Hokej.net Logo

Wyświetleń: 9524

Niezwykle cenne trzy punkty

2015-09-29 20:56:53

Arcyważne zwycięstwo odnieśli dziś hokeiści Unii Oświęcim. Podopieczni Josefa Doboša pokonali na własnym lodzie Ciarko PBS Bank STS Sanok 3:2 i tym samym przełamali fatalną serię trzech porażek z rzędu. Decydujący cios na 128 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry zadał Sebastian Kowalówka.


Prawoskrzydłowy pierwszej formacji w ogromnym zamieszaniu podbramkowym wykazał się lisim sprytem i posłał krążek obok interweniującego Mateusza Skrabalaka. – Dojechałem do gumy i uderzyłem ją z bekhendu. Chwilę wcześniej mocno wysuniętego bramkarza rywali nieco postraszyli Jan Daneček i Damian Piotrowicz, więc pod sanocką bramką mocno się zakotłowało. No i w końcu dopisało nam szczęście – wyjaśnił 29-letni napastnik. 

I dodał: – Najważniejsze jest jednak zwycięstwo. Te punkty są dla nas naprawdę bardzo cenne, bo naszym celem jest gra w grupie silniejszej.

Jednak początek spotkania był dla oświęcimian prawdziwą drogą przez ciernie. W pierwszej odsłonie to gra sanoczan mogła się bardziej podobać. Ekipa prowadzona przez Kariego Rauhanena była bardziej kreatywna w ataku i lepiej radziła sobie w destrukcji. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Już w 10. minucie wynik spotkania otworzył Benjamin Breault, który zmienił tor lotu krążka po uderzeniu Samuela Robertsa. 

Oświęcimianie wyrównali w 18. minucie po uderzeniu Macieja Szewczyka. Ale z remisu cieszyli się przez zaledwie 29 sekund. Radosne nastroje w szeregach gospodarzy mocno ostudził Travis Ouellette. 

Początek spotkania ułożył się po naszej myśli. Mieliśmy przewagę nad przeciwnikiem, którą udokumentowaliśmy dwoma trafieniami. Jednak muszę przyznać, że mieliśmy jeszcze kilka dobrych okazji. Gdybyśmy je wykorzystali, to pewnie później grałoby się nam jeszcze łatwiej – ocenił Tomasz Demkowicz, drugi trener ekipy z Podkarpacia.

– W pierwszej odsłonie styl sanoczan mocno zbliżony był do tego północnoamerykańskiego. Grali wysokim pressingiem i twardo ciałem – dodał z kolei jego vis-a-vis Sławomir Wieloch

Oświęcimska metamorfoza

Po zmianie stron biało-niebiescy zaprezentowali inne, dużo lepsze oblicze. Odważnie ruszyli na rywali i coraz śmielej poczynali sobie pod sanocką bramką. Mateusz Skrabalak miał pełne ręce roboty. Już na samym początku obronił 22-letni golkiper obronił kąśliwe uderzenia Jana Danečka i Damiana Piotrowicza, a chwilę później wygrał pojedynek sam na sam z Mateuszem Adamusem.

Sytuacja sanoczan mocno skomplikowała się w połowie meczu, po wykluczeniach Huberta Demkowicza i Samuela Robertsa. Gospodarze przez 48 sekund grali w podwójnej przewadze i wykorzystali tę szansę. Precyzyjnym uderzeniem z nadgarstka popisał się Marek Modrzejewski. Na tablicy świetlnej widniał więc remis. 

Później kibice zgromadzeni w oświęcimskiej Hali Lodowej byli świadkami obustronnych ataków i dobrych interwencji brakarskich. Nie da się jednak ukryć, że w trzeciej odsłonie dużo groźniejsze akcje konstruowali biało-niebiescy. Sytuacji sam na sam ze Skrabalakiem nie wykorzystał Szewczyk, a Daneček objechał bramkę i próbował uderzenia „od zakrystii”. Czech minimalnie się pomylił.

W końcu nadeszła 58. minuta, w której oświęcimianie zdobyli trzeciego i jak się okazało zwycięskiego gola. Wydawało się, że sanoczanie postawią wszystko na jedną kartę i spróbują manewru z wycofaniem bramkarza. Z tego planu nic nie wyszło, bo dwa wykluczenia złapali Samuel Roberts i Mike Danton.

– Cieszymy się, że po słabej pierwszej tercji chłopcy pokazali wolę walki. Następne dwie tercje były w naszym wykonaniu dużo lepsze. Mieliśmy kilka okazji, by trochę wcześniej zdobyć bramkę i przesądzić o losach tego meczu. Niemniej najważniejsze jest zwycięstwo – przyznał Sławomir Wieloch, drugi trener oświęcimian. 


