Hokej.net Logo

Wyświetleń: 13695

Kontrowersje po kontuzji Michała Piotrowskiego (WIDEO)

2013-11-18 00:29:29

W 53. minucie po akcji na środku lodowiska wytrącony z równowagi Michał Piotrowski wpadł na Roberta Kosteckiego, który przewrócił się na zawodnika Comarch Cracovii. Zawodnika gości przydusił upadający Kostecki powodując niebezpiecznie wygięcie szyi.




Napastnik sanoczan próbował pomóc Piotrowskiemu wstrząsając nim (bliźniaczo zrobił Żigardy po kontuzji Chwedoruka), co nie spodobało się trenerowi Pasów, który wyszedł na lód i odepchnął zawodnika gospodarzy. Później wywiązała się szamotanina.

Michała Piotrowskiego po przeniesieniu na nosze przez będących w boksie lekarzy przewieziono do szpitala.

Sędzia główny Maciej Pachucki za szereg wyzwisk w kierunku sędziów wyprosił trenera gości Rudolfa Rohaczka. Ten jednak nie zgadzał się z jego decyzją.



- Ta sytuacja była niedopuszczalna i skandaliczna. Jeśli zawodnik jest nieprzytomny i nie wiadomo, co się z nim dzieje, powinien podjechać do niego sędzia i lekarz, a nie zawodnik drużyny przeciwnej. W głowie mi się to nie mieści, że rywal próbuje go podnieść i potem zaczyna nim trząść. Skandalem jest, że sędziowie tego nie opanowali, bo od tego są. Dlatego wyskoczyłem na lód i odepchnąłem Kosteckiego. Zostałem też zaatakowany przez zawodnika Sanoka kijem, na pewno będzie to widać na nagraniu. A sędzia nie ukarał zawodnika - denerwował się trener Comarch Cracovii Rudolf Rohaczek.

- Z relacji Roberta wynika, że Piotrowski poprosił go o to, by go podniósł. Jeśli chodzi z medycznego punktu widzenia, to też uczyłem się w szkole medycznej i wiem, że powinno się zostawić zawodnika w spokoju. Natomiast tu chodzi o reakcję czysto człowieczą, że nie chciał zrobić krzywy, a pomóc. Nie będę komentował zachowania trenera Rohaczka, bo to nie moja rola - stwierdził II trener gospodarzy Marcin Ćwikła.

- Boli mnie cały kręgosłup. Na szczęście badania nic poważnego nie wykazały i mogę wracać do domu - powiedział po meczu popularny "Mentwol".



Po tej sytuacji jak i wcześniejszych pada zasadnicze pytanie czy zawodnicy oraz sędziowie są na tyle świadomi, że przez niewiedzę mogą zrobić krzywdę koledze z tafli? Czy wystarczająco w klubach i przez związek są uświadamiania od podejmowanych reakcji po kontuzjach?





Powrót

Komentarze:

