Hokej.net Logo

Wyświetleń: 9744

Czerkawski: Musimy otworzyć się na zagranicę

2012-03-21 17:20:44

- Mieszkam na stałe w Warszawie, często wyjeżdżam, więc nie mogę być w strukturach GKS-u - wyjaśnia Mariusz Czerkawski. Tym samym zdementował plotki o wejściu od zarządu tyskiego klubu. W rozmowie z naszym portalem "Mario" ocenił postawę GKS-u, a także wskazał kilka ścieżek prowadzących do odbudowy polskiego hokeja.


O sytuacji finansowej GKS-u...
- Budżet był większy niż parę lat temu, więc na pewno brak Tychów w półfinale, to największe rozczarowanie tego sezonu. Wszyscy liczyli, że zespół awansuje do czwórki, ale któryś z zespołów musiał odpaść. W ostatecznym rozrachunku to właśnie tyszanom zabrakło punktów.

O przedsezonowych wzmocnieniach i postawie drużyny w rozgrywkach...
- Od początku sezonu wydawało się, że po tych wzmocnieniach GKS zagra przynajmniej w półfinale play-off.  W zespole było co prawda sporo kontuzji, ale trzeba spojrzeć na tę sprawę z drugiej strony i zadać sobie pytanie, czy pozostali dali z siebie wszystko i wykorzystali swój potencjał?

- O tym, kto wejdzie do czwórki zdecydowały trzy mecze, a w nich GKS się nie popisał, choć stracił też kilka ważnych punktów we wrześniu czy w styczniu. Nie jestem w stanie odpowiedzieć, gdzie dokładnie był popełniony błąd. Czy było to już w przygotowaniach do sezonu, czy w dalszym etapie. Matczak robił, co mógł, grając na trzy piątki, ale każdy trener ma swoją koncepcje. Szkoda, że Jackowi Płachcie się nie udało, mam nadzieję, że nadal będzie trenował, bo potrzebujemy młodych trenerów z doświadczeniem zdobytym na zagranicznych taflach. 

Propozycje "Super Maria"
- W tej sytuacji trzeba na pewno zrobić rachunek sumienia. Nie należy się spodziewać zmian personalnych, przede wszystkim trzeba zmienić podejście, bo stare dobre porzekadło mówi, że same nazwiska nie grają. Zwycięża drużyna - kolektyw. 
- GKS musi się otrząsnąć i wyciągnąć wnioski. Spójrzmy na Montreal, Tampę Bay i NY Rangers. Miały spore możliwości, ale w najważniejszym momencie zawiodły. Wiadomo, że ciężko przenosić to na polski grunt, ale z drugiej strony trzeba powiedzieć kilka ostrzejszych słów: panowie spieprzyliśmy i zrobić wszystko, by było lepiej.


O wejściu do zarządu tyskiego klubu...
- Mieszkam na stałe w Warszawie, często wyjeżdżam, więc nie mogę być w strukturach GKS-u. Jeśli potrzebna będzie jakaś pomoc, to absolutnie nie ma problemu. Ale na większe zaangażowanie nie mam po prostu czasu. Poza tym, w tyskiej rodzinie hokejowej jest dużo ludzi, którzy są w stanie ten klub wyciągać na wyżyny. Mam nadzieję, że pokażą na co ich stać.

Polski hokej musi się czerpać z zagranicznych wzorców...
- Trzeba zrobić wokół dyscypliny przyjazną atmosferę, wpuszczać kibiców na meczach wyjazdowych i wspierać reprezentację. Jestem przekonany, że jesteśmy w stanie wyjść z tego marazmu.