Unia Oświęcim – Ciarko PBS Bank STS Sanok 3:2 (1:2, 1:0, 1:0)
0:1 - Benjamin Breault - Samuel Roberts (09:19),
1:1 - Maciej Szewczyk - Mateusz Adamus (17:44),
1:2 - Travis Ouellette - Nathan Sliwinski (18:13),
2:2 - Marek Modrzejewski - Maciej Szewczyk (30:13, 5/3),
3:2 - Sebastian Kowalówka - Damian Piotrowicz, Jan Daneček (57:52), 

Sędziowali: Paweł Breske (główny) – Marcin Polak i Mariusz Smura (liniowi).
Minuty karne: 4-14.
Strzały: 44-29.
Widzów: ok. 600.

Unia: Fikrt – Bezuška, Vosatko; Piotrowicz, Daneček, S. Kowalówka – Gabryś (2), Modrzejewski (2); Adamus, Haas, Szewczyk – Popela, Nowotarski; Malicki, Wanat, Paszek oraz Budzowski.
Trener: Josef Doboš.
  
STS Sanok: Skrabalak – Roberts (6), Ölander; Biały, Breault (2), Danton (2) – Sproule (2), Tuominen; Dahlman, Ouellette, Sliwinski – Demkowicz (2), Rąpała; Kostecki, Ćwikła, Strzyżowski – Naparło, Bielec, Wilusz.
Trener: Kari Rauhanen.



Powrót

Komentarze:

Brawo dla Unii Oświęcim
Pierwsza tercja katastrofa..Chyba żadnej składnej akcji, aż ciężko było patrzeć na tę "grę". Od drugiej tercji wróciła ta ambicja, zaangażowanie i przede wszystkim strzały na bramkę, było ich naprawdę sporo aż w końcu zaczęło coś wpadać, trzecia bramka przy pomocy Skrabalaka, ale myślę, że zasłużona. Mecz ogólnie wyrównany, pierwsza tercja zdecydowanie dla Sanoka, druga dla nas, trzecia delikatnie w naszą stronę. Skrabalak przeplatał świetne interwencje z kiksami Bardzo cieszą te punkty, nadal jesteśmy w grze o czołową szóstkę. W piątek ciężko liczyć na jakieś punkty, ale trzeba walczyć i grać ambitnie, to najważniejsze:)
Brawo Unici! Walczymy walczymy, oby to był początek dobrego. W piątek jedziemy napsuć krwi Pasom! Tylko Unia!
Brawo Sebastian 10 meczy dwa gole i sześć asyst,super! Najładniejsza gra młodych, to oni walczą i gryzą lód. Tez pragnę podziękować L-ce która dopinguje od 57 minuty mając bilety za 5 zeta. Dziękuję za trzy ważne punkty, oby jutro radni Oświęcimia powiedzieli o.K bo inaczej to pożegnalna wygrana. Tylko Nasz KS
Miło czytać dobra opinie o Sebastianie po tym do czego na jego temat przyzwyczaiły nas komentarze niektórych Unitow.

Graty
Craxa77 -nie wiem co pijesz lub palisz ale to co pisze nie było wyniosle w stosunku do Seby. Cieszył by Cię wynik po 10 kolejkach swojego napastnika na 35 mc w kanadyjce?
Co do picia to całkowite zero....

