Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 10791

Miśki nie pomogły. Biało-niebiescy ulegli Zagłębiu (WIDEO)

2019-12-06 20:52:01

W meczu 29. kolejki Polskiej Hokej Ligi Re-Plast Unia Oświęcim przegrała na własnym lodzie z Zagłębiem Sosnowiec 4:5. – Nie graliśmy dziś na swoim poziomie, ale każdego dnia uczymy się czegoś nowego – podsumował Nik Zupančič, trener biało-niebieskich.


Mikołajki to czas prezentów i trzeba przyznać, że zawodnicy obu ekip dzisiejszą grą wpisali się w ten klimat. W zdecydowanej większości trafienia były efektem stosunkowo prostych błędów niż wypracowanych akcji. Ale po kolei.

Pluszowe trafienie Zaťki

Kibice Unii przynieśli na mecz maskotki i z niecierpliwością oczekiwali na pierwszego gola zdobytego przez oświęcimian. Wszystko po to, by w ramach akcji Teddy Bear Toss rzucić je na lód. W 12. minucie deszcz pluszaków zalał taflę, bo na listę strzelców podczas gry w przewadze wpisał się Miroslav Zaťko, który wepchnął za linię bramkową krążek uderzony przez Gregora Koblara i źle zamrożony przez Rafała Radziszewskiego.

Podopieczni Marcina Kozłowskiego wyrównali cztery minuty później. Robert Karczocha zagrał zza bramki do Siemiona Garszyna, a ten od razu przymierzył z nadgarstka. Sebastian Lipiński, który zastępował zawieszonego za karę meczu Clarke’a Saundersa, nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję.

Później spotkanie przypominało klasyczne przeciąganie liny, bo żadna z ekip nie potrafiła wypracować sobie dwubramkowej zaliczki. Po pierwszej odsłonie był remis 2:2, a po czterdziestu minutach na tablicy świetlnej widniał wynik 4:4. 

Trafienie Zagłębia i sporo kontrowersji

Gola, który przesądził o losach meczu, zdobył w 44. minucie Nikita Bucenko. Ukraiński napastnik, podczas gry swojego zespołu w przewadze, wykorzystał podanie zza bramki Tomasza Kozłowskiego i „przestrzelił” Lipińskiego.

Biało-niebiescy zamierzali ruszyć w pogoń za wynikiem, ale zamiast nękać Rafała Radziszewskiego częstymi strzałami, oddali tylko pięć celnych uderzeń. 

W 56. minucie guma znalazła się w sosnowieckiej bramce, ale sędzia Sebastian Kryś uznał, że Luka Kalan po wrzutce Petera Bezuški dopuścił się celowego kopnięcia krążka. Ta decyzja wywołała ogromne wzburzenie na trybunach. 

Na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry trener Nik Zupančič próbował jeszcze manewru z wycofaniem bramkarza, ale nie przyniósł on zamierzonego efektu. Trzy punkty trafiły na konto Zagłębia.

Ciężko jest wygrać mecz, kiedy na własnym lodzie przeciwnik strzela ci pięć goli. To jedna rzecz. Drugą jest to, że po dziesięciominutowej bitwie taktycznej strzeliliśmy gola w przewadze, a później sprezentowaliśmy rywalom wiele szans do zdobycia bramek. Sosnowiczanie mają doświadczony zespół, który potrafił je wykorzystać. Przed trzecią tercją powiedzieliśmy sobie: żadnych kar, ale złapaliśmy dwie i rywale jedną z nich zamienili na gola – ocenił szkoleniowiec Unii.

Wygraliśmy ten mecz głową i systemem, który sobie założyliśmy. Cała drużyna zasłużyła na ogromne słowa uznania. To zwycięstwo było nam bardzo potrzebne, bo ostatnio ponieśliśmy dwie porażki – zaznaczył Marcin Kozłowski, trener Zagłębia.