- Na pewno musimy się otworzyć na zagranicę. Zdobywać więcej wskazówek od najlepszych na świecie. Wystarczy popatrzyć na Węgrów, którzy poszli tropem kanadyjskim i osiągneli sukces. Przypomnę jeszcze raz o Morganie Samuelssonie, a nie Ulfie jak przedstawiały to niektóre media i PZHL. Miał spore doświadczenie i chciał się nim podzielić. W Polsce trzeba kogoś, kto pokaże nową jakość, sugeruję tutaj myśl skandynawską. To jest dobry kierunek, szkoda że zostaje odrzucany. 

O zbliżających wyborach na prezesa PZHL-u...
- Na razie nikt oficjalnie nie kandyduje, więc nie mogę kogoś oficjalnie poprzeć. Jeśli Jacek Chadziński rzeczywiście ma zamiar kandydować, to powinien spotkać się z przedstawicielami klubów i opowiedzieć im o swoich planach. Nie będę rzucał mu kłód pod nogi, ale postaram się pomóc. 

Wysłuchał Sebastian Królicki



Powrót

Komentarze:

Mam nadzieje ze wlasnie nie Jacek Ch.Prosze aby srodowisko krakowskie sie odezwalo w koncu i wyrazilo swoja opinie,dziekuje
A dlaczego nie? Uważasz że lepiej by było żeby został dalej Ingielewicz,który jest typowym niedorajdą? Poza tym środowisko krakowskie nie ma decydującego głosu w takich sprawach bo jest tylko jednym z klubów i nie jest wyrocznią.A z tego co wiem są kluby które Jacka Chadzińskiego chcą.
Bo znam GO osobiscie i nie popieram ze wzgledu na dobro polskiego hokeja.Piszac o srodowisku krakowskim chyba mnie nie zrozumiales zadna wyrocznia po prostu znamy go tu na wylot.Nie pisalem nic o Ingielewiczu ale jesli myslisz ze zmienisz prezesa na pierwszego lepszego z bajera to gratuluje toku myslenia a kluby które popra p Jacka niech potem nie maja pretensji.
Krakus . Jak znasz Pana Jacka to na pewno znasz też innych działaczy. Proszę podaj jakiego Twojego typa.
Ja chcial bym zeby Mariusz ktorego znam osobiscie podjal sie tego obowiazku,ale czy to mozliwe?
Jest pierwszy kandydat,mistrz słowa i obietnic Grycner.
"Spójrzmy na Montreal, Tampę Bay i NY Rangers. Miały spore możliwości, ale w najważniejszym momencie zawiodły."

