Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 15723

Białoruski olbrzym dołączył do Unii

2019-07-29 18:40:20

Anatolij Protasenja, zgodnie z naszymi wcześniejszymi informacjami, podpisał roczny kontrakt z Re-Plast Unią Oświęcim. To dziesiąte wzmocnienie biało-niebieskich przed sezonem 2019/2020.


W umowie znalazła się jednak klauzula, która umożliwia przedłużenie naszej współpracy o kolejne dwanaście miesięcy – powiedział nam Mariusz Sibik, prezes TH Unia Oświęcim. 

Anatolij Protasenja, który ma zarówno białoruskie, jak i czeskie obywatelstwo może pochwalić się imponującymi warunkami fizycznymi: przy 198 centymetrach wzrostu waży 104 kilogramy. Jego mocnymi stronami są też dobry strzał z nadgarstka i umiejętność pracy na bramkarzu. 

Szukaliśmy zawodnika, który umie sobie poradzić pod bramką rywala. Potrafi przepchnąć obrońcę rywali i skutecznie zbić krążek do bramki – powiedział Waldemar Klisiak, dyrektor sportowy ekipy z Chemików 4.

Otrzymaliśmy o nim wiele pozytywnych referencji i mamy nadzieję, że w barwach naszego klubu będzie radził sobie przynajmniej tak dobrze, jak w ostatnich latach – dodał. 

Znalezione obrazy dla zapytania anatolij protasenja

29-letni skrzydłowy przez większą część swojej seniorskiej kariery występował w białoruskiej ekstralidze. W 209 meczach zdobył 83 gole i zaliczył 84 asysty. W swoim dorobku ma cztery medale mistrzostw Białorusi: dwa złote, jeden srebrny i jeden brązowy.

W ostatnim sezonie sięgnął po tytuł mistrzowski z Junost' Mińsk. W 53 konfrontacjach zaksięgował 32 punkty, co było siódmym wynikiem w całej drużynie. 

Na sam koniec trzeba wspomnieć, że 29-letni napastnik rozegrał też 16 spotkań w KHL, 11 w czeskiej ekstralidze oraz 92 na jej bezpośrednim zapleczu (28 G + 26 A). 



Aktualna kadra Re-Plast Unii Oświęcim:

Bramkarze:

Clarke Saunders, Sebastian Lipiński

Obrońcy:

Klemen Pretnar, Jakub Šaur, Patrik Luža, Peter Bezuška, Miroslav Zaťko, Jakub Wanacki, Patryk Noworyta, Miłosz Noworyta.

Napastnicy:

Anatolij Protasenja, Gregor Koblar, Luka Kalan, Andrej Themár, Aleksiej Trandin, Martin Przygodzki, Peter Tabaček, Sebastian Kowalówka, Damian Piotrowicz, Łukasz Krzemień, Patryk Malicki, Dariusz Wanat, Adrian Prusak, Krzysztof Dudkiewicz.



Powrót

Komentarze:

Bardzo dobry transfer, powodzenia
Tosiek witamy
Aż mi portensje potargalo
Zaje...ty
spokojnie Chopy , Gusowa bydzie sie słuchoł
No fajnie. Tylko zastanawiam się,czy to jeszcze UNIA, czy INTER slasloczebiaroscanpol OŚWIĘCIM?
No własnie, niby fajnie, ale czy to jeszcze UNIA? Może napiszę bzdury, ale wolałbym w składzie zdecydowanie więcej wychowanków i UNIĘ walczącą o szóstkę, niż taki twór walczący o...nie wiadomo co. Jakoś mi smutno.
Wam chyba się już całkiem w głowach popierdo....
To była, jest i będzie Unia. Rozumiem że jak grał Daneczek, Finowie czy Jezek z Jachymem to wtedy nie zadawaliście takich pytań? No to dobrze, grajmy wychowankami, walczmy o tą ósemkę czy tam szóstkę, ciekawe po, którym meczu zaczelibyscie wylewać swoje żale na temat wyników i stylu gry zespołu. To nie Czechy, nie Rosja i nie Szwecja, bez obcokrajowców nie ma praktycznie szans na solidny poziom sportowy nawet w polskiej lidze.
kunta, proponuję zdecydowanie mniej słońca. Z Twojego tekstu jasno wynika, że Ci ono nie służy. Na spotkaniu z zarządem była poruszana kwestia wychowanków. Zatem w najbliższym czasie nie ma o czym mówić.
Ja mam trochę mieszane odczucia:
- faktycznie trochę ta drużyna to Unia narodów stąd problemem może być komunikacja w szatni gdzie Polacy są już mniejszością. Druga strona medalu to taka kwestia że jak byli Polacy to i tak nie było w Oświęcimiu szatni i to było widać gołym okiem na lodzie,
- obcokrajowiec zawsze pójdzie tam gdzie mu lepiej zapłacą, jak uczy nas najnowsza historia to nawet zmiana klubu tuż przed Play off nie jest niemożliwa, ba, nawet można opuścić drużynę przed decydującym meczem.... trudno sobie wyobrazić, żeby tak postąpił Polak ponieważ krajowi zawodnicy zawsze gdzieś w naszej lidze będą grać i przy takim postępowaniu mogliby mieć problem ze znalezieniem klubu. Po drugie będą musieli kiedyś do Oświęcimia wrócić a to nie jest łatwe przeżycie... :)
- Na tej samej zasadzie jeśli obcokrajowiec zagra tutaj słaby sezon to raczej nie będzie ubolewał szybko znajdzie nowy klub. Jeśli chodzi o Polaków to będą mieli kłopot ze znalezieniem nowej drużyny stąd ich zaangażowanie powinno być większe.
- kto z tej drużyny może być kapitanem? Z Polaków to nie bardzo jest ktoś właściwy. Tylko Tabacek wydaje się być odpowiednim kandydatem.
- ostatnim argumentem tym razem zdecydowanie na + dla zarządu i tego projektu jest to, że jakościowych Polaków na rynku jest bardzo mało. Zawodnicy reprezentujący odpowiedni poziom niejednokrotnie są drożsi niż obcokrajowcy stąd wykorzystanie ligi open staje się jedynym wyjściem