Re-Plast Unia Oświęcim – Zagłębie Sosnowiec 4:5 (2:2, 2:2, 0:1)
1:0 - Miroslav Zaťko - Gregor Koblar (11:32, 5/4),
1:1 - Siemion Garszyn - Robert Karczocha, Matej Cunik (15:44),
2:1 - Patryk Malicki - Adrian Prusak (17:35),
2:2 - Tomasz Kozłowski (18:47),
2:3 - Matej Cunik - Kamil Sikora (22:39),
3:3 - Aleksiej Trandin - Peter Bezuška (25:28),
4:3 - Andrej Themár - Dariusz Wanat (32:34),
4:4 - Marek Kaluža - Siemion Garszyn, Daniił Oriechin (33:04),
4:5 - Nikita Bucenko - Tomasz Kozłowski, Matej Cunik (43:27, 5/4).

Sędziowali: Marcin Polak, Sebastian Kryś (główny) – Dariusz Pobożniak, Piotr Matlakiewicz (liniowi). 
Minuty karne: 10-4.
Strzały: 33-26.
Widzów: 1700. 

Unia: Lipiński – Zaťko, Pretnar; Koblar, Kalan, S. Kowalówka (2) – Šaur, Bezuška; Piotrowicz, Trandin (4), Przygodzki – Luža, Wanacki; Protosenja (2), Wanat, Themár – M. Noworyta, P. Noworyta; Prusak, Raška, Malicki (2).
Trener: Nik Zupančič.

Zagłębie: Radziszewski – Cunik, Horzelski; Salamon, Nahunko, Stoklasa – Kaluža, Triasunow; Oriechin, Karczocha, Garszyn – Działo, Charousek; T. Kozłowski (2), Bucenko, Bernacki – Sikora, Dubinin (2), Stojek oraz A. Jaskólski.
Trener: Marcin Kozłowski.





Powrót

Komentarze:

