin wcześniej , choć może być wolny,ale koszty zamrożenia lodu i zrobienia lodowiska i band to duże koszty, raczej ciężko do ogarnięcia, choć było by super,dla kibiców pewnie na takie final w spotkaniu przyszło by 5-7tys a może i więcej no i goście by się zmieścili:-)
  • hanysTHU: Zawsze można grać w Sosnowcu. Teren neutralny;)
  • PanFan1: Toronto: po meczu Leeafs, potrzebują czterech godzin i 21 osób obsługi, żeby przygotować halę dla Raptors - ludzie dlaczego u nas nie może być normalnie ??? Może my po prostu zbyt mało wymagamy od swoich pryncypałów ? Łatwo nas zbyć tanią bajeczką że się nie opłaca i nie da (qoorwa wszędzie się da, tylko nie u nas)
  • PanFan1: https://youtu.be/UTnnX6M5K-4?si=75N-m8pm58Tj0st2
  • hanysTHU: Madison Square Garden też w momencie się przeobraża.
  • hanysTHU: Ale takie podejście,że się nie da. Płacę podatki to kujwa wymagam.
  • hanysTHU: Ale na komisje, audyty audytów to ja nie chcę płacić
  • TenHasek;): Szkoda ,że w Oświęcimiu nie ma hali jak w Ameryce . Myślę ,że lekko zapełnili by hale na 60 tysięcy . Bilety by się sprzedały w pół dnia i jeszcze trza bilbordy w "centrum" " miasta " postawić
  • Paskal79: Szkoda faknie było by spodek odwiedzić na takim finałowym meczu,no trudno, choć atmosfera tu i tu będzie gorącą to pewne
  • PanFan1: Powiem Ci Paskal że chętnie bym się wybrał, akurat w PL będę i myślę że spodek byłby pełny.
  • PanFan1: Dokładnie to mam na myśli Hanys, śmierdzi mi w tym wszystkim zwykłym lenistwem, a nie to że się nie da.
  • Paskal79: Nie lenistwem kasa panowie kasa,i może termin bo kto na początku roku,zarezerwuje spodek na finał w hokeju!?, jakby Katowice niee weszły to straty byłby ogromne,bo ani meczy ani innych imprez nie było by
  • Paskal79: Panfan a może były pełny dużo kibiców z Katowic by było mogłoby z Oświęcimia też przyjechać,a w dodatu pewnie trochę kibiców z innych drużyn i miast z okolic by wpadło na finał,bo zapowiada się bardzo ciekawa batalia.....
  • PanFan1: ... ale jak trzeba wiec dla aktywu partyjnego, z darmowym kateringiem, gorzałą i [****]mi ogarnąć, to się terminy znajdują od ręki ? 😉
  • PanFan1: ... dziewczynkami...
  • PanFan1: Łatwiej byłoby zapełnić spodek poczas finału THL, niż np. na mecze Repry.
  • Arma: Żeby zapełniać cokolwiek to najpierw kibicom trzeba pokazać ten sport bo poza Południem i Toruniem to mało kto wie że w PL jest hokej. Jak nie było klubu z ekstraklasy w mieście to raczej nowy widz się nie dowie o tym sporcie.
  • PanFan1: I tak i nie Arma, jak byłem w styczniu u siebie, spotkałem młode małżeństwo z trójką dzieci u nas na hali przed meczem - poznaniacy - przyjechali w koszulkach "koziołków", bo chcieli obejrzeć polską ligę i Podhale. W Nottingham (na MŚ) była masa Polaków z Gdańska, ale i z Bydgoszczy byli i wrocławiaków spotkałem, nie jest zaś tak że ten nasz hokej jest całkiem nieznany
  • PanFan1: Poza tym wracając do finału THL, mecze będą w TVP, będą zapowiedzi, gdyby było to ogarnięte w spodku, masz pełną halę na bank, was z Oświęcimia przyjechałoby "legion", Gieksy na pewno nikt nie musiałby namawiać, a i takich wolnych strzelców jak w tym przypadku mnie, dwa razy powtarzać nie trzeba by było, no tylko trzeba wpierw się za to było zabrać
  • m1chas: Biletów na sobotę online już nie ma 🙂
  • Arma: Bilety na spodek by się wyprzedały od razu ale zabezpieczenie takiej imprezy to byłby horror dla służb.
  • PanFan1: Arma proszę cię, nie wymyślaj, skoro inne dyscypliny można zorganizować i wszędzie indziej można, to i hokej by się dało, tylko trzeba najpierw chcieć.
  • J_Ruutu: Problemem nie jest zabezpieczenie spodka, lecz zrobienie i utrzymanie tam lodu.
