Hokej.net Logo

Wyświetleń: 7028

Zmarł Krzysztof Birula-Białynicki

2014-01-30 19:20:58

Z przykrością informujemy, że dziś 30.01.2014 zmarł Krzysztof Birula-Białynicki, hokeista ŁKS i klubów włoskich, wielokrotny reprezentant Polski, olimpijczyk z Sapporo (1972). Krzysztof Birula-Białynicki był założycielem i pierwszym prezesem Żeńskiego Klubu Hokejowego w Łodzi. Przez wiele lat wspierał działania Łódzkiego Klubu Hokejowego. Cześć jego pamięci.




KRZYSZTO BIRULA-BIAŁYNICKI
nauczyciel, ogrodnik-rolnik, hokeista ŁKS i klubów włoskich, wielokrotny reprezentant Polski, olimpijczyk z Sapporo (1972). 
Urodzony 15 sierpnia 1944 w Wilnie, syn Witolda i Ireny Skarbek-Ważyńskiej, absolwent XX Liceum Ogólnokształcącego (1962) i Studium Nauczycielskiego w Łodzi (1968, nauczanie początkowe i wf). Zawodnik (185 cm, 93 kg) sekcji hokejowej ŁKS Łódź 1962-1974 (wychowanek trenerów Władysława Króla oraz  Ryszarda Filipiaka) i klubów włoskich: Cortina Dalia (1975-1977), Goldmarket Milano (1977-1978) i HC Brunico (1978-1979). Duża indywidualność. Lewoskrzydłowy, świetnie wyszkolony technicznie, szybki, wyróżniający się wyjątkową harmonią ruchów w jeździe na lodzie i dysponujący dobrym strzałem. Posiadł wielką sztukę wygrywania pojedynków z obrońcami, unikając z nimi ostrych starć. Zarzucano mu "zbyt miękką grę". W lidze polskiej rozegrał 327 spotkań strzelając 287 bramek (król strzelców rozgrywek ligowych 1967). 118-krotny reprezentant Polski (1965-1973), strzelec 50 bramek, uczestniczył 7-krotnie w MŚ: 1965 Finlandia - 9 m. (gr. B-1), 1966 Ljubljana - 8 m., 1967 Wiedeń - 9 m. (gr. B-1), 1969 Ljubljana - 8 m. (gr. B-2), 1970 Sztokholm - 6 m, 1971 Berno, Lyss - 8 m. (gr. B-2), 1973 Moskwa - 5 m. Zasłużony Mistrz Sportu. Żonaty (1973, Izabela Kurkul, b. siatkarka I ligowego ŁKS ), ma dwóch synów: Sebastiana (1979) i Seweryna (1983). Prowadził pod Pabianicami koło Łodzi gospodarstwo ogrodnicze.

Notka biograficzna za http://www.pkol.pl:






Powrót

Komentarze:

niestety odchodzą ludzie którzy mieli hokej w sercu i we krwi.CZEŚĆ ICH PAMIĘCI !!!!
[*]
RIP
Miałem tą ogromną przyjemność grywać w lidze z Krzysiem i jego kolegami z ŁKS Kosylem Stefaniakiem etc. Ja wtedy broniłem w Baildonie i muszę przyznać że przeciwko Krzysiowi grało się bardzo trudno. To był wspaniały człowiek i zawodnik. Tacy ludzie trafiają się bardzo ale to bardzo rzadko. Jego cechą była kultura zarówno osobista jak i ta na lodzie.Żal, że tacy ludzie odchodzą ale niech pamięć o nich pozostanie
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V