Hokej.net Logo

Wyświetleń: 7529

Wyszarpane zwycięstwo

2016-09-12 13:37:06

W inaugurującym nowy sezon spotkaniu PHL w Bytomiu miejscowa Polonia po emocjonującym pojedynku pokonała Orlika Opole 5-4 po dogrywce. Niebiesko-czerwoni odnieśli zwycięstwo, mimo że jeszcze w 58. minucie przegrywali różnicą dwóch bramek, a wyrównującą bramkę strzelili w ostatniej sekundzie trzeciej tercji. Dla Polonii dwie bramki zdobył Władisław Troszyn.

Początkowe minuty meczu należały do opolan, którzy raz za razem sprawdzali czujność Filipa Landsmana. Prowadzenie objęli jednak gospodarze po tym jak w 6. minucie liczebną przewagę wykorzystał Maksim Kartoszkin, zdobywając swojego pierwszego gola dla Polonii. Dziesięć minut później wynik podwyższył Martin Przygodzki i po pierwszej odsłonie bytomianie zasłużenie prowadzili różnicą dwóch trafień.

Druga tercja to cała seria wykluczeń i brzydkich fauli zawodników w czym prym wiedli przyjezdni, prowokując bytomskich hokeistów. W 29. minucie po raz pierwszy tego dnia dała o sobie znać pierwsza piątka Orlika. Ładnie rozegraną akcję Michaela Cichego oraz Bartłomieja Bychawskiego wykończył strzałem z najbliższej odległości Sebastian Szydło. Już po czterech minutach goście mieli świetną okazję, aby doprowadzić do remisu po tym jak sędzia zarządził rzut karny. Egzekwujący najazd Jared Brown zupełnie się jednak pogubił i szansa została zmarnowana. Hokeiści Orlika nie poddali się i w 37. minucie za sprawą Michaela Cichego zdołali wyrównać stan pojedynku i mecz rozpoczął się niejako od nowa.

Bardzo udany dla przyjezdnych był początek trzeciej odsłony. Niepotrzebne wykluczenie w momencie przewagi liczebnej Polonii złapał Maksim Kartoszkin i przy grze czterech na czterech opolanie wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Najpierw w 43. minucie drugi raz tego dnia Filipa Landsmana pokonał Michael Cichy, a po kolejnych 93 sekundach podanie Cichego wykorzystał Alex Szczechura, trafiając uderzeniem w okienko na 2-4. Podopieczni Tomasza Demkowicza udowodnili jednak, że należy grać dosłownie do ostatniej sekundy meczu. W 57 minucie i 28 sekundzie bytomianie zdobyli kontaktową bramkę autorstwa Władisława Troszyna, dla którego było to pierwsze trafienie w bytomskich barwach. 22-letni Rosjanin popisał się mocnym i precyzyjnym uderzeniem przy słupku, pokonując Johna Murraya. Ostatnie dwie minuty Polonia grała już bez bramkarza a od 58:45 po karze Jona Boorasa dodatkowo w przewadze. Na 58 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry Marcin Słodczyk stanął przed szansą na doprowadzenie do remisu. Wychodząc na pozycję sam na sam został nieprzepisowo zatrzymany przez rywala i arbiter przyznał gospodarzom karnego. Doświadczony środkowy przegrał jednak próbę nerwów z golkiperem Orlika. Bytomianie walczyli do końca i gdy dobiegała już ostatnia sekunda tercji w zamieszaniu podbramkowym ponownie Władisław Troszyn wepchnął gumę do bramki gości. Na trybunach wybuchła radość, ale to nie był jeszcze koniec emocji.

Dogrywka rozgrywana od tego sezonu przy trzech zawodnikach w polu zakończyła się już po 54 sekundach. Z niebieskiej uderzył Jakub Wanacki, a pod bramką Marcin Frączek umiejętnie trącił krążek rozstrzygając spotkanie na korzyść Polonii. Po niezwykle dramatycznym, pełnym zwrotów akcji meczu dwa punkty zostały w Bytomiu z kolei goście musieli zadowolić się jednym.

W zespole Orlika zabrakło Kacpra Guzika, który nie został jeszcze zatwierdzony do gry.