No cóż ...fakt nie wyczułem tej subtelnej ironii!!!
Spoko, tez czasami zamule
Brawo Unia ! Szacun za walkę i grę do końca
Brawo Unici ! Dobrze, że Wieloch wrócił do Unii !
O co chodzi ze Slawkiem W.?
Ostatnio był na 2 meczach jako asystent Dobosa i dziś znów był. Po 1 tercji coś tłumaczył Dobosowi :D
Graty zza rzeki Unici...
Inni zbudowali coś z niczego, a my nic z czegoś. Co mądrzejszy wyłapie o co mi chodzi. Graty Unia.
Dokładnie.Ogolnie nie wiem czy ten sezon nie bedzie bardziej stracony jak poprzedni.Ciekawi mnie tylko ile mielismy kasy....Bo chyba nie mało.A tu Polonia co pewnie miała 1/3 naszego budżetu bedzie przed nami.najgorsze "zakupy" od kilku lat.kierunek fiński katastrofalny !!! .Klęska na całej lini...zresztą patrząc na to co "klub" wyrabia to ....
To byl mecz dwoch slabych druzyn bez formy bez pomyslu na gra a tempo meczu mnie poprostu usypialo na trybunach. Malo skladnych akcji malo strzalow. Unia jak stara lokomotywa rozkreca sie po 20 minutach ehh a pozniej efekty jak w podhalu szybkie trzy bombki. Sanok dramat pod kazdym wzgledem kiksy w obronie jak w juniorach ale co tam nie nasz problem chociaz nasza gra jest daleka od tych w pierwszych 4 meczach. Dalej nie potrafie zrozumiec jak mozna tak obnizyc loty w grze
Na szczęście my mamy w obronie Jurka, hahahaha
Widzę ze minusowi zadowoleni z gry Jg,hmy. Może myślami jesteście przy pamiętnik bramce o brąz. Ja teraz widzę czołg który powinien zastąpić młody wychowanek który będzie się ogrywal w lidze. No dobra dalej, minusik za drewno
JG
44-29 w strzałach to mało ??? Brawo Ty!!!
Nie kumam o co Ci chodzi. Jeśli o ilość strzałów oddanych na bramkę to chyba źle świadczy o defensywie. Brawo RockStar
To Było do kolegi davsnow, ktory twierdzi ze Unia oddawała mało strzałów. Jak dla mnie 44 to dużo tyle.
Jak dla mnie rok star to bylo ich o polowe mniej chyba ze wstrzelenie na bramke i okolice bramkarza ktory zatrzymuje krazek wysunietym kijem licza jaki strzal to sie zgodze
no i gitara
Niestety, juz ci raz pisalem , ale nie potrafisz chyba czytac ze zrozumieniem.
Renegat ju ci pisałem że ściana szybciej pojmie twoje słowa. Kompleksiarze tak mają.
Sanok niestety brak wykonczenia, wiazd w tercje i zero pomyslu na gre ;/ ehhh juz ciezko sie na to patrzy... Gratki dla Unii za walke do konca i cenne 3 pkt.
O co chodzi z tym traceniem punktów przez bardzo mocne drużyny takie jak Tychy i Sanok...? :)
Zapytaj buka
Sanokej - Unia wygrywa z Sanokiem a Ty tego jeszcze nie skomentowałeś?
Jedna jaskulka wiosny nieczyni
o jednej to pisałeś przy Tychach
sanokeju !!! Prof. Dobosz wystarczył na Wielki Klub z Sanoka ??? Niesłychane, nie wierzę, przecież tam tylu magików, ten Latynos nawet ..... hahahahahahahaha !!!! No dawaj, napisz coś w stylu "pierwszoligowy" itp. Nie zapomnij napomknąć o fińskim mistrzu na ławce trenerskiej .....
Niewarzne jak sie zaczyna, warzne jak sie konczy
Dobre, dobre ...
sanokej - prawdę mówisz, twój klub pokazał w poprzednim sezonie jak się kończy.... a miało być złoto.
6 coraz dalej ;/
I tercja jest zawsze nasza w sensie że jesteśmy stroną atakującą i przeważająca jednak jak pójdzie kontra tracimy gola! tak było z craxą ! z Unia hmm nie mamy siły zawodnicy są słabo przygotowani Fryzjer w obecnej piątce nie może się odnaleźć porostu dno !! żadnej taktyki zero myślenia ... wpuszczenie krążka w tercje i lecą jak bociany i kij z tego !! Skrabalak wygląda lepiej niż Purulla i co z tego ?! Obrona zero błędy w każdym momencie , przewag nie wykorzystujemy, atak nie skuteczny !! czym się bronić? tyle kasy na paru zawodników i nic !! człowiek siedzi na trybunie ogląda kibicuje sercem z drużyną i qówn.. CV nie gra... a Polonia pyka Tychy i gwiazda Błażej Salamon strzela gole !! a u nas Roberts łapie kary , Danton dużo gada, Biały prywaci, Rąpałan jest bo jest
Kto wie czy mocniejsza szóstka nie będzie wyglądała tak jak na tą chwilę tabela.
Piotrek ale że ty o Sanoku nie pomyślałeś...Sanok jest potężnym czarnym koniem,a trzy cztery kolejki dużo mogą zmienić...i niekoniecznie teraz.;)
Sanok ma teraz mecz arcyważny z Orlikiem. Jeżeli go przegra to będzie mieć 9 punktów straty do nich a to już pokaźna zaliczka.
jak zwykle optymizm bije po oczach, przed chwilą pisałeś, że pierwsze punkty zdobędziemy dopiero z Sms więc jak?
Nie optymizm tylko realizm a to że Sanok podobno słaby był no i bez bramkarza który jednak nagle wypada ze składu to na pewno wpłynęło na ich postawę.Natomiast o punktach pisałem dużo wcześniej a pomylić się zawsze można choć w przypadku Unii to niewielka pomyłka.
Choćby nie wiem co, to nie przejdzie CI przez gardło żeby trochę pochwalić.. Takich kibiców jak Ty oby jak najmniej..P.S. Jak z karnetami w końcu??
Wiedziałem, że ten sezon to nie będzie walka o medale ale aż takiego zjazdu to się nie spodziewałem. Gra Sanoka to jest dramat, ściąganie jakichś wynalazków zamiast zrobić jedną porządną piątkę na poziomie która będzie ciągnęła zespół. A przygotowania do sezonu to trzeba było zacząć we wrześniu wraz ze startem ligi, amatorszczyzna.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V