Hokej.net Logo

Wyświetleń: 2919

50. kolejka PHL: Szóstka Hokej.Netu

2014-02-17 22:51:36

Sztefan Żigardy (GKS Tychy), Łukasz Sokół (GKS Tychy), Bartosz Dąbkowski (Comarch Cracovia), Kasper Bryniczka (MMKS Podhale Nowy Targ), Jarosław Rzeszutko (GKS Tychy), Gleb Łucznikow (Polonia Bytom) - to szóstka najlepszych graczy 50. kolejki PHL wybrana przez dziennikarzy portalu Hokej.Net.


Bramkarz:

Štefan  Žigárdy

- Czeski golkiper zna się znakomicie na swoim fachu i udowodnił to w spotkaniu z Comarch Cracovią. Obronił 37 z 40 strzałów, zachowując 93 procentową skuteczność. 


Obrońcy:

Łukasz Sokół
fot: Marta Zawalska

- Dobry mecz doświadczonego obrońcy. Wychowanek bydgoskiego hokeja nie był przy żadnej ze straconych bramek. Zaliczył asystę przy dwóch trafieniach tyszan. Pewnie grał w obronie i dobrze podłączał się do akcji ofensywnych.



Bartosz Dąbkowski
fot: Leszek Tarczoń / cracovia.pl

- Grał pewnie w defensywie, był przy dwóch bramkach dla swojego zespołu. W klasyfikacji +/- zanotował +2. W ostatnich sekundach jego strzał z niebieskiej mógł doprowadzić do dogrywki, ale Żigardy był na posterunku.


Napastnicy:

Kasper Bryniczka
fot: Maciej Zubek

- Jesteśmy frajerami. Nie pierwszy mecz w tym sezonie przegraliśmy w taki właśnie sposób. Gdybyśmy mieli „jaja", to już dawno bylibyśmy w play-off i ten dzisiejszy mecz nie miałby żadnego znaczenia. Szacunek należy się jedynie kibicom, że byli z nami do samego końca - tymi słowami kapitan nowotarżan podsumował ostatnie spotkanie z Polonią Bytom. Nominację przyznajemy mu za bramkę i asystę, ale też za uczciwe postawienie sprawy.



Jarosław Rzeszutko
fot: Zuzanna Świder

- Po raz kolejny zapewnił tyszanom wygraną w meczu z Comarch Cracovią. W 50. minucie wykorzystał dogranie Kacpra Guzika i zdobył czwartego gola dla tyszan. Zaliczył też asystę przy trafieniu Jana Stebera.


Gleb Łucznikow
fot: rak

- W spotkaniu z "Szarotkami" miał udział przy trzech z sześciu bramek zdobytych przez bytomian. Jedną z nich strzelił, a przy trafieniach Krzysztofa Kantora i Marcina Słodczyka, dających Polonii odpowiednio wyrównanie i prowadzenie, asystował. Przez całe spotkanie grał niezwykle ambitnie.



Powrót

Komentarze:

Zigi i Jarek to dwa najwieksze nasze posiłki w tym sezonie. Koniecznie trzeba ich zatrzymać na dłużej i juz teraz podpisywać nowe kontrakty.
Spokojnie stary, aż 3 razy tego pisać nie musiałeś.
Fanem Rzeszuta byłem niemal od 2007 kiedy graliśmy ze Stocznią ten pamiętny półfinał, gdzie Stocznia wykręciła nam ten sam numer co Cracovii JKH w zeszłym sezonie. Jego gol w dogrywce 5-tego meczu dał wówczas Stoczni 6-te spotkanie (które także wygrali). Później jego wypowiedzi o słuchaniu się trenerów, ciężkiej pracy i nigdy nic o własnej karierze czy postrzeganej własnej wartości, najważniejsza zawsze drużyna i trener.

Od dawna chciałem go widzieć w GKS, byłem mocno rozczarowany, kiedy nie przyszedł do Tychów i musiał wyjeżdżać za granicę (jakoś nie wierzyłem w wielki rozwój w Newcastle, Gothique de Amiens to już była nieco inna sprawa) z powodu tego ekwiwalentu za wyszkolenie. Teraz jednak gra dla GKS i wreszcie zyskał sobie pełną aprobatę Sejby, rozkręcając się z miesiąca na miesiąc i nie tracąc chyba żadnego meczu na choroby czy kontuzje. Teraz widziałbym Rzeszuta z kontraktem na 3 sezony jak Adam Bagiński, który podpisywał chyba dwa takie kontrakty już.

Co do Stefana to myślę, że dwuletni kontrakt można by z nim podpisać, ale z bramkarzami trzeba być ostrożnym. Całkiem niedawno jeszcze trzymaliśmy się jednego o wiele dłużej niż powinniśmy (sorry Panie Arkadiuszu).
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X