czy leci z nami pilot...?
Wszyscy gotowi ??? No to trzy , dwa , jeden , start -zaczynamy !!!
Przynajmniej w Oświęcimiu widać zainteresowanie hokejem i drużyną, czego nie można powiedzieć o wszystkich... ;D
Spokojnie emerycie, do ziemi daleko ale katastrofa będzie widowiskowa...
Koniec żartów.Trenerzy i menago wszelkiej maści zaczynają zwalniać pół drużyny. Pozostali czytają i mają ubaw.
O Jezuuu, jak ty teraz zabłysnąłeś... :D
gośc gks a co cie to obchodzi? wodzionka se chapnij
Wiem że to może nie urprawiedliwi że zagraliśmy jednego wielkiego c.H.u.J.a w tym meczu ale to cie sędziowie zrobili to to dopiero powinno być zgłoszone a nie to że w Gdańsku nie wiadomo kto dotknął krążek ręką
Ogólnie to bez Saundersa to Lipa - dosłownie i w przenośni
Jedyny pozytyw to taki, że 4 formacja zagrała bardzo dobrze. Strzeliła gola, 2 kary na nich, karny na nich. Noworyta powinien grać w wyższej formacji, dajmy mu więcej czasu na lodzie! Tym bardziej, że np. Wanacki nie gra kompletnie nic, Zatko w ataku niezle ale w obronie co on czasami robi to masakra.
Hmm.. Po takim meczu aż ciężko coś sensownego napisac.. Bardzo slabiutki, chyba nawet najsłabszy mecz w całym sezonie.. Od kiedy przez chwilę mieliśmy najmniej bramek w lidze straconych, nasza gra w obronie podziurowała się strasznie.. Dzisiejsza gra w defensywie całej drużyny była chyba poniżej krytyki.. I nie chce winić jednego Lipka za to, że przegraliśmy, bo obrona zdecydowanie mu nie pomagała.. Dziś zagraliśmy poniżej pewnego poziomu, którego nie powinniśmy schodzić.. Mecz zdecydowanie do zapomnienia.. Brak pozytywów.. Jedziemy dalej..
TYLKO UNIA!!!
Jedziemy Karacie....tylko gdzie?
Zostaje tylko spuścić głowę i przybić piątkę a soooo dalej Karacie???
Jakieś przesłanie,jakaś wizja na przyszłość ;)
Alleluja i do przodu!
Jedziemy.. Do Tychów..
Glowy nie spuszczam ani ja, ani zawodnicy.. Najważniejsze mecze w sezonie dopiero przed nami.. Mam nadzieję że wtedy staniemy na wysokości zadania..
10/10 ;)
Po meczu u nas z Gdańskiem myślałem, że podobnego czy nawet gorszego już nie zobaczę I nie mam zamiaru nad tym się rozwodzić. Też jestem lekko załamany grą.. ALE! Kibice są od tego by wspierać swoją ukochaną drużynę, a gdzie byliście dzisiaj "kibice sukcesu" fajnie jest przyjść na atrakcyjnego rywala , a nie umniejszajac nikomu takie mecze jak dzisiaj większość ma w * za przeproszeniem... Bo co za zimno ? Atmosfera na trybunach , a w zasadzie jej brak udziela się także zawodnikom, bez.dopingu emocje jak na grzybach to jak mają grać? Dla kogo ? Te puste krzesełka na lodowisku czy ciągle narzekania na pewno im nie pomogą! Bądźmy z nimi właśnie w takich chwilach . Czy kogoś to obchodzi czy nie... będę ich bronił do ostatniego meczu choć ich gra czasami też mnie mega irytuje ! Tylko Unia pozdRo dla prawdziwych I WIERNYCH! Do następnego! KS UNIA Oleee!
W punkt.
Z jednej strony masz oczywiście rację, ale z drugiej wydaje mi się, że nawet gdyby przyszło tylko 5 kibiców, to zawodnicy mają obowiązek dawać z siebie 100% zaangażowania, bo dostają za to pieniądze i chyba kochają to co robią... tak mi się przynajmniej wydaje :)
ciekawe czy w niedziele po 19 bedzisz taki wierny
Pewnie, że tak. Ale jak nie idzie to kibice powinni wspierać zaspół. Fakt, Unia nie grała dziś dobrze, grała źle, ale walczyli i braku zaangażowania nie mogę zarzucić, i to dla mnie najważniejsze. To, że czasem nie idzie - taki jest sport, czasem dołek czasem top.
Osobna sprawa to sędziowie, ostatnie 5 min dziś to jakaś masakra...
Brawo , popieram.
Teraz widac brak Saundersa bez niego 90% meczy by tak wyglądało! z tym drewnianym atakiem i obrona
Mecz słabiutki, zapomnirć i walczymy dalej. Tylko UNIA.
P.S.
Definitywnie do zwolnienia to jest p. Kryś...
Krzyrzak nawet na meczach z Sms-em, a nawet i w 1 lidze. :)
Tak chodzę,chodzę na te mecze Unii i jakoś nie sprawiają mi przyjemności w oglądaniu,ciągle ktoś mnie uświadamia że będzie lepiej,że odpalą w odpowiednim momencie,NIE, ja starszy kibic już sporooo widziałem ,ale jakoś ciężko jest uwierzyć w to że w tym sezonie będzie się można cieszyć z lepszej gry i wyników.
Chłopaki się starali.Trudno. Następnym razem będzie lepiej.Taki sport.Graty dla Zagłębia.
Alleluja i do przodu!
O sędziach nie piszę bo znamy ich poczynania doskonale ale niestety kolejny mecz przegrywamy bimbając z przedmiotu i z nas kibicòw.Odświeże kotlety teraz. Kolejnym brakiem profesjonalizmu o ktòrym była huczna mowa na starcie sezonu ,było wyprawienie panie Sibik i Kram drużyny do Gdańska za pięć dwunasta i liczenie że powalczą jak lwy po wyjściu z autobusu. Gdzie sens gdzie logika,jesteśmy jedną z dwòch dròżyn które w ten biedny sposôb rozgrywają spotkania. Nie sądzę by wyjazd dzień wcześniej zrujnował nasz klub. I jeszcze jedno wydaje mi się ze Zupa już nie ma pomysłu by ożywić ten zespòł i ułożyć taktycznie pod rywala. Wiem że nie wszystko można wygrać ale patrząc na to w jakim stylu przegrywamy,eeeech nie napawa optymizmem.
