Hokej.net Logo

Wyświetleń: 6066

Roháček: Srebro to dla nas sukces

2019-04-14 17:40:18

Hokeiści Comarch Cracovii przegrali finałową rywalizację z GKS-em Tychy 2:4 i na ich szyjach zawisły srebrne medale. Trener „Pasów” Rudolf Roháček uznał jednak, że zdobycie wicemistrzostwa Polski trzeba odebrać w kategoriach sukcesu.


Podziękowałem zawodnikom za ciężki sezon. Chyba nikt przed sezonem nie zakładał, że zagramy w finale – uśmiechnął się 56-letni szkoleniowiec.

Pierwsze miejsce zawsze jest tym najlepszym, ale uważam, że sezon zakończył się dla nas sukcesem. Przypomnę, że na początku skupiliśmy się na ogrywaniu młodych zawodników. Przez naszą kadrę przewinęło się 11 młodych zawodników do lat 20, a przed fazą play-off dokonaliśmy wzmocnień – dodał. 

W pierwszej rundzie krakowianie już po czterech meczach uporali się z JKH GKS-em Jastrzębie.

Wygraliśmy z jastrzębianami 4:0, a to oni mieli być czarnym koniem tego sezonu. Później wszyscy mówili, że po mistrzostwo sięgnie Tauron KH GKS Katowice, ale wyeliminowaliśmy kolejnego pretendenta do tytułu. Z Tychami przegraliśmy 2:4, ale uważam, że zaprezentowaliśmy się z dobrej strony – ocenił Rudolf Roháček.

Finałowe starcia między GKS-em Tychy a Comarch Cracovią były bardzo wyrównane. Można się pokusić o stwierdzenie, że granica między zwycięstwem a porażką była w nich naprawdę bardzo cienka. 

Zgadza się. Tyszanie wygrali dlatego, bo byli skuteczniejsi. Z minimum wyciągnęli maksimum. Wykorzystali nasze błędy. Co z tego, że grasz ładnie dla oka, masz optyczną przewagę, skoro nie strzelasz bramek. Lepiej grać słabo, a wygrywać – przyznał doświadczony czeski szkoleniowiec.

Trener Roháček znów zaskoczył, bo ustawił w linii ataku nominalnego obrońcę, Adriana Gajora. Miało to związek z urazami dwóch skrzydłowych Marka Tvrdoňa i Štěpána Csamangó.

W play-offach nie mówi się wiele o urazach, kontuzjach, a mieliśmy ich trochę w zespole. Musieliśmy coś zrobić, coś zmienić, bo wiedzieliśmy, że będzie to niezwykle twardy mecz. Dlatego w ataku zagrał Gajor i naprawdę nieźle sobie poradził. Powiem więcej w meczu numer sześć był jednym z naszych najlepszych napastników – zaznaczył opiekun Cracovii, który pochwalił też młodych zawodników.

Paweł Zygmunt, Łukasz Kamiński, Sebastian Brynkus czy Dawid Musioł to przyszłość polskiego hokeja. W fazie play-off eksplodował talent Zygmunta i jeśli ten chłopak nie zostanie powołany do reprezentacji, to będzie to fatalna pomyłka trenerów. To mu się po prostu należy – zakończył Rudolf Roháček.



Powrót

Komentarze:

układy i interesy z pania z.... ???
Mowmy prosto z mostu. Romans!
Czyli my byliśmy lepsi , ale przegraliśmy po własnych błędach. Ile razy już to słyszeliśmy panie Rohaczek ?Bo pan nigdy nie powie że ktoś może być lepszy !!!
Oglądając tegoroczne pkayoffy zastanawiałem się, co w świetle występów Zygmunta, Jeziorskiego czy Bizackiego, powiedzą zwolennicy systemu Open. Dla mnie postacią nr 1 ostatniego meczu był Gajor. To co robił Bizackiego, jego powrót po błędzie partnera z linii... śmiem twierdzić że nie był gorszy od kadrowiczów. Inna rzecz. Nie dowiemy się tego, ale moim zdaniem Podhale straciło na wartości zatrudniając Finów, nie chce mówić o nazwiskach, ale niektórzy moim zdaniem bardziej szkodzili niż pomagali. Trener Valtonen mówił o góralskim charakterze. Pytanie, czy miał na myśli swoich Finów? Bo grę ciągnęli Koluszki, Dziubiński i nawet młody Worwa był uzyteczniejszy niż ściągane gwiazdy. Owszem, było w tym sezonie kilku mocnych i wartościowych zawodników, Themar, Klimenko, stranieri z Torunia, Kopriva...w każdym klubie pojedyncze osoby. Nie wiem czy ktoś robił statystykę strat krążka, czy indywidualnych błędów. Jestem pewien , że w Tychach nr 1 pod względem błędów jest jeden obcokrajowiec. chętnie usłyszałbym opinie od kibiców na temat obcokrajowców z ich klubów. I do tego poznał prawdziwe stawki, bo jak słyszę że Finowie grają za tysiąc złotych, to rozumiem że to stawka dzienna. A nasi kadrowicze i to tylko niektórzy, mają połowę z tego.
Jeziorski wg mnie regres w porównaniu z zeszłym sezonem ale mogę się mylić, tylko subiektywnie wg mnie słabiej. Nadal z ekipy tych którzy teraz się ładnie pokazali nie stworzysz całej drużyny. Ale osoby którym średnio się chcialo ale musieli bo limit, już nie będą musieć. A Jeziorski Zygmunt i reszta będą grać nadal.
Nikt nam nie wmówi że "białe jest białe a czarne jest czarne"
Oj Rudolfinia słucha i powtarza po Kaczkowskim ;)
Nawet jak przegrywamy to wygrywamy .
Trzymałem kciuki żeby Jezek i Jahym nie zdobyli złota. Ale się cieszę . Macie hahaha, za to jak i w jakim momencie zostawiliscie Unię. Graliśmy z Gieksa prawie bez obrony. Prostytutki dwie, teraz sobie wody nabierzcie.
Za to pozostawienie Unii, łapa w górę.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V