Na cóż...ile to było? 3 mecze zawieszenia za atak na głowę? :]
a masz gdzies tu atak na glowe... czytaj ze zrozumieniem albo przynajmniej staraj sie to robic ;/ kostecki upadl na niego a nie atakowal
Nawiązywałem do innego wydarzenia, gdzie też ucierpiała po "ataku na głowę" ta sama część ciała pewnego zawodnika, nota bene zawodnik zawieszony za to zagranie wczoraj rozegrał już pierwsze spotkanie od nałożenia tej kary i sytuacja miała miejsce na tym samym lodowisku i też wywołała u pewnej strony spore emocje. Jeśli już ktoś chce się oburzać (a takich ludzi na tym portalu są co najmniej setki, które są oburzone na coś lub na kogoś w każdym swoim wpisie, a niektórzy z nich pod niemal każdym postem w ogóle), to raczej za to, że "śmiałem" porównać te sytuacje, nie za "czytanie ze zrozumieniem" mistrzu. :]
http://sport.tvp.pl/5771117/phl-ciarko-pbs-bank-kh-sanok-comarch-cracovia-mecz
Proponuję pooglądać sytuację od 2.07.35.
Jak widać Piotrowski zahaczył się łyżwą o łyżwę z zawodnikiem Sanoka albo w wyniku ostrego skrętu sam się wywalił tracąc równowagę .
Jeden i drugi zawodnik chciał uniknąć zderzenia.
Piotrowski wpadł na Kosteckiego a Kostecki niefortunnie upadł mu na głowę choć w ferworze sytuacji mógł nie wiedzieć że to ta część ucierpiała najbardziej .
Żigardy zrobił to samo i jakoś nie wyczytałem że zrobił źle, a czytam dużo.Tam tez doszło do podobnej kontuzji(uraz głowy,szyi)... .
Skoro Kosteckiego poprosił Piotrowski by mu pomógł to to zrobił choć trudno to zweryfikować czy tak było... .
Rochacek zrobił to co zrobił -słusznie nie słusznie -nie mnie to oceniać to jest sport i emocje lecz jak się dostaje karę meczu to się wychodzi a nie odstawia kabaret bo delikatnie mówiąc zachował się mało profesjonalnie mimo że go bardzo szanuję za to co potrafi jako trener... .
Po tym video widać jak Rochacek zachował się "mało kulturalnie" na pewno tak się nie zwraca komuś uwagi potem skoczył do Mahbooda który spokojnie bez nerwowych gestów coś mu mówił.
Najlepszy to Chmielewski płaczek który przypomina mi CR7 zza bandy jaki kozak z łapami, a do bitki na pięści na lodzie to na kolana i głowa schowana miedzy uda... .
pierwsze pytanie jest po co zawodnicy z Sanoka sie tam zjechali jak sztab medyczny juz byl - trener odciagnal Kosteckiego zeby nie zrobil jeszcze wiekszej krzywdy Piotrowskiemu. To po co Mahbod sie pchal do Rudiego?

i powiedz mi co sadzisz o zachowaniu aqunio? jaka kara za dzganie trenera kijem? bo przepychanke miedzy zawodnikami - ok, po 2 minuty na ostudzenie emocji i po sprawie, albo wyjasnic miedzy soba na lodzie, ale trenera?
ja to widze tak.jak szanuje rochaczka to po takim zagraniu powinien dostac w pysk.co do ciotki chmielewskiego to szkoda sie wypowiadac.taka kobitka w sprzecie.z partyzanta od tylu a pozniej chlopaki ratujcie
Rohacek w gorącej wodzie kąpany... Kostecki chciał pomóc jego zawodnikowi a ten do niego z dymem... To się w głowie nie mieści panie Rohacek ! a już pomijam fakt ,że jeszcze niedawno grali w jednej drużynie i na pewno się dobrze znają.
Ciekawe ... Żigardy gdy zrobił to samo Chwedorukowi przy groźniejszej kontuzji to znawcy robili mu pomnik za pomoc. Teraz gdy Kostecki były zawodnik Cracovii zrobił to samo to przez żółte sraczki, lessiorów jest wyzywany. oto taka sytuacja...
oczywiście powinni obu dać spokój bo od tego są lekarze na meczu, ale w czasie meczu jest adrenalina, sekundy na podjęcie reakcji, na pewno obaj nie chcieli źle, więc po co wyzywać? no tak, krakowski jad fanów dziennikarza blogowego wielkiego krytyka wszystkich...
Ja myślę że żołta sraczka był po jakichś psychotropach lub po mocnym alko bo jego wpisy odnośnie tej sytuacji były na poziomie gimbazy.
A taki wygadany elokwentny i uchodzący za guru wiedzy o hokeju... .
Cóż każdy ma chwile słabości.:)
Artur wydaje mi się jednak że Kaczka w merytorycznej dyskusji na temat hokeja zniszczyłby Cię kilkoma zdaniami. Ale co tam, lepiej zarzucić komuś poziom gimbusa, bo pisze o niewygodnych faktach.
NLJ jakbyś czytał ze zrozumieniem to byś pojął że chodziło mi o konkretna sytuację ale cóż ty możesz wiedzieć .
Jak zwykle jesteście zapatrzeni tak w siebie że widzicie dookoła półgłówków ,wieśniaków i podludzi bo wy jesteście najlepsi.

