Hokej.net Logo

Wyświetleń: 6180

Przy pustych trybunach i do jednej bramki

2017-09-13 15:43:25

Kolejną wysoką porażkę ponieśli hokeiści SMS PZHL Katowice. W środowe popołudnie ulegli w "Satelicie" 0:8 Polonii Bytom. Spotkanie rozegrano przy pustych trybunach.

Na oficjalnym profilu facebooka TMH Polonia Bytom wystosowała komunikat, który zamieszczamy w wersji oryginalnej. 

"Właśnie przed chwilą dostaliśmy informację od władz SMS PZHL, że dzisiejszy mecz odbędzie się bez udziału publiczności...... Kolejny raz można zadać sobie pytanie po co i dla kogo SMS gra w PHL...... i dlaczego rodziny i kibice nie mają możliwości obejrzenia meczu..." 

Bytomianie pierwszy gol zdobyli już w 114. sekundzie spotkania, kiedy to Jauhienij Kamienieu popisał się pięknym uderzeniem od słupka w okienko bramki Sebastiana Lipińskiego. W 7. minucie było już 2-0, po tym jak podanie zza bramki debiutującego w pierwszym zespole niebiesko-czerwonych 18-letniego Szymona Mularczyka wykorzystał Jakub Jaworski. Zarówno dla Kamienieua jak i Jaworskiego były to pierwsze trafienia w barwach Polonii w rozgrywkach ligowych.

Druga tercja przyniosła kolejne cztery bramki dla brązowych medalistów poprzedniego sezonu. W 23. minucie grający w czwórkę goście (na ławce kar odpoczywał Matej Cunik) zdołali przeprowadzić skuteczny atak. Błażej Salamon wyłożył gumę zza bramki Michałowi Kalinowskiemu, a ten nie miał problemu z trafieniem do siatki. Następne dwa gole były do siebie bliźniaczo podobne. Duży udział w ich zdobyciu miał Roman Maliník, dwukrotnie wygrywając walkę na punkcie wznowień. W 29. minucie 27-letni Czech wyłożył krążek Łukaszowi Krzemieniowi, a ten trafił idealnie w górny róg bramki. Niespełna cztery minuty później na 5-0 podwyższył Michał Kalinowski po kolejnym skutecznym buliku w tercji rywala czeskiego napastnika. Sekundę przed zakończeniem drugiej odsłony tym razem sam Maliník wystąpił w roli egzekutora po znakomitym strzale pod poprzeczkę. Hokeiści SMS-u Katowice najlepszą okazję na gola mieli pomiędzy 36. a 38. minutą, jednak nie potrafili, grając przez 120 sekund w przewadze 5 na 3, pokonać Ondřeja Raszki.

Trzecie dwadzieścia minut rozpoczęło się z lekkim poślizgiem z powodu awarii rolby i lód nie został ostatecznie przygotowany. W efekcie tego w połowie tercji drużyny zamieniły się stronami. Bytomianie w ostatniej tercji jeszcze dwukrotnie znaleźli sposób na Lipińskiego. Najpierw jednak w 44. minucie golkiper Polonii wygrał pojedynek sam na sam z Łukaszem Kamińskim. W 49. minucie po raz drugi tego dnia do protokołu wpisał się Maliník, a końcowy rezultat ustalił po zagraniu gumy zza bramki Marcina Frączka Filip Stoklasa, trafiając na 36 sekund przed syreną. Polonia Bytom w meczu bez historii pokonuje SMS PZHL Katowice 8-0, odnosząc drugie zwycięstwo w rozgrywkach.
 
SMS PZHL Katowice - TMH Polonia Bytom 0:8 (0:2, 0:4, 0:2)
0:1 Jauhienij Kamienieu - Michał Kalinowski, Tomasz Pastryk (01:54),
0:2 Jakub Jaworski - Szymon Mularczyk (06:38),
0:3 Michał Kalinowski - Błażej Salamon (22:24, 4/5),
0:4 Łukasz Krzemień - Roman Maliník (28:52),
0:5 Michał Kalinowski - Roman Maliník (32:12),
0:6 Roman Maliník - Michał Kalinowski, Łukasz Krzemień (39:59),
0:7 Roman Maliník - Łukasz Krzemień, Jauhienij Kamienieu (48:57),
0:8 Filip Stoklasa - Marcin Frączek, Richard Bordowski (59:24).

Sędziowali: Sebastian Kryś - Sebastian Adamoszek, Grzegorz Cudek.
Minuty karne: 6 - 12.
Strzały: 16 - 53.
Widzów: 30.

SMS PZHL: Lipiński (Prokop - n/g) - Bizacki (2), Malczewski; Jarosz, Michał Rybak, Bernacki - Noworyta (2), Gruszczyk; Maciej Rybak, Wałęga, Anklewicz - Gogoc, Kamieniecki (2); Worwa, Jóźwik, Brynkus - Antoni Kot, Kołodziej; Mazurkiewicz, Luszniak, Kamiński.
Trener: Grzegorz Klich

Polonia: Raszka (Landsman - n/g) - Cunik (4), Działo (2); Bordowski, Frączek, Stoklasa - Falkenhagen, Turoň; Salamon (2), Kozłowski, Danieluk (2) - Pastryk, Kamienieu; Maliník, Krzemień, Kalinowski - Owczarek (2), Stępień; Dybaś, Jaworski, Mularczyk.
Trener: Tomasz Demkowicz



Powrót

Komentarze:

Bez udziału publiczności.
Widzów: 30.
Przypadek? Nie sądzę.
A tak serio, powraca pytanie jaki ma sens grania SMSw tej lidze?
Kompletna bzdura dołować tych chłopaków w lidze a z drugiej strony ilu myślicieli myślało nad tym projektem !
W przerwie międzysezonowej pisałem, że SMS w ekstraklasie to nieporozumienie. To niewiarygodne ale PZHL sam przyczynia się do obniżenia poziomu ekstraklasy. Wygląda jak sabotaż.
No to jeszcze jeden kamyczek. Szkoła znajduje się w Katowicach-Janowie, gdzie są 2 tafle lodowe do hokeja. A mecze bez publiczności rozgrywa się kilka km dalej na Satelicie Spodka. Może ktoś jakiś związek logiczny znajdzie?
Mecz w Janowie.
W Spodku, który dopiero będzie mrożony gra GKS.
ten mecz był w satelicie, na Jantorze nie mógł być.
Mecz został rozegrany w hali "Satelita" Spodek.
To dlaczego mecz gjeksa - Jastrzebie został przełożony ?
A ja mam to wiedzieć?, ja nie jestem kibicem tego klubu i mnie to mało interesuje.
Morale i zapał pewnie chłopaków jeszcze pewnie dużo lepsze jak po meczu z Tychami.Zas wpier....ale troche mniejszy bo tylko 8 bramek im wpakowali.Kto to wymyślił aby ogrywali się w extraklasie?Szkoda chłopaków ale co mamy im napisać głowa do góry będzie lepiej?
SMS powinnien grac w 1 lidze dla spokoju, nic dobrego dla chlopakow mlodych w kazdym meczu obrywac tyle bramek jesli PZHL uwaza ze jest dla nic jakas motywacja tym bardziej pokazuja ze w PZHL pracuja *e i lenie po jak inaczej mozna nazwac ich glupi pomysl.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.


Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X