Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 9368

Pierwszy i niezwykle pewny krok tyszan [WIDEO]

2021-02-23 20:02:23

Od zwycięstwa fazę play-off rozpoczęli hokeiści GKS-u Tychy. Trójkolorowi, którzy bronią tytułu mistrzowskiego, pewnie pokonali na własnym lodzie Ciarko STS Sanok 5:0.


Podopieczni Krzysztofa Majkowskiego okazali się lepsi od sanoczan w każdym elemencie hokejowego rzemiosła. Grali płynniej, szybciej i co najważniejsze – skuteczniej. Goście, schowani za podwójną gardą, szukali swoich szans w kontratakach. 

Wynik jest wysoki, ale to był naprawdę trudny mecz. Rywale postawili nam wysoko poprzeczkę i fajnie, że udało nam się rozpocząć tę rywalizację od zwycięstwa na zero z tyłu – ocenił szkoleniowiec mistrzów Polski

Ekipa z Podkarpacia najsolidniej zaprezentowała się w pierwszej odsłonie. Stworzyła sobie kilka okazji i mogła liczyć na ogromne wsparcie w osobie Patrika Spěšný’ego. Golkiper sanoczan nie był jednak w stanie obronić uderzenia Paula Szczechury, który w 7. minucie otworzył wynik spotkania. 

Tyszanie starali się pójść za ciosem, ale brakowało im szczęścia. O sporym pechu mógł mówić zwłaszcza Michael Cichy, bo krążek po jego strzale zatrzymał się na poprzeczce. 

Dominacja trójkolorowych rosła z minuty na minutę. Dość powiedzieć, że w drugiej tercji oddali oni 18 strzałów, przy zaledwie 4 rywali. To przełożyło się też na kolejne gole. Zasłużone gratulacje od swoich kolegów odebrali kolejno Peter Novajovský, który popisał się soczystym uderzeniem z bulika i Szymon Marzec. 

Przy trafieniu tego drugiego sanoczanie mocno protestowali. Dlaczego? Otóż starali się przekazać sędziom, że po uderzeniu Olafa Bizackiego Patrik Spěšný stracił bramkarską maskę i gra powinna zostać przerwana. Marek Ziętara zawzięcie apelował, by arbitrzy obejrzeli tę sytuację na wideo, lecz rozjemcy nie podzielali jego argumentów. Widząc, że sanoczanie nie kwapią się do wznowienia gry na środku tafli, ukarali zespół dwiema minutami karnymi.

W trzeciej odsłonie tyszanie przypieczętowali zwycięstwo trafieniami Christiana Mroczkowskiego i Paula Szczechury. Pierwsze zwycięstwo mistrzów Polski w serii stało się faktem.

Cała drużyna zagrała dobrze. Mieliśmy wiele okazji strzeleckich, a w obronie nie popełniliśmy wielu błędów – krótko skomentował Paul Szczechura, najbardziej wartościowy zawodnik swojego zespołu. – W kilku sytuacjach nieco przekombinowaliśmy, ale wynik na to pozwalał. Przyjdą jeszcze spotkania, w których będziemy potrzebować relatywnie prostych rozwiązań.


GKS Tychy – Ciarko STS Sanok 5:0 (1:0, 2:0, 2:0)
1:0 - Paul Szczechura - Jean Dupuy (06:53)
2:0 - Peter Novajovský - Patryk Wronka, Jarosław Rzeszutko (22:24, 5/4)
3:0 - Szymon Marzec - Olaf Bizacki, Radosław Galant (36:23),
4:0 - Christian Mroczkowski - Michael Cichy (45:50)
5:0 - Paul Szczechura - Jean Dupuy, Peter Novajovský (55:00)

Sędziowali: Przemysław Gabryszak, Patryk Kasprzyk (główni) – Mateusz Bucki, Michał Gerne (liniowi).
Minuty karne: 2-8 (w tym 2 minuty kary technicznej).
Strzały: 39-10 (8-2, 18-4, 13-4)
Widzów: mecz rozgrywany bez udziału publiczności.
Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 1:0 dla GKS-u Tychy
Następny mecz: w środę w Tychach.

