Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6549

Valtonen: Jestem dumny z chłopaków! Walczyli dla białego orzełka

2020-02-09 21:32:27

Reprezentacja Polski wywalczyła awans do kolejnej fazy kwalifikacji olimpijskich, wygrywając wszystkie trzy mecze. W ostatnim spotkaniu biało-czerwoni pokonali naszpikowany zawodnikami występującymi w KHL Kazachstan 3:2.


Walka, zaangażowanie i ogromne serce do gry. Moi zawodnicy wykonali kawał dobrej roboty nie tylko dziś, ale i w całym turnieju. Z tego miejsca chciałbym podziękować im za to, że zostawili na lodzie sporo zdrowia – podkreślił Tomek Valtonen, selekcjoner „Orłów”.

Jestem pozytywnie zaskoczony pracowitością polskich graczy. Długo mam styczność z hokejem, ale czegoś takiego jak dziś, to jeszcze nie widziałem. Gra z poświęceniem i pełne zaangażowanie. Wspaniale się to oglądało – dodał.


Nie dla kasy, lecz dla orzełka

Przypomnijmy, że w składzie Kazachstanu wystąpiło aż 18 zawodników Barysu Nur-Sułtan, który zajmuje obecnie trzecie miejsce w Konferencji Wschodniej KHL. 

W tym gronie jest sześciu naturalizowanych hokeistów, którzy prezentują poziom NHL. Grają w reprezentacji za spore wynagrodzenie. A my? Walczyliśmy dla tego białego orzełka, bo przecież nie dla „dniówek”. Wielokrotnie powtarzałem, że chciałem wybrać najlepszą drużynę, a nie najlepszych poszczególnych zawodników – zaznaczył 40-letni szkoleniowiec.

Trzeba przyznać, że biało-czerwoni byli dobrze przygotowani do tego turnieju pod każdym względem. Zarówno kondycyjnym, taktycznym, jak i mentalnym.

W zasadzie nasza wspólna droga zaczęła się rok temu. Wtedy zaczęliśmy pracę nad strukturą gry. Pomagali mi w tym Marek Ziętara, Jacek Szopiński i Risto Dufva, którzy nie są już z nami. Bez tych fundamentów i pracy wykonanej przez poprzedni rok, ten wynik nie byłby taki dobry. Teraz pomagał przy pracy z obrońcami Tomasz Demkowicz. Dziękuję im za to – powiedział Tomek Valtonen.


Masa pozytywnych emocji

Biało-czerwoni po pierwszej tercji prowadzili 1:0 po golu Bartosza Ciury. W 31. minucie wynik podwyższył Martin Przygodzki, który dobił uderzenie Oskara Jaśkiewicza. Kazachowie szybko doprowadzili do wyrównania. Sposób na Johna Murraya dwukrotnie znalazł naturalizowany Kanadyjczyk Dustin Boyd, a asystowali mu jego „rodacy” Curtis Valk i Nigel Dawes, który obchodził dziś swoje 35. urodziny.

Nerwów nie było, ale emocji, zwłaszcza tych pozytywnych, naprawdę sporo. Wiadomo, że gdy tracisz prowadzenie, to istnieje prawdopodobieństwo, że rywal odwróci losy spotkania. To mogło się wydarzyć. Po drugiej tercji powiedziałem zespołowi, że mamy naprawdę fajną sytuację. Jest 2:2 i oni muszą wygrać. My możemy – zaznaczył. 

Decydującego gola zdobył Maciej Urbanowicz, który na początku ostatniej odsłony dobił uderzenie Filipa Komorskiego. „Orły” znakomicie się broniły i miały mocne oparcie w swoim golkiperze. John Murray obronił bowiem 51 z 53 uderzeń rywali.


Co z nieobecnymi?

Już teraz rodzą się pytania, w jaki sposób trener Tomek Valtonen będzie zestawiał skład na Mistrzostwa Świata Dywizji IB w Katowicach. Do Nur-Sułtanu nie przyjechali choćby obrońcy Paweł Dronia, Mateusz Bryk, Kamil Górny, jak i napastnicy Grzegorz Pasiut, Patryk Wronka i Alan Łyszczarczyk. 

Każdy zawodnik, który nie przyjechał na ostatnie zgrupowanie miał swój powód. Wiem, bo o tym z nimi rozmawiałem. Z tego grona nikogo nie skreślam, ale zaznaczam, że obserwuje też kilku chłopaków występujących w Polskiej Hokej Lidze – jasno stwierdził trener, który urodził się w Piotrkowie Trybunalskim, ale pod względem hokejowym ukształtował się w Finlandii.

I dodał: – Nie zadzwonię jednak do graczy, którzy rok temu nie chcieli grać w kadrze.


Liga open nie taka zła

Tomek Valtonen należał do grona osób, które mocno krytykowały otworzenie ligi na obcokrajowców. Jednak to posunięcie sprawiło, że w tym sezonie Polska Hokej Liga stoi na wyższym poziomie niż przed rokiem.

Owszem krytykowałem to posunięcie, ale mam jaja, żeby powiedzieć, że się myliłem – podkreślił. – Rzeczywiście tempo w lidze wzrosło i zawodnicy nie mieli problemów, by dobrze zagrać w tym turnieju i rywalizować ze znacznie silniejszym Kazachstanem. Mam nadzieję, że w przyszłych latach zostanie wprowadzony jakiś limit i w lidze szansę dostaną młodzi zawodnicy. W pierwszej kolejności trzeba jednak wprowadzić zmiany w szkoleniu najmłodszych. 

Umowa 40-letniego Fina z Polskim Związkiem Hokeja na Lodzie kończy się wraz z ostatnim meczem katowickich mistrzostw świata. Co będzie później?

Zobaczymy – uśmiechnął się Valtonen. – Na razie wszyscy koncentrujemy się na katowickim turnieju. 



Powrót

Komentarze:

tylko zdrowaaa
rywalizacja podnosi umiejetnosci
zgadza się , to robi liga open , kto chce w niej grać z polskich grajków musi zapi3rdalać , następny jej punkt to zainteresowanie narybku uprawianiem tej wspaniałej dyscypliny
Brawo chłopaki! Dawno się tak nie denerwowałem na meczu hokeja! Ogromna walka i poświęcenie! Co za mecz! Brawo Valtonen za selekcję!
Trzeba obiektywnie powiedzieć ze Trener tez tu nie jest dla kasy tylko dla orzełka i to jest coś pięknego!
A tyle bylo krytyki przed kwalifikacjami na Valtonena.Czy macie teraz jaja jak Tomek do zwrócenia królowi co królewskie i przeproszenia człowieka?
Pewnie odrazu zwracam jak było,pierwszy krytykowałem brak powałania dla Urbanowicza i dalej będę uważał ze potrzebujemy Rzeszutki do wygrywania wznowień.
Bepierszcz w formie tez może się przydać chociaż Trener na początku miał go w planach i grał u Trenera w Gdańsku.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V