Po drugie po co wchodzisz na h.. net jak ten portal określacie?
Rohacek to *,takich osob nie powinno być w sporcie
JAKICH??? wysil się trochę bardziej i podziel się z nami swoimi przemyśleniami!!!
A was nie powinno być na podium. Ten * zrobi z wami w PO to samo, co w zeszłym sezonie. Także możesz mu jeszcze język pokazać, szczurku.
Co się czepiasz Rohacka ?
Żal ci że w tym waszym sts'ie nie ma takiego trenera ?
Ogarnij się ...
Panowie musicie zrozumiec ze podnoszenie zawodnika i trzepanie nim to nie jest metoda na kazda kontuzje zawodnika gdy lezy na lodzie -takie cos sie sprawdza tylko wtedy gdy zawodnik dostanie w mostek i go zatka (nie moze zlapac powietrza) a w przypadku urazow szyji i kregoslupa moze spowodowac uszkodzenie i kalectwo wiec reakcja Rochaczka byl bardzo sluszna i zrozumiala a kazdy trener chce chronic swojego zawodnika a niekazdy ma jaja by wyskoczyc na lod i sie wstawic za zawodnikim i leciec z pomoca. Przy urazach szyji i plecow kategorycznie zabrania sie ruszania zawodnika -po to sa nosze i kaftany by w delikatny sposob unieruchomic cialo by nie doszlo do wiekszych uszkodzen. A JA WIDZE ZE WIEKSZOSC WIDZIALO ZE ZYGADRY TAK ZROBIL I ZAPANOWALA MODA NA TO BY PODNOSIC ZAWODNIKA. Panu Kosteckiemu tez proponuje by nauczyl oceniac sytuacje chodziaz z logicznego punktu widzenia .Pozdrawiam z Oswiecimia 3mAJ SIE METWOL
*chociaż
święta racja Mikołaju.
A co do Kostka to każdy widział że chciał "dobrze". Pewnie działał pod wpływem emocji co nie zmienia faktu że było to bardzo ryzykowne i nie profesjonalne!:(

tak na marginesie: czy zawodnicy przed sezonem mają jakiekolwiek szkolenia z "pierwszej pomocy", bhp ???
bo jeśli nie to może czas żeby się nad takim rozwiązaniem zastanowić!!!
Od logicznej oceny sytuacji to są lekarze i ratownicy, a ci zbierają się zazwyczaj jak sójka za morze. Z Chwedorukiem było to samo. Powinien być na nosze od razu wrzucony, a oni go pod pachy biorą i na ławce sadzają. Na video widać oczopląs w momencie kiedy siedzi na ławce.
Dokładnie Św.
Craxa, nie wiem jak to jest w innych klubach, ale swego czasu w Tychach, zawodnicy byli regularnie uswiadamiani co się może wydarzyć na lodzie i jak na to reagować, wraz z pierwszą pomocą. Domyslam się, że wszędzie jest podobnie.
Nie widziałem zdarzenia, niestety, nie ma jeszcze skrótów.
Natomiast, z opisu meczu dziwie się, jak można porównywać sytuacje z Piotrowskim i Chwedorukiem. Chwedoruk był uderzony od przodu w okolice mostka, przez co "zatkało" go. I Zigardy zrobił to, co zrobiłby w takiej sytuacji każdy z minimalną wiedzą medyczną.
Tutaj jest mowa o przygnieceniu głowy i niebezpiecznym wygięciu szyi.
Nie wiem jak wielkim trzeba być ignorantem, by pisać o "bliźniaczej" akcji zawodników. Czyżby to pisała ta sama osoba, która jeszcze kilka dni temu wróżyła sanockiemu zawodnikowi koniec sezonu, gdy inni w tym czasie widywali go na imprezach ?
Inna rzecz, to brak świadomości Kosteckiego. Nie wierze, ze celowo chciał uszkodzić Piotrowskiego, swoją akcją ratowniczą. Ale każdy zawodnik był nie raz szkolony, że w przypadku takich kontuzji, zawodnika nie rusza się. Nie rozumiem, co zawodnik myslął, widząc nienaturalnie wygiętą szyje i zaczynając trząść zawodnikiem. Przy takim urazie pomoc zawodnikowi dozwolona jest tylko w przypadku, gdy nie ma oddechu, gdy puls jest niewyczuwalny.

