Hokej.net Logo

Wyświetleń: 13715

Derby dla tyszan (WIDEO)

2018-02-11 22:17:14

W meczu ostatniej kolejki Polskiej Hokej Ligi GKS Tychy pokonał GKS Katowice 4:2. Na bramki musieliśmy czekać, aż do trzeciej tercji. Dwoma trafieniami popisał się Jarosław Rzeszutko.


Pierwsza tercja to „bicie głową w mur” w wykonaniu lidera tabeli. Zaczęło się od ostrej bijatyki. Walkę stoczyli Andrej Themar i Jakub Witecki, z której zwycięsko wyszedł tyski zawodnik, jednak oboje musieli opuścić lodowisko. Tyszanie w tej tercji dominowali, co znalazło swoje odzwierciedlenie w statystyce oddanych strzałów, a ich stosunek wynosił 14-5. W wielu sytuacjach brakowało jednak szczęścia. W 17 minucie gry karę dziesięciominutową dostał Marek Strzyżowski za atak od tyłu.

W drugiej tercji gra nieco się wyrównała. Do głosu doszli katowiczanie, ale obaj bramkarze dzisiaj byli w fenomenalnej dyspozycji. Brak skuteczności w przewagach było dzisiaj największym mankamentem obu ekip.

„Pobudka” w trzeciej tercji.

Trzecia tercja przyniosła wiele emocji kibicom. Wszystko zaczęło się od podania Bartosza Fraszki do Radosława Sawickiego, który zmienił tylko tor lotu krążka i kompletnie zmylił Johna Murraya. Osiem minut później Radosław Sawicki ponownie wpisał się na listę strzelców, znajdując lukę w ustawieniu tyskiego golkipera. Ta bramka rozdrażniła tyszan. Chwilę później Gleb Klimienko oddał mocny strzał z nadgarstka, „Kosa” pomimo usilnych starań nie zatrzymał krążka, który wtoczył się do bramki. Trzynaście sekund później Jarosław Rzeszutko znalazł się w akcji 2-1, mógł podać lub strzelić, jak na snajpera przystało znalazł lukę przy krótkim rogu bramki „Gieksy” i wyrównał wynik spotkania. Po czterech minutach, Michael Cichy, świetnie zagrał do samotnie stojącego przed bramką Filipa Komorskiego, a ten umieścił krążek w samym okienku bramki gości. Na dwie minuty przed końcową syreną, Alex Szczechura oddał strzał, który został odbity przed Kamila Kosowskiego, lecz krążek trafił idealnie pod kij Jarosława Rzeszutki, który położył bramkarza i dopełnił formalności.

GKS Tychy - Tauron HK GKS Katowice 4:2
(0:0, 0:0, 4:2)
0:1 - Radosław Sawicki - Bartosz Fraszko (40:57)
0:2 - Radosław Sawicki - Jakub Wanacki (47:50)
1:2 - Gleb Klimienko - Mateusz Bryk (48:37)
2:2 - Jarosław Rzeszutko - Adam Bagiński, Bartosz Ciura (48:50)
3:2 - Filip Komorski - Michael Cichy, Alex Szczechura (53:34,5/4)
4:2 - Jarosław Rzeszutko - Alex Szczechura (58:27)

GKS Tychy: Murray - Pociecha(2), Ciura; Jeziorski(2), Galant, Witecki(25) - Bryk(2), Górny(2); Gościński, Rzeszutko(2), Bagiński - Kotlorz, Kaznadziej; Bepierszcz(2), Cichy(2), Szczechura - Kolarz, Jáchym; Klimienko, Mianciuk, Komorski(2)

Tauron HK GKS Katowice: Kosowski - Grof, Čakajik; Vozdecky, Rohtla, Themár(27) - Wanacki, Rąpała(4), Malasiński, Fraszko(2), Skokan - Krawczyk, Sawicki, Strzyżowski(14), Krężołek, Maciej Rybak - Dalidowicz(2), Michał Rybak, Majoch(2)

Sędziowie: Michał Baca, Zbigniew Wolas (główni) - Grzegorz Cudek, Marcin Polak (liniowi)
Strzały: 34-21
Minuty karne: 41-51
Widzów: 2200





Powrót

Komentarze:

Do pasiastych. Za co wy chłopaczki dostajecie pieniądze?