Podsumowując bardzo kibicuje tej nowej Unii. Moim zdaniem tak silnego składu (na papierze) nie było od bardzo bardzo dawna. Pozostaje czekać na rezultaty jak to zagra na lodzie. Jest duża dawka niepewności, gdyż zawodnicy, którzy do nas dołączyli nigdy nie grali w tej lidzie (w większości) i ciężko przewidzieć co mogą zaprezentować. Jeśli to wypali będzie bardzo dobrze i walka o najwyższe cele, jeśli nie wypali będzie olbrzymie rozczarowanie.
Idąc twoim tokiem rozumowiania GKS Katowice zatrudnilo już tylko finów. Czy to bedzie GKS Katowice czy GKS Suomi? Jest liga open to niech kupują. Nie było transferów źle, są ,też źle. Ludzie oni jeszcze nie zaczeli grać!!!!
1.Wychowankowie skończyli sie za czasów Wojciechowskiego,Kozaka,Barana,Kuszaja
2.W poprzednich sezonach większośc stanowili Polacy a w szatni były kwasy
3.Moi mili w doopach sie Wam poprzewracało
kurcze, jak poczytalem powyzsze, to mi szczeka opadla... - tak bardzo chcecie wychowankow?? - sorry, ale dzis liczy sie tylko kasa, zawodnikow WYCHOWANKOW to nawet na palcach jednej reki w calej lidze nie znajdziecie. ktos sie martwi o poziom obcych ?? - obcy zawsze sa wychowani w innej mentalnosci, nie naszej polskiej minimalistycznej, gdzie czy sie robi czy sie lezy xxxxx sie nalezy. Zawodowiec zawsze wychodzi na lod walczyc, chyba ze jest juz przesiakniety "polska mentalnoscia" po 2-3 sezonach (i tu sa oczywiscie wyjatki - np. nasz TABO walczacy w kazdym meczu). otwarcie ligi na swiat jet olbrzymia szansa na uratowanie tego naszego umierajacego hokeja, tylko tak mozna znow zainteresowac Polske tym sportem, tylko nie mozna poprzestac na otwarciu, tylko kolejnymi krokami budowa solidnego zaplecza sportowego, infrastructuralnego i oczywiscie ludzkiego, choc tego ostatniego to wielu z nas niestety nie doczeka (patrzac chocby na wydarzenia ostatniego czasu w Dębicy)
Nie,Nie wierze co czytam. To tylko Polak potrafi tak jojczyć i narzekać,biadolić jeszcze przed startem,jak robi się dobrą robotę by sprostać oczekiwaniom .
Dziwić się tu rządowi że na własny kraj jeżdźą do Brukseli kablować,jak zwykły zjadacz chleba nie buduje,tylko rozwala system.
Ludzie zdecydujcie się chcecie wychowankòw i zamykania tabeli rok w rok????? Zacznijmy od tego jakich wychowankòw!!!!!
To liga OPEN i do jasnej cholery każdy klub z człòwki extra klasy gra w ten sposòb.
Może kiedyś będzie nas stać na to by mieć dwie drużyny seniorskie,drugą w pierwszej lidze z wychowankami ktòra się ogrywa. Tak ja to robią chodźby w Trzyńcu .
Na dzień dzisiejszy ludziska zastanòwmy się czego chcecie. I jeśli nie pomagamy ,to nie przeszkadzajmy!!!!
W pier..d...o..l..e...niu głupot dawno przebiliśmy słynną babę z targu.
Sezon zapowiada się coraz ciekawiej.Większość klubów się wzmocniła i oby tak dalej.
Ja z niecierpliwością oczekuje meczy. A co do open. Powinno w tym przypadku powstać szkolenie młodzieży oraz pierwsza liga w której by się ogrywali. A z stamtąd jakieś perełki trafiały by do ekstraklasy. Na przykład coroczny draft najlepszych juniorów do klubów ekstraklasy. Ale to se mogę pomarzyć ;)
Hokej w Oświęcimiu to najważniejszy sport w mieście. Chwała tym którzy utrzymali tą dyscyplinę sportu, sponsorom i osobą dobrej woli. Niestety każdy kij ma dwa końce. Od kilku lat żaden z trenerów dzieci i młodzieży nie potrafił wyszkolić zawodnika na poziomie seniorskim. Poziom zaawansowanych amatorów zadowala ich i niestety ich pracodawców. Coraz mniejszą ilością chętnej młodzieży, łączenie grup tłumaczą coraz mniejszym zainteresowaniem a gdzie jak gdzie ale w Oświęcimiu tego na szczęście nie brak. Niestety starsi kibice pamiętają ich drogę sportową i dalszą drogę napełnioną worem nepotyzmu! Od kilkunastu lat są nie do ruszenia chociaż ani sukcesów ani wartościowych zawodników nie są w stanie wytrenować. Biorąc pod uwagę, że są oni finansowani przez miasto ręce opadają. I co z tego że mamy hokeistów z mistrzowskimi tytułami, których oni nigdy nie lizali, którzy mogliby poprowadzić drużyny młodzieżowe i coś przekazać młodym adeptom . Co trener, który nie wiedział co się na lodzie dzieje ani gdzie jest może przekazać młodszym? Ilu rodziców i kibiców przegrało z baronem Ryszardem co z tego wynikło dobrego? Zawsze winny kto inny nigdy prominentni trenerzy i działacze . Nikim