Aczkolwiek, to tylko domysły po przeczytaniu opisów meczu. Być moze autora poniosło i skróty zaprzeczą opisowi.
Dokładnie tak jak mówisz. Akcji zupełnie nie ma co porównywać. W I-szej sytuacji po prostu Justina zatkało i brak oddechu był powodem do interwencji Żigardiego. natomiast wczoraj sytuacja odmienna. Wszystko wskazywało na uraz kręgowy, i w takim przypadku to nawet dziecko wie że nie wolno ruszać poszkodowanego bo można go jeszcze bardziej uszkodzić i nawet doprowadzając do przerwania rdzenia kręgowego i kalectwa. Wiem że Kostek chciał pomóc ale wg mnie mógł zaszkodzić. WIęc trochę nie dziwię się skądinąd skandalicznemu zachowaniu cenionego trenera. Co go oczywiście nie usprawiedliwia.
Kris rzadko się z tobą zgadzam-dziś masz rację z małym wyjątkiem!
...tak jak dla zawodników ŚWIĘTOŚCIĄ jest bramkarz tak dla każdego trenera zawodnik!!!

Skandaliczne zachowanie to można przypisać Włochowi !!!
Chwedoruk prawdopodobnie nie zagra już w tym sezonie, a jego przyszłość dalszej gry w hokeja jest pod dużym znakiem zapytania. Co do jego sytuacji z Żigardym, lekarze po meczu mówili w podobnym tonie jak Rohaczek, że mógł mu przestawić kręgosłup i go sparaliżować. Tym bardziej, że to chodziło o przepuklinę kręgosłupa szyjnego z uciskiem na rdzeń. Więc nie powinien go ruszać tak jak w/w przypadku Kostecki. Tylko dlatego porównałem te sytuacje bo były podobne reakcje przeciwników. Co nie zmienia faktu, że zawodników powinny kluby bardziej doszkolić w takich sytuacjach.
W ferworze sytuacji pierwszy odruch człowieka to jest właśnie pomoc we wstaniu,a druga sprawa skoro Piotorwski go poprosił to to zrobił choć to tylko spekulacje mimo że wspomniał o tym Ćwikła że tak było... .
Blehh Chweodruk dostał w mostek ale miał zawroty głowy do dzisiaj to jak to jest? Przecież uderzył głową o lód i to mocno... .
Po obejrzeniu powtórki wiemy ciut więcej. Nie wierzę, że Kostecki miał złe intencje, ale skoro nawet zawodnik Cracovii powstrzymuje go od ruszania Piotrowskiego (nr22), to tym bardziej nie wierze, że zrobił to na prośbę zawodnika kontuzjowanego.
Nie wiem skąd kara meczu dla Rohacka, na powtórkach nie widać zbytnio co on tam zrobił. Widocznie sędziom nie spodobały się jego słowa.
Nie rozumiem braku kary dla Aqunio.