Brawo GKS !
Dobre i prawdziwe!!!
Redakcjo. Do 3 tercji.
A co to za zawodnik tyski ten Mianciuk..?
Krążek wysoko nad głowami Cichy trzyma kij w górze żeby go zgasić, Kosowski mu go wybija łapą, a sędzia przerywa i pokazuje zagranie krążka wysokim kijem gdzie nawet go nie przejęliśmy i jeszcze daje karę za uderzanie Cichemu, jakim cudem?
Rąpała atakuje Bagińskiego z tyłu, że ten wpada pod nogi sędziemu, a on udaje że nie widzi, Bagiś go wyśmiał, a ten jeszcze jedzie się pytać drugiego za co kara.
Nurek jak 150 puszczony, kije pod nogami puszczone, jedynie co można pochwalić to, że czekali 3s. po zamrożeniu krążka, bo 4 bramka po spalonym imho.
Themar odstawił zwykłą chamówę, a Strzyżowski mógł Kolarzowi kark złamać.
On nie sygnalizował zagrania wysokim kijem tylko od razu karę za uderzanie, domyślam się że założył że Kosowski chciał łapać krążek, a Cichy uderzył go w łapaczkę. Musiałbym to zobaczyć na powtórce żeby stwierdzić czy jest totalnie glupi, czy tylko glupi. Jednak to że sędziowali delikatnie mówiąc dziwnie to nie podlega wątpliwości, ciekawe też że nigdy ten bliżej nie widział nic...
Staram się nie narzekać na sędziów ale to co dzisiaj robili to żenada. Kara dla Cichego pod koniec meczu była dobrym podsumowanie ich słabego dnia. Co do meczu to w pierwszej tercji byliśmy dużo lepsi, a druga i trzecia na remis. Świetne zachowanie Kuby Witeckiego który oklepał Themara za to, że ten zaatakował bezmyślnie Jeziorskiego. Do chamskiej gry Rąpały zdążyłem się już przyzwyczaić więc nie zrobiła na mnie wrażenia. Ogólnie fajny mecz. Gieksa gra niezły, prosty hokej i w PO będzie groźna. Z bardzo dobrej strony pokazały się nasze nowe nabytki.
To prawda że Gieksa gra fajny dobry hokej.Jak na PO dojdą Łopuski,Wronka i para obrońców Martinka,Devecka będą grożni.
Na szczęście najpierw trzeba ograć Cracovię .Mecz fajny no i być może rewanż w finale PO
W końcu będą ciekawe PO ... Widać , że już zaczyna funkcjonować dobrze w naszej drużynie Gleb Klimienko ... z Unią trzy asysty , a wczoraj w najbardziej potrzebnym momencie strzela bramkę i daje drużynie impuls ... Jachym też gra bardzo fajnie ( twardo na bandach ) - podoba mi się ten zawodnik.
Tyle, że takich przypadków jest bardzo dużo. Zresztą co powiesz o Rąpale?? To jest dopiero h.j. cały mecz poluje na kości rywali.
Z kopaniem w głowę to spotkałem się pierwszy raz od dawna. Rąpała zdecydowanie momentami przesadza i dla mnie jest oczywiste że jest za słaby na drużynę walczącą o medale, choć kilka ostatnich spotkań miał w miarę czystych, ale dalej twardo. Nigdy nie przepadałem za Bogusiem jako zawodnikiem, ostatnio zaplusował tylko szybką reakcją na atak na naszego bramkarza.
teraz czas na PO i prawdziwe bitwy , oby na końcu wygrać wojnę
Themar to taki drugi Danton szybko stał się "ulubieńcem" tyskiej publiczności.życzyłbym sobie i kibicom finału z cyganami.Uważam że będą o wiele ciekawsze.
Jakbym miał przed tym meczem zrobić sobie ranking po którym zawodniku GieKSy najbardziej spodziewam się bójki, to Themar byłby na szarym końcu. Poza tym gość jest najlepszym strzelcem ligi i nie bawi się w prowokowanie, a następnie chowanie się za sędziami.
Dobrze Addie to zobacz sobie skrót i jego atak po gwizdku a potem się wypowiadaj. Bo to że jest ostatni to nie znaczy że nie mógł się stać pierwszym...
No i jeden taki atak wystarczy, żeby zostać "drugim Dantonem"? Swoją drogą nie wiem skąd kary meczu skoro nikt nie zrzucił rękawic. I o ile jestem zdecydowanym zwolennikiem bójek w hokeju, to nie wyprowadza się ciosów na leżącego przeciwnika jak Witecki, choć sama reakcja zrozumiała.
Musieli sobie obaj panowie szepnąć na dzień dobry kilka ciepłych słów, skoro jeden postanowił wystartować z partyzanta, a drugi tłukł leżącego. Cóż, to nie siatkówka, nie ma się co deptać.
No stojącego GRUBO po gwizku nastoletniego synka też nie bierze się rozpędu i nie wali w niego. Tak tylko nadmieniam. Zresztą Rąpale chyba trzeba byłoby też to przypomnieć, bo to on Jeziorskiego skasował ostatnio.