GKS Tychy: Raszka – Ciura, Novajovský; Dupuy, P. Szczechura, Wronka (2) – Seed, Biro; A. Szczechura, Cichy, Mroczkowski – Pociecha, Kotlorz; Gościński, Komorski, Jeziorski – Bizacki, Mesikämmen; Marzec, Rzeszutko, Galant.
Trener: Krzysztof Majkowski 

Ciarko STS Sanok: Spěšný – Olearczyk, Rąpała (2); Strzyżowski, Wilusz, Biały (2) – Kamienieu (2), Piippo; Elo, Viikilä, Sihvonen –  Demkowicz, Florczak; Bukowski, Witan, Dobosz – Ginda, Bar; Łyko, Skokan, Bielec.
Trener: Marek Ziętara





Powrót

Komentarze:

Graty Tyszanie, na tym etapie i z tym przeciwnikiem jest jeszcze możliwość kombinowania
Tylko tak dalej by znów odrodził się Terminator !:)
Początek PO a Seba bawi się w testowanie , już dość mamy spie3dolone życie przez covid a tu dołącza do tego cyrku HN ...
hubal, lepiej teraz niż w ogóle. Bez SB nie umrzesz
przeca SB to sól tegoż portalu !
Transmisja z Tychow jak zwykle slajdy. Co do meczu zasluzone zwyciestwo Tychow. Mlodziutka druzyna z Sanoka mimo wszystko stac na wiele wiecej niz 10 strzalow. Miejmy nadzieje ze w kolejnych meczach bardziej sie postawimy.
No to może czas pomyśleć nad zmianą dostawcy internetu, albo zainwestować w dobry router.
Jak zwykle to musisz mieć internet z karty. U mnie nic nie cięło i nie pamiętam kiedy ostatnio mi cięło.
Z Sanoka tez byl taki dramat z transmisja ale od meczu w ktorym ludzie masowo zadali zwrotu kosztow transmisji nie ma wiekszych problemow. Sama jakosc obrazu byla dzisiaj dobre ale te scinki co chwila to chyba cos nie tak.
Transmisja z Tychow jak zwykle slajdy. Co do meczu zasluzone zwyciestwo Tychow. Mlodziutka druzyna z Sanoka mimo wszystko stac na wiele wiecej niz 10 strzalow. Miejmy nadzieje ze w kolejnych meczach bardziej sie postawimy.
Bardzo dobry mecz Panowie! Oby tak dalej, ciężka praca i nie odpuszczamy żadnego krążka. Czasem trochę za bardzo chcieliśmy "rozklepać" Sanoczan ale też gra się tak jak przeciwnik pozwala, a dzisiaj pozwalał na taką grę. Bura dla zawodników STS'u, że nie odebrali nagrody zawodnika meczu i nikt nie stanął do wywiadu... Słabe to... P.S. Skh przywróć SB, bo serwis tak czy siak muli ;)
SB już jest :D
Bura? Przecież oni poszli za przykładem mistrzów więc jaka bura? :)
Żądamy SB na całą stronę :)
i stronę w "Gościu Niedzielnym" :)
Paul odpalił akurat w pierwszym meczu play off. No cóż za zbieg okoliczności...
Myśle, że On jeszcze nie odpalił...a gotowy bedzie za 2-3 tygodnie najwcześniej. Za długą przerwę miał. Ale doświadczenie pozwala na takie granie jak dzis. Brawo.
Gratulacje. Chyba zrobicie na zero z tyłu
Gratulacje za wygraną.
Patrząc realnie to wydaje się, że skończy się szybko 4-0, nawet ten jeden mecz do wyszarpania przez Sanok jak wskazują eksperci chyba jest poza zasięgiem. Już na końcówce brakowało sił w drużynie Sanoka, więc dzisiaj na pewno Tychy które mając praktycznie 5 piątek są jeszcze bardziej na uprzywilejowanej pozycji. Pierwszy mecz w Sanoku to chyba jedyna szansa na tę jedyną wygraną w tej serii, jeśli Spesny miałby mieć dzień konia, a np. Muray (jeśli będzie bronił) dzień "farfocla". 10 strzałów nie daje nadziei na zwycięstwo.
Co do Tychów - ładna, szybka, kombinowana gra, pełen pressing, kontrola w 100%.
Bramka na 3:0 - nie wiem po co sędziowie się, aż tak upierali - to jest play-off i przy takiej sytuacji powinni sprawdzić. Jestem kibicem Tychów, ale jak byk widać, że bramkarz dostaje soczysty strzał krążkiem w kask, puszczają taśmy i kask powoli zsuwa się z głowy bramkarza podczas jego interwencji, a i sam bramka wpada gdy kasku już nie ma na głowie. Jak w takiej sytuacji ma bronić bramkarz gdzie ryzykuje utratą zdrowia (np. strata oka, oczy przez przypadkowe uderzenie kijem). Mi zależy by była walka, a taką gwarantuje Spesny w bramce, bez niego to będzie rozstrzelanie i po emocjach.
Duży plus dla Tychów za postawę fair po nałożonej karze technicznej - grając w przewadze 2 razy założyli zamek i złapali bramkarza na przemieszczeniu i oddający strzał dwukrotnie składał się do strzału ewidentnie czekając na Spesnego by ten ustawił się i dopiero wtedy był lekki strzał.
Liczę na 4-0 w tej serii.
Gdzie ty widziałeś jak krążek uderza w kask spesznego, wiele razy oglądałem powtórki i nie zauważyłem
Zobacz w filmiku powyżej od 4:02 do 4:05 na spowolnieniu 0,5 - samo uderzenie jest w 4:04 - widać wyraźnie jak po uderzeniu (przodu nie widać, ale po locie krążka wnioskuję, że uderzenie było w dolny fragment kasku z przodu) tylna część kasku odchyla się od głowy bardzo mocno i puszczają taśmy
Krążek wpada do bramki w następnej sekundzie po upadku kasku, a sędzia nie ma obowiązku przerywać gry mimo, że zazwyczaj szybko tak arbitrzy robią.
Nie oglądali, bo nie mieli czego, sędzia wiedział, że nie zagwizdał by przerwać grę, więc gol prawidłowo zaliczony.
Dżast in kejs :

