Hokej.net Logo

Wyświetleń: 6069

Przy pustych trybunach i do jednej bramki

2017-09-13 15:43:25

Kolejną wysoką porażkę ponieśli hokeiści SMS PZHL Katowice. W środowe popołudnie ulegli w "Satelicie" 0:8 Polonii Bytom. Spotkanie rozegrano przy pustych trybunach.

Na oficjalnym profilu facebooka TMH Polonia Bytom wystosowała komunikat, który zamieszczamy w wersji oryginalnej. 

"Właśnie przed chwilą dostaliśmy informację od władz SMS PZHL, że dzisiejszy mecz odbędzie się bez udziału publiczności...... Kolejny raz można zadać sobie pytanie po co i dla kogo SMS gra w PHL...... i dlaczego rodziny i kibice nie mają możliwości obejrzenia meczu..." 

Bytomianie pierwszy gol zdobyli już w 114. sekundzie spotkania, kiedy to Jauhienij Kamienieu popisał się pięknym uderzeniem od słupka w okienko bramki Sebastiana Lipińskiego. W 7. minucie było już 2-0, po tym jak podanie zza bramki debiutującego w pierwszym zespole niebiesko-czerwonych 18-letniego Szymona Mularczyka wykorzystał Jakub Jaworski. Zarówno dla Kamienieua jak i Jaworskiego były to pierwsze trafienia w barwach Polonii w rozgrywkach ligowych.

Druga tercja przyniosła kolejne cztery bramki dla brązowych medalistów poprzedniego sezonu. W 23. minucie grający w czwórkę goście (na ławce kar odpoczywał Matej Cunik) zdołali przeprowadzić skuteczny atak. Błażej Salamon wyłożył gumę zza bramki Michałowi Kalinowskiemu, a ten nie miał problemu z trafieniem do siatki. Następne dwa gole były do siebie bliźniaczo podobne. Duży udział w ich zdobyciu miał Roman Maliník, dwukrotnie wygrywając walkę na punkcie wznowień. W 29. minucie 27-letni Czech wyłożył krążek Łukaszowi Krzemieniowi, a ten trafił idealnie w górny róg bramki. Niespełna cztery minuty później na 5-0 podwyższył Michał Kalinowski po kolejnym skutecznym buliku w tercji rywala czeskiego napastnika. Sekundę przed zakończeniem drugiej odsłony tym razem sam Maliník wystąpił w roli egzekutora po znakomitym strzale pod poprzeczkę. Hokeiści SMS-u Katowice najlepszą okazję na gola mieli pomiędzy 36. a 38. minutą, jednak nie potrafili, grając przez 120 sekund w przewadze 5 na 3, pokonać Ondřeja Raszki.

Trzecie dwadzieścia minut rozpoczęło się z lekkim poślizgiem z powodu awarii rolby i lód nie został ostatecznie przygotowany. W efekcie tego w połowie tercji drużyny zamieniły się stronami. Bytomianie w ostatniej tercji jeszcze dwukrotnie znaleźli sposób na Lipińskiego. Najpierw jednak w 44. minucie golkiper Polonii wygrał pojedynek sam na sam z Łukaszem Kamińskim. W 49. minucie po raz drugi tego dnia do protokołu wpisał się Maliník, a końcowy rezultat ustalił po zagraniu gumy zza bramki Marcina Frączka Filip Stoklasa, trafiając na 36 sekund przed syreną. Polonia Bytom w meczu bez historii pokonuje SMS PZHL Katowice 8-0, odnosząc drugie zwycięstwo w rozgrywkach.
 
SMS PZHL Katowice - TMH Polonia Bytom 0:8 (0:2, 0:4, 0:2)
0:1 Jauhienij Kamienieu - Michał Kalinowski, Tomasz Pastryk (01:54),
0:2 Jakub Jaworski - Szymon Mularczyk (06:38),
0:3 Michał Kalinowski - Błażej Salamon (22:24, 4/5),
0:4 Łukasz Krzemień - Roman Maliník (28:52),
0:5 Michał Kalinowski - Roman Maliník (32:12),
0:6 Roman Maliník - Michał Kalinowski, Łukasz Krzemień (39:59),
0:7 Roman Maliník - Łukasz Krzemień, Jauhienij Kamienieu (48:57),
0:8 Filip Stoklasa - Marcin Frączek, Richard Bordowski (59:24).

Sędziowali: Sebastian Kryś - Sebastian Adamoszek, Grzegorz Cudek.
Minuty karne: 6 - 12.
Strzały: 16 - 53.
Widzów: 30.

SMS PZHL: Lipiński (Prokop - n/g) - Bizacki (2), Malczewski; Jarosz, Michał Rybak, Bernacki - Noworyta (2), Gruszczyk; Maciej Rybak, Wałęga, Anklewicz - Gogoc, Kamieniecki (2); Worwa, Jóźwik, Brynkus - Antoni Kot, Kołodziej; Mazurkiewicz, Luszniak, Kamiński.
Trener: Grzegorz Klich

Polonia: Raszka (Landsman - n/g) - Cunik (4), Działo (2); Bordowski, Frączek, Stoklasa - Falkenhagen, Turoň; Salamon (2), Kozłowski, Danieluk (2) - Pastryk, Kamienieu; Maliník, Krzemień, Kalinowski - Owczarek (2), Stępień; Dybaś, Jaworski, Mularczyk.
Trener: Tomasz Demkowicz



Powrót

Komentarze:

Bez udziału publiczności.
Widzów: 30.
Przypadek? Nie sądzę.
A tak serio, powraca pytanie jaki ma sens grania SMSw tej lidze?
Kompletna bzdura dołować tych chłopaków w lidze a z drugiej strony ilu myślicieli myślało nad tym projektem !
W przerwie międzysezonowej pisałem, że SMS w ekstraklasie to nieporozumienie. To niewiarygodne ale PZHL sam przyczynia się do obniżenia poziomu ekstraklasy. Wygląda jak sabotaż.
No to jeszcze jeden kamyczek. Szkoła znajduje się w Katowicach-Janowie, gdzie są 2 tafle lodowe do hokeja. A mecze bez publiczności rozgrywa się kilka km dalej na Satelicie Spodka. Może ktoś jakiś związek logiczny znajdzie?
Mecz w Janowie.
W Spodku, który dopiero będzie mrożony gra GKS.
ten mecz był w satelicie, na Jantorze nie mógł być.
Mecz został rozegrany w hali "Satelita" Spodek.
To dlaczego mecz gjeksa - Jastrzebie został przełożony ?
A ja mam to wiedzieć?, ja nie jestem kibicem tego klubu i mnie to mało interesuje.
Morale i zapał pewnie chłopaków jeszcze pewnie dużo lepsze jak po meczu z Tychami.Zas wpier....ale troche mniejszy bo tylko 8 bramek im wpakowali.Kto to wymyślił aby ogrywali się w extraklasie?Szkoda chłopaków ale co mamy im napisać głowa do góry będzie lepiej?
SMS powinnien grac w 1 lidze dla spokoju, nic dobrego dla chlopakow mlodych w kazdym meczu obrywac tyle bramek jesli PZHL uwaza ze jest dla nic jakas motywacja tym bardziej pokazuja ze w PZHL pracuja *e i lenie po jak inaczej mozna nazwac ich glupi pomysl.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X