Ten mecz to jeden z ważniejszych w tym sezonie. Dał wiele odpowiedzi. Po pierwsze, mamy tylko jednego bramkarza. Niestety ale Lipa nie nadaje sie do tej ligi. Po drugie Tolek to raczej Tolka. Taka przerośnieta panienka. Po trzecie trener nie bardzo ogarnia co się dzieje, tak sobie stoi i patrzy. Nic nie mówi, nic nie rysuje, bierze wypłatę. zawodnicy mobilizuja się miedzy soba a on patrzy na zegar 'która godzina pyta rodzina'. Po 4, z taką grą PP to będzie tylko wycieczka 17 km za Wisłę, a tendencja jest znizkowa. Po 5, zaoszczędzone 15 zł bo nie ma sensu kupować niedzielnej transmisji. i po 6...jeszcze jest czas coś zmienić.... Niestety ale boje się, ze wzmocnienia nic nie dadzą. Skład jest dobry. Tylko nie ma gry.
Unia 146 a ja byłem i widziałem jak mieli w * i mnie i Ciebie i cała resztę która przyszła oglądać da c ten rzenujacy spektakl niezdolności i niefrasobliwosci
Satyr do niedzieli Ci przejedzie i tak zapewne bedziesz ogladal jak wiekszosc z nas tutaj...
Pewnie tak. Na dziś dzień jestem załamany tym poziomem. Kupa wzmocnień a gra tak samo daremna jak w zeszłym sezonie. Ehhh ciężko być kibicem Unii
Po prostu nie wygrali meczu który był do wygrania a przed nami kilka ciężkich spotkań nieciekawe się robi
Prawda jest taka że gdyby nie Clark to zamykalibysmy z taką gra razem z u23 i janowem tabelę, protasenja dno,wanacki dno poza tym kto to zrobił kapitanem drużyny ( kiedyś jak grał w Tychach to publicznie powiedział że w inni nigdy nie zagra) więc co on tam jeszcze robi,Slowency to statysci o trenerze nie wspomnę bo nie ma co (wypalił się albo to to przerosło)
Jeszcze nikt nie pogratulował Zagłębiu. Ja to właśnie robię. Wykorzystali brak naszego bramkarza i mają 3 pkt. Graty
Nie wydaje mi się żeby mieli w *, po prostu byli dzisiaj słabsi I im nie wychodziło to co chcieli grać, zasłużenie 3 punkty pojechały do Sosnowca
Miałem tutaj nawet nie zaglądać, bo wiedziałem co będzie się działo. Ale z trudem się zmusiłem i jest jak myślałem. I napiszę jednak co myślę. Po pierwsze- Unia od wielu sezonów ma chyba najwolniejszych zawodników. I nie chodzi mi o jednostki, tylko o "średnią" Po prostu nasi zawodnicy w zdecydowanej wiekszości poruszają się po lodzie wolniej niż przeciwnicy. Jest tak i kompletnie nie wiem dlaczego. Po drugie- sędziowanie akurat uważam że było wyjątkowo dobre i popsuło się pod sam koniec meczu. W chwili kiedy UNIA grała bez bramkarza na 100% był ewidentny faul na którymś z naszych, chwilę wcześniej też jakiś babol wyskoczył sędziom. Co do gola zdobytego łyżwą, to się nie wypowiem, bo w ciągu ostatnich dwoch czy trzech sezonów kilkakrotnie zmieniał sie ten przepis (a właściwie jego interpretacja) wydaje mi się, że skierowanie łyżwą było niezamierzone, ale już to w Oświecimiu przerabialiśmy kiedy szwedzki bramkarz Katowic nastrzelił nogę UNITY i gola nie było. Pole do popisu dla sędziów stoi otworem. Po trzecie - Seba faktycznie nie popisał sie przy straconych golach nr 2 i 5. Ale drodzy "kibice" (piszę to z pewną odrazą) W poprzednim sezonie krzyczeliście, że Fiki na emeryturę, wpuścić Lipińskiego, chłopak świetny a Fiki już nie te lata itp. Dziś po drugim golu słyszałem "FIKI na lód!" Po piątym golu ci, którzy chyba tylko sami nazywają się kibicami śmiali się sarkastycznie z Lipy, że chłopak sie nadaje, ale do amatorów. Chyba na prawdę żaden inny klub w Polsce nie ma tak obłudnych, zakłamanych i niewdzięcznych kibiców jak UNIA. Po czwarte - nie piszcie juz proszę, że Raska to jeździec bez głowy, że Słoweńcy nic nie grają, bo po prostu nie macie racji. Dziekuję i bez odbioru.
Gościu, skończ wrzucać wszystkich do jednego wora. "Obłudni kibice"? Co ty jesteś jakiś pier.dolnięty? To, że kilka zapijaczonych mord, drze się po wszystkich dookoła, nie oznacza, że wszyscy taki są. A krytykować można, a nawet trzeba, bo od dobrych kilku spotkań gramy dramat.
Nic dodać nic ująć.Zgadzam się z tym w 100%
Mam podobne wrażenia. Chodzi o to, że jak jeden na tysiąć zapaskudzi publiczne miejsce to smród pozostaje długo i psuje reputacje pozostałym. Z coraz większym trudem udaje mi się zebrać i isć na mecz i wcale nie chodzi o rywalizację sportową. Pozostają transmisje w sieci.
Milo poczytać opinie normalnego kibica Unii, szkoda że tak rzadko się z nią tu dzielą a hokej.net został opanowany przez jęczących marudnych hipokrytów. Panowie zamiast się podniecać to proponuje dylać do Tychów po bilety na PP tam jesteście potrzebni drużynie, a nie rozwodzić że nie jedziecie bo nie ma grup zorganizowanych.
Na meczu jest 1000 osób, 10 z nich robi bydło = cały 1000 jest zły. Fajną macie logikę.