ARTYKUŁ 200 – SYTUACJE MECZOWE/KRĄŻEK UDERZAJĄCY MASKĘ BRAMKARZA
i. Jeśli bramkarz podczas toczącej się gry został uderzony krążkiem w maskę, sędzia główny może
zatrzymać grę, jeśli drużyna przeciwna nie ma dogodnej sytuacji na strzelenie bramki.
ii. Jeśli podczas toczącej się gry bramkarzowi spada maska w momencie, gdy jego drużyna jest w
posiadaniu krążka, sędzia główny przerwie grę natychmiast. Następujące po zatrzymaniu gry
wznowienie będzie miało miejsce na najbliższym punkcie wznowień w strefie, gdzie znajdował się
krążek.
iii. Jeśli podczas toczącej się gry, bramkarzowi spada maska w momencie, gdy w posiadaniu krążka
jest drużyna przeciwna, sędzia główny zatrzyma grę, jeśli drużyna przeciwna nie ma dogodnej
sytuacji na strzelenie bramki. Następujące po zatrzymaniu wznowienie będzie miało miejsce na
jednym z punktów wznowień w strefie drużyny zawiniającej.
iv. Jeśli podczas toczącej się gry, bramkarzowi spada maska, w momencie, gdy krążek wpada do
bramki przed gwizdkiem sędziego głównego zatrzymującym grę, bramka zostanie uznana.
v. Jeśli krążek uderzy w maskę bramkarza i wpadnie do bramki, bramka zostanie uznana.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.
UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V