Natomiast, podtrzymuję to co pisałem wcześniej. Osoba pisząca relację, skrajnie obiektywna.

ps. pisanie o pierwszym odruchu człowieka... Kostecki moim zdaniem chciał wyjść na bohatera, a że nim nie jest, teraz trzeba go bronić pisząc o pierwszych odruchach. Jak mówi stara sentencja primum non nocere. A że zawodnik Sanoka bardziej zaszkodził niż pomógł, nie dziwie się reakcji trenera gości.
co do Rohaczka, punkt 565 regulaminu:

Każdy funkcjonariusz drużyny wchodzący na lód w jakiejkolwiek chwili bez zgody sędziego głównego, będzie ukarany: Kara Meczu za Niesportowe Zachowanie (KMNZ)
Nie no tego się już nie da słuchać. Sanok jak zwykle nic nie zrobil, chcial pomóc. Kibice Sanoka. Jestescie narcyzami, oglądacie się w lustrze interpretując wszystko co Was otacza w kolorowy sposób. Zejdźcie na ziemię.
Tak masz racje Sanok chciał dobić Piotrowskiego tylko Kosteckiemu nie wyszło działał z premedytacją tylko nie miał broni bo zgubił gdzies we wcześniejszej akcji pod bramką Radzika.
Zniżyłem się do twego poziomu pasuje?
To ja proponuję kary meczu dla wszystkich zawodników Sanoka za skandaliczne zachowanie, tzn. wygranie z Cracovią 6-1!!!
pan Rudolf mija sie z prawda. O ile odepchanie Kostka ma logiczne wytlumaczenie (choc juz byl nad nim maser z Cracovi) to atak na Mahboda nie ma wytlumaczenia.
Pomimo calego szacunku - oj nieladnie panie trenerze!
wszystko ladnie widac na filmiku esanok
a po co Mahbod podjechal do trenera i cos do niego mowil? - skoro byl juz sztab medyczny a Kostecki odepchniety odjechal grzecznie?

rozumiem, ze powtórka wyjasnia brak kary dla Aqunio za chamskie zachowanie?
Niepotrzebny tekst skh i tak jak ktoś Ci już wypomniał porównywanie zachowania Kosteckiego do Zigardiego kompletnie nie na miejscu. Nikt nie zarzuca Kosteckiemu celowego działania, żeby jeszcze pogorszyć sytuacje. Ale jak już piszesz artykuł atakując trenera to wypadałoby wspomnieć że zachowanie Kosteckiego było nieodpowiednie i mógł niechcący wyrządzić krzywdę Piotrowskiemu. Obojętnie co mu mówił, nie powinien go ruszać. Skrajnie stronniczy artykuł.
Chwedoruk prawdopodobnie nie zagra już w tym sezonie, a jego przyszłość dalszej gry w hokeja jest pod dużym znakiem zapytania. Co do jego sytuacji z Żigardym, lekarze po meczu mówili w podobnym tonie jak Rohaczek, że mógł mu przestawić kręgosłup i go sparaliżować. Tym bardziej, że to chodziło o przepuklinę kręgosłupa szyjnego z uciskiem na rdzeń. Więc nie powinien go ruszać tak jak w/w przypadku Kostecki. Tylko dlatego porównałem te sytuacje bo były podobne reakcje przeciwników. Co nie zmienia faktu, że zawodników powinny kluby bardziej doszkolić w takich sytuacjach.
W takim razie w kwestii porównania zwracam honor. Chociaż na pierwszy rzut oka po zdarzeniu zdecydowanie bardziej był narażony kręgosłup Kosteckiego, nie istotne. Tylko że w kontekście tego że posiadasz taką wiedzę Twój tekst powinien być zdecydowanie bardziej obiektywny. Fajnie że teraz doprecyzowałeś tekst. Ale od początku mógłbyś się skupić na zwracaniu uwagi na właściwy problem, a nie wybielaniu zawodnika Sanoka i ataku na Rochaczka, który tak na prawdę nic takiego strasznego nie zrobił. Zachowania Aquino z kolei kompletnie nie rozumiem.
Jeśli poszkodowany jest przytomny, ale podejrzewa się uraz kręgosłupa, to nie należy go ruszać, lepiej pozostawić go w pozycji, w której się znajduje.
Nie wolno go przenosić za ręce i nogi, nie podnosić za barki ani przesuwać.
Poszkodowanemu, u którego podejrzewa się uraz kręgosłupa, trzeba udzielić pomocy w odpowiedni sposób.
Nieumiejętne postępowanie może doprowadzić nawet do trwałego kalectwa ofiary.