Palmer, skąd jesteś? Bo się bardzo często udzielasz w tematach o Unii.
Z Gdańska? Rozumiem że dostaje od was bana na udzielanie się pod tematami Unii?:)
Pisz sobie gdzie chcesz. Problem w tym, że nie będąc z Oświęcimia siejesz na tym forum ferment, a co gorsza niektórzy się tym zarażają.

Kompletnie nie jestem w stanie zrozumieć Waszej alergii na krytykowanie. Kibice Realu Madryt wygwizdują Bale'a. Na całym świecie tak jest, że jak ktoś gra słabo, to jest krytykowany. Tylko w Polsce mamy sytuację, gdzie hokeistów traktuje się jak święte krowy i nic im nie można powiedzieć.
A i przestań wrzucać wszystkich do jednego worka. Odpowiadając na moje komentarze, odpowiadasz mnie, a nie jakimś "wam". Ja nie jestem niczym reprezentantem I piszę tylko za siebie.
Powiem ci szczerze ze ja bym jeszcze zrozumiał to krytykowanie ale ja patrze na wasze ostatnie 7 miejsce zle, 6 miejsce zle, 3 miejsce zle. Dobos zle, Magiera zle, Sejba zle a zaraz bedzie Zupa zle. A dzisiaj już widziałem post ze z Magiera lepiej grali:) Mam wrażenie że ktoś wam naopowiadał że będziecie gromić wszystkich a spora cześć w to uwierzyła. Mysleliscie ze tylko wy wzmocnienia zrobiliście? Popatrz sobie na wyniki innych zespołów są na styku czy to Gdańsk, JKH czy Gieksa. Zobacz jakie są małe różnice w punktach? Dyspozycja dnia czasami przesadza wynik. Czego wy się spodziewaliście że zawodnicy z APLS bedą gromić wszystkich? Mysle że Zupa nie spodziewał się jak wygląda ta liga a przynajmniej jak w tym sezonie ewulowała.
No właśnie... patrzysz na miejsce w tabeli Unii z Gdańska i masz tak dużo do powiedzenia :D po odejściu Aksamu, nasz każdy kolejny sezon był sezonem na przetrwanie, bez wyraźnych aspiracji na cokolwiek. Wymieniasz trenerów, którzy się po prostu nie sprawdzili (a na dodatek wymieniasz źle, bo do Magiery nikt nie miał o nic pretensji). Dobos był cienki, a z Sejby śmiali się nawet tyscy kibice, jakiego to "fachowca" wzięliśmy. Wysuwasz wnioski na podstawie jakichś tam pojedynczych komentarzy z internetu.