Powiem ci, że masz chłopie ciągoty do niesamowitego apologetyzmu swoich katowickich herosów. To samo było z tobą, kiedy Themar zdobył "bramkę" po kopnięciu łyżwą w ostatnim meczu tych drużyn w Katowicach. Godzin i kto wie ilu powtórek ci było trzeba żeby przyznać to, co każdy widział z miejsca, że gol był zdobyty nieprawidłowo. W międzyczasie przedstawiłeś nie pamiętam już ile teorii za tym, że gol jednak prawidłowy był, albo mógł być (sic!) włącznie ze zmianą interpretacji istniejących przepisów (które było ci trzeba co do artykułu, punktu i słowa przytoczyć, żebyś porzucił tą linię obrony). Zachowanie Themara brutalne, kompletnie niepojęte i należy mu się dłuższe zawieszenie, Dantona już w tą sytuację nie mieszając.
Widzisz tu gdzieś bronienie Themara? Bo ja widzę, że napisałem, że reakcja Witeckiego słuszna, ale bójkę się kończy w momencie, gdy jeden zawodnik pada na lód. Choć gdzie widziałeś rozpęd to nie wiem. Ani gdzie widziałeś zmianę interpretacji czy kilka teorii, bo miałem jedną: być może krążek został trącony kijem po kopnięciu łyżwą, czego powtórka z twittera nie wyjaśniała, po obejrzeniu powtórki na tvp sport w dobrej jakości przyznałem, że kontaktu z kijem raczej nie było, choć należy pamiętać, jakim widokiem dysponują sędziowie. Przepisy dobrze znam i to nie przytoczenie ich zmieniło moje zdanie (którego wcale nie byłem w 100% pewien o czym pisałem), a powtórka lepszej jakości. Zresztą który kibic nie dąży do tłumaczenia swojej drużyny, nawet starając się być obiektywnym? Bez względu na to której drużyny to dotyczy, jakiego sportu i jakiej ligi. A że w ciągu około miesiąca widziałem w NHL jak jednemu zawodnikowi mojej drużyny uderza się z rozpędu w łokcia w głowę, a kilka meczów później innego się kopie z kolana w głowę, gdy leży na lodzie, to takie szturchnięcie Themara nie robi na mnie wrażenia.
Mi jedynie chodziło o to że bronisz go że na pewno by nie prowokował bo jest doskonałym strzelcem, primosza poniosło z Dantonem bo to kompletnie co innego. Być może Themarowi odcięło na chwilę tlen i zachował się jak się zachował, ale nie wiem też skąd teorie że skoro się położył to już Witecki nie mógł go lać? Oczywiście że mógł i powinien, od tego są sędziowie żeby ich rozdzielić. Co do jakiegoś zawieszania to wątpię, aczkolwiek interesujące i lekko chore jest to że ten Jeziorski dla waszych zawodników jest takim atrakcyjnym celem. Nigdy nie będzie mnie dziwić jakieś polowanie na Witeckiego, Bagińskiego, Bepierszcza np. ale taki Jeziorski czy przykładowo Rzeszutko to zawodnicy którzy na lodzie w 100% skupiają się na grze i unikają jakichkolwiek ostrych starć.
Nie napisałem, że na pewno nie prowokował - napisałem, że wcześniej bym się po nim tego nie spodziewał i że jedna taka sytuacja to chyba za mało by od razu zostać "drugim Dantonem". A to że się nie bije zawodnika leżącego to element umownego "kodeksu" hokeistów i sędziowie tu nie mają nic do rzeczy.
Ale mówisz o przypadku kiedy padnie po ciosie, zaliczy knock down, a nie kiedy najpierw zaczepia a potem żeby uniknąć konsekwencji to się schowa w pozycji embrionalnej.
No i zobacz - sam teraz chcesz widzieć sytuację tak, by była na korzyść twojego klubu. Gdyby Themar chciał uniknąć konsekwencji,to wystarczyłoby nie wstawać wcześniej - 49 sekunda waszego skrótu. A potem to typowa strata równowagi przy szarpaniu się. I wtedy również się już nie bije leżącego.
Bójkę, to kończą sędziowie powstrzymując zawodników - z reguły jak już są w parterze na lodzie - bo wcześniej sobie z nimi nie poradzą :P ...a nie się kończy bójkę....to nie są sporty walki, że masz jakieś zasady spisane...to zwykła bójka i nie wymyślajmy tu zasad na poczekaniu.
No cóż, to w naszym hokeju nigdy nie będzie dobrze, skoro ludzie uważają, że w bójkach nie ma zasad... zachęcam do pooglądania NHL.
nie mogę oglądać NHL, bo mi się potem nasza liga nie podoba.
Włączyłem sobie jednak na you tube bójki i już pierwsza bójka (koło 1 minuty) gość leży i dalej się biją. Następna bójka (koło 2 minuty) to samo. W NHL jest zasada, że jak gość jest w parterze to wkracza sędzia, a nie że zawodnik, rycersko pozostawia gościa w spokoju. Pomyliły ci się pojedynki hokeistów z pojedynkami rycerskimi (i to też tylko na kartach powieści). Wprawdzie i ci i ci mają coś na głowach i trzymają coś w rękach, ale to nie ta epoka.
Teoria legła w gruzy
Jak już ty tam widzisz i widziałeś sytuację z bramką Themara to inna sprawa, ale akurat materiał video z twittera w opinii niemal wszystkich był w wystarczająco dobrej jakości. Mniejsza o to, koniec końców zgodziłeś się z rzeczywistością, ale przepisów na pewno nie znałeś, bo sugerowałeś, że jeśli krążek odbił się od Murraya, to "chyba gol prawidłowy". Naprawdę starałeś się bardzo, by poddać w wątpliwość nieprawidłowość tego gola.