Montreal i Tampa, ok zawiedli na calej linii, ale NY Rangers? Jako 2 druzyna zagwarantowala sobie udzial w PO na 10 meczy przed koncem sezonu. Jakis blad czy co? :)
co do NYR Mariusz miał zapewne na myśli przeszłość a nie obecny sezon
Mario ale porównywanie Tychów do Tampy jest śmieszne. To tak jakby mniej więcej porównać Bobczeka do Vinca Lecavalliera a Parzyszka do Martina St.Louisa:)
A Zborowskiego i Witka do Tellqvista.
Właśnie więc zejdźmy na ziemie. Co do otwarcia się na zagranice 100% racji Mario i Ty m.in. powinieneś się tym zając.
dobrze powiedziane :D
mariusz daj się namówić na stanowisko prezesa pzhl! Jesteś w mediach i masz wielkie poparcie kibiców hokeja! Samą swoją obecnością zrobisz więcej dla polskiego hokeja niż dziesięciu innych działaczy! Jedyny typ na prezesa to: Mariusz Czerkawski.
Jacek Ch- Jako Krakus mówię NIE!!!!. W obecnej sytuacji polskiego hokeja jest tylko jedna kandytatura MARIUSZ CZARKAWSKI. Dlaczego? Nie trzeba wyjaśniać.Potrzeba ludzi spoza BETONU (PZHL).
Mariusz byłeś naszą nadzieją gwiazdą i cudem w nhl. Prosimy cie ty jedyny teraz też dasz rade .
Mariusz gdyby zostal prezesem,szybko by podzielil los Zbyszka Bonka,ktory to probowal zarowno jako trener reprezentacji, jak i kandydat na prezesa PZPN.
W pewnych kregach albo tanczysz jak ci zagraja,albo szybko sprowadzaja na tory,ktore niestety maja jeden kierunek : uwiazane rece.
Niestety nie widze Mariusza jako prezesa PZHL, nie dlatego ze sie nie nadaje,wrecz przeciwnie,jako jeden z niewielu osiagnal tak wiele na najwyzszym swiatowym poziomie,zdobyl nieprawdopodobne doswiadczenie na wielu plaszczyznach,jest dokonalym kandydatem...
Ale...
W Polskich realiach i ukladzikach nie ma miejsca na postawe uczciwosci wobec siebie oraz stawiania sobie wymagan,nawet gdy inni tego nie robia wobec ciebie, a wiec i nie ma miejsca na ciezka prace.
Lepiej wtopic sie w srodowisko juz znane i spiewac tak jak oni, bez zobowiazan,nigdy pod prad.Znajac Mariusza i jego silny charakter, nie wierze ze nie chcialby zrewolucjonizowac tworu zwanego PZHL,ale wielu by to sie nie spodobalo i strasznie by lecialy iskry,oj strasznie....a na koncu zostalby sam z frustowanymi kibicami, ktorzy oczywiscie zarzuciliby mu niekompetencje,brak profesjonalizmu,nie dotrzymanie obietnic i wiele,wiele innych przymiotnikow nie koniecznie cenzuralnych.
Mariusz lepiej rob to co robisz najlepiej, badz dobrym drogowskazem dla wielu mlodych chlopcow i prosze ,jezeli mozesz zrobic cos dla polskiego hokeja : nie wchodz miedzy tredowatych, bo z daleka beda w niedlugim czasie krzyczec wszyscy : tredowaty,tredowaty wyrzucajac pod brame miasta!
Jak dla mnie to Czerkawski byłby idealnym kandydatem na Prezesa!!!
Jego atuty:
· solidność i uczciwość,
· zdolność uczenia się i wykorzystywania doświadczeń
· pracowitość,
· silna wewnętrzna motywacja,
· duża wyobraźnia,
· inteligencja,
· zdolność przewidywania,
· zdolność adaptacji do zmieniających się warunków,
· zdolność podejmowania szybkich decyzji i działań,
· skoncentrowanie na działaniach i osiąganych rezultatach,
· łatwość komunikowania się z ludźmi i umiejętność kontaktowania się
z nimi,
· umiejętność pokonywania trudności,
· odwaga i energia, w tym gotowość do ryzyka,
· duży realizm i sprawność
Po prostu No1.
Niestety, ale Szarotek ma 100% racji. Gdyby Pan Mariusz wszedł w to bagno, to z czasem tylko zraził by do siebie kibiców, którzy zaczęli by narzekać, że nie ma efektów i że Czerkawski poszedł tam tylko po to by "dopchać się do koryta".
Panowie wystarczy oficjalne szczere oświadczenie Mariusza że spróbuje podołać temu wyzwaniu i dać mu wolną ręke . Jesli jest tam tak jak mówicie to on wierzcie mi powie nam o tym i nikt do niego pretensji nie będzie miał. A jak mu sie uda ????????? Gra jest warta świeczki . Myślę że takiego sukcesu nikt nigdy a nawet bardziej niż grę w nhl mu nie zapomni!!!!!!!!!!
Niestety Szarotek ma 100% racji. Tam (PZHL) trzeba zmienić wszystkich z cieciem i sprzątaczką na czele. Bo ta obecna hołota jest tak wychowana, że bez układów, kolesiowstwa, szemranych interesików własnych korzyści nie potrafią działać. Jeden człowiek niczego nie zmieni bo w dupokracji musi liczyć na działaczy-członków (dosłownie)z PZHL-u.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V