Nikt nie ma pretensji o to, że przegrywamy mecze. Pretensje są o styl w jakim to robimy. Rozumiesz? Bo ja już nie wiem, jak można jaśniej to napisać. Od początku sezonu gramy bez pomysłu, wozimy się z krążkiem, jakby za posiadanie przyznawali punkty i próbujemy się wcisnąć na siłę do bramki. Na bandach rozbija nas już każda ekipa. Najlepiej grającym ciałem zawodnikiem, który się niczego nie boi jest najmniejszy Wanat. Wszystkie drużyny idą z formą do góry, robią jakiś progres. Tylko my stoimy w miejscu, a od kilku spotkań wręcz widać regres.

A co do samego trenera. Facet przez bite 60 minut stoi w boksie z założonymi rękoma. Nie reaguje na wydarzenia na lodzie, bardzo rzadko rozmawia z jakimkolwiek z zawodników, nie motywuje do większego zaangażowania, nie nakręca ich pozytywnie, rzadko kiedy bierze czas. On po prostu stoi.
Oj chyba co niektórzy do Magiery tez mieli. Tabela? Czy to taka duża różnica? Ja nie patrze na pozycje w tabeli a raczej na ilośc punktów i widzę tam 5 punktów różnicy czy to dużo czy mało? Sam sobie odpowiedz. Jeśli chodzi o styl? Styl jest taki na jaki przeciwnik pozwala. Paradoksalnie zmiany które Zupa wprowadził poprawiły bramkostrzelonosć ale zaczęliście tracić dużo bramek. Problem jest z defensywą bez dwóch zdań, praca na bandach też do poprawy. Ale problem jest gdzie indziej przy tak napiętym terminarzu nie ma czasu na poprawę elementów gry, gramy 3 mecze w tygodniu.... Gdzie czas na regenerację a większość zespołów ma krótką ławkę. Do tego dochodzi sędziowanie, zawodnik nie wie na co sobie może pozwolić bo raz gwiżdżą a raz nie wiec wszyscy zaczynają grać ostrożnie... I mamy niestety obraz PHL. Macie 3 miejsce to wynik świetny i większość z was brała by go ciemno przed sezonem. Proces budowania drużyny jest długi kto jak kto ale my w Gdańsku możemy coś o tym powiedzieć. na początku walka o utrzymanie 2 sezony, później coraz lepiej, zaczęły się pierwsze wygrane, udało się ograć Mistrza Polski, fajny Playoff i tak małymi kroczkami do przodu po każdy punkcik. Wszyscy śmiali się z Gieksy ze chciała odrazu mistrza zdobyć, nie obraz się ale wasza postawa trochę mi też to przypomina. Mimo wszystko więcej optymizmu życzę:)
Y_y_yyy co by tu... abo lepiej nie pisze
Wypowiedzi pomeczowe Pana trenera Zupančiča rozwalajo system. Zupa ty kataryniarzu jedyny,jeszcze ci papugi brakuje na ramieniu i korby z Robura do kręcenia. Pytam się od kogo zależy styl jaki reprezentuje ta drużyna,no,od kogo??
Unia Oświęcim to stan umysłu...kiedyś pół ligi śmiało się z paru napaleńców Sanoka, a teraz na TOPie Oświęcim HAHA
Nic dodać nic ująć.Zgadzam się z tym w 100%
Brawo Matej widzę że dobry mecz rozegrał. Ehh szkoda że z Gdańska odszedł świetny zawodnik.
Jedno co dało się zauważyć to bodajże dwa strzały z niebieskiej z klepy bodajże Pretnara. PP się zbliża u nas cicho wzmocnieniami. Te ligę będzie się wygrywać trafionymi transferami zagranicznymi. Niestety ale Raska i Tolek prezentuja się jak na najsłabiej.
Jest dużo mankamentów w naszej grze.Faktycznie brakuje zawodników którzy potrafią strzelić z niebieskiej i na bandach słabo gramy cóż miejsce lepsze jak gra
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.
UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V