Myślałem że w Sanoku to wiedzą.
a w Tychach (Żigardy), Katowicach, Krynicy, Oświęcimiu itd. - są douczeni zawodnicy? Powinien związek bądź kluby zorganizować szkolenie zawodnikom wtedy nie będzie takich sytuacji.
Obaj panowie macie rację. Zawodnicy powinni mieć elementarną wiedzę w tym temacie. Nawet niekoniecznie muszą umieć udzielić pomocy- od tego na każdym meczu jest wykwalifikowana służba. Ważne, żeby mieli świadomość czego robić nie powinni.
bardzo dobry tekst Krolickiego. do Kosteckiego nic nie mam, taka to u nas w Polsce jest wiedza - konieczne sa szkolenia i to realne a nei udawane - hokeista musi wiedziec, jak pomoc i jak nie zaszkodzic przy kontuzji. podstawy reanimacji tez sie moga przydac.
Pachucki jak zwykle nie wie co sie dzieje, standard, z niego juz nic nie bedzie.
co do reszty, awantury kto kogo szturchnal sa drugorzedne, bez znaczenia, pomine je milczeniem.
Najważniejsze, że Brylant jest cały.
Kostecki zareagował na pewno z dobrego serca ale niestety nie tak jak powinien. Zygardy zrobił jak zrobił bo Chwedoruk się dusił a tu była inna sytuacja.
Trenerowi się nie dziwię. Dziwię się za to Mahbodowi bo po co w takiej sytuacji zyga trenera ? Tak ciężko się domyślić że chłop ma nerwy w stanie wrzenia?
A Makaronii to typowe dźganie zza pleców kolegów i to nie zawodnika a trenera:) cóż za odwaga.

A generalnie zawodnicy a przede wszystkim sędziowie powinni wiedzieć jak się zachować w takiej sytuacji. Powinny być też jakieś zasady że w takiej sytuacji.Czyli np. jak pada zawodnik na lód:
-zawodnicy drużyny przeciwnej zjeżdżają do boksu;
- mogą zostać zawodnicy "swoi" ale nie powinni nic robić bez lekarza
- jeden zawodnik holuje lekarza do poszkodowanego co by było szybciej
- trener ma zostać w boksie ale jak mu nerwy nie pozwolą to nie powinien za to ponosić kary.
i to wszystko powinno być z automatu tzn bez gwizdka. Czyli ktoś pada jedni zjeżdżają bez względu na to gdzie jest krążek i co robi ślepy sędzia.
Bramka jak padnie jest anulowana, a Ci co się nie stosują kary plus publiczne napiętnowanie.
Najważniejsze, że Brylant jest cały.
Kostecki zareagował na pewno z dobrego serca ale niestety nie tak jak powinien. Zygardy zrobił jak zrobił bo Chwedoruk się dusił a tu była inna sytuacja.
Trenerowi się nie dziwię. Dziwię się za to Mahbodowi bo po co w takiej sytuacji zyga trenera ? Tak ciężko się domyślić że chłop ma nerwy w stanie wrzenia?
A Makaronii to typowe dźganie zza pleców kolegów i to nie zawodnika a trenera:) cóż za odwaga.