  • PanFan1: kiedyś się robienie lodu w spodku udawało, chyba że teraz aparatura już niedomaga ?
  • hubal: władzom się nie opłaca , mniej kasy do zajumania
  • hokej_fan: Bilety online na sobotni mecz w Oświęcimiu wyprzedane
  • hokej_fan: Będzie się działo
  • Hokejowy1964: Aparatura, w trakcie ostatniego remontu, została że to tak ujmę "zdekompletowana". To po pierwsze. Po drugie biletów sprzedało by się max 3, w porywach 4 tysiące i taka liczba w Spodku słabo wygląda. Duża część biletów trafiłaby do kibiców sukcesu i oni już nie stworzą takiej atmosfery jaką mamy na małej hali. Spodek jest we władaniu tak zwanego "operatora" a oni nie są skorzy do współpracy z Klubem, Del karnie mówiąc. W wielkim skrócie to tyle.
  • hokej_fan: Biletów na mecze sobota-niedziela w Oświęcimiu, online już niema. Rozeszły się w kilka godzin.
  • Arma: Ale kibic sukcesu nie ma stworzyć atmosfery. Ma kupić bilet, kupić jedzenie i być liczbą w sprawozdaniu. Niestety ale dla żywotności dyscypliny, kibice sukcesu są najważniejsi. Każdy kto chodzi na hokej regularnie, będzie chodzić dalej, to bańka tak wąska i zamknięta na nowe osoby. Kiedyś jak ta dyscyplina się nie zawinie w kraju, będzie trzeba zburzyć małe obiekty i zbudować większe dla kibiców którzy przyjdą na mecz raz w miesiącu albo od świeta
  • uniaosw: Zakładając że było 2000(na pewno nie mniej) biletów online na każdy dzień online to dzisiaj poszło w sumie 4000 biletów, Brawo
  • uniaosw: Bez tego drugiego online oczywiście
  • omgKsu: Brawo kibice z miast finalistów :)
  • hokej_fan: Hasło się sprawdza. "Oświęcim - tu się dzieje"
  • PanFan1: To o tym Hokejowy nie wiedziałem, czyli w spodku lodu nie uświadczy. Ale co do możliwej ilości sprzedanych biletów na taki event to z Tobą zapolemizuję, myślę że ze 3K to sam Oświęcim by łykał, u nich nikogo na hokej zapraszać nie trzeba, a mają blisko do Kato. Waszych też przecież byłoby dużo, no i jeszcze wonych strzelców też by było sporo.
  • Hokejowy1964: PanFan moim zdaniem w naszych realiach jest niewykonalne to co proponujesz.. Nie przy tej mentalności kibiców.
  • PanFan1: Masz ich na co dzień, więc trudno mi z Tobą o tych sprawach dyskutować, chociaż tyscy i nowotarscy pokazali ostatnio że da się.
  • Hokejowy1964: Wy kibicowsko jesteście inaczej postrzegani. Nie wyobrażam sobie takiego klimatu za kilka dni na meczach finałowych. Za dużo naleciałości kibolskich z piłeczki skopanej niestety....
  • Luque: Nitrasa zaproście do młyna... polansuje się chłop trochę ;p
  • rober03: A ja bym tak obejrzał finał przy piwku pokomentował nawet trochę sobie nawzajem podokuczał a potem pogratulował zwycięzcy i wrócił do domu
  • KOS46: Myślę, że "Spodek" przy tym zainteresowaniu wydarzeniem wśród kibiców, to mógłby zostać szczelnie wypełniony. Już na PP z Tychami w Krynicy oświęcimianie zdominowali trybuny, i nie myślę tu jedynie o sektorze kibolskim. W Katowicach, do których mamy blisko to myślę, ze przy takim głodzie sukcesu to 3000 mogłoby się wybrać. A i nasi kibole mają tam wielu przyjaciół. Mogłoby być grubo... Miejscowych też przyszłoby dużo więcej niż do małej hali.
  • tombot64: To na szczęście czysta fantastyka i pobożne życzenia, najwięcej kibiców Unii to by przyjechało wyremontować spodek z Chorzowa haha, zapomnijcie.
  • hanysTHU: Jeszcze bilety w rozsądnej cenie i byłoby pełno. Byłem na zagranicznych gwiazdach ligi vs repra i było pełno. Bilety były wtedy po dychę;) Z górnych miejsc nie widać krążka ale był full.
  • flashki80: ale na co komu "kibice" kerzy nawet kolory linii by pomylili? Dla Małopolan: ci z chorzowa wam przetłumaczą
  • flashki80: P.S. oby ten głód nie został zaspokojony...