TMH Tempish Polonia Bytom - PGE Orlik Opole 5:4 po dogrywce (2:0, 0:2, 2:2, d. 1:0)

1:0 Maksim Kartoszkin - Matej Cunik (05:49, 5/4)
2:0 Martin Przygodzki - Marcin Frączek, Matej Cunik (15:07)
2:1 Sebastian Szydło - Michael Cichy, Bartłomiej Bychawski (28:50)
2:2 Michael Cichy - Sebastian Szydło (36:39)
2:3 Michael Cichy - Bartłomiej Bychawski (42:50, 4/4)
2:4 Alex Szczechura - Michael Cichy (44:23, 4/4)
3:4 Władisław Troszyn (57:28)
4:4 Władisław Troszyn - Maksim Kartoszkin, Richard Bordowski (59:59, 5/4 przy wycofanym bramkarzu)
5:4 Marcin Frączek - Jakub Wanacki, Sebastian Kowalówka (60:54, 3/3)

W 32:31 Jared Brown nie wykorzystał rzutu karnego dla Orlika Opole. 
W 59:02 Marcin Słodczyk nie wykorzystał rzutu karnego dla Polonii Bytom.

Polonia Bytom: Landsman (Witkowski - nie grał) - Cunik (2), Działo (2); Bordowski, Kartoszkin (2), Troszyn (2) - Pastryk, Stępień (2); Salamon (2), Słodczyk, Danieluk (2) - Wanacki (RK), A. Kowalówka; Przygodzki, Frączek (2), S. Kowalówka - Owczarek, Falkenhagen; Kozłowski, Krzemień, Kłaczyński.
Trener: Tomasz Demkowicz

Orlik Opole: Murray (2) (Nobis - nie grał) - Bychawski (2), Sordon (2); Szydło, Cichy (2), Szczechura - Clarke (14), Smith (2); Česlík, Booras (4), Brown (4) - Kostek (RK), Sznotala; Gawlik, F. Stopiński, Gorzycki - Kapłon (M. Stopiński - nie grał).
Trener: Jason Morgan

Sędziowali: Michał Baca - Wojciech Moszczyński, Sławomir Szachniewicz
Kary: 16 - 32 min. (w tym 10 min. za niesportowe zachowanie Garrett Clarke)
Strzały: 54 - 45



Powrót

Komentarze:

Z całym szacunkiem dla autora tekstu, ale trudno sie zgodzić juz z pierwszym zdaniem. "Początkowe minuty należały do opolan"? Chyba byliśmy na innym meczu. Polonia grała zdecydowane lepiej od pierwszych minut i to wlasnie w pierwszej tercji mocno zaznaczyła, ze walka o medale to nie tylko mrzonki prezesów, a możliwe zakończenie tegorocznych rozgrywek.
Pierwsze pięć minut to Orlik był stroną aktywniejszą po golu dla Polonii sytuacja się odwróciła.
Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć czym kibiców Polonii wkurzył Clarke ?
Gtaty z Opola dla Was za grę do ostatniej sekundy i za zwycięstwo.
Wskoczył na barierkę która dzieli trybune z Lodowiskiem i prawie dostał po *u tyle STRASZNY DEBIL NIE DZIWIĘ SIĘ ŻE NIE GRA W AMERYCE. A poza tym więcej siedział na ławce kar niż grał :D
Prawda jest taka niestety że nie Clarke sprokurował aferę ale "zalany " kibic. Rzucił w idącego Clarka i tyle. Dorabianie ideologii jest zbędne.
Prawda jest taka niestety że nie Clarke sprokurował aferę ale "zalany " kibic. Rzucił w idącego Clarka i tyle. Dorabianie ideologii jest zbędne.
Ogolnie caly ten zaciag Amerykanski z Orlika to powinie do psychologa isc. Najlepsze jest jak Filip przykrywa krazek rekawica a Clarke wali go kijem z pelnym impetem a pozniej plakal jak dostal w* od Dzialki ;)
Mam pytanie odnosnie Guzika dlaczego nie zostal zatwierdzony do gry ?Chlopak trenuje w Opolu od miesiaca, wiec chyba bylo sporo czasu? I jeszcze jedno do dzialaczy jak chcecie poprawic frekwencje na meczach to plakaty o zblizajacym sie meczu powinny byc juz od dwoch tygodni,tymczasem sa cztery dni do meczu a nie ma nawet informacji w jakich cenach sa bilety na mecze...
Zakaz organizacji imprez masowych w stodole ogranicza widownie do 299 wiec plakaty tu nie pomoga na zwiekszenie widowni, potrzebna jest modernizacja monitoringu.
Naprawde ktos myśli, ze ktokolwiek dostosowal sie do limitu 299 osob na hali? Gołym okiem było widac ze 299 to chyba o 17 juz było na Pułaskiego.
https://www.youtube.com/watch?v=MZTgJBMVz3I
Brawo Polonia oby tak przez cały sezon !
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V