z wychowanków oprócz Paszka nie był od dłuższego czasu zainteresowany żaden klub, a statystyki wychowanków grających w pierwszej drużynie wywołują skręty kiszek. Budowa zespołu to budowa od podstaw. Od programu szkoleniowego i od znalezienia odpowiednich ludzi którzy go wykonają. To niedopuszczenia, aby dorośli zawodnicy byli odsyłani przez trenera do pracy bo na taki poziom zostali wyszkoleni , to niedopuszczenie, aby dochodziło do sytuacji aby masażysta miał więcej do powiedzenia niż trener bo to po prostu wstyd dla klubu i jego działalności. I cały czas wiodące słowo amatorszczyzna –amatorski klub produkuje i utrzymuje amatorów którzy sami określają siebie profesjonalistami. I tak się kręci my udajemy że trenujmy wy że trenujecie a ludzie w mieście i tak będą was kochać. A ze ktoś z zewnątrz się popiekli przez sezon cóż odejdzie przyjdzie nowy alleluja i do przodu! Wariant prowadzenia klubu, oparty na kilku statystach wzmocnionych obcokrajowcami którzy są odpowiedzialni za wyniki nikomu nie służy jako dłuższe rozwiązanie, a ubieranie tego w słowa że zespól jest budowany, z perspektywą itp. Cóż, kto się nabiera niech się nabierze bo historia pokazuje co innego. Zespół budowany przyszłościowo to zawodnicy 18-22 lata + doświadczeni obcokrajowcy + charyzmatyczny trener potrafiący połączyć to wszystko w całość jak to jest w innych krajach. Ale cóż, jak brzmią słowa piosenki „mieszkam w Polsce” A tu jest prostota w budowaniu drużyn. Sposób pierwszy: Na Lwa: Budżet pozwala wykupić młodych najzdolniejszych hokeistów +obcokrajowcy czego ofiarą padała już Unia, drugi na cwaniaka (Cracovia) Budżet dzielony jest tak aby dograć do play off po czym tańszych obcokrajowców wymienić na lepszych i droższych płacąc im za miesiąc gry. Trzecia na przetrwanie. Gramy tym co mamy a o jakości drużyny decydują obcokrajowcy. Czwarta na dream team hura na najlepszych hokeistów i wartościowych obcokrajowców a inne kluby niech się borykają ze szkoleniem. Po czym poznamy że w Oświęcimiu hokej idzie na lepsze? Jak przeczytamy może kiedyś informacje: Z uwagi na brak wyników i perspektyw na dalszą działalność hokej UKS Oświęcim zostaje rozwiązany a w jego miejsce powstaje Akademia Hokeja na Lodzie z czytelnym programem szkolenia , jego realizacją i pełnym nadzorem nad jego efektywnością i wykonaniem. W programie wezmą udział także byli zawodnicy klubu, którzy społecznie będą wspomagali trenera na lodzie (a są tacy chętni). W roku szkolnym jest kilka luk w roku szkolnym podczas których można śmiało organizować zgrupowania stacjonarne, no i oczywiście dać możliwość im gry z rówieśnikami z polski i z zza granicy. W tym momencie rodzice będą mieli świadomość a nie złudzenia na co idą ich pieniądze, ale również dotacje z miasta będą wydawane w sposób racjonalny, a nie pomagać jak to jest robione od lat w tworzeniu partykularnych interesów małej grupy wzajemnej samopomocy działaczy i trenerów UKS. Niestety o prawdziwej sile drużyny nie stanowi trener lecz grający zawodnicy. Starsi kibice pamiętają trenera Suchanka, jak pokornie słuchał Parzyszka i Gonerę, łącznie że potrafili mu dyktować który z zawodników ma strzelać decydujące karne w meczu etc. I mistrz się robił. W chwili obecnej najlepszym rozwiązaniem na posadzie trenera jest danie prowadzenie drużyny Waldemarowi Klisiakowi. Choć jego dalsza przygoda po zakończeniu kariery gry Unii była tragikomiczna, jednak jako trener potrafił stworzyć z graczy Naprzodu, którzy dawno nie powinni dawno grać w hokeja ciekawy zespół. I tak byłby to trener związany z Oświęcimiem, długoterminowy, z doświadczeniem hokejowym jednym z najlepszych w Polsce. Gdyby coś nie wyszło wtedy można było by myśleć o zagranicznym trenerze, nic do stracenia nie ma. Mimo wszystko mamy bardzo ciekawy zespół i wszyscy z niecierpliwością czekają na rozpoczęcie sezonu.
pięknie napisane..., ale 1. najważniejsze, żeby w Polsce trener mógł być trenerem młodzieży, to musi być mgr nauczycielem - nie do przejścia dla wielu ludzi którzy mogliby tworzyć perełki... Kiedyś ikona WK w rozmowie prywatnej powiedział mi że po zakończeniu kariery chciałby sie zajać szkoleniem młodzieży, ale właśnie przez brak papieru nigdy nie będzie mógł tego zrobić.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V