  • PanFan1: Ludzie o co tu chodzi z tym Chorzowem ?
  • Luque: O to, że Unia z kibolami Ruchu się przyjaźni ;)
  • Andrzejek111: Nie Unia, tylko kibole Unii
  • PanFan1: Przecież Chorzów ma nie wiele wspólnego z hokejem, choć kibicować każdemu wolno.
  • hubal: Ruch 3yma z Wisłą K a Unia Oś kibicuje Wiśle PanieF1
  • Luque: Jeśli chodzi o sport to kiedyś przed meczem reprezentacji chciałbym usłyszeć prawdziwy hymn Polski
  • Luque: https://m.youtube.com/watch?v=PsUIGY_b99M&pp=ygUEUm90YQ%3D%3D
  • S'75: Nie Unia Oświęcim kibicuje Wiśle...tylko kiedyś dużo osób jeździło na Wisłę i był to raczej FC niż jakaś zgoda ...czy jak tam zwał...
  • RafałKawecki: Ja tam kibicuję tym co aktualnie grają z GTS Wisła. Ten klub zawsze będzie mi się kojarzył z milicją.
  • TenHasek;): Ogólnie to [****] WRWE i tyle w temacie piłkarskim 🤣
  • hanysTHU: https://zrzutka.pl/wvffcv
  • hanysTHU: Kiedyś nie do pomyślenia żabskocygański układ idealny. Bez napinki...
  • PanFan1: dzięki Hubi ino po co to się do hokeja pcho ?
  • hanysTHU: Nie tylko przez Wisłę, pod koniec lat osiemdziesiątych na Cichej często skandowano na trybunach Unia Oświęcim. A z Wisłą wtedy była kosa. Sztamę Ruch miał z Jagiellonią. A ta Unia na Ruchu mogła być przez Waldka Waleszczyka wychowanka Zatorzanki ,który grał później w Unii z której przeszedł do drużyny niebieskich i zdobył z nią tytuł mistrza Polski w pamiętnym 1989 roku.
  • S'75: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Mieczys%C5%82aw_Szewczyk
  • S'75: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Waldemar_Waleszczyk
  • S'75: To chyba o Miecia Szewczyka Ci bardziej chodziło:)
  • S'75: A tu jeszcze taka ciekawostka że strony kibiców Widzewa Łódź...
    Innym przykładem takiego wczesnego „układu” byli kibice Unii Oświęcim. Jesienią 1988r. podczas pamiętnego meczu w Białymstoku Jagiellonia – Widzew (debiut Jagi w I lidze) na trybunach pojawiło się także 3 kibiców Unii Oświęcim, która w tamtym czasie miała zgodę z kibicami Ruchu Chorzów. Goście z Oświęcimia chcieli wówczas zrobić zgodę z „Jagą” i przy okazji nawiązali także przyjazne stosunki z obecnymi na tym spotkaniu kib
  • S'75: Kontaktów szerszych raczej nie było, choć watro podkreślić, że gdy na początku lat 90tych ŁKS grał w ramach rozgrywek hokejowych (słynny come back Stopczyka) to przybyli na halę fani Unii przychylnie wyrażali się o Widzewie, co z oczywistych względów nie podobało się gospodarzom, więc były ganianki na hali. Wśród gości raczej fanów Widzewa nie było (lub pojedyncze osoby) dlatego też relacje te „umarły” śmiercią naturalną
  • hanysTHU: Tak jest!!! Pomyliłem zawodnika. Czuwaj!
  • hanysTHU: Skąd ten Waldemar mi się wziął?
  • hanysTHU: Jeżeli ktoś to pamięta to ma prawo do lekkiej sklerozy ;)
  • PanFan1: S'75 - nikogo nie obrażając, ale to co tu odpisujesz, jakieś nawiązywanie zgód itd. - dla mnie osobiście - jest kompletnie idiotyczne. Po co to komu ?
  • hanysTHU: Historia panie, historia!
  • hanysTHU: Nawiązanie do dzisiejszych zgód i układów.
  • PanFan1: Przyjeżdżam na mecz w koszulce drużyny której kibicuję, zajmuję kulturalnie wykupioną i przeznaczoną dla mnie miejscówkę, nikogo nie obrażam, zachowuję się kulturalnie, po cholerę jakieś "zgody" i inne takie ... ? Tyscy i nowotarscy kibice parę dni temu udowodnili że w Polsce to również jest możliwe.
  • PanFan1: Mam nadzieję że to rozejdzie się szerzej po innych hokejowych obiektach, a kopana niech robi co chce, mam na nią całkowicie wyepane ;)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2024 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe