Hokej.net Logo

Wyświetleń: 9249

Dostał naganę, a stracił cały sezon...

2017-04-19 21:51:22

Łukasz Bułanowski za stosowanie niedozwolonych substancji został ukarany... naganą. Postępowanie w jego sprawie toczyło się jednak na tyle długo, że rosły defensor stracił cały sezon. A Unia Oświęcim czołowego defensora.


Przypomnijmy, że w organizmie 23-letniego zawodnika wykryto higenaminę. To związek pochodzenia naturalnego, który występuje w korzeniu tojadu, nasionach lotosu i innych roślinach stosowanych w medycynie chińskiej. Higenamina często dodawana jest także do odżywek czy suplementów diety przyspieszających spalanie tłuszczu.

Na odżywkach, które stosowałem, nie było żadnych informacji, że zawierają one niedozwolone substancje. Widniał jasny przekaz "doping free" – powiedział nam Łukasz Bułanowski.

Feralne dla zawodnika badanie zostało wykonane 27 września 2016 roku w Tychach, po meczu Unii Oświęcim z miejscowym GKS-em. Miesiąc później do siedziby klubu z Chemików 4 wpłynął dokument, który zakazywał Bułanowskiemu występów do całkowitego wyjaśnienia sprawy, czyli Panelu Dyscyplinarnego. 

Pierwotnie miał on odbyć się w grudniu, a potem został przełożony na styczeń. Ostatecznie zawodnik poznał decyzję Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie dopiero pod koniec lutego. Jak udało nam się ustalić, oficjalne stanowisko wpłynęło do oświęcimskiego klubu dopiero wczoraj.

Usłyszałem, że przyjąłem ten środek w sposób niezamierzony, dlatego zostałem ukarany wyłącznie naganą – wyjaśnił Łukasz Bułanowski. – Mam żal do Komisji, że to postępowanie trwało aż tak długo. Straciłem naprawdę dobry sezon – dodał. 

Ale to nie wszystko. Z dostępnych informacji wynika, że higenamina, którą po wrześniowych badaniach wykryto zarówno u Bułanowskiego, a także kulomiota Konrada Bukowieckiego, oficjalnie znalazła się na liście zakazanych substancji 1 stycznia 2017 roku! 

Dlaczego? Otóż do tej pory nie była zarejestrowana jako substancja medyczna. Należy jednak podkreślić, że WADA za środek dopingujący może uznać każdy inny związek o podobnej budowie chemicznej lub podobnym działaniu biologicznym. 

Tymczasem Łukasz Bułanowski rozpoczął przygotowania do sezonu 2017/2018. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że będzie on dalej występował w barwach oświęcimskiej Unii.



Powrót

Komentarze:

To są chyba jakieś jaja...
Takie cuda tylko u nas.....powinni mu zapłacić za.zmarnowane miesiące...
Powinni, ale moim zdaniem to nie PZHL powinien zaplacic, a konkretne osoby z "Komisji", ktore powinny zaplacic z wlasnych pieniedzy. Moim zdaniem PZHL z rzadowych dotacji (czyli Naszych pieniedzy) nie powinien placic. Sa wazniejsze wydatki.

Natomiast "Komisja" i konkretni ludzie z wlasnej kieszeni powinni zostac ukarani.
By w koncu poczuli cene za swoja opieszalosc i leniwosc.

Unia Oswiecim powinna ich podac do sadu za opieszalosc, za niewykonywanie ichniejszych obowiazkow itp itd. (na bank cos znajda) plus powinni wystapic o odszkodowanie do konkretnych osob z "Komisji" z imienia i nazwiska.

Ludzie w koncu powinni ponosic konsekwencje swoich czynow.
Ja *e. Co za * pojeby tam siedzą. Tego się nie da opisać. Do sądu z tymi s*synami. Nie wytrzymałem. Przepraszam s*synów, ze porównałem was do tych *ów z komisji. C*ów też przepraszam że was do nich porównałem.
Ręce opadają:)))
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X