Hokej.net Logo

Wyświetleń: 6870

Garszyn: Play-offy rządzą się swoimi prawami, Podhale jest w naszym zasięgu

2019-02-09 17:11:34

– Cieszę się że mogłem pomóc drużynie, strzelając tyle goli – powiedział Siemion Garszyn, który ex aequo z Andrejem Themárem został najlepszym strzelcem sezonu zasadniczego. Z rosyjskim skrzydłowym rozmawialiśmy o udanej dla KH Energi Toruń fazie regularnej oraz o zbliżającej się fazie play-off.


HOKEJ.NET: Wielkimi krokami zbliża się Play-off, więc musimy zapytać o to, jak przebiegają przygotowania? Nad jakim elementem gry najmocniej pracujemy?

– W tym tygodniu mieliśmy ciężkie treningi na lodzie i w siłowni. Od przyszłego tygodnia będziemy więcej pracować nad taktyką.

Zagracie z TatrySki Podhalem Nowy Targ, z którym przegraliście cztery razy w tym sezonie, czy macie już rozpracowanego rywala?

– To, że przegraliśmy z nimi cztery mecze w sezonie zasadniczym nic nie znaczy. Przecież play-offy rządzą się swoimi prawami i na pewno drużyna z Podhala jest w naszym zasięgu.

Rozpoczniecie ćwierćfinał meczem na wyjeździe, na który wybiera się liczna grupa kibiców z Torunia. Czy ich doping będzie dla was dodatkowym wsparciem?

– Od początku sezonu kibice są naszym wsparciem, świadczy o tym najlepsza frekwencja w lidze i doping praktycznie na każdym meczu. To, że jadą z nami do Nowego Targu będzie bardzo pomocne.

Jaki jest wasz cel na tę fazę play-off?

– Naszym celem na ten sezon była szóstka i bezpieczne utrzymanie w lidze. Udało nam się to zrobić i teraz naszym celem jest w każdym meczu do walka końca.

Play-off to także przesądy.

– Wspólnie z kolegami z zespołu ustaliliśmy tylko to, że zapuszczamy zarost. Jeśli chodzi o jakieś indywidualne przyzwyczajenia, to ich nie mam.

W premierowym sezonie na taflach PHL zostałeś jej królem strzelców ex aequo z Andrejem Themárem. Czy któryś gol zapadł Ci szczególnie w pamięci?


– Cieszę się że mogłem pomóc drużynie strzelając tyle goli, ale muszę przyznać że spora w tym zasługa całej piątki, a w szczególności partnerów z ataku. Jeśli chodzi o szczególnie ważnego gola, to takiej bramki jeszcze nie było, ale mam nadzieję, że ona dopiero przede mną.

Co możesz powiedzieć o poziomie polskiej ligi?


– Jest duża różnica w poziomie pierwszej ligi i Polskiej Hokej Ligi. Na najwyższym szczeblu rozgrywkowym gra się dużo szybciej, bardziej fizycznie. Mam nadzieję że w przyszłym sezonie poziom będzie jeszcze wyższy.

Jak się czujesz w Toruniu? Zadomowiłeś się już tutaj?

– Miasto bardzo mi się podoba, a także to, że interesują się tutaj hokejem. Tak, zdecydowanie się tutaj zadomowiłem.

Planujesz pozostać w Toruniu na następny sezon?

– Chciałbym, ale nie zależy to tylko ode mnie. Zobaczymy, co przyniesie czas.

Rozmawiał: Sebastian Królicki, Mikołaj Pachniewski




Powrót

Komentarze:

Jeśli zawodnik wyraża chęć pozostania to trzeba dać mu szansę, zwłaszcza, że zasługuje na nią. W Toruniu zagraniczni grają na przyzwoitym poziomie i każdy coś wnosi do gry. Wypadało by trochę podkręcić polskich graczy i drużyna była by doskonała. Chyba jednak było by żal kogokolwiek wykreślić po tym sezonie. Wszyscy zasłużyli dalszą grę w naszym zespole.
na przyzwotym poziomie??? 4 gosci strzelilo ponad 50% bramek, a wszyscy obcokrajowcy w sumie ponad 70% - zarzad powinien ich na rekach nosic i cmokac w poslady ;]
Stefan Ty to chyba z wysokiego konia spadłeś, mamy 11 zawodników zagranicznych z reguły powinno być tak , że ''obcy'' powinien być 2 razy lepszy niż polak. To ich zasrany obowiązek żeby strzelać bramki za to im płacą, Rosyjskie Trio + Denis, Kamienkow i Walter + oczywiście Spesny reszta do wymiany.

Przed tym sezonem zakończyliśmy kariery kilku zawodnikom z Torunia zaciągając 11 wiec nasi obcy muszą mieć tą świadomość że w Toruniu trzeba zapi.... Żyjemy w takich czasach,że służba wojskowa na Białorusi przyciągnie nam w najbliższych latach jeszcze kilku młodych fajnych zawodników.
Prezydent. Jakiś brutalny jesteś. A Demianiuk?, a Miensiuk? Uważam że też tłem w drużynie nie byli. Parizek miał wpadki, ale każdy je miał. Pod koniec sezonu zasadniczego wszystkie drużyny znalazły sposób na nasze rosyjskie trio i już nie było tak łatwo. Jakieś wielkie chłopy kryły i Garszyna i Orechina i swoboda się skończyła. Miała być szóstka i jest szóstka. Wiadomo teraz chciało by się więcej. Powoli. Nie znajdziemy graczy, którzy będą zdobywać bramki po każdym wyjeździe z boksu.
Na temat Demianiuka nie bede sie wypowiadal bo chlopak sam sobie oplacil transfer karte a co do reszty uważam że nie spełniają swojej roli. Manciuk to nie lider za hajs z Manciuka wolalbym starego Kalinosia
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V