A generalnie zawodnicy a przede wszystkim sędziowie powinni wiedzieć jak się zachować w takiej sytuacji. Powinny być też jakieś zasady że w takiej sytuacji.Czyli np. jak pada zawodnik na lód:
-zawodnicy drużyny przeciwnej zjeżdżają do boksu;
- mogą zostać zawodnicy "swoi" ale nie powinni nic robić bez lekarza
- jeden zawodnik holuje lekarza do poszkodowanego co by było szybciej
- trener ma zostać w boksie ale jak mu nerwy nie pozwolą to nie powinien za to ponosić kary.
i to wszystko powinno być z automatu tzn bez gwizdka. Czyli ktoś pada jedni zjeżdżają bez względu na to gdzie jest krążek i co robi ślepy sędzia.
Bramka jak padnie jest anulowana, a Ci co się nie stosują kary plus publiczne napiętnowanie.
Wszystko ok ale bez gwizdka nie ma nic.
No właśnie chodzi o to że bez gwizdka taka dżentelmeńska umowa po prostu czysta gra.
Jak ktoś leży i nie wstaje to przeciwnicy jadą do boksu a do chłopa leci lekarz i tyle.
A nie liczyć na ślepych nierozgarniętych sędziów.
W zasadzie napisałeś dobrze, ale bez gwizdka chyba nie przejdzie. Twój pomysł jest nie tyle idealny, ile idealistyczny, utopijny nieco :( A nade wszystko, myślę, że zawsze znalazłyby się "czarne owce" Jedni robili by dym, że nic się nie stało i dlaczego on sobie miał bramki nie strzelić skoro była okazja, inni nadużywali by tego przepisu, udając arcygroźne kontuzje. Kto by to był w stanie na bieżąco weryfikować? Aczkolwiek temat do przemyślenia
Najważniejsze jest to,że się Piotrowskiemu nic groźnego nie stało.Widok zawodnika znoszonego na noszach przykry,resztę przepychanek można olać
Jedno mnie tu bardzo martwi. rozumiem Kosteckiego, choć to on powinien pierwszy zwrócić się do boksu o pomoc(to byłby wspomniany na konferencji ludzki odruch), nawet rozumiem kibiców w hali(choć to chamówa jak mało gdzie), ale za nic nie pojmuję sędziów. Stoją we dwójkę obok chłopaka, widzieli dokładnie co się stało. Powinni nawet zawodników z drużyny poszkodowanego odganiać, powstrzymywać, a stoją jak *e i czekają na... no właśnie na co? Ja bym bardzo chciał usłyszeć na co czekali? Jakie braki elementarnej wiedzy pozwolą Ci spokojnie stać i patrzeć na takie zajście? Jakim trzeba być idiotą by myśleć że wszystko jest tutaj w porządku? To że * przyjeżdżają na mecze w jasno określonym celu, czyli zarobić sobie trochę hajsu, bez oglądania się na dobro meczu (by nie iść górnolotnie o hokej w ogóle), to że czują się bezkarni, bo kolesiostwo zawsze im dup*ka uratuje, to że publika popiera ich podejrzane decyzje, bo nie spotkałem drugiej takiej dyscypliny gdzie głupotę nagradza się takimi brawami (piszę o głupocie, bo że pomyłki klaszcze się wszędzie to norma), to wszystko sprawia, ze do polskich sędziów hokejowych, w większości mam wręcz chorobliwą awersję. Jako sportowiec nauczyłem się nie zwracać na sędziów uwagi, ale bardzo martwi mnie fakt że staje się to normą ogólną(kibicowską, komentatorską i o zgrozo WD). Bo jakkolwiek by nie oceniać tej sytuacji, to główną przyczyną nieszczęścia są tu właśnie sędziowie, którzy źle zareagowali, chciałbym wierzyć że poprzez swoją indolencję... Na filmiku słychać krzyk "zostaw go" do zawodnika mogło to nie dotrzeć, ale sędzia musiał to słyszeć. i co robi? ano pozwala poniewierać chłopakiem dalej? Tutaj już na poważnie rodzi się pytanie czy to tylko jego głupota(oby)... a jeżeli tak to ten pan do końca roku w domu, a od stycznia z ligi niżej zaczyna, bo to już nie są błahe sprawy. Po tym wydarzeniu oglądanym przypadkiem zastanawiam się ile kosztuje życie zawodnika? ... nosz kurna ludzie! oglądnijcie to bez emocji i się zastanówcie!