Z kolei to, że dążysz do obiektywizmu to jedna sprawa, ale trzeba jednak się do tego zbliżyć, zanim jest się czym pochwalić. Ja tam Witeckiego nie bronię (ani nie demonizuje tego co zrobił, stanął w obronie młodszego kolegi z zespołu), ale bójka to jedno, a natarcie na niespodziewającego się niczego 19-latka to drugie. Jedno jest z grubsza normalne i zdarza się wcale nierzadko (choć karane jest karą meczu), drugie to lodowiskowy bandytyzm, dlatego nigdy osobiście nie bronię hokeistów GKS, kiedy sami wywiną coś mocno kontrowersyjnego na lodzie. Jeszcze jak się coś wydarzy w trakcie gry, to można czasem polemizować "gdyby nie schylił głowy", "widać, że nie chciał zrobić krzywdy", "źle trafił". Tutaj sprawa jest jednoznaczna, bo stało się to dłuuuuugo po przerwaniu gry i nie zatuszuje się bandyckiego zagrania stwierdzeniem, że Witecki bił za długo. Nie są to porównywalne wykroczenia, zwłaszcza, że to mniejsze wynikało ze znacznie poważniejszego.
Jak już chcesz uważać, że są jakieś zasady przy bójkach to pamiętaj to sobie żyj w takim przekonaniu...ale pamietaj też o tym, że młodzieżowców się chroni bo to przyszłość polskiego hokeja (każdego) i Themar się o tym przekonał...a, że się wystraszył to chciał się położyć...i tak ma szczęśćie, że go Ciura nie dokończył bo mocniej bije i wtedy byłby dopiero powód do płaczu i ślady na twarzy....poziom manta adekwatny do poziomu zachowania..po gwizdku, na młodzieżowcu...słabe co by nie mówić i jak nie zaklinać rzeczywistości...a moim zdaniem powinien dostać mocniej i zero litości...z resztą sam będzie musiał się z tym zmierzyć bo jak się te drużyny jeszcze spotkają w tym sezonie to będzie musiał być czujny...zawodnicy takich zachowań nie zapominają... akcja budzi reakcje...życie.
Czyli nie oglądasz NHL, ale 2 minuty zmontowanego filmiku Cię przekonały, że nie mam racji, jak mam traktować poważnie takie komentarze? Ja to częściej widzę, jak zawodnicy po bójce przybiją piątkę za dobrą walkę, niż okładają drugiego po przewróceniu się.

Czy próbowałem podać w wątpliwość niesłuszność tej bramki? Raczej chciałem zachęcić do dyskusji, bo nie zawsze wszystko jest czarno-białe i wciąż będę przypominać o tym, jaki widok mają na wideo sędziowie. I owszem, nie wiem co by było w przypadku, gdyby po kopnięciu łyżwą krążek się odbił od Murray'a i wpadł do bramki, ale jak często występuje taka sytuacja?

Co ma za znaczenie, czy zawodnik ma 19 lat? A jak chcesz zobaczyć bandytyzm to zobacz sobie Alexa Burrowsa kopiącego w głowę Taylora Halla. I nie mam zamiaru tym ukrywać tego, że zachowania Themara było złe i niepotrzebne. A bójka nie była na karę meczu bo nie zrzucili rękawic.
2 minuty pozwoliły na obalenie twojej teorii?
PS. wiesz co to ironia?
co ma za znaczenie, że zawodnik atakowany niesportowo, z premedytacją jest młodzieżowcem??
Moim zdaniem kluczowe - zwłaszcza w PL. Gdzie brakuje nam młodzieży do gry, a to oni mogą zbudować nam w przyszłości lepszy hokej i wrócić do elity...jak damy sobie ich oklepywać czwartorzędnym zawodnikom z zagranicy w tym przypadku i narażać ich na szwank bez żadnej reakcji to tylko pokaże, jakie mamy pojęcie i podejście do hokeja w ogóle.
Wiem , że boli, że to zawodnik z Twojej drużyny zachował się jak ostatni pomiot ale popatrz sobie szerzej...młodzież trzeba chronić bo to przyszłość naszego hokeja a nie narażać ich na kontuzje po gwizdku. Themar dostał na co zasłużył...i to może nie być koniec. Na własne życzenie.
Na lodzie albo jesteś zawodnikiem albo nie, jak chcemy uważać na młodzież żeby im się nie stała krzywda to niech grają sobie w CLJ. Albo chcemy poważnej ligi, albo takiej, w której chcemy wychowywać młodzież i skończy się to tak, że przyjdą MŚ i nagle będzie zdziwieniem że tak ostro można grać. Zniesienie automatycznej kary meczu za bójkę to najlepsze co może spotkać polski hokej, obok zniesienia przepisu o polskim bramkarzu.
w każdej lidze masz młodzież więc nie jesteśmy wyjątkiem w tej kwestii...i wszędzie ich chronią bo myślą o przyszłości.
I akurat na dużych imprezach typu MS to my łapiemy dużą ilość kar za ostrość i nie jest to kwestia młodzieży w lidze a wyszkolenia i poziomu sędziowania w tejże lidze.....ale co innego kary za ostrą grę a co innego głupie faule po gwizdku więc nie mieszaj pojęć bo to duża nadinterpretacja.
Jak jesteś na lodzie to nie patrzysz czy ten drugi ma 19 czy 39 lat. Przez drugą drużynę muszą być traktowani tak samo ostro jak reszta, inna sprawa to ,,chronienie'' ich przez zrzucenie rękawic, to jest akceptowalne ale przydałaby się zmiana przepisów o karach za bójki. I co innego kary za ostrość, a co innego ostra gra.
w Katowicach to się akurat o młodzieżowcach nie myśli. Być może dlatego, że Ci w drużynie Gieksy to farbowane lisy a nie własni wychowankowie :-)
W kadrze GKS-u Katowice jest 8 młodzieżowców z tego 7 ciągle gra. I zdecydowanie wolę dobierać zawodników pod kątem tego, czy pasują do koncepcji, a nie tego, czy jest wychowankiem.
akurat w takiej mikrolidze jak nasza to wszyscy zawodnicy się znają więc skończ bzdury wymyślać :)
Addie ja oglądam NHL i bardzo często już po tym jak któryś z zawodników się przewróci dostaje po głowie zwłaszcza jeśli chodzi o taką sytuację jaka miała miejsce w tym meczu. Z ostatnich walk w NHL przykład masz tutaj, a jest ich o wiele więcej :
https://youtu.be/LP-dNRyNRf0
W żadnym wypadku nie jest to wyjątek od reguły. Wszystko zależy od powodu bójki.
Właśnie o tym przypadku pisałem nieco wyżej jako przykład bandytyzmu, zresztą wiesz że dotyczy to mojej drużyny, ale akurat Burrows to *. Większość enforcerów jednak zachowuje klasę.
Tyle, że takich przypadków jest bardzo dużo. Zresztą co powiesz o Rąpale?? To jest dopiero h.j. cały mecz poluje na kości rywali.
To co zrobił Themar po gwizdku powinno zostac zgłoszone dalej. Gieksiarze grają na brutalnie, na faul. Wiedzą, że mogą i nic złego im się przez to nie stanie. My jako drużyna wreszcie potrafimy grać do konca nawet przy dwubramkowym prowadzeniu przeciwnika, a to cieszy. Teraz czekamy na playoff.
A na lodzie była krew zawodnika której drużyny?
a jakie to ma znaczenie? Zagranie było czyste?
Nie moja piaskownica, nie moje zabawki, ale popatrzyłem na skrót dlaczego jest tyle krzyku... Szkoda, że Ciura go od razu nie naprostował.... Prawdziwe skurw... ze strony themara...
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V