Dobrze chłopaku napisałeś.pozdro
Hm, sytuacja trochę niewesoła, ale na szczęście w kwestii zdrowia Piotrowskiego skończy(ła) się chyba pozytywnie? Kostecki zachował się ładnie, chociaż raczej nie powinien robić nic-wracamy do tematu artykułu- jaka jest umiejętność udzielania pierwszej pomocy wśród zawodników? Na pewno Kostecki chciał dobrze, Rohaczek też. Samo odepchnięcie Kosteckiego, może mało eleganckie, ale jeszcze nie powinno skutkować karą dla Rohaczka. Nie wiem co Profesor Rudolf robił, a zwłaszcza co mówił dalej. Bo karę to chyba dostał za pyskowanie. W sprawie Mahbooda się nie wypowiadam- w zasadzie przepychanka bez historii. Widać na wideo, że stoi, Noworyta spokojnie go odsuwa, w to wskakuje z łapami Rohaczek- i to już zakrawa na chamstwo. Jedyne usprawiedliwienie to emocje. Dziwi mnie natomiast zachowanie Aquino. Nawet nie dziwi, ale przeraża. Po tym, co ten zawodnik pokazał w Oświęcimiu, po ostatnim gwizdku, czy teraz w Krakowie, proponowałbym go odesłać na leczenie psychiatryczne. Wciąż mówi się o "specyficznym" zachowaniu Lukasa Rihy. Jak widać, takich pop...ych zawodników jest więcej. Może niektórzy i są wielkimi grajkami, ale powinni przestać brać ;( A Aquino z automatu powinien dostać zawieszkę na 3 mecze
Zapewne Rohaczek chciał dobrze. Chciał nastawić kręgosłup Piotrowskiemu którego trzyma Kostecki. Pomysl chwile chłopie. Jeśli rzeczywiście doszłoby do urazu kręgosłupa i Kostecki zrobił by to co robił to co się stanie w momencie jak jakis gosc wpadnie od tył i pchnie Kosteckiego który trzyma Piotrowskiego. Pewnie nastawi kręgosłup Piotrowskiemu na własciwe miejsce ....
Ten cały Aquino, czy coś, to niezły *. Ostatnio po przegranej w Oświęcimiu z Jarosem chciał się bić, a teraz trenera kijem szturcha. Ale Rohaczek, też odwalił niezłą wiochę.
Ile meczy zawieszenia za atak na trenera?
A ten rochaczek to kawał dziada... tak jak jego zawodnicy... Żaden zawodnik cracowi nie podjechal do kolegi zeby mu pomóc...A zawodnik Sanoka chciał pomóc i przez to jeszcze został odepchniety... Co za ludzie... To chyba proste że każdy chce pomóc jak sie cos dzieje...Nie rozumiem takiego zachowania...
Ten 'dziad' zdobył w ciągu 9ciu ostatnich sezonów 5 tytułów MP. Więc skoro on 'dziad' to ty kto ?
I bardzo dobrze, że nikt z zawodników Pasów nie podjechał, bo przy podejrzeniach urazu kręgosłupa nie wolno ruszać podszkodwanego ani o centymetr, może to zrobić dopiero lekarz. Zastanów się obszczymurku zanim na drugi raz coś napiszesz.
Jakieś wzmocnienia w Krynicy?
Do NieLubięJozwy

Idąc twoim tokiem myslenia, Rohaczek zapewne odepchnął kosteckiego który naruszył kręgosłup Piotrowskiemu żeby mu go POPRAWNIE ZNOWU NASTAWIĆ. Ręce mi opadają jak czytam takie wypowiedzi. Gosciu wyjdz na ulice Krakowa i weź odepchnij tak samo jak Rohaczek pierwszego lepszego przechodnia, a zobaczysz co się stanie. Więc nie pisz głupot chłopie. Wasz trener zachował się skrajne głupio i tyle
http://www.cracovia.pl/hokej/news/wiadomosci/michal_piotrowski_jestem_wdzieczny_trenerowi_